14.04.19, 01:08

Wiosną 1940 roku władze radzieckie zamordowały ponad 21 000 polskich żołnierzy, oficerów i policjantów. Byli jednak i tacy, którym udało się przeżyć. Z transportów śmierci ocalało blisko 400 osób. Co sprawiło, że właśnie oni uniknęli śmierci z rąk siepaczy?
Obserwuj wątek
    • seremine Re: Katyn 14.04.19, 01:10
      Wspomnieniach starobielskich” rotmistrz Czapski tak charakteryzuje grupę ocalałych, wśród których się znalazł: Była tam cała gama stopni i przekonań, od gen. Wołkowickiego do szeregowca, od ludzi którzy zrobili sobie krasnyj ugołok, do skrajnych zwolenników ONR.

      Socjalistyczna przeszłość. Nawet przypadkowa

      Michała Romma ocalić miał szczęśliwy przypadek, był bowiem krewniakiem i imiennikiem znanego radzieckiego reżysera Machaiła Romma twórcy filmu „Lenin w październiku”.

      Słynnego generała Wołkowickiego uratowało zapewne kilka zdań wypowiedzianych 35 lat wcześniej, kiedy to w czasie wojny rosyjsko-japońskiej, jako miczman, sprzeciwił się kapitulacji okrętu. Postawa Wołkowickiego sprawiła iż stał się chodzącą legendą marynarki rosyjskiej, utrwaloną w popularnej powieści „Cuszima”.
      • seremine Re: Katyn 14.04.19, 01:11
        Generał Jerzy Wołkowicki Foto: Ciekawostki Historyczne
        Generał Jerzy Wołkowicki
        Przyjaciel enkawudzisty

        Ocalały z Ostaszkowa Franciszek Bator, zawdzięczał życie pomyłce enkawudzisty w jednym z przejściowych obozów, został wzięty za Czecha z Legionu Czesko-Słowackiego, przez co w dokumentach sowiecki żołdak zapisał go jako Franc Bator.

        Stefan Suchy, młody policjant również osadzony w Ostaszkowie, przetrwał, ponieważ uciekł z transportu śmierci. Podporucznik Mintowt-Czyż uniknął śmierci dzięki temu iż oficer NKWD rozpoznał go jako towarzysza dziecięcych zabaw w Chersoniu, gdzie obaj mieszkali.

        Zygmunt Berling twierdził, że to zadeklarowaniu w przeprowadzonej w obozie Starobielskim ankiecie chęci pozostania w ZSRR zawdzięcza swój dalszy byt.

        Wyrachowane kalkulacje

        Specyficzny charakter totalitarnego państwa, jakim był Związek Radziecki sprawiał, że nie było tam miejsca na odruchy współczucia wobec więźniów, a o ich ocaleniu decydowały najczęściej czynniki bardzo przyziemne. Jeśli Sowieci rozmyślnie decydowali o oszczędzeniu życia danej osoby, to podstawowym kryterium była przydatność do realizacji krótko i długofalowych planów państwa radzieckiego.
        • black_jotka Re: Katyn 08.11.22, 09:17
          To był Horror
          • mala200333 Re: Katyn 11.03.23, 18:29
            Nie zapominajmy o nich,!!!
            • jutta_t Re: Katyn 11.02.25, 22:58
              mala200333 napisała:

              > Nie zapominajmy o nich,!!!
              >

              Nie zapominajmy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka