Seronil i Xanax

09.01.05, 17:47
Mam pytanko.Czy mozna brac Seronil i Xanax razem?
    • malakunia Re: Seronil i Xanax 09.01.05, 18:19
      pewnie że można ale jeśli nie ma silnego lęku, niepokoju to może sam Seronil
      wystarczy.Xanax jest lekiem uzależniającym-przy dłuzszym braniu oczywiście.
      • nat.london Re: Seronil i Xanax 09.01.05, 18:38
        Dzieki wielkie.Lekow nie mam.Po prostu nie chce mi sie zyc.Jak w letargu.Mam
        prawie 24 lata.W tym tyg stracilam dziecko w 3 mies ciazy i chlopaka z ktorym
        bylam 7 lat.Zostawil mnie dzien po zabiegu.Nie chcial dziecka.Jestem
        uzalezniona od niego.To powoduje spadek serotoniny,dlatego biore seronil,ale
        nie moge spac,z tego wzgledu pytalam o Xanax.Pozdrawiam
        • malakunia Re: Seronil i Xanax 09.01.05, 22:31
          to smutne co piszesz ale jestes młoda i całe zycie przed Toba .Bedzie dobrze.Na
          sen może byc chociażby hydroxizinum 10 mg na początek lub jakis nowszy lek
          nasenny np.Sanval, Imovan.A najlepiej idż do psychiatry i psychologa.Pozdrawiam.
    • vinja Re: Seronil i Xanax 10.01.05, 00:11
      Tak. Leczyłam się kiedyś Seronilem + Xanaxem , to dość często aplikowany zestaw
      V.
      • buffy79 Re: Seronil i Xanax 10.01.05, 00:18
        walcz sama ze sobą! ja brałam leki a i tak mi nie pomagały. straciłam też coś
        bardzo cennego i może to juz nigdy nie powrócić. sa chwile kiedy mam wrażenie
        ze zwariuje ale człowiek ma siłe.....
        • nat.london Re: Seronil i Xanax 10.01.05, 01:07
          Jak walczyc ze soba,kiedy dokonalam w tym tyg aborcji pod naciskiem chlopaka z
          ktorym bylam kilka lat.Chcialam tego diecka!!A stracilam przez niego.I w
          dodatku zostwil mnie dzien po zabiegu,uwazajac,ze za duzo naszych znajomych
          wiedzialo o ciazy i moglam usunac po cichu i bez cyrku i placzu wokol
          tego.Jestesmy zamozni.Moglismy je miec.Dlatego musze brac leki.Nie chce mi sie
          zyc!!
          • lucyna_n Re: Seronil i Xanax 10.01.05, 01:22
            to co piszesz jest dla mnie niepojete?
            Majac 24 wiosny do tego stopnia nie wiedziec czego sie w zyciu chce to chyba troche przesada.
            Czy nadal nie jestes w stanie uwolnic sie od tego patologicznego uczucia?
            normalnie nie chce mi sie wierzyc jak widze ze ludzie sami sobie takie piekielko funduja.
            Z jednej strony spolczuje Ci ze sie tak zaplatalas, ale jednoczesnie mam ochote napisac, puknijze sie
            wreszcie w glowe dziewczyno, co niniejszym czynie.
            Na temat chlopaka sie nie wypowiem, bo uzylabym wielu slow przez ktore by mi posta wycieli, ale
            wyglada na rasową kanalie.

          • buffy79 Re: Seronil i Xanax 10.01.05, 01:23
            wiem ze łatwo sie mówi a trudno robi. ja brałam rudotel - na recepte, troche
            ogłupiał,ale bólu nie uśmierzysz tabletkami- wiem coś o tym....
            • buffy79 Re: Seronil i Xanax 10.01.05, 01:27
              musisz to przeżyć, wypłakać sie, wyżalić wyszaleć, znieść ból - uwierz mi po
              jakimś czasie on złagodnieje. tylko nie uciekaj od ludzi.....
              • lucyna_n Re: Seronil i Xanax 10.01.05, 01:28
                przede wszystkim wyciagnac jakies wnioski, przydaloby sie..
                • buffy79 Re: Seronil i Xanax 10.01.05, 01:32
                  wnioski wnioskami - zgadzam sie z tobą. tylko co zrobić kiedy życie sprawia ci
                  ból?
                  • lucyna_n Re: Seronil i Xanax 10.01.05, 01:41
                    przykro mi ale ten bol to niestety na wlasne zyczenie autorka sobie zafundowala.
                    Jezeli czula bol istnienia i jeszcze zdecydowala sie na aborcje, to nie wiem na co liczyla, na ulge?

                    Sa psychoterapie prowadzone pod tym katem, mysle ze teraz to wlasnie mozna zrobic, seronil chyba
                    nie zalatwi sprawy.
                    a moze znowu mierze wlasna miarka i projektuje wedlug wlasnych reakcji i emocji a autorka watku
                    bardziej przezywa rozstanie z chlopakiem niz strate dziecka, a za kilka tygodni zycie wroci do normy i
                    tyle.
                    • nat.london Re: Seronil i Xanax 10.01.05, 14:13
                      Dziekuję za Wasze komentarze i pomoc.Na aborcję zdecydowalam sie tylko ze
                      względu na swojego chlopaka..Wiedzialam,ze jesli tego nie zrobię..zostawi
                      mnie,a zrobil to i tak.Zaluję,ze poswiecilam dziecko dla takiego czlowieka.I to
                      tak boli.Rozstanie boli podwojnie,bo mu ufalam.Odzywa sie.Mamy kontakt i
                      najgorsze jest to,ze gdyby chcial ze mna byc,poszlabym jak w dym!! A to juz nie
                      jest normalne.Przez niego zabilam zywa istotę,ktorej bicie serca widzialam na
                      usg.Generalnie nadaję sie do szpitala.Jutro ide do mojej
                      psychiatry.Pozdrawiam.Czekam na dzialanie Seronilu.Xanax powoduje potworne bole
                      glowy.Wiecie cos o Coaxilu?Moze jest lepszy od Xanaxu?Mozna laczyc z Seronilem?
                      • buffy79 Re: Seronil i Xanax 10.01.05, 14:21
                        Błagam cie dziewczyno opamietaj sie! przede wszystkim daj sobie spokój z tym
                        gościem. Czy ty nie widzisz że on cie nie kocha!!!!!!! nie zależy mu na tobie
                        ani na dziecku, które mógłby mieć z tobą. napisałaś że masz 24 lata wiec nie
                        jesteś gó..arą, jestem ciut starsza od ciebie i jestem mężatką - nie wyobrażam
                        sobie w ogóle takich sytuacji. Ten facet ma cie gdzieś!!!!! Tylko zebyś tego
                        nie zrozumiała za późno!
                        • nat.london Re: Seronil i Xanax 10.01.05, 14:47
                          3 lata mieszkalam w Londynie,sama utrzymywalam sie.Obecnie,od 3 mies szukam
                          pracy.Niestety utrzymuja mnie rodzice,co im kompletnie nie przeszkadza,ale mi
                          bardzo.Mojemu bylemu chodzi o to,ze znowu jestem od nich uzalezniona i
                          niesamodzielna.
                          • buffy79 Re: Seronil i Xanax 10.01.05, 15:02
                            no i co z tego? to chyba twój problem a nie jego. Powtarzam: nie bądz naiwna!
                            Zajmij sie czymś: szukaj pracy, idz na studia, na zakupy z przyjaciółką......
                            Zniszczysz sobie życie jak wrócisz do niego, bo nigdy nie bedzie traktowałcie z
                            szacunkiem. postaw sie w sytuacji gdybym to ja ci powiedziała że facet kazał mi
                            usunąć dziecko i na drugi dzień zostawił......... co byś mi powiedziała - wróć
                            do niego on cie kocha! nie bierz prochów tylko zacznij myśleć!
                          • lucyna_n Re: Seronil i Xanax 10.01.05, 15:17
                            nat.london napisała:

                            > .Mojemu bylemu chodzi o to,ze znowu jestem od nich uzalezniona i
                            > niesamodzielna.

                            i Ty w to wierzysz, ze o to mu chodzi??
                            po prostu chce sie od Ciebie uwolnic i tyle, cokolwiek nie zrobisz on i tak znajdzie nowe powody, nowe
                            wymowki.
                            • nat.london Re: Seronil i Xanax 11.01.05, 01:30
                              Wciaz go tlumacze,bo on wciaz mowi mi,ze mnie kocha,ale ma dosc tego,ze nie
                              usunelam ciazy od razu i bez szumu,ze wciaz byly awantury przez ciaze,ze czul
                              sie sam jak byl ze mna,ze nie pracuje,nie mam prawka itd itd. Moje
                              studia,poszukiwanie pracy mu nie wystarczy.Macie rację..On chce sie uwolnic,a
                              ja mu nie pozwalam.I tak w kolko od wielu,wielu lat.Tylko jak nauczyc sie zyc
                              bez niego?To jakby narkomanowi odebrano nagle kokaine.
                              • lucyna_n Re: Seronil i Xanax 11.01.05, 08:39
                                bla, bla, bla...
                    • nat.london Re: Seronil i Xanax 11.01.05, 01:54
                      ...I nic nie wroci do normy.Aborcja to najgorsza rzecz jaka wymyslila
                      medycyna,a najbardziej nienawidze lekarza,ktory to zrobil.Mial chronic
                      zycie.Nawet nie namawial,nie wytlumaczyl,zebym tego nie robila,ze bede
                      zalowala..A potrzebowalam osoby,ktora to powie.I tesknie za tym malenstwem i
                      zrobilabym wszystko,by cofnac czas.Posluchalam chlopaka,ktory kochajac
                      mnie..namawial do aborcji..Moje malenstwo..
                      • rzeznia_nr_5 Re: Seronil i Xanax 11.01.05, 02:02
                        nat.london napisała:

