Dodaj do ulubionych

Kocio- ludzka historia

11.03.05, 14:34
Joanna pochodziła z Warszawy, jednak jakieś 5-6 lat temu wyprowadziła się
i zamieszkała na wsi pod Węgrowem.
Tu jej gromadka kotów i ona sama miała więcej miejsca.
A gromadka ta rosła. Joanna przygarniała wszelkie znajdy, karmiła je, leczyła.
Pomagali jej w tym przyjaciele i znajomi. Kto co mógł, to dawał, karmę
lekarstwa...
Pogróżki zaczeły się jakiś rok temu, Joanna nie przyznawała się do tego
znajomym, ale wkrótce zaczeły ginąć koty. Kilka martwych ciałek znalazła sama,
kilka po prostu przepadło.
Sprawę zgłosiła na policji i w Towarzystwie Opieki nad Zwierzętami. Nikt
jednak nikogo za rękę nie złapał.....
Sytuacja ciągneła się do tego wtorku, gdy to policja w studni odkryła
ciało Joanny.

Jak trzeba nienawidzieć drugiego człowieka, by posunąć się aż do tego?
Co złego zrobiła?

W domu na wsi pod Węgrowem zostało ok.70 kotów. Boimy się by nie spotkało je
nic złego. Od tragedii mineło 3 dni i trzeba jak najszybciej znaleźć im dom.
Możecie przygarnąć kotka? Może ktoś ze znajomych?

Akcję szukania domów dla kotów zaczeliśmy wielotorowo, bo czas się liczy.
Piszcie na priv Smutno pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • weekenda Re: Kocio- ludzka historia 11.03.05, 21:50
      O Matko, co Ty piszesz?????????!!!!!!!! sad(((((((((

      mieszkam w bloku, sama przygarnęłam już trzy koty, nie moge więcej ale trzymam
      wszystkie kciuki.....

      O Jezu, kiedy to się skonczy... kiedy gatunek homo sapiens przestanie byc tak
      bezinteresownie okrutny.....
    • umfana Re: Kocio- ludzka historia 12.03.05, 16:15
      Jeśli ktoś chce pomóc, to tutaj znajdzie informacje w jaki sposób najlepiej i z
      kim się kontaktować:
      forum.miau.pl/viewtopic.php?t=25338&start=0
    • kocibrzuch Re: Kocio- ludzka historia 12.03.05, 19:50
      To się zdecydowanie nadaje do gazet.
      Nadaj to dziennikarzom.
      Dzięki temu sprawa może nie zostanie przyklepana, a koty znajdą dom.
      Makabra.
      • umfana Re: Kocio- ludzka historia 12.03.05, 22:24
        kocibrzuch napisał:

        > To się zdecydowanie nadaje do gazet.
        > Nadaj to dziennikarzom.
        > Dzięki temu sprawa może nie zostanie przyklepana, a koty znajdą dom.
        > Makabra.

        Zgadzam się w 100% z Kocibrzuchem!!!
        sad((
    • hakdil Re: Kocio- ludzka historia 13.03.05, 18:50
      Jestem wstrząśnięta!Brak mi słów...ludzie są tacy podli...
      Zamordowano kobietę...Oby policja znalazła mordercę!Powinno sie
      zawiadomic "Animals",TV,gazety,oczywiscie,ze tak!
    • beali Re: Kocio- ludzka historia 14.03.05, 13:39
      Ja nie wiem,co mogłabym napisaćcrying((((((

      beali
      • marta_i_koty Re: Kocio- ludzka historia 14.03.05, 23:20
        Ludzie wałkują temat von Hagensa: "potworność, syn esesmana, preparowanie
        zwłok.." Cholera jasna, zajrzyjmy moze na nasze podwórko, ilu tutaj mamy
        zbrodniarzy...
    • kamisiunia Re: Kocio- ludzka historia 14.03.05, 23:27
      Makabra, makabra, makabra. Brak mi słów. Co to kogo obchodzi, ile i czego ktos
      ma w domu? Wolnoć Tomku w swoim domku! Gnoje, takich to za przeproszeniem za
      jaja bym powiesiła. Jak można, powiedzicie mi... JAK????? crying crying crying crying crying crying crying ;
      (
      • ludvika Re: Kocio- ludzka historia 15.03.05, 10:10
        Chwała tej garstce dobrych ludzi, którzy pospieszyli w niedzielę z pomocą. Na
        górze jest link wskazany przez Umfanę. Poczytajcie, zobaczcie zdjęciasad((
        Wsparcie wciąż jest potrzebne...
        • umfana Re: Kocio- ludzka historia 15.03.05, 15:22
          Najgorsze jest to, że są osoby bagatelizujące problem zabójstwa pani Joanny
          sad((
          El_gato_con_botas ocenia to na tylko nieszczęśliwy wypadek:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=21556975&a=21638115
          Ja jednak sądzę, że to mogło być zabójstwo a policja stamtąd nie chce się
          przejmować obcą samotną kobietą, zakochaną w zwierzętach i broni swoich ziomków...
    • umfana Prośba o karmę dla kotów pani Joanny 17.03.05, 16:17
      Prosba o karme dla 17 uratowanych kotów z Wegrowa
      Autor: m.pw
      Data: 17.03.2005 16:06
      Przedwczoraj do Azylu w Konstncinie przywieziono 17 kotów uratowanych po
      zamordowaniu ich opiekunki, która w Wegrowie prowadzila przytulisko.
      PozostaBe zwierzeta odstawiono do innych schronisk.
      Kociny sa zdrowe, byly badane, tylko okrutnie zaglodzone. Zanim pójda do
      adopcji trzeba je odkarmic i wysterylizowac. Niektóre sa wyjatkowo ladne -
      maja oryginalne, niebieskawe futerka

      Barzdo prosze osoby, którym nie obojetny jest los zwierzt o wsparcie. przyda
      sie kazda torebeczka karmy, kazdy grosik.

      Fundacja sw. Franciszka, ta która prowadzi konstanciDski azyl jest
      Organizacja Pozytku Publicznego i mozna jej podarowac 1% podatku od osób
      fizycznych.
      wg zarzadzenia dyr poczty polskiej (z dn. 1.03.05) przy wplacaniu kaski na
      OPP poczta pobiera tylko 1 zlotówke niezale|nie od kwoty
      Pozdrawiam Maria kontaktsad22)754 64 95, lub azyl_konstancin@op.pl

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=21783369
      • umfana Azyl w Konstancinie 17.03.05, 16:21
        Publicznego Jeżeli zechcieliby Państwo „uszczknąć trochę kasy” fiskusowi i
        wesprzeć naszych podopiecznych, prosimy uprzejmie o wpłacenie 1% podatku (od
        osób fizycznych) na konto Fundacji:


        Fundacja św. Franciszka
        „Pomóż zwierzętom naszym małym braciom”cryingKRS 0000017257)

        nr konta: 38 1060 0076 0000 4048 3019 7758
        wpłata na rzecz organizacji pożytku publicznego zgodnie z art. 27d updf".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka