Dodaj do ulubionych

moja historia........

24.10.04, 20:51
DZIEN DOBRY
Byłam obserwatorem tego forum odkąd powstało, czasem o cos zapytałam. Dziś
zaś ku pokrzepieniu serc opowiem o swojej ciaży.....
Po kolei.
10 tydzień - krwawienie - myslę że straciłam Maluszka - tydzień w szpitalu,
sytuacja sie wycisza, krwiak większy od Dzieciątka,
12 tydzień znowu krwawienie
13 to samo,
14 znowu krwawienie i znowu szpital.
Do 18-tego tygodnia lezenie plackiem, mnóstwo prochów i ciągły płacz, strach
i obawy....
20 tydzień...wizyta u prof. Respondek - diagnoza - wielowodzie, w czasie usg
p. Prof. nie widzi zoładka Dziecka......panika, przez kolejnych 8 tygodni
żadne usg nie "widzi" żołądka,
28 tydzień - podczas pobytu w szpitalu (anemia) dostrzegają zoladek, kamień
spada mi z serca.....
30 tydzień - nie czuję ruchów, ktg w szpitalu, z Dzieckiem ok, ale skurcze
piszą się jak do porodu...pobyt w szpitalu, odesłanie do kliniki na poród
przedwczesny, bo w powiatowym szpitalu brak respiratora......
Nic sie jednak nie dzieje....z powrotem do domku.....
34 tydzień, znowu nie czuję ruchówsad...Znowu szpital....na szczeście jest ok..
37 tydzień....wysokie ciśnienie, obrzęki.......
38 tydzien.....budzę się w nocy....skurcze co 8 minut.......
Rankiem......RODZĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
mam synka.
Zjadłam tony prochów, wylalam wannę łez, jestem znerwicowana.......ALE
SZCZESLIWA.....
UDALO SIE MIMO PROBLEMÓW
Pomijam kolejne diagnozy lekarzy w stylu za duza glówka albo coś tam za
małe.....
POZDRAWIAM SERDECZNIE. NADAL BEDĘ WAM SEKUNDOWAC I MOCNO TRZYMAC KCIUKI
A.
Obserwuj wątek
    • zonka9 Re: moja historia........ 24.10.04, 22:33
      Nulka, duuzo przezylas, przezyliscie razem z synkiem i mezem.Wiem cos na ten
      temat, choc my czekamy na jakakolwiek diagnoze,rozumiesz mnie, a swoimi slowami
      dodajesz odwagi i sil by walczyc, walczyc o naszego Maciusia.
      Emi i Macius.
      • moniao1 Re: moja historia........ 25.10.04, 11:02
        ehhh Nulkasmile ciesze sie, ze dalas radesmile zachowam sobie Twoj post, zeby Go
        czytac w kolko jak bede miala obawy o swoja ciaze. A na Twoje sekundowaniesmile
        bede liczyla od lutego, wtedy zaczynam brykankosmile
        Pozdrawiam Cie i Twoja rodzinkesmile bardzo goraco..
        I gratuleje...bardzo bardzo bardzosmile
    • fala75 Re: moja historia........ 25.10.04, 11:26
      Nulka, jak to dobrze uslyszec ze wszystko dobrze sie skonczylo. Jaka to radosc
      gdzy rodza NAM sie dzieci. Jestes kolejna szczesliwa, ktorej sie udalo. Im
      dalej tym bedzie nas wiecej! Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka