Dodaj do ulubionych

Do Verdany

03.09.12, 14:05
Z przykrością muszę stwierdzic że to co zaprezentowala teraz Verdana napełnia mnie smutkiem, a jednoczesnie jest powierdzeniem faktu który do tej pory wydawal mi sie mało realny a jednak.
TWA istnieje jak najbardziej, kazda osoba która ma poglady inne niż tzw. nowoczesne, predzej czy póxniej zostaje wyrzucona, na forum opanowanym przez wyznawców nowej wersji tolerancji. Dziwne że do złudzenia przypomina ona lata PRL wraz z jej naczelnym organem jakim była "Trybuna Ludu
Za jakie winy został wyrzucony rzeczony Rufus? - nie mam pojęcia. Za to, że cos tam zalinkował, i napisal 3 posty jeden pod drugim? - i to podobny świadczy o moim stylu? To może zamiast wyrzucac trzeba było podjąc dyskusję? Najpierw troll, potem podobno ja, a na koniec ban. I to nie za poglądy oczywiście.

I jeszcze jedno - nie mam innej mozliwosci, mialem już maila napisać, ale Verdana wyraźnie mi napisala że mam nigdy nie pisać, więc prosze uprzejmie o zdjęcie tego oto watku pod jakże protekcjonalnym nagłowkiem: "Kochany Andrzejku" - gdyż sa to zachowania nieładne,a myślę że nie musze przypominac o tym ze od domniemania do pewności droga jest daleka. Ja mogę sobie byc i chamem zgodnie z definicją, ale osoba ktora brzydzi się takim zachowaniem chyba powinna też trochę inaczej zachowywać się?

I wcale mi nie śpieszno tam gdzie jestem niechciany. Chociaż obserwowanie jak powoli deprawuje się tzw. świecka tolerancja jest zajęciem bardzo ciekawym.
Aha i wcale mi nic to nie przeszkadza że nikt ze mna nie dyskutuje. Tak jak już wcześniej wspomnialem , dla mnie jest to świetne miejsce do dokumentowania ciekawych przykladów tego jak ma wyglądac modelowe laickie panstwo i jakimi metodami próbuje się to osiągnąć.

Z perspektywy czasu to żałuje że nie byłem tak ideowym fanatykiem o sklonnościach faszystowskich jak to już zauważyła Verdana i nie banowalem za zachowanie i język. Ale to taka naiwna wiara, że można inaczej zachowywać się.

Obserwuj wątek
    • andrzej585858 Re: Do Verdany 04.09.12, 14:29
      Wątek został zdjęty, o czym zaswiadczam, ale niesmak jeszcze tylko powiększył się. Skąd tyle jakiejs dziwnej wręcz nienawiści? Wycinac, banować , wyśmiewać, wysylać do psychiatry - cos paskudnego.
      Najbardziej zas ciekawi mnie traktowanie nowej osoby która pojawia się na forum, i o zgrozo, ma radykalnie inne poglądy. Od razu zostaje okrzyknieta trollem, a następnie po prostu wyrzucona. To jest dopiero ciekawe, zresztą już wielokrotnie przerabiane zjawisko.
      • andrzej585858 Re: Do Verdany 07.09.12, 08:40
        Ponownie zostałem niemiło zaskoczony. Przykro mi to stwierdzić, ale myślałem że pewien że ludzie posiadający wysoki poziom naukowy zachowują ten poziom wszędzie. A teraz mamy jakieś dziwne zabawy z wycinaniem, brakiem odpowiedzi na konkretne pytania, okrzyki w rodzaju: Rufus po raz piąty , jeszcze takie oto zdanie:

        "lak widać trolle, a Ginestra w szczególności, po prostu bez nas żyć nie mogą. Dzień bez naszego forum i biadania na nie to dzień stracony. Jesli ktoś nie rozumie, ze nie wchodzi się jako intruz na cudze terytorium, to jest to człowiek zaburzony i trudno z tym walczyć."

        W ogóle ciekawe jest spostrzeżenie, ze negatywna ocena tego forum jest niejako z automatu przynalezna tzw. trollom. Do tego wyjątkowa łatwość szermowania tym okresleniem i w sumie dotyczy to tylko osób o diametralnie innych poglądach.
        Dla mnie dzien bez tego szacownego forum nie jest dniem straconym - a ze czytam? no cóż pismo "gwiazdy" Palikota także czytam. Po prostu jest to naprawdę ciekawe zajęcie, obserwowanie pomysłów typu - jak by tu jeszcze coś dowalić Kościołowi?

        O jeszcze jedno - nie jestem żadną pacynką. I uprzejmie proszę o wycięcie tego określenia. Wszedłem pod drugim nickiem, gdyz musiałem zareagowac na bzdury pojawiające się na forum.

        I jeszcze jedno - mnie nie podnieca fakt że ktoś o mnie mowi jak to Annuszka była łaskawa określić. Tego typu wątpliwe przyjemności pozostawiam osobom z poczuciem własnej wartości. Inaczej mowiąc megalomanom.

        Muszę przyznać że nie spodziewałem się, akurat w wykonaniu Verdany takich zachowań, charakterystycznych raczej dla kilku innych osób z tego forum. A jednak zdarza się.
        • andrzej585858 Re: Do Verdany 27.03.13, 09:35
          To już wiem, dlaczego zostałyście usunięte.


          verdana 26.03.13, 21:34


          "Dostałam kiedyś mail od Andrzeja, w bardzo nieprzyjemnym tonie, z żądaniem, aby na tym forum usunąć wypowiedź Sebaldy, ze chyba coś jest z nim nie tak, ze to co robi, to schizofrenia - czy jakoś tak. Usunęłam.
          Ale teraz nie czuję sie zobowiązana dalej do zachowywania tego w sekrecie - Andrzej najwyraźniej tnie wszystkie posty, gdzie zarzuca mu sie chorobę psychiczną Ja to mogę zrozumieć, z powodu jego sytuacji. Ale teraz przekroczył już granicę - i mnie się też wydaje, ze nie jest to już człowiek zdrowy. Niestety. Nie ma co polemizować i kłócić sie z osobą chorą.
          I jeszcze jedno - Andrzeju, nie pisz do mnie kolejnego maila. Nic wiecej już na swoim forum nie bedę kasować na Twoją prośbę. "

          Pozwoliłem sobie na przeklejenie tego postu, co myslę jako zdiagnozowana psychiatrycznie osoba moge uczynić.
          Jedno mnie zastanawia skąd ta agresja? Owszem, reaguje alergicznie na wszelkiew zmianki wktorych ocenia się swoich adwersarzy pod kątem ich zdrowia psychicznego, tylko dlatego że reaguja nie tak jakbysmy chcieli aby reagowali.
          Ile tego rodzaju pomowień i to nie tylko pod moim adresem przewinęło sie przez to forum?, a także przez inne?
          Zastanawia mnie tylko jedno, jak osoby jakby nie patrzec wykształcone, światłe ustawicznie nawołujące do tolerancji moga tego typu teksty pisać? Przez 30 lat pracowalem z inwalidami, także tymi chorymi psychicznie - oni nie wiedza jak sa nieraz okreslani przez ludzi podobno zdrowych na umyśle. Nie czują żadnego problemu gdyz po prostu nie zdaja sobie sprawy z tego. A czasem szkoda - bo byc może gdyby takie osoby zareagowały to może w koncu te osoby ktore tak latwo diagnozują inne osoby nabralyby dystansu i umiaru w swoim slownictwie.
          Tak z ciekawości a na czym polegał ten moj bardzo nieprzyjemny ton? Az kusi mnie aby wkleic zarowno ten mail jak i odpowiedź, ale nie ma to chyba sensu.
          Poza tym że, jak mnie uczono zwracajac sie do drugiej osoby nalezy sie przywitac oraz pożegnać - wygląda więc na to ze zachowując te standardy okazalem się nieprzyjemny no i także tym że poprosilem o nie zajmowanie sie moja osoba tam gdzie nie mam mozliwości repliki ze wzgledu na wyrzucenie.
          Zostałem homofobem, co prawda wraz z calym KOściołem, pieniaczem, głupcem, a teraz w dodatku osobą chora psychicznie.
          No cóż przypomina sie w tym miejscu zdanie bardzo często pojawiające się w ustach B. Dykiel w znanym wszystkim serialu "Dom" : - "Podlość ludzka nie zna granic".

          W kazdym bądź razie, zawsze można czegoś ciekawego dowiedzieć się na temat ludzkich zachowań.
          • sebalda Re: Do Andrzeja 27.03.13, 12:56
            "Wątek został zdjęty, o czym zaswiadczam, ale niesmak jeszcze tylko powiększył się. Skąd tyle jakiejs dziwnej wręcz nienawiści? Wycinac, banować , wyśmiewać, wysylać do psychiatry - cos paskudnego.
            Najbardziej zas ciekawi mnie traktowanie nowej osoby która pojawia się na forum, i o zgrozo, ma radykalnie inne poglądy. Od razu zostaje okrzyknieta trollem, a następnie po prostu wyrzucona. To jest dopiero ciekawe, zresztą już wielokrotnie przerabiane zjawisko".

            Nie wierzę, po prostu nie wierzę. Jak można być tak niewiarygodnie wprost fałszywym i mieć tak podwójną moralność??? Jak osoba, która niedawno wyrzuciła mnie z forum, bez jednego słowa, ignorując moje pytania, robiąc to w tajemnicy, może teraz się dziwić, że sama ma być zbanowana??? Jest apel o banowanie, otwarty, jasny i czytelny, z prawem wypowiedzi zbanowanego, dający mu możliwość wypowiedzi. Jak byś się czuł, gdybyś było usunięty i nie mógł już nic napisać??? Ba, nikt by nie wiedział, że nie możesz, inni myśleliby, że sam zrezygnowałeś, a może zrejterowałeś? Usuwasz i zamykasz usta, a dziwisz się, że sam możesz być usunięty???
            Nie, chyba jak żyję nie widziałam większej obłudy. Sama nie wiem, jak to nazwać.
            • andrzej585858 Re: Do Andrzeja 27.03.13, 13:09
              sebalda napisała:

              > Nie, chyba jak żyję nie widziałam większej obłudy. Sama nie wiem, jak to nazwać.

              Cytowany wpis nie dotyczyl mojej osoby to po primo, trzeba by siegnąc troche dgłebiej. Następnie jakoś stąd nie jesteś wyrzucana i możesz sobie pisac co chcesz.
              Czym innym jest natomiast kwestia forum WwW. Kompletnie nie dotarly do Ciebie wczesniejsze uwagi, kasowanie postów i to nie przeze mnie ale przez osoby ktore poprzednio pelnily funkcję moderatora. Tego, jak widze nie chcesz pamiętać.
              Tak sie składa że jestem odporny na tego typu akcje i niestety, ale możesz sobie nazywac to jak chcesz - decyzja była jak najbardziej uzasadniona.
              Możesz mnie obsmarowywac do woli - ale tutaj. To nie było forum związane z jakakolwiek religia ani ideologią.
              > .
          • andrzej585858 Re: Do Verdany 27.03.13, 12:56
            Smutny to obraz gdy pozwala się na tego typu wpisy:

            Autor: lolinka2 ☺ 27.03.13, 12:45
            Dodaj do ulubionych
            Odpowiedz cytując Odpowiedz
            czyli koleś JEST psychiczny, i mocno się cyka, żeby to na światło dzienne nie wypłynęło.
            • sebalda Re: Do Verdany 27.03.13, 13:14
              Dlaczego używasz do własnych celów forum Gazety Wyborczej? To nie jest Twoja ulubiona gazeta, nie masz o niej najlepszego mniemania, zatem dlaczego?
              • andrzej585858 Re: Do Verdany 27.03.13, 13:27
                sebalda napisała:

                > Dlaczego używasz do własnych celów forum Gazety Wyborczej? To nie jest Twoja ul
                > ubiona gazeta, nie masz o niej najlepszego mniemania, zatem dlaczego?

                Dlaczego? Ano dlatego że dobrze pamiętam te czasy gdy kazdy nowy numer GW byl czytany od deski do deski i traktowany prawie jak relikwia. Niestety, to już nie ta gazeta której naczelnym hasłem był szacunek dla wszystkich, teraz symbolizuje podział i walke z Kościołem
                Przykładów jest tyle ze az szkoda wymieniac
                • sebalda Re: Do Verdany 27.03.13, 13:36
                  Skoro nie jest, to po co?
                  Dlaczego nie używasz do tych celów, jakie sobie tutaj założyłeś, Gazety Polskiej tudzież Naszego Dziennika? Dla mnie to dziwne. Dziwne i nienormalne.
              • sebalda Re: Do Verdany 27.03.13, 13:35
                forum.gazeta.pl/forum/w,99675,135309282,,Glos_rozsadku.html?v=2
                A propos normalności, nienormalności. Początek dyskusji z Verdaną. Pisząc o nienormalności nie zawsze mamy na myśli chorobę psychiczną, jak widać.
                Określenie "schizofrenia" nie oznacza wyłącznie choroby psychicznej. Używa się go do opisania problemu, gdy ktoś ma mentalne rozdwojenie jaźni albo zwyczajnie rozmawiania ze sobą, czego jesteś idealnym przykładem na tym forum.
                Czy nie używasz alternatywnego nicka Rufus? Brak odpowiedzi uznam jako przyznanie, że tak. Jeśli napiszesz, że pytanie jest absurdalne (lubisz tak pisać) i nie masz zamiaru na nie odpowiedzieć, również uznam za przyznanie, że tak.
                Jeśli zignorujesz to pytanie, zostaniesz już naprawdę sam, jakąkolwiek wymianę zdań z Tobą uznam za całkowicie bezcelową. A jestem ostatnią osobą, która z Tobą rozmawia.
                • andrzej585858 Re: Do Verdany 27.03.13, 13:46
                  Jednak miałem rację, odpowiem to źle, nie odpowiem też źlę, zaprzeczę to sklamię, potwierdze to będe niewiarygodny - pozostawiam więc więc wolnośc wyboru odpowiedzi.
                  Poza tym, nie mam żadnych celów ani ich nie zakladałem. Nie mam żadnych problemów z tym gdzie się znajduje ani z kim rozmawiam. Wbrew pozorom, nie klasyfikuje ludzi ze wzgledu na ich poglady polityczne , religijne czy tez orientacje.
                  Ale też nie pozwole na agresywność, i wyśmiewanie zasad religijnych.
                  A to czy będziesz rozmawiac ze mna czy nie jest swobodną decyzją, dla mnie ostracyzm w niczym nie przeszkdza - kazdy ma wolna wolę.
                  • sebalda Re: Do Verdany 27.03.13, 13:59
                    Ostracyzm, jakie duże słowo na to, że ktoś może nie chcieć rozmawiać z kimś, kto nie umie odpowiedzieć na zadane wprost pytanie. Kolejny zresztą raz.
                    Chcesz być męczennikiem za sprawę, uciśnionym, niezrozumiałym walecznym rycerzem krucjaty w obronie wiary i Kościoła. Twoja wola. Ale pozostaniesz błędnym rycerzem, błędnym i samotnym. Teraz już wiem, co chciałam wiedzieć. Nie pojmuję, jak możesz z taką dwulicowością nie czuć się nieswojo. Ale to wyłącznie Twoja sprawa.
                    Zostań z Bogiem.
                    • andrzej585858 Re: Do Verdany 27.03.13, 14:33
                      Męczennikiem? samotnym rycerzem? - ale macie problemy. Ja jestem takim sobie, zwykłym szarym czlowiekiem ktory nie pozwoli sobie jeździc po głowie. Nic poza tym.
                      Ani wiedzy, ani umiejętności na bycie kimkolwiek nie posiadam.
                      I na pewno nie przyjdzie mi do głowy uzywac inwektyw wobec ludzi ktorzy inaczej patrza na swiat niz ja.
                      • lolinka2 Re: Do Verdany 27.03.13, 15:56
                        nie inwektyw - ty ich po prostu wytniesz, albo zażądasz wycięcia od moderatora, czyli końskie klapki na oczy: nie widzę przeszkód - rzekł koń.

                        Przez takie podejście fora padają, relacje między ludźmi się rwą etc. Zastanów się, jaki cel tobie przyświeca.
                        • andrzej585858 Re: Do Verdany 27.03.13, 17:12
                          Ja bym radzil zastanowić sie raczej nad tym wpisem Verdany:

                          "Nie, dla mnie to jest przykre, bo świetnie pamiętam Andrzeja sprzed paru lat. Sympatyczny człowiek, umiejący przyznać sie do błędu i przeprosić, inteligentny i umiejący dyskutować.
                          Dla mnie to przerażające - jesli to nie choroba psychiczna, to oznaczałoby to opcję znacznie bardziej przerażającą. Jeden z najlepszych, klinicznych przykładów tego, do czego doprowadza ludzi frustracja i bezrobocie. Do faszyzmu, a co najmniej autorytaryzmu - na Andrzeju powinno się tłumaczyć ludziom fenomen 1933. "

                          To jest dopiero przerazające jak można dojśc do takich wniosków tylko dlatego że mam swoje poglądy ktorych nie mam zamiaru zmieniać, w związku z tym poczatkowo zostałem glupcem, potem homofobem a teraz juz faszystą. Ciekawe co nastepne?

                          A niby to z jakiego powodu mam byc frustratem? Ambicji materialnych nigdy nie posiadałem, mam gdzie mieszkać, itp. , nawet na hobby mnie stać. Owszem nie pracuję, ale za to pomagam ludziom chorym, mam z tego powodu duzo satysfakcji. Nastroj sobie poprawiam czytaniem forum, naprawdę pouczająca lektura.
                          Za to z przerażeniem widze jak bardzo trafne jest określenie leming.
                          Fascynujące, jak to mowi jedna z bohaterek "Rodziny zastępczej" - bardzo fajny serial zresztą.
                          A jaki dylemat do rozstrzygnięcia - jestem chory psychicznie czy też jestem faszystą?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka