mala200333
13.10.11, 14:38
www.tkfm.pl...My zaś pytamy religioznawcę i filozofa, prof. Zbigniewa Mikołejkę, czy dostrzega jakiekolwiek plusy z obecności krucyfiksu w polskim parlamencie. - Żadnych - odpowiada krótko. - Jest on po prostu wyznacznikiem postawy politycznej dla niektórych ludzi, a w Sejmie zastępuje poglądy. Wielu parlamentarzystów swoją tożsamość sprowadza do pewnych strzępków i znaków, poza które nie wychodzą. Nie wychodzą poza to, co widzialne, namacalne i dotykalne. I ten krucyfiks pełni taką rolę. Jest bardzo łatwym znakiem tożsamości. Prostym i w związku z tym tak mocno posłowie się w niego wczepiają.