andrzej585858
04.06.12, 09:38
Dzisiaj mija 20 lat od przejęcie władzy przez uczestników "nocnej zmiany" . Smutna rocznica - w tym dniu doprowadzono do upadku rząd ktory chciał Polski naprawdę niepodległej i wolnej , w miarę możliwości, od wpływu agentów na gospodarkę.
To, co było możliwe w Niemczech, na Węgrzech, w Czechach a ostatnio nawet w Słowacji okazało się niemożliwe w Polsce. Efekt?
Żyje nam się lepiej – oznajmił premier Tusk.
– To fajnie macie – pomyślał naród.
Po 20 latach transformacji ponownie dochodzi do podziału - oni - my. Wiztyty prezydenta i premiera zagranicą wiążą się z protestami Polonii. Nie ta skala i inne problemy, ale powoli zaczyna to przypominać lata PRL. Wtedy tez istniał podzial na świadomą i odpowiedzialną część narodu - i wichrzycieli. Teraz mamy podobny podział.
Dzisiaj jest tez rocznica pierwszych w miarę wolnych wyborów z 1989 roku. Wystarczyło 3 lata aby zniszczyć entuzjazm tamtych dni. Sprzedać go w zamian za stanowiska i współpracę z dawnymi towarzyszami.
Smutne rocznice.