                        > ...I nic nie wroci do normy.Aborcja to najgorsza rzecz jaka wymyslila
                        > medycyna,a najbardziej nienawidze lekarza,ktory to zrobil.Mial chronic
                        > zycie.Nawet nie namawial,nie wytlumaczyl,zebym tego nie robila,ze bede
                        > zalowala..A potrzebowalam osoby,ktora to powie.I tesknie za tym malenstwem i
                        > zrobilabym wszystko,by cofnac czas.Posluchalam chlopaka,ktory kochajac
                        > mnie..namawial do aborcji..Moje malenstwo..


                        Niedobrze mi
                      • lucyna_n Re: Seronil i Xanax 11.01.05, 08:38
                        zebys jeszcze miala 15 lat to ten tekst mialby choc cien sensu

                        Nienawidzisz klekarza? nie wiedzialas na czym zabieg polega? lekarz Cie zmusil?
                        daj spokoj... oklamujesz sama siebie.
                      • 100krotki Re: Seronil i Xanax 11.01.05, 09:10
                        nat.london napisała:

                        > ...I nic nie wroci do normy.Aborcja to najgorsza rzecz jaka wymyslila
                        > medycyna,a najbardziej nienawidze lekarza,ktory to zrobil.Mial chronic
                        > zycie.Nawet nie namawial,nie wytlumaczyl,zebym tego nie robila,ze bede
                        > zalowala..A potrzebowalam osoby,ktora to powie.I tesknie za tym malenstwem i
                        > zrobilabym wszystko,by cofnac czas.Posluchalam chlopaka,ktory kochajac
                        > mnie..namawial do aborcji..Moje malenstwo..

                        hmmm

                        to była jednak TYLKO twoja decyzja
                        a że nikt ci nie pomógł w podjęciu innej...tej zgodnej z twoimi oczekiwaniami?
                        po co teraz te ...."moje maleństwo"?
                        dla kogo te żale ...po 'rozlanym mleku' przeznaczasz?
                        dla nas tu?
                        chcesz potwierdzenia, że wszyscy inni winni tylko nie ty?
                        daruj sobie te żale po stracie....
                        i pomyśl o...może za jakiś czas to ..."ukochane maleństwo" zobaczysz w swoich
                        rękach
                        tego ci życzę
                        i dowiedz się czy te prochy co teraz łykasz nie przeszkodzą "twojemu maleństwu"
                        w przyszłości
    • nat.london Re: Seronil i Xanax 11.01.05, 11:22
      Cieszcie sie,ze nie jestescie w mojej skorze.Ty rzeznia szczegolnie.Slabo Ci
      sie robi?A skad wiesz co ja przezywam!!!!!!!!!!!
      • 100krotki Re: Seronil i Xanax 11.01.05, 11:43
        nat.london napisała:

        > Cieszcie sie,ze nie jestescie w mojej skorze.Ty rzeznia szczegolnie.Slabo Ci
        > sie robi?A skad wiesz co ja przezywam!!!!!!!!!!!

        czy to, że ja wiem, ci nie wystarczy?
        chciałabyś aby wszyscy TO przeżywali?
        • lucyna_n Re: Seronil i Xanax 11.01.05, 12:03
          a co Ty bys chciala?
          ma sie sama z tym meczyc???? Jeszcze czego, niech innych tez boli.

      • lucyna_n Re: Seronil i Xanax 11.01.05, 12:01
        nie sadze ze zamienilabys sie ze mna,
        jednego dnia bys laska nie wytrzymala

        Ty chociaz znasz przyczyne. Ja mam przerabane za free.
        • nat.london Re: Seronil i Xanax 12.01.05, 19:30
          Lucyna na co chorujesz?Mi stwierdzono uzaleznienie od partnera i chorobe
          afektywna dwubiegonową
          • nat.london Re: Seronil i Xanax 12.01.05, 19:31
            Afektywna dwubiegonowa CHAD.Co to jest?
    • o_ren_ishii Re: Seronil i Xanax 12.01.05, 23:03
      Nat... przeczytalam Twoje posty.... Trzymaj sie... Byc moze kiedys bedzie lepiej...
      • nat.london Re: Seronil i Xanax 12.01.05, 23:09
        Dziekuję.Wszystko jest bardzo skomplikowane.Nagle dowiaduję sie o sprawacz o
        ktorych nie mialam pojecia.Po tylu latach zwiazku zostawila mnie najwazniejsza
        osoba w moim zyciu i nie chcial jeszcze dziecka.Trzymajcie sie wszyscy..Podobno
        po kazdym deszczu,kiedys przychodzi slonce..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja