Dodaj do ulubionych

Czy można jeść mięso z chodowli tkankowej?

02.06.08, 16:24
O ile się orientuję rózne grupy wegetarian nie jedzą mięsa z różnych powodów (czasem połączonych). Religijne, moralne, etyczne, zdrowotne, nabyta lub wrodzona(?) odraza. Czy wegetarianie nie jedzący mięsa ze względów moralnych lub etycznych (tu można umieścić też niektóre religijne) mogą jeść mięso z hodowli tkankowej? W tym przypadku nie mamy do czynienia z zabijaniem kogokolwiek. Nikomu to nie przysparza cierpienia. Co więcej, osiągnięcia genetyki umożliwiają produkcję mięsa które po wydaleniu nie zawiera fosfatów. Jest więc także przyjazne dla środowiska. Czy wegetarianie (pomijając tych którzy wyrobili w sobie odrazę lub ortodoksyjnych) mogliby jeść takie mięso?
Moim zdaniem tak. Co więcej niewątpliwie by na tym skorzystali. Wzbogacili by swoją kuchnię, uzyskali możliwość spożywania białka zwierzęcego, poznali bogactwo fanatstycznych smaków, a równocześnie pozostali w zgodzie ze swoimi zasadami.
Obserwuj wątek
    • listekklonu Re: Czy można jeść mięso z chodowli tkankowej? 02.06.08, 17:53
      Ja teoretycznie mogłabym jeść coś takiego, bo jestem wegetarianką ze względów
      etycznych. Ale wydaje mi się to jakieś obrzydliwe, poza tym zupełnie nie tęsknię
      za smakiem mięsa.
      Wolałabym raczej, żeby ktoś wyprodukował SMACZNE truskawki, które byłyby
      dostępne w każdej porze roku:)
    • seth.destructor Re: Czy można jeść mięso z chodowli tkankowej? 02.06.08, 19:00
      Dobre mięsko powinno sobie pobiegać, pojeść zielonej trawki,
      pocieszyć się życiem. A takie hodowane w laboratorium? Fuj.
      • jan-w Re: Czy można jeść mięso z chodowli tkankowej? 02.06.08, 21:09
        Też tak uważam. Podobnie jak kartofle są dużo lepsze ze zwykłej gleby niz z
        upraw hydroponicznych. Ale ciekaw jestem jakie podejście do tego nieistniejącego
        wcześniej problemu mają ludzie którzy nie jedzą mięsa ze względów ideowych
        (zabijanie, cierpienie itp).
        • znana.jako.ggigus ciekawe pytanie 02.06.08, 22:06
          ale o ile jeszcze nikt tego nie robi, nie planuje, rownie dobrze moglbys
          zapytac, czy ideowege zjedliby mieso pochadzace np. z Ksiezyca
          • jan-w Re: ciekawe pytanie 02.06.08, 23:00
            Mógłbym zapytać i o księżyc, chociaż w przypadku żyjących tam i zabijanych
            zwierząt dyskusja była by bez sensu. Co do hodowli tkankowych, jak najbardziej
            już istnieją. Hoduje się np ludzkie uszy na grzbietach myszy (do przeszczepu).
            Hodowla dla celów spożywczych znajduje się obecnie w fazie testów.
            Organizacja PETA wyznaczyła 1 milion USD dla osoby która opracuje hodowlę
            tkankową mięsa na skalę przemysłową:
            www.time.com/time/health/article/0,8599,1734630,00.html
            Tak więc jest to kwestia najbliższych lat.
            beefmagazine.com/mag/beef_testtube_meat/
            BTW: szukając linków na temat aktualnego stanu badań na temat hodowli tkankowej
            mięsa, znalażłem podobną dyskusję z przed 2 lat ;-)
            www.forumveg.webd.pl/topics4/1317.htm
            • snajper55 Re: ciekawe pytanie 03.06.08, 03:04
              jan-w napisał:

              > Hoduje się np ludzkie uszy na grzbietach myszy (do przeszczepu).

              Ciekawe, czy wegetarianin skorzystałby z takich uszu... A ze świńskiego serca ?
              Nie, pewnie nie. Wegetarianin pewnie tylko ludzkie by przyjął...

              S.
          • mwookash Mogłabyś objaśnić swój tok rozumowania? 03.06.08, 16:17
            Chodzi o to jak się ma mięso z hodowli tkankowej do mięsa pochodzącego z Księżyca.
            • jan-w Re: Mogłabyś objaśnić swój tok rozumowania? 03.06.08, 18:20
              To nie ja pytałem o mięso z księżyca. Ja pytałem czy ideowy wegetarianin (w
              odróżnieniu od religijnego, ortodoksyjnego lub mającego odrazę) miałby coś
              przeciw jedzeniu mięsa z hodowli tkankowej. Widzę że zapłodniłem już co najmniej
              jeden umysł tym problemem. Znalazłem odgłosy równoległej dyskusji na oślej
              ławce. Gdzie był tamten wątek? Zapewne jako jego uczestnik możesz to wyjaśnić.
              • jan-w Re: Mogłabyś objaśnić swój tok rozumowania? 03.06.08, 18:24
                Aaa już wiem. Z nieszczęsnej kuchni...
    • l2m Re: Czy można jeść mięso z chodowli tkankowej? 04.06.08, 22:51
      > Czy wegetarianie nie jedzący mięsa ze względów moralnych lub etyczn
      > ych (tu można umieścić też niektóre religijne) mogą jeść mięso z
      > hodowli tkankowej?

      Na razie nie mogą - ze względów zarówno etycznych, jak też
      praktycznych.

      Ze wzgłędów etycznych - dlatego, że na razie nie da się skutecznie
      hodować miocyty bez użycia FBS lub NBS (surowicy krwi płodów krowich
      lub nowonarodzonych cielat).

      Ze wzgłędów praktycznych - dlatego, że a) dzisiejsza hodowla
      tkankowa - jest to szalenie drogi proceder: kawałek "stucznego
      mięsa" będzie po prostu kosztował jak helikopter; b) umiemy hodować
      tkanki we flaszkach - ale dopiero uczymy się tworzyć z nich
      trójwymiarowe struktury: zatem, gdyby nawet ktoś wyprodukował
      dostateczną ilość stosownych tkanek, byłoby to nie żadne mięso -
      tylko taka bezkształtna papka; c) dzisiejse techniki hodowli nie
      pozwalają stwierdzać, że takie "sztuczne mięso" będzie tak samo
      bezpieczne, jak i uzyskane bezpośrednio z krowy lub innej świni.
      Więc niech tam piszą co chcą, a ja tak sobie uważam (na rzeczy nieco
      się znam, bo akurat hodowlą tkankową się trudzę): mięsa z hodowli
      tkankowej w najbliższych latach (a chyba nawet dziesięcioleciach)
      jeszcze w sklepach nie uświadczysz.
    • martvica Re: Czy można jeść mięso z chodowli tkankowej? 05.06.08, 09:39
      Przez pierwsze pół roku wegetarianizmu, kiedy byłam bardziej ideowa może dałabym
      się przekonać, ale potem mi się poprzestawiało i mięso mnie brzydzi. Niech
      będzie że 'wyrobiłam sobie odrazę, chociaż moim zdaniem sama się wyrobiła ;) Po
      prostu mój organizm nie traktuje go jako potencjalnego pokarmu (chociaż jak
      przechodzę koło kebabiarni to robię się głodna, przypuszczam ze ze względu na
      zapach czosnku ;))

      > Moim zdaniem tak. Co więcej niewątpliwie by na tym skorzystali. Wzbogacili by s
      > woją kuchnię,

      Kuchnia wegetariańska jest uboga? Myślę że to zależy od wegetarianina. Bo znałam
      na przykład wszystkożerców ograniczonych kulinarnie do tego stopnia, że nigdy w
      życiu nie jedli brokuła (dorosły facet, 25 lat). I dla nich z warzyw mogłyby
      istnieć marchewka, cebula, kapusta oraz pomidory i ogórki. A z mięs schabowy i
      golonka. W każdym razie moja kuchnia potrzebuje wzbogacenia dużo mniej niż ich
      kuchnia ;)

      >uzyskali możliwość spożywania białka zwierzęcego,

      Ja tam jem białko zwierzęce będąc wegetarianką.

      >poznali bogactw
      > o fanatstycznych smaków

      Nabieram przekonania że znasz wegetarian jedzących wyłącznie nieprzyprawione
      kotlety sojowe i chleb z margaryną.
      Weź pod uwagę że jednak większość długotrwałych wegetarian przechodzi na wege
      świadomie będąc dorosłymi ludźmi (nie biorę pod uwagę małolatów uznających że to
      modne i wymiękających po paru miesiącach), a wcześniej jedzących mięso. Myślę że
      raczej wiedzieli z jakich 'fantastycznych smaków' zrezygnowali. I chyba ich to
      nie boli, bo są różne inne fantastyczne smaki.
      pozdrówki;
      M.
      • jan-w Re: Czy można jeść mięso z chodowli tkankowej? 05.06.08, 11:52
        Wiem że jedzenie wegetariańskie może być bardzo urozmaicone i dobrze
        przyprawione. Jednak bogactwa nigdy za wiele. Wyobraź sobie np taką młodą
        cielęcinkę marynowaną w winie Marsala. Mimo bogactwa kuchni wegetariańskiej nic
        nawet trochę zbliżonego w niej nie znajdziesz, a jest to naprawdę pyszne,
        aromatyczne, niedrogie i łatwe do przyrządzenia. Wiem że istnieją mięsożerni
        ograniczjący się do McDonalda, ale nie może to być podstawą do oceniania gustu
        wszystkich.
        Btw: Jakie białko zwierzęce jesz będąc wegetarianką? Masz na myśli jajka itp?
        • martvica Re: Czy można jeść mięso z chodowli tkankowej? 06.06.08, 22:17
          jan-w napisał:

          > Wiem że jedzenie wegetariańskie może być bardzo urozmaicone i dobrze
          > przyprawione. Jednak bogactwa nigdy za wiele. Wyobraź sobie np taką młodą
          > cielęcinkę marynowaną w winie Marsala.

          Większość wege tutaj pisze że nie tęskni za smakiem mięsa. Za nich się nie będę
          wypowiadać, ale też nie tęsknię.
          Nie brakuje mi. Wiem że pewnie trudno Ci to zrozumieć, ale naprawdę mi nie
          brakuje ;)


          > Btw: Jakie białko zwierzęce jesz będąc wegetarianką? Masz na myśli jajka itp?

          No przecież nie ryby. Zastanawiałam się czy nie napisać o innych źródłach, ale
          by wycięli ze względu na nieobyczajność (już nie mówiąc o tym ze to naprawdę
          nieznaczne ilości) to zostańmy przy jajkach itp. ;)
          • jan-w Re: Czy można jeść mięso z chodowli tkankowej? 07.06.08, 20:08
            Wobec tego pytania bardziej szczegółowe do:
            > Większość wege tutaj pisze że nie tęskni za smakiem mięsa. Za nich się nie będę
            > wypowiadać, ale też nie tęsknię.
            Czy pamiętasz jeszcze jak smaczne jest dobrze przyrządzone mięso?
            Czy kiedy jeszcze je jadłaś, było takie dostępne? Klasyczna prlowska
            restauracyjna "sztukamięs" rzeczywiście mogła wywołać awersję ;-)
            W czasach PRL dobre mięsa praktycznie niedostępne. Przyprawy podobnie.
            Może to jest powodem że nie masz ochoty na mięso? Brak miłych wspomnień z nim
            związanych? Pomijam oczywiście kwestie etyczne/moralne/religijne itp. One mogą
            tylko pomóc w tłamszeniu apetytu.
            • martvica Re: Czy można jeść mięso z chodowli tkankowej? 08.06.08, 19:13
              Hej, ja jestem za młoda żeby pamiętać czasy zamierzchłej komuny. Do restauracji
              jako dziecko nie chadzałam, zwłaszcza że byłam potwornym niejadkiem gdzieś tak
              do okolic 10 roku życia (już 1992). Zero apetytu i większości produktów nie
              znosiłam (część się nauczyłam jeść dopiero po osiemnastce, już jako wegetarianka
              - jogurt, oliwki, ser żółty na ciepło, czosnek, grzyby w postaci innej niż
              marynowane, natka pietruszki, kasza gryczana; a części nie lubię do dziś -
              większość przetworów mlecznych na przykład). Moja mama świetnie gotuje (a
              przypraw u nas zawsze było sporo, łącznie z curry przysyłanym przez rodzinę ze
              zgniłego Zachodu), dlatego też dojrzewanie do wegetarianizmu trochę mi zajęło -
              myślałam o tym już pod koniec podstawówki, udało się jak miałam koło 17 lat. Ale
              jak już pisałam, przestawiłam się z powodów ideologicznych,bo mi było szkoda
              zwierzątek; idealizm minął, niechęć do mięsa została. I naprawdę nie widzę
              powodu żeby się zastanawiać nad powodami tejże niechęci i przestawiać się z
              powrotem.
              A jeszcze jedno, nawet jak lubiłam i jadałam mięso, to nie byłabym w stanie
              sobie go przyrządzić sama. Pokrojenie, wykrojenie żyłek, błonek, wzięcie do ręki
              czy w ogóle dotknięcie _surowego_ mięsa budziło we mnie niemalże odruch
              wymiotny. Z surowymi ziemniakami ani soczewicą nie mam i nie miałam takich traum ;)
              • jan-w Re: Czy można jeść mięso z chodowli tkankowej? 08.06.08, 22:24
                No to jasna sprawa masz awersję do mięsa niemal "wrodzoną". Dla ciebie nawet
                mięso z hodowli tkankowej jest zbędne.
                BTW: Pisząc "łatwe do przyrządzenia" miałem oczywiście na myśli: "mojej żonie
                nie zajmuje to dużo czasu" ;-)
                • martvica Re: Czy można jeść mięso z chodowli tkankowej? 09.06.08, 08:51
                  Do surowego owszem, ale takie po obróbce termicznej i przyprawieniu lubiłam.
                  Tylko mi przeszło :o)
      • seth.destructor Re: Czy można jeść mięso z chodowli tkankowej? 06.06.08, 17:30
        > Nabieram przekonania że znasz wegetarian jedzących wyłącznie
        nieprzyprawione
        > kotlety sojowe i chleb z margaryną.

        Prawdopodobnie tacy wegetarianie za bardzo rzucają się w oczy i
        dlatego wegetarianizm ma taką złą prasę. Jak myślę o mich znajomych
        wegetarianach z Polski to właśnie mam taki obraz przed oczami.
        • martvica Re: Czy można jeść mięso z chodowli tkankowej? 06.06.08, 22:17
          seth.destructor napisał:
          >Jak myślę o mich znajomych
          > wegetarianach z Polski to właśnie mam taki obraz przed oczami.

          Biedni.
          Ale są ludzie, mięsożerni i nie, którzy nie lubią jeść. Jedzą żeby nie umrzeć z
          głodu, ale właściwie im wszystko jedno co. Znam parę takich osób, wstrząśnięta
          byłam... Więc może dla twoich znajomych jest po prostu mało istotne co jedzą?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka