Dodaj do ulubionych

Stowarzyszenie z Chomiczówki nie daje się ratus...

IP: *.aster.pl 03.09.05, 06:54
W dzisiejszych czasach inicjatywy społeczne są bardzo cenne. Ludzi którzy
naprawdę chcą coś robić dla innych – tym bardziej społecznie - jest bardzo
mało. Każda taka inicjatywa jest cenna i należy ją pielęgnować. Ale nie przez
podawanie do sądu i rzucanie kłód pod nogi. Weźcie takich ludzi do ratusz!
Niech pracują dla niego! Stwórzcie im możliwości pomocy urzędowi i wykazania
się. Wysłuchajcie ich w końcu!
Obserwuj wątek
    • Gość: arahat teraz wiecie dlaczego w polsce nie ma organizacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 10:28
      obywatelskich na wzor zachodnich.Sa to najlepsze ciala administarcji
      pozarzadowej do kontrolowania/sprawdzania/walczenia z
      korupcja/ukladami/glupota/chamstwem itp sytuacjai w urzedach panstwowych. widac
      kaczor boi sie bardzo takiej malutkiej organizacji obywatelskiej. A jak mawial
      moj dziad: jak nie iwadomo o co biega to zawsze idzie o kase. Czyzby ktos z
      ratusza mial tam w okolicy chomiczowki dzialki za ktore jezeli pojda pod
      autostrade dostana niezly szmal??? determinacja z jaka walczy ratusz jest
      totalna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • buffy7 Konkursik 03.09.05, 11:06
        Kiedyś powstał taki termin "falandyzacja prawa". Szukam określenia na to, co
        teraz dzieje się w ratuszu. Dla ułatwienia: dramatis personae to pp. Kaczyński,
        Urbański, Kulesza...
        Za najcelniejsze porównanie wirtualnie stawiam równie wirtualną zupkę chmielową!
      • Gość: kazio Re: teraz wiecie dlaczego w polsce nie ma organiz IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 03.09.05, 13:12
        tylko dlaczego takie stowarzyszenia później wyłudzają pieniądze od inwestorów za
        wycofanie zastrzeżań do budowy?
        - patrz arkadia
        - patrz złote tarasy
    • koszatek Re: Stowarzyszenie z Chomiczówki nie daje się rat 03.09.05, 11:32
      Nie wnikając w działania Ratusza, bo nie wiem na ile są podstawy do tego, skomentuję tą 'cenną' społeczną inicjatywę.
      - organizacja ta protestuje przeciw budowie 2 tras na skraju osiedla, w miejscu gdzie planowane były od lat 60-tych.
      - w swoim oficjalnym stanowisku domaga się przesunięcia tras na teren sąsiedniego osiedla, w miejsca gdzie nigdy takie trasy nie były planowane, z wyburzeniami licznych domów postawionych całkowicie zgodnie z planami zagospodarowania przestrzennego.
      - dodatkowo wiąże się to z wpuszczeniem ogromnego ruchu (z Mostu Północnego) w zwykłe istniejące ulice (Conrada, Reymonta, Wólczyńską) - a zatem przez sam środek osiedla. jak to się ma do nazwy 'Chomiczówka przeciw degradacji' ?
      - problemem jest to, że w latach 90-tych zbudowane zostały nowe bloki tuż przy planowanej od dawna trasie, a ludzie kupili tam mieszkania. Teraz jednak część z nich zamiast przyjąć do wiadomości że po prostu się pomylili albo że deweloper ich oszukał, chcą z pełną świadomością zepchnąć problem innym mieszkańcom Chomiczówki oraz mieszkańcom sąsiednich osiedli.
      - bronią w tej walce jest min. groźba blokowania funduszy UE na budowę nowoczesnych dróg w CAŁEJ WARSZAWIE.
      • piotr.lutynski Re: Stowarzyszenie z Chomiczówki nie daje się rat 03.09.05, 12:30
        Wlasciwie odpowiadając Tobie poprzestanę na Twoim ppierwszym argumencie... tj
        dotyczacym tego ze te trasy planowane były od lat 60-tych..... własnie to
        powoduje że sa one nieaktualne i popoływanie sie na nie jest po prostu
        śmieszne. Dlaczego nie zbudowano tych tych tras w latach 60-tych, 70-tych czy
        80-tych???? W tym czasie wyrosły 2 pokolenia, które musza gdzieś zyć i
        mieszkać... i tak powstaly wielkie osiedla mieszkaniowe Chomiczówka czy Bemowo.
        Wyciaganie zatem, tych planow sprzed 40 lat jest niepoważne.
        Nawiasem mowiąc w czasach gdy powstaly te plany planowano
        zbudowanie "spoleczenstwa wielkiej szczesliwości - społeczeństaw
        komunistycznego".... więc co te plny tez mamy realizować????
        Ten przykład podałem by pokazać że nalezy realnie patrzec na rzeczywistość
        oceniajać stan aktualny a nie ideologicznie trzymać się nieaktualnych
        rozwiazan...

        Pozdrawiam
        • koszatek 'cenna' społeczna inicjatywa 03.09.05, 12:38
          Panie Piotrze, co więc jest Pana zdaniem poważne:
          - burzenie domów ludziom, którzy znając te plany, pobudowali swoje domy z dala od planowaych tras ?
          - czy może wpuszczenie masywnego ruchu międzydzielnicowego w zwykłe ulice środkiem osiedla ?
          wszak tras od lat 60-tych nie zbudowano, rezerwy pozostały, samochodów przybyło - jakie inne rozwiązanie jest uczciwe wobec społeczeństwa - jeśli nie wykorzystanie owych rezerw ?
          • piotr.lutynski Re: 'cenna' społeczna inicjatywa 03.09.05, 12:52
            koszatek napisał:

            > Panie Piotrze, co więc jest Pana zdaniem poważne:
            > - burzenie domów ludziom, którzy znając te plany, pobudowali swoje domy z
            dala
            > od planowaych tras ?
            > - czy może wpuszczenie masywnego ruchu międzydzielnicowego w zwykłe ulice
            środk
            > iem osiedla ?
            > wszak tras od lat 60-tych nie zbudowano, rezerwy pozostały, samochodów
            przybyło
            > - jakie inne rozwiązanie jest uczciwe wobec społeczeństwa - jeśli nie
            wykorzys
            > tanie owych rezerw ?

            Ja nie kestem za byrzeniem domow...... mi chodzi o to, że obwodnica W-wy
            powinna być wybudowana poza miastem.... nawet kikansacie/dziesiat kilometrow
            tak aby ktoś jadac z gdanska do krakowa (itp) mogl ominac miasto warszawa, by
            ruch tranzytowy wyprowadzic z mista a nie w nie wpuszczac....
            Polsce potrzebne sa autostrady jak powietrze- ktoś kto zna mnie osobiscie
            dobrze wie jak bardzo mi na tym zalezy... ale potrzebne sa autostrady by mozna
            bylo dojechac nimi z Warszawy do Krakowa, z Krakowa do Łodzi, z Łodzi do
            rzeszowa... itp bo za wiele ludzi ginie na tych badziewnych drogach gdzie co 50
            m jest wyjazd z pola, gdzie njieoswietleni rowerzysci sa plaga!
            Ale nieczego nie zalatwia autostrady przez srodek miasta bo nie rozwiażą
            problemu korkow w centrum.
            Jeszcze jedno- sprawa jest zle postawiona... anie ja anie 90% bemowian nie byla
            na stanowisku by ta trase "sprzedać" innym by biegla ona "ale nie pod
            moim/naszym oknem" - ale takiej pokusie uleglo stawarzyszenie Eco blizne, ktore
            nie podjelo sokidarnie wspolnego frontu, ktore od poczatku na swoich stronachj
            www wypisywalo ze to "nie u nas... zrobcie u nich"..... z tego powodu jest mi
            przykro. Moze to i posrednio wynik "polityki" uprawianej przez urzednikow ,
            ktorzy od poczatku stosuja znana od stuleci zasadę "dziel i rzadz" (mam na
            mysli urzednikow ratusza, gddkia, a nawet niektorych dyspozycyjnych
            dziennikarzy- jest taki jeden w ZW wypisujacy banialuki..)


            Pozdrawiam
            • koszatek Tranzyt to najwyżej 10%. Którędy pojedzie reszta ? 03.09.05, 13:00
              Wracam do pytania. Jakie jest Pana poważne rozwiązanie dla tego ruchu ?
              Położenie Chomiczówki jest takie a nie inne i ruch z Mostu Północnego przejdzie albo przez jej środek ulicą Conrada albo skrajem po nowej trasie.
              • piotr.lutynski Re: Tranzyt to najwyżej 10%. Którędy pojedzie res 03.09.05, 18:56
                koszatek napisał:

                > Wracam do pytania. Jakie jest Pana poważne rozwiązanie dla tego ruchu ?
                > Położenie Chomiczówki jest takie a nie inne i ruch z Mostu Północnego
                przejdzie
                > albo przez jej środek ulicą Conrada albo skrajem po nowej trasie.
                Juz spiesz odpowiedziec.... moze sie Panu nie spodoba moja odpowiedz ale most
                ten ma słuzyć miastu i nie potrzeba go łączyć z trasą tranzytowa pł-pd (S-7)...
                tak jak nie trzeba budować nowej trasy łazienkowskiej dla mostu gdanskiego.

                Pozdrawiam
            • vampi_r Lutynski napiał 05.09.05, 03:40
              piotr.lutynski napisał:


              > Ja nie kestem za byrzeniem domow...... mi chodzi o to, że obwodnica W-wy
              > powinna być wybudowana poza miastem.... nawet kikansacie/dziesiat kilometrow
              > tak aby ktoś jadac z gdanska do krakowa (itp) mogl ominac miasto warszawa, by
              > ruch tranzytowy wyprowadzic z mista a nie w nie wpuszczac....

              Podstawowe pytanie - czemu ktoś z Gdańska do Krakowa miałby jechać przez Warszawę? Proszę spojrzeć na mapę, najlepiej drogową. To równie dobrze można jechac z Warszawy do Wroclawia przez Poznań.
              To z wyprowadzaniem tranzytu to stały numer.
              Prozę odpowiedzieć, jaki tranzyt (z kąd do kąd) miałby jechać Trasą Mostu Północnego?

              > Polsce potrzebne sa autostrady jak powietrze- ktoś kto zna mnie osobiscie
              > dobrze wie jak bardzo mi na tym zalezy... ale potrzebne sa autostrady by mozna
              > bylo dojechac nimi z Warszawy do Krakowa, z Krakowa do Łodzi, z Łodzi do
              > rzeszowa...

              No i w tym rzecz. Autostradą trzeba dojechac z Warszawy do Łodzi. Tylko jak dojechac do tej autostrady np. z Chomiczówki? Powstańców Śląskich (dom Gmurków na środku), potem zakorkowaną Dźwigową do Jerozolimskich lub przez Ożarów?
              A jak dojechac do tej autostrady do Łodzi z Tarchomina, z Ząbek z Rembertowa?
              Wiosną tego roku przyjeżdżali do mojej firmy ludzie z Bydgoszczy by zaprezentowac automat do biletów. Mieli być na 8:00, przyjechali na 9:00.
              Na pytanie jak się jechało, odpowiedzieli: nieźle - z Bydgoszczy do Łomianek półtorej godziny z Łomianek w okolice Dw. Zachodniego 2 godziny.


              > Ale nieczego nie zalatwia autostrady przez srodek miasta bo nie rozwiażą
              > problemu korkow w centrum.

              Hi. Delikatnie zauważę,że środek miata jest to to samo, co centrum. Gdyby autostrada szła rzeczywiście śroidkiem miasta, to problemów korków w centrum by nie było.

              Ale OK. Pytanie do Lutynskiego. Co w takim rozwiąże problem korków w centrum?
              Chciałbym, by Pan Lutynski wykazał się w tym miejscu choć raz jakąś inicjatywą.

              > Jeszcze jedno- sprawa jest zle postawiona... anie ja anie 90% bemowian nie byla
              >
              > na stanowisku by ta trase "sprzedać" innym by biegla ona "ale nie pod
              > moim/naszym oknem" - ale takiej pokusie uleglo stawarzyszenie Eco blizne, ktore
              > nie podjelo sokidarnie wspolnego frontu, ktore od poczatku na swoich stronachj
              > www wypisywalo ze to "nie u nas... zrobcie u nich".....

              Jest jedna różnica. Trasa w Bliznem nie była nigdy planowana i jej zbudowanie w wariancie innym, niż przez Bemowo wymagalo wyburzeń nowych nieraz domów i w Bliznem i w Radiowie.
              To Bemowo i Chomiczówka chciały podsunać trasę do Bliznego, a nie na odwrót.
              Trzymajmy sie faktów.
              • osservatorepolacco a vampi_r znów atakuje Chomiczówkę 27.09.05, 09:11
                vampi_r napisał:

                >> To z wyprowadzaniem tranzytu to stały numer.


                Stały, bo takie sa potrzeby - wiaodmo, ze tranzyt NIE MOZE iść przez miasto -
                a droga expresowa nie ma charakteru lokalnego - - nie wolno ludziom tak
                mieszać w głowach!
                >
                > > Polsce potrzebne sa autostrady jak powietrze- ktoś kto zna mnie osobiscie
                >
                > > dobrze wie jak bardzo mi na tym zalezy... ale potrzebne sa autostrady by
                > mozna
                > > bylo dojechac nimi z Warszawy do Krakowa, z Krakowa do Łodzi, z Łodzi do
                > > rzeszowa...
                >
                > No i w tym rzecz. Autostradą trzeba dojechac z Warszawy do Łodzi. Tylko jak
                doj
                > echac do tej autostrady np. z Chomiczówki?

                drogami na skraju miasta (nawet i expresowymi) a nie przez osiedle - czy to tak
                trudno zrozumieć?????

                Mieli być na 8:00, przyjechali na 9:00.
                > Na pytanie jak się jechało, odpowiedzieli: nieźle - z Bydgoszczy do Łomianek

                > łtorej godziny z Łomianek w okolice Dw. Zachodniego 2 godziny.
                >
                1,5 godzinyh z Bydgoszczy?? to hmm o ile km/h średnio jeszcza li za szybko??
                moze im tachograf sprawdzić :] hihihihi

                >
                > > Jest jedna różnica. Trasa w Bliznem nie była nigdy planowana i jej
                zbudowanie w
                > wariancie innym, niż przez Bemowo wymagalo wyburzeń nowych nieraz domów i w
                Bl
                > iznem i w Radiowie.
                > To Bemowo i Chomiczówka chciały podsunać trasę do Bliznego, a nie na odwrót.
                > Trzymajmy sie faktów.
                >

                i znów atak ana Chomiczówke!

                Patrzeć na mapę miasta, można puścić dorgę przez Blizno - Groty etc, jest na to
                miejsce. Na dodatek, tak by nie trzeba było burzyć domów. POlecam zapoznać sie
                z mapami :)
              • piotr.lutynski Re: Lutynski napiał 07.10.05, 09:46
                vampi_r napisał:


                > Wiosną tego roku przyjeżdżali do mojej firmy ludzie z Bydgoszczy by
                zaprezentow
                > ac automat do biletów. Mieli być na 8:00, przyjechali na 9:00.
                > Na pytanie jak się jechało, odpowiedzieli: nieźle - z Bydgoszczy do Łomianek

                > łtorej godziny z Łomianek w okolice Dw. Zachodniego 2 godziny.
                >
                >

                Boże- co za brednie!!!
                Człowieku ... jestem osobą, która przez 5 lat studiowała w Bydgoszczy, z
                Bydgoszczy pochodzi moja żona więc trase tą pokonywałem dziesiątki razy- trazy
                Bydgoszcz-Łomianki (czyli w-wa) nie sposób pokonać w 1,5 godziny! Przez 1,m5
                gopdziny to mozesz dojechać co najwyżej do Sierpca oddalonego ok 120-130 km.
                Trase z Bydgoszczy do warszawy (no dora Łomianki) pokonuje się w ok. 3,5
                godziny i tylko raz udało mi się ja pokonać w 2 godziny 50 minut (od tablicy do
                tablicy).
                Zeby ci Twoi znajomi przejechali trase Bydgoszcz -warszawa (no doba łomianki)
                czyli 250km w 1,5 godziny to musieliby jechać ze średnią predkością 167km/h! -
                podkreslam ze średnią!!!!
                Więc albo opowiadali ci bzdury albo tak daledko zagalopowałeś się w chęci
                udowodnienia za wszelką cenę, że masz rację, że rzeczywistość naginasz do
                potrzeb.

                Pozdrawiam
            • Gość: Liszaj Re: 'cenna' społeczna inicjatywa IP: *.chello.pl 28.09.05, 23:48
              Panie Piotrze. Nie będę się ustosunkowywał do treści pana wypowiedzi ponieważ
              jest napisana tak niechlujnie i z taką ilością błędów, że oczy aż bolą. Apel
              ogólny. Ludzie jeżeli coś już musicie pisać to róbcie to tak żeby inni mogli to
              bez problemu odczytać. Sprawdzenie literówek nie zajmie wam aż tyle czasu.
        • roody102 Re: Stowarzyszenie z Chomiczówki nie daje się rat 03.09.05, 22:41
          Nie chcę wdawać się w dyskusję o tych konkretnie trasach, ale chcę zwrócić
          uwagę na drugą strone medalu. Mówisz, że nie ma dziś sensu realizować planów
          sprzed lat, bo sytuacja się zmieniła. Ale z drugiej strony zarządzanie
          aglomeracją to po znacznej części sztuka planowania z wyprzedzeniem i
          realizowania tych planów. Oczywiście w Warszawie to kuleje i pozostawia wiele
          do życzenia, więc nie sposób wykluczyć, że jak już ktoś się wziął do realizacji
          planów, to bez glowy, ale mówienie, że dziś nie można realizować danego planu
          tylko dlatego, że powstał dawno temu trąci demagogią. Trzeba chyba znaleźć
          poważniejsze argumenty (i akurat w przypadku tych tras o takie chyba nie
          trudno) (choć oczywiście warto pamiętać, że jeśli ktoś zamieszkał w miejscu,
          gdzie od lat była planowana trasa, to w znaczącej części sam sobie jest
          winien). Nie mówiąc o tym, że te dwa pokolenia, które musą gdzieś mieszkać,
          muszą też czasem gdzieś dojechać.
          • jaa_ga Re: Do roody102 04.09.05, 11:38
            Podpisuję się obiema rękami pod każdym Twoim słowem.
            Mówię o tym od kilku lat:
            nowe połączenia - w starych rezerwach.
            W przeciwnym razie społeczeństwo straci zaufanie dla państwa i prawa.
            Próby osiągania celów siłą - to zwykła anarchia.
            Pozdrawiam
            • vampi_r Re: Do roody102 05.09.05, 03:43
              Ja też sie podpisuję.
              Jakby jeszcze dało się ten wątek przesunać do Komunikacji....
              :-)=
              • olecky Re: Do roody102 05.09.05, 07:40
                a dlaczego? istota problemu jest tutaj demokracja, a nie komunikacja, zwlaszcza
                w znaczeniu "transport". Czy obywatele RP maja prawo zrzeszac sie w
                stowarzyszenia, nie popierajace bezkrytycznie aktualnie panujacych wladz, czy
                podobnie jak na Bialorusi - niby tak, ale w praktycie nie.

                pozdrawiam, olek
                • buffy7 Re: Do roody102 05.09.05, 08:30
                  I tu się trochę mylisz, przynajmniej jeśli chodzi o panie i panów ze
                  społecznego i spontanicznego komitetu. Istotą sprawy jest dla nich to, że ktoś
                  ośmiela się mieć inne zdanie niż oni.
                  Natomiast to, że urzędnicy rządzą jak miśki (widzi-misie) to jest
                  tylko "żałosne", bo przecież "nic się nie stało", a jeszcze "Stowarzyszenie
                  Chomiczówka jest szkodliwe".
                  Niemniej, rozumiem dowcip drogiego hrabiego - roody102 już przenosił podobny
                  wątek do komunikacji - i z powrotem :D
            • osservatorepolacco Re: Do roody102 27.09.05, 09:13
              jaa_ga napisała:

              > Podpisuję się obiema rękami pod każdym Twoim słowem.
              > Mówię o tym od kilku lat:
              > nowe połączenia - w starych rezerwach.

              Nawet jeśli zgodnie z prawem tam pobudowano osielde?? co za bełkot!!!

              > W przeciwnym razie społeczeństwo straci zaufanie dla państwa i prawa.
              > Próby osiągania celów siłą - to zwykła anarchia.

              jaa_ga poczytaj sam(a) siebie - może sama zamieszkasz w domach na rezerwie
              terenu pod drogę???
          • olecky Re: Stowarzyszenie z Chomiczówki nie daje się rat 04.09.05, 11:54
            roody102 napisał:

            > mówienie, że dziś nie można realizować danego planu
            > tylko dlatego, że powstał dawno temu trąci demagogią.

            bez urazy roody, ale jak na razie to Ty uprawiasz demagogie. Nikt nie mowi, ze
            "nie mozna realizowac planu tylko dlatego ze powstal dawno temu". Natomiast jak
            najbardziej zasadne jest weryfikowanie planow w odniesieniu do aktualnego
            zagospodarowania, stanu wiedzy, uwarunkowan ekonomicznych czy spolecznych. Nie
            mozna traktowac planow sprzed kilkudziesieciu lat jak Pisma Swietego. Zwlaszcza
            ze, parafrazujac, "the nice thing about plans is there's so many to choose