12.05.09, 15:45
proszę o radę jak poradzić sobie ze swoją nieśmiałocią,jestem dda i
powinnam chodzić na terapię ale w popliżu miejsca zamieszkania nie
ma takich terapii,leczyłam sie u psychiatry brałam proszki ale
przerwałam myślałam że poradzę sobie już bez nich,niestety znowu tak
jak wcześniej unikam ludzi a gdy romawiam z kimś to zaraz robię sie
czerwona na twarzy i unikam spojrzenia to jest bardzo męczące bo nie
mam nad tym kontroli nie potrafie rozmawiać o nawet zwykłych sprawach
Obserwuj wątek
    • rotady Re: dda 12.05.09, 15:53
      sa terapie grupowe calodobowe z zamieszkaniem w osrodku. moze idz do PZP do
      psychologa i spytaj sie o mozliwosc terapi.
    • me_meggy Re: dda 12.05.09, 15:58
      renia a co to jest dda?
      Kiedys, w dziecinstwie bylam strasznie niesmiała, miałam to samo co ty teraz,
      mysle ze to dlatego,ze bylam trzymana trochę pod kloszem przez rodziców, babcie
      itp.. to sie zmienilo jak zaczelam duzo wyjezdzac, rozne obozy, kolonie itp,
      zaczelam chodzic na przerozne zajecia i ciagle poznawalam nowych ludzi i chyba
      to mi pomoglo!
      Najwazniejsze zeby z tym walczyc, przelamywac sie na każdym kroku..ale w sumie
      ciężko cos poradzic bo nie wiem nic o Tobie, uczysz sie jeszcze czy pracujesz?
      pozdrawiam
      • ichnia Re: dda 12.05.09, 18:53
        www.google.pl/search?hl=pl&q=dda&btnG=Szukaj+w+Google&lr=lang_pl&aq=0&oq=
    • renia.18 autor wątku 12.05.09, 17:06
      mam 28lat,męża i pracuję,chodzbym chciała to nie mam czasu i gotówki
      na wyjazdy,w pracy mam dużą styczność z ludżmi próbuje rozmawiać z
      nimi ale zaraz się peszę,czerwienię i chcę jak najszybciej uciec
      czuję się osobą beznadziejną
      • nienill Re: autor wątku 12.05.09, 18:52
        renia.18 napisała:

        > mam 28lat,męża i pracuję,chodzbym chciała to nie mam czasu i gotówki
        > na wyjazdy,

        bedziesz w szpitalu
        na prace dostaniesz zwolnienie

        a na terapii sie dowiesz, ze dorosli mezczyzni sa w stanie przezyc samodzielnie
        12 tygodni,
        ale juz np. w niemowlakami jest wiekszy problem
    • mskaiq Re: dda 13.05.09, 12:35
      Kazdy kontakt z innym czlowiekiem jest terapia. Sprobuj rozmawiac
      nawet kiedy robisz sie czerwona na twarzy. Staraj sie rowniez
      patrzec w oczy drugiemu czlowiekowi.
      Na poczatku nie bedzie wychodzilo ale ciagle probujac bedzie szlo Ci
      coraz lepiej. Po pewnym czasie przestaniesz sie czerwienic i
      bedziesz umiala patrzec ludziom w oczy.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • nonnie3 Re: dda 27.05.09, 14:12
      Renia musisz koniecznie isc na terapie,sama jestem dda i mam przez
      to duzo problemow ze soba,ale terapia bardzo mi pomaga i jest coraz
      lepiej.Przelam sie i sprobuj.
      • little_emma Re: dda 30.05.09, 18:04
        Zwłaszcza, że dla dda są organizowane specjalne terapie, które nastawione są właśnie na te specyficzne trudności. Praktycznie w każdym większym mieście są poradnie organizujące takie grupy. Warto spróbować:)
        • madle-ine21 Pytanko 15.03.10, 20:32
          Witam wszystkich:)
          Jestem na etapie pisania pracy licencjackiej na temat DDA... Kilka ośrodków odrzuciło mnie,ale to rozumiem i szanuje ponieważ były to zamknięte spotkania.
          Ale mam pytanie poszukuję otwartych spotkań DDA w miastach Warszawa,Olsztyn,Bydgoszcz...Jesli ktoś coś wie bardzo proszę o odpowiedź.Oto email: madziakabanosik17@interia.pl
    • ludwik85 Re: dda 30.05.09, 19:48
      Ludzi lepiej unikać, gdyż oni tylko czekają, aby wykorzystać nasze potknięcia.
    • decadence_33 Re: dda 31.05.09, 04:21
      Nadmierna nieśmiałość w kontaktach z ludźmi może oczywiście wynikać
      z syndromu dda, ale może też być objawem np. nerwicy lękowej z fobią
      społeczną.
      Polecana tu przez niektórych terapia dla dda to pewnie bardzo
      pożyteczna sprawa, jednak na Twoim miejscu wybrałabym się po prostu
      do dobrego lekarza, który zdiagnozuje z czego wynikają te lękowe
      (chyba?) reakcje. Jeśli to nerwica - można to leczyć
      farmakologicznie (+ ewentualnie psychoterapia).

      Też jestem dda, i też przez długi czas nazywałam takie swoje
      zachowania "nieśmiałością" - do momentu, kiedy ta "nieśmiałość"
      totalnie mnie paraliżowała nie tylko w pracy, ale też w zwykłych
      życiowych sytuacjach, np. przy ekspedientce w sklepie. To cholerstwo
      ma niestety tendencję do nasilania się i raczej nie ustępuje samo.
      Dlatego umów się do lekarza jak najszybciej, naprawdę nie ma sensu
      się męczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka