Naturalne leki

20.03.17, 13:26
Uzależnienie od kawy wcale nie musi być szkodliwe dla zdrowia – tak wynika z badań przeprowadzonych przez Harvard School of Public Health. Naukowcy wykazali, że osoby, które codziennie piły po kilka filiżanek małej czarnej, były o 33 proc. mniej narażone na rozwój cukrzycy od tych, które unikały kawy. Składniki znajdujące się w brązowych ziarenkach redukują insulinooporność i stymulują procesy przemiany glukozy w energię.
    • black_jotka Re: Naturalne leki 20.03.17, 13:27
      Koreańscy naukowcy twierdzą, że osoby, które późno udają się na spoczynek, częściej chorują na cukrzycę, nawet jeśli śpią przez 7-8 godzin w ciągu doby. Dlaczego? Bycie sową jest szkodliwe, ponieważ jesteśmy wtedy narażeni na ekspozycję na niebieskie światło z ekranów telewizorów, laptopów i telefonów komórkowych. Promieniowanie to zaburza poziom cukru we krwi, co może prowadzić do rozwoju cukrzycy typu 2.
    • black_jotka Re: Naturalne leki 20.03.17, 13:31
      Im więcej szkodliwych bakterii w przewodzie pokarmowym, tym większe ryzyko cukrzycy – ostrzegają lekarze. Pożyteczna mikroflora pochodząca z probiotyków jest niezwykle ważna nie tylko dla prawidłowego trawienia. Dobre bakterie łagodzą stany zapalne w organizmie, które mogą doprowadzić do insulinooporności. Jeśli chcemy uniknąć cukrzycy i mieć lepszą odporność, powinniśmy często sięgać po jogurt naturalny, kiszonki czy kwas chlebowy.
    • black_jotka Re: Naturalne leki 20.03.17, 13:36
      wieści dla wszystkich, którzy w weekend nadrabiają zaległości w filmach i serialach. Eksperci z Uniwersytetu w Pittsburgu twierdzą, że każda godzina spędzona przed ekranem telewizora zwiększa ryzyko cukrzycy o 4 proc. Niestety, najczęściej seansowi towarzyszą niezdrowe przekąski, co przekłada się na wzrost wagi. Najbardziej niebezpieczna jest tkanka tłuszczowa odkładająca się w okolicach talii.
      • black_jotka Re: Naturalne leki 20.03.17, 13:39
        Naukowcy z Uniwersytetu w Maladze odkryli, że niedobór witaminy D może być czynnikiem zwiększającym niebezpieczeństwo rozwoju cukrzycy typu 2. Hiszpańscy badacze obserwowali grupę 150 osób. Zauważyli, że ci, którzy cierpieli na niedobór „słonecznej witaminy”, częściej byli diabetykami, nawet jeśli nie mieli nadwagi czy otyłości.

        Naukowcy sugerują, że witamina D jest ważna dla prawidłowego działania trzustki, która produkuje insulinę i reguluje poziom cukru we krwi. Najwięcej cennego składnika wytwarza się, gdy promienie słoneczne docierają do skóry.

        Jesienią i zimą niezbędna jest suplementacja oraz włączenie do menu produktów zawierających witaminę D, takich jak ryby morskie czy jajka.

        Przeczytaj również: Popularna dieta może prowadzić do cukrzycy typu 2
        Sylwia Stachura, 29 minut temu
        • black_jotka Re: Naturalne leki 20.03.17, 13:40

          Do znudzenia słyszymy, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, ale naukowcy na każdym kroku potwierdzają, że to prawda.

          Omijanie porannego posiłku prowadzi do nagłych skoków glukozy, co może wpływać na rozwój cukrzycy. Regularne dostarczanie organizmowi pożywienia zapobiega wahaniom cukru, dlatego najlepiej jeść kilka małych posiłków w równych odstępach czasu.
          • black_jotka Re: Naturalne leki 20.03.17, 13:42
            Kto to by pomyślał, że odgrzewanie jedzenia w plastikowych pojemnikach może być jedną z przyczyn cukrzycy? Badacze z Uniwersytetu Nowojorskiego odkryli, że dwie substancje używane do produkcji folii i plastikowych naczyń mają związek z insulinoopornością. Okazuje się, że podnoszą poziom cukru i zwiększają ciśnienie tętnicze. Dlatego lepiej wybierać szklane miseczki.
            • seremine Re: Naturalne leki 28.02.18, 22:30
              Okropienstwo
            • jane_doe_hej Re: Naturalne leki 18.06.18, 18:43
              Dobra rada
    • jane_doe_hej Re: Naturalne leki 18.06.18, 18:41
      Ciekawe!
    • black_jotka Re: Naturalne leki 11.08.18, 22:51
      a TO CIEKAWE...
    • seremine Re: Naturalne leki 12.08.18, 17:48
      Niedostępna dżungla Madagaskaru to jedyne miejsce na Ziemi, gdzie w naturze żyją lemury. Obserwuje je tam i bada Luise Pecke, behawiorystka zwierzęca i doktorantka Niemieckiego Centrum Prymatologicznego. Pewnego dnia uczona dostrzegła między drzewami w rezerwacie Kilindry Forest lemura z gatunku Eulemur rufifrons. Na Madagaskarze jest ich pełno, ale niezwykłe było to, co lemur wyczyniał. Chwycił w łapki ogromnego, trującego krocionoga z olbrzymią liczbą nóg, u nas zwanego stonogą, i pocierał nim sobie genitalia i okolice odbytu. Potem połknął stawonoga i złapał kolejnego. I znowu to samo – pocierał nim genitalia, a potem go zjadał. – Z pewnością leczył w ten sposób jakąś dolegliwość – uznała Luise Pecke.

      Nie tylko lemury, ale też inne zwierzęta mają swoje sposoby na różne dolegliwości. Jeśli obserwujemy zwierzę gryzące jakieś niesmaczne gałązki lub zjadające pokarm, który nie ma dla niego żadnych wartości odżywczych, możemy się domyślać, że nie robi tego bez celu. Pytanie tylko, jaką chorobę leczy zwierzę i jaką substancją? A może dałoby się ją zastosować również w naszej medycynie? Te obserwacje i późniejsze badania laboratoryjne pozwoliły rozwiązać zagadkę lemura i krocionoga. Okazało się, że lemur w ten sposób pozbywa się pasożytów, pisze Luise Pecke w najnowszym numerze periodyku naukowego „Primates”.
      • seremine Re: Naturalne leki 12.08.18, 17:49
        seremine napisała:

        > Niedostępna dżungla Madagaskaru to jedyne miejsce na Ziemi, gdzie w naturze żyj
        > ą lemury. Obserwuje je tam i bada Luise Pecke, behawiorystka zwierzęca i doktor
        > antka Niemieckiego Centrum Prymatologicznego. Pewnego dnia uczona dostrzegła mi
        > ędzy drzewami w rezerwacie Kilindry Forest lemura z gatunku Eulemur rufifrons.
        > Na Madagaskarze jest ich pełno, ale niezwykłe było to, co lemur wyczyniał. Chwy
        > cił w łapki ogromnego, trującego krocionoga z olbrzymią liczbą nóg, u nas zwane
        > go stonogą, i pocierał nim sobie genitalia i okolice odbytu. Potem połknął staw
        > onoga i złapał kolejnego. I znowu to samo – pocierał nim genitalia, a potem go
        > zjadał. – Z pewnością leczył w ten sposób jakąś dolegliwość – uznała Luise Peck
        > e.
        >
        > Nie tylko lemury, ale też inne zwierzęta mają swoje sposoby na różne dolegliwoś
        > ci. Jeśli obserwujemy zwierzę gryzące jakieś niesmaczne gałązki lub zjadające p
        > okarm, który nie ma dla niego żadnych wartości odżywczych, możemy się domyślać,
        > że nie robi tego bez celu. Pytanie tylko, jaką chorobę leczy zwierzę i jaką su
        > bstancją? A może dałoby się ją zastosować również w naszej medycynie? Te obserw
        > acje i późniejsze badania laboratoryjne pozwoliły rozwiązać zagadkę lemura i kr
        > ocionoga. Okazało się, że lemur w ten sposób pozbywa się pasożytów, pisze Luise
        > Pecke w najnowszym numerze periodyku naukowego „Primates”.
        >



        Unieszkodliwić i zjeść

        Naukowcy badający stan zdrowia madagaskarskich lemurów odkryli już wcześniej, że wyjątkowo często cierpią one na zakażenia pasożytami. W ich jelitach bytują różne gatunki nicieni, które składają jaja w pobliżu odbytu swojego nosiciela, powodując dokuczliwe swędzenie i pieczenie skóry. Czy lekarstwem właśnie na to może być krocionóg? Jak twierdzi Luise Pecke, stonoga ta jest dla lemurów wymarzonym lekarstwem przeciw pasożytom. Krocionogi wydzielają bowiem przez skórę benzochinon – toksyczną substancję o wyjątkowo gorzkim smaku. Ma ona odstraszać ewentualnych drapieżców przed zjedzeniem stonogi, ale zastosowana na skórę działa przeciwbakteryjnie i przeciwpasożytniczo. Benzochinon zabija jaja pasożytów i likwiduje stany zapalne.

        Trująca stonoga może być sposobem na groźne pasożyty
        • seremine Re: Naturalne leki 12.08.18, 17:51
          Problemem jest to, jak skłonić krocionoga, by zaczął wydzielać dobroczynną substancję. Zwierzęta odkryły, że wystarczy silnie pocierać krocionoga, aby na jego ciele pojawiły się drobiny benzochinonu. Zdaniem Pecke, właśnie dlatego lemury pocierały sobie okolice odbytu stonogami. W ten sposób zmuszały je do wydzielania toksyny i porządnie rozsmarowywały ją w miejscach, gdzie nicienie złożyły jaja. Jak sądzi badaczka, to zachowanie może też częściowo pozbawiać stonogę trujących substancji, tak aby można było ją potem bez przeszkód połknąć – i aby zadziałała również od wewnątrz, jak tabletka zabijająca pasożyty.

          CZYTAJ TAKŻE

          Koty nie całkiem domowe WIĘCEJ ❯

          Krwawe święto myśliwych. Zabijają dla zabawy, na pokaz, dla sportu. Najmłodszym wstęp NIE wzbroniony WIĘCEJ ❯

          Po co ci zwierzę, człowieku, czyli o sensie posiadania zwierząt domowych WIĘCEJ ❯
          Nie tylko lemury wpadły na pomysł, jak wykorzystać niejadalne insekty do zwalczania pasożytów. Bardzo podobne zachowanie zaobserwowali naukowcy z Rosyjskiej Akademii Nauk w przypadku dwustu różnych gatunków ptaków. Ornitolodzy nieraz obserwowali, że ptaki mają dziwny obyczaj zwany „mrówkowaniem”. Łapią mrówki w dzioby, a następnie energicznie pocierają nimi o pióra. Albo włażą do mrowiska i czekają, aż jego mieszkanki zaczną je atakować. Najchętniej używają do tego mrówek z rodziny Formicidae, powszechnych również w Polsce, bo zaniepokojone owady wydzielają trujący kwas mrówkowy. Jak twierdzi dr Mikołaj Morozow, autor badania opublikowanego w „Biology Bulletin Review”, właśnie o ten kwas może chodzić ptakom. Prawdopodobnie kwas zabija drobne pasożyty żyjące w piórach i na skórze.
    • black_jotka Re: Naturalne leki 15.08.18, 19:27
      Wiecej o tym...
    • jerzy_55 Re: Naturalne leki 19.08.18, 19:54
      Dobre...
    • seremine Re: Naturalne leki 03.03.19, 16:51
      Wazne
    • seremine Re: Naturalne leki 06.03.19, 04:51
      Jak zawsze potrzebne
    • seremine Re: Naturalne leki 10.03.19, 18:32
      Wazne
    • mala200333 Re: Naturalne leki 26.07.19, 19:15
      Warto to wiedziec...
Pełna wersja