Dodaj do ulubionych

Notatnik kulturalny

    • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 11.11.16, 02:42
      Któż z nas nie zna piosenek "Czarny Alibaba", "Rudy Rydz" czy "Zakochani są wśród nas"? Helena Majdaniec zapisała się w pamięci Polaków jako "królowa twista", choć jej styl muzyczny ewoluował na przestrzeni lat. Odnosiła znaczące sukcesy za granicą, a francuska prasa pisała, że to "najpiękniejsze oczy Lazurowego Wybrzeża". Jej nagła śmierć była wielkim szokiem dla polskiego społeczeństwa…
      • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 11.11.16, 02:43
        https://ocdn.eu/images/pulscms/ZTg7MDMsMCwyZDAsMSwx/d3fd13fbf8b617f32ad9ac661e6244a6.jpeg
    • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 11.11.16, 02:55
      Zmarł Jerzy Cnota - urodzony w Jastrzębiu Zdroju aktor, odtwórca niezapomnianej roli zbójnika Gąsiora z serialu "Janosik", występujący także w wielu filmach, jak "Perła w koronie", "Miś" czy "Ogniem i mieczem". Miał 74 lata.
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 16.11.16, 18:35
      Wiele kontrowersji wzbudzało i nadal wzbudza zaangażowanie jednego z najciekawszych poetów pokolenia Kolumbów Tadeusza Gajcego w działalność ultraprawicowej Konfederacji Narodu - pisze Stanisław Bereś we właśnie opublikowanej biografii poety "Gajcy. W pierścieniu śmierci".
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 16.11.16, 18:37
      Gajcy....Niektóre jego wypowiedzi tchnęły rozpowszechnioną w środowisku Konfederacji Narodu niechęcią do Żydów. W artykule programowym "Już nie potrzebujemy" Gajcy określa poezje Tuwima, Słonimskiego i Leśmiana jako "twórczość psychicznie obcą tej ziemi i duszy człowieka z tej ziemi". Gajcy był jednak bardziej poetą niż politykiem, co łagodziło wymowę jego artykułów.
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 16.11.16, 18:40
      Czesław Miłosz podczas okupacji przyjaźnił się ze środowiskiem "Sztuki i Narodu", choć nie był zwolennikiem ich orientacji politycznej. "Gajcy? Wybuchowy, pełen radości życia, chciwy życia. Z tego powodu jego śmierć była tak dla mnie bolesna. I ze względu na obietnicę dużego talentu. Wtedy sądziłem nawet, że Gajcy ma większe możliwości niż Baczyński. Oczywiście trudno tu snuć przewidywania, kiedy ktoś umiera w tak młodym wieku" - wspominał po latach. Także Herbert, choć cenił wiersze Baczyńskiego, wolał poezję Gajcego. "Pisze językiem męskim, zdecydowanym, zaborczym, ale bezsilnym wobec potężnej zgrozy. Słowa jakby na krawędzi przepaści. Strofa równo odmierzona, kamienna".
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 16.11.16, 18:43
      25 maja 1943 roku Gajcy razem z Bojarskim i Stroińskim postanowili złożyć kwiaty przed pomnikiem Kopernika w 400. rocznicę zgonu wielkiego uczonego. Akcja skończyła się tragicznie - niespodziewanie zza cokołu pomnika wynurzył się granatowy policjant i zaczął się szamotać z Bojarskim, który trzymał wieniec.

      Gajcy, stojący pod arkadami Pałacu Staszica, strzelił do policjanta, ale nie trafił. Odgłos strzału ściągnął kolejnych Niemców, Bojarski został postrzelony i mimo operacji zmarł 5 czerwca. Gajcy przeżył to bardzo ciężko. Czuł się winny śmierci przyjaciela - to on w decydującym momencie stracił zimną krew i sięgnął po broń. Poza tym jako jedyny z uczestników zdarzenia wyszedł z niego cało, Stroiński został złapany podczas ucieczki spod pomnika Kopernika i trafił na Pawiak.
      • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 16.11.16, 18:45
        Od l sierpnia 1944 roku Gajcy, pod pseudonimem "Topór", walczył w powstaniu warszawskim na Starym Mieście w drużynie szturmowo-wypadowej "Chmury" (pseudonim Zdzisława Stroińskiego). Ostatni zachowany wiersz Gajcego odnosi się do wybuchu zdobytego przez powstańców warszawskich niemieckiego transportera min, do którego doszło 13 sierpnia 1944 r. przy ulicy Jana Kilińskiego na warszawskim Starym Mieście. Zginęło ponad 300 osób, a świadkowie wspominali, iż szczątki rozerwanych na strzępy ofiar zwisały z rynien, gzymsów i rozbitych okien.
    • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 17.11.16, 00:06
      Zakwestionować wartość „Nadberezyńców” Czarnyszewicza to jak zakwestionować „Nad Niemnem” albo „Chłopów”. Tylko się człowiek ośmieszy. To przecież swoista Biblia dawnych Kresów i to nie tych przedwojennych, ale tych najdalszych, tragicznych, które po Traktacie Ryskim znalazły się, niestety, po stronie sowieckiej i powrotu do wolnej Polski nie doczekały.

      Dzieło Czarnyszewicza z 1942 roku nie ustępuje wspomnianym powieściom Orzeszkowej i Reymonta i pod wieloma względami je przypomina. To szeroka panorama polskiej wsi (szlacheckiej) na dawnych wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej w początku XX wieku, z wiernie odtworzonymi realiami obyczajowymi i historycznymi. Potężna dawka autentycznego polskiego patriotyzmu. To tragiczne losy Polaków, rozpaczliwie walczących o swoją tożsamość, najpierw z caratem, a potem z sowietami i płacących za to najwyższą cenę. To także oskarżenie bolszewizmu, bezwzględnie niszczącego cywilizowane wartości. Jak nietrudno zgadnąć, taka książka przebić się przez PRL-owską cenzurę nie mogła i dopiero teraz odkrywamy to zapomniane arcydzieło. Jest nim bez wątpienia także dzięki wartkiej akcji, znacznie żywszej i bardziej awanturniczej niż w „Chłopach” czy „Nad Niemnem” bo i realia i czasy były wtedy nad Berezyną znaczniej mniej spokojne. Do tego barwnie zarysowane sylwetki bohaterów, nawet tych drugoplanowych. No i piękny kresowy język – takiego nie znajdziecie już nigdzie, nawet u Pani Elizy.

      Nie ma czytelnika, którego „Nadberezyńcy” nie wzruszą do łez. A jednak… powieść jest tak obszerna, że niektórzy miłośnicy krótszych form mogą mieć problemy z dobrnięciem do końca. Ja miałem. Akcja jest, jak na mój gust, trochę nierówna. Raz po raz wciąga, żeby za chwilę spowolnić i utknąć w panoramicznych opisach. Ale taka już uroda epopei narodowych, to nie Piasecki, ani Ludlum, a Czarnyszewicz pisanie traktował jako hobby.
      • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 17.11.16, 00:06
        Tak czy siak, „Nadberezyńców” nie ma prawa nie przeczytać nikt, kto chce wypowiadać się na temat polskiego narodu, a już tym bardziej go reprezentować. Stąd uważamy powieść Czarnyszewicza za lekturę obowiązkową dla polskich polityków i dziennikarzy, szczególnie tych, którzy odpowiadają za naszą politykę wschodnią. Może dzięki temu parę rzeczy do nich w końcu dotrze…
    • mala200333 Re: Notatnik kulturalny 18.11.16, 00:21
      Jego wrodzona nieśmiałość mieszała się tu z perwersją, sadyzm z masochizmem. Doskonałym potwierdzeniem tych opowieści jest właśnie wydana książka Anny Kaszuby-Dębskiej pt. „Kobiety i Schulz".
    • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 18.11.16, 17:30
      Wspaniały poeta, w takim trochę Herbertowskim stylu, jak lubię najbardziej.
      „Milczenie świata przed Bachem” (z tomu „Dziwne drobne przedmioty”, 2012 )
      Musiał istnieć świat przed
      Sonatą D-dur, świat przed Partitą a-moll,
      ale jaki świat?
      Europa wielkich pustych pomieszczeń, bezdźwięcznych,
      wszędzie nieświadome instrumenty,
      gdzie Musikalisches Opfer i Wohltemperiertes Klavier
      nigdy nie przebiegły przez klawiaturę.
      Kościoły na pustkowiu,
      w których sopran z Pasji wg św. Mateusza
      nie splatał się w beznadziejnej miłości z miękkimi
      ruchami fletu,
      wielkie łagodne krajobrazy,
      gdzie słychać tylko siekiery starych drwali,
      zimą zdrowe głosy silnych psów
      i – niczym dzwon – łyżwy na gładkim lodzie;
      jaskółki, które latem gwiżdżą w powietrzu,
      muszla, której słucha dziecko
      i nigdzie Bacha nigdzie Bacha,
      milczenie łyżew świata przed Bachem.
      / tłumaczenie: Zbigniew Kruszyński /
      Wydawnictwo: Znak
    • mala200333 Re: Notatnik kulturalny 19.11.16, 19:15
      Pod koniec życia aktor Hemmings zupełnie nie przypominał dawnego siebie – otyły, z niezdrową cerą, uskarżał się na coraz poważniejsze problemy zdrowotne. Pojawiał się stale na ekranie, ale głównie w niewielkich rolach – pod koniec życia zagrał w „Gladiatorze”, „Equilibrium”, „Gangach Nowego Jorku” i „Lidze Niezwykłych Dżentelmenów”. Twierdził, że na dobre porzucił reżyserię.
      • mala200333 Re: Notatnik kulturalny 19.11.16, 19:16
        Nigdy nie mówię nigdy, ale mam pewność, że nie zasiądę już na reżyserskim stołku. Wracam z Ameryki i chyba czas przyznać, że te wszystkie wspaniałe i huczne imprezy są już za mną. Nie mam już żadnych ambicji poza malowaniem – mówił, dodając, że marzy tylko o odpoczynku w swoim domu.

        W 2003 roku wyjechał do Rumunii, by wziąć udział w zdjęciach do horroru „Błogosławiona”. Tam, na planie filmowym, doznał ataku serca. Zmarł 3 grudnia. Miał zaledwie 62 lata.
    • seremine Re: Notatnik kulturalny 20.11.16, 16:33
      Emeryt na Facebooku
      Gdy już życie przeżyłeś,
      Ósmy krzyżyk ci stuka,
      Nie wahaj się, korzystaj
      Z możliwości Facebooka.
      Napisz kilka wierszyków,
      Zamieść ładnych zdjęć parę,
      To ci może osłodzić
      Dni jesieni twej szare.
      Jeśli cię zignorują
      Poeci z jakiejś grupy,
      Musisz być honorowy:
      Nie zawracaj im... głowy.
      Zostań na swym profilu,
      Nic ci tu nie zagraża.
      A gdy spotkasz krytykę,
      Co dość często się zdarza,
      To zlekceważ uwagi,
      Przecież nie masz potrzeby
      Publikować swych wierszy
      I nie piszesz ich, żeby
      "Zbłądziły pod strzechy" i
      W wydaniach papierowych
      Pokrywały się kurzem
      Gdzieś w 'zaciszach domowych'
      Chodzi o intelektu
      Formy podtrzymywanie -
      To jest lepsze niż bierne
      TVP oglądanie...!
      Jan Buczkowski
      Zdjęcie: 20 listopada 2016 r.
    • seremine Re: Notatnik kulturalny 20.11.16, 17:07
      • 10 czerwca 1944 r. żołnierze 2 Dywizji Pancernej SS Das Reich wtargnęli do miejscowości Oradour sur Glane w środkowej Francji
      • Prawie wszystkich jej mieszkańców wymordowali, a samą wieś spalili
      • Brutalna akcja na jakiś czas sparaliżowała działania francuskiego ruchu oporu prowadzone w okolicy
    • seremine Re: Notatnik kulturalny 20.11.16, 17:18
      Oradour dziś

      Obecnie wieś Oradour sur Glane – podobnie jak na przykład czeskie Lidice – składa się z dwóch części. Współczesne Oradour, powstałe po wojnie jest nowo powstałą miejscowością ukrytą w zieleni. Wystarczy jednak przejść kilkaset metrów, a natrafimy na ruiny pierwotnej zabudowy. Opiekuje się nimi ekipa ekspertów, która utrzymuje je w stanie, w jakim znajdowały się po dokonaniu zbrodni. Spacer między ruinami jest bardzo przejmujący, ponieważ zwiedzający cały czas widzi efekty wydarzeń z 10 czerwca 1944 r., m.in. ilu niewinnych ludzi zostało na tym miejscu zamordowanych. Najważniejszym punktem jest kościół, w którym zabito kobiety i dzieci, do dziś można zobaczyć ślady po kulach.

      Między starą a nową częścią wsi stoi współczesne muzeum. Opinie na jego temat są podzielone. Można w nim znaleźć informacje na temat niemieckich zbrodni ukazanych w szerokim kontekście, część wystawy poświęcona jest też Lidicom. Jednak według niektórych opinii to miejsce pamięci zostało zamienione w zwykłą atrakcję turystyczną.
    • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 21.11.16, 16:54
      Tomasz Wiszniewski nie żyje. Reżyser miał 58 lat
      Nie żyje Tomasz Wiszniewski. Reżyser zmarł w niedzielę, 20 listopada w Warszawie. Informację o jego śmierci podał serwis Film Polski.
    • black_jotka Re: Notatnik kulturalny 21.11.16, 16:58
      Na przełomie XX i XXI wieku był jednym z najpopularniejszych wokalistów w Polsce. To wtedy wylansował swój wielki przebój "Kroplą deszczu". Niestety, w dalszych latach jego kariera podupadała. Dziś niewielu o nim pamięta..o Gabrielu Floszarze.
    • rawik-is-me Re: Notatnik kulturalny 23.11.16, 19:21
      Z Netu...

      Powieść "Małe życie" Hanya Yanagihara w Ameryce i w Anglii odniosła ogromny sukces wśród krytyków i czytelników – trafiła do finału Nagrody Bookera i National Book Award, otrzymała prestiżową Kirkus Prize, znalazła się na czele rankingów najlepszych powieści 2015 roku sporządzonych przez najważniejsze tytuły prasowe, rozgłośnie radiowe i portale internetowe (m.in. The New York Times, The Washington Post, The Wall Street Journal, The Guardian, The BuzzFeed, The Goodreads, Oprah). Prawa do opublikowania powieści dotychczas sprzedano do dwudziestu krajów.

      Właśnie się do niej zabieram ponownie. Jakiś czas temu nie bardzo mnie "uwiodła", odłożyłam ją, ale teraz spróbuję jeszcze raz.
    • zamyslona_7 Re: Notatnik kulturalny 25.11.16, 04:11
      zmarła w Gliwicach Izabella Kozłowska. Aktorka na przełomie lat 60. i 70., a największą rozpoznawalność zdobyła dzięki roli niemieckiej sanitariuszki w filmie „Sól ziemi czar
    • jutta_t Re: Notatnik kulturalny 27.11.16, 18:13
      będzie taka, jak moje życie''

      "To nie był tylko facet od panienek i kolorowych skarpetek. Tyrmand przeżywa swój pośmiertny benefis. Zasłużył na to" - mówi Marcel Woźniak, autor właśnie opublikowanej biografii autora "Złego", zatytułowanej "Moja śmierć będzie taka, jak moje życie".

      Agata Szwedowicz: Czy pisząc biografię Tyrmanda, trafił pan na jakieś nieznane informacje? Czy coś pana zdziwiło? Zaskoczyło?

      Marcel Woźniak: Przede wszystkim zaskoczyło mnie to, jak wiele z historii opisywanych przez niego w prozie, znajduje odzwierciedlenie w zachowanych dokumentach. Do dziś istnieje np. fałszywy dowód osobisty wydany w podwileńskich Cudzieniszkach, dzięki któremu Tyrmand udawał Francuza podczas wojny spędzonej w Niemczech.
    • seremine Re: Notatnik kulturalny 05.12.16, 14:13
      styczniu premiera filmu o legendzie wywiadu AK Kazimierzu Leskim
      Cztery sekwencje z życia legendy wywiadu AK Kazimierza Leskiego ukazujące m.in. jego pracę pod przykrywką jako eksperta niemieckiego ds. umocnień na Wale Atlantyckim, dzięki czemu pozyskał ich plany, znajdą się w filmie, którego premierę zaplanowano na 24 stycznia. Fabularyzowany dokument opowiadający o losach Kazimierza Leskiego "Bradla" powstał na zlecenie powstańców. Leski przez kadencję był także prezesem Związku Powstańców Warszawskich.
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 05.12.16, 15:49
      Agneta Pleijel: Codziennie myślę o tym, co zrobić, żeby nie zepsuć świata
      Szwedzka pisarka o swojej najnowszej książce „Wróżba. Wspomnienia dziewczynki”, szwedzkim pragmatyzmie i świecie zdominowanym przez mężczyzn...polityka.pl
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 30.12.16, 00:37
      W wieku 95 lat zmarł Jerzy Pomianowski, publicysta i ekspert do spraw Europy Wschodniej, krytyk teatralny, scenarzysta filmowy oraz tłumacz literatury pięknej z języka rosyjskiego i niemieckiego.
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 30.12.16, 00:40
      Z wykształcenia jest teatrologiem, a pracuje jako nauczycielka języka polskiego. Obroniła doktorat z literaturoznawstwa na temat recepcji dramatów Federico Garcii Lorki. Jest już po raz drugi nominowana do Paszportu POLITYKI. W 2012 r. otrzymała nominację za debiutancką powieść „Szopka”, a teraz za powieść „On” (Wydawnictwo Znak Literanova).

      „On” to powieściowy powrót do lat 80., do peerelowskiej podstawówki, powrotem jednak niesentymentalnym. Bo chociaż bywa wesoło, to ten system polegał na multiplikowaniu schematów i głupoty.

      Zdaniem Piotra Kofty u Papużanki „straceńcze, mądre poczucie humoru towarzyszy w momentach, w których polska literatura popada w żałobną, paternalistyczną powagę albo bezradną groteskę”.
      Zośka Papużanka
    • dunant Re: Notatnik kulturalny 30.12.16, 03:15
      przed świętami Bożego Narodzenia Krzysztof Rutkowski z discopolowego zespołu Tarzan Boy, poinformował, że jest ciężko chory. Lekarze zdiagnozowali u niego raka zwanego śluzakiem otrzewnej. Teraz by wyleczyć nowotwór potrzebuje sporej gotówki. Niebawem ma odbyć się koncert charytatywny na rzecz chorego artysty

      Tarzan Boy to zespół znany wszystkim fanom disco polo. Takie hity jak „Promienie”, „Tarzan” czy „Kaligula” często grane są na weselach. Niedawno pojawiła się smutna informacja dla fanów wokalisty, okazało się że ciężko zachorował. Krzysztof Rutkowski prosi o pomoc.
    • zamyslona_7 Re: Notatnik kulturalny 03.01.17, 20:23
      Nienawiść do Ukraińców

      Kiedy Sylwia Zientek załatwiała sprawy związane z aktem zgonu swojej matki, pracownica urzędu stanu cywilnego na Pradze zapytała ją o miejsce urodzenia zmarłej kobiety. "Kolonia Marusia" - podała bez wahania. Dziwna nazwa wywołała śmiech urzędniczki. Petentka wyjaśniła, że to miejscowość na Wołyniu, która w 1937 roku należała do Polski. Kobieta pamiętała, że matka z przykrością patrzyła na swój dowód osobisty z wpisanym miejscem urodzenia ZSRR. "Dzisiaj jest tam Ukraina" - wyjaśnił siedzący obok urzędnik. "I wpisali jej do aktu zgonu miejsce urodzenia: Ukraina. Okrutna przykrość, wręcz zniewaga dla kogoś, kto nienawidził Ukraińców tak bardzo jak ona."

      "Kolonia Marusia" to nie tylko miejsce urodzenia matki Sylwii Zientek, ale także tytuł książki, w którym autorka rozlicza się z przeszłością i prezentuje burzliwe losy swoich bliskich, którzy musieli uciekać z Wołynia przed agresją ukraińskich sąsiadów. Nie jest to pierwsza próba opowiedzenia rodzinnej historii (wcześniej Zientek napisała "Złudzenia, nerwice i sonaty"), ale dopiero w "Kolonii Marusia" udało jej się przedstawić szczegółowy i bolesny obraz dramatu matki Haliny i jej bliskich. Bo tylko w ten sposób mogła odzyskać "spokój ducha i kontrolę nad swoim życiem".
    • jerzy_55 Re: Notatnik kulturalny 05.01.17, 21:55
      Krytycy filmowi Stowarzyszenia Filmowców Polskich zrzeszeni w Międzynarodowej Federacji Prasy Filmowej FIPRESCI przyznali dzisiaj nagrody dla filmów wprowadzonych na ekrany polskich kin w 2016 roku.

      Nagrodzone tegorocznymi „Złotymi Taśmami” filmy to: „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego oraz „Ostatnia Rodzina” Jana P. Matuszyńskiego (ex aequo) i „Paterson” Jima Jarmuscha.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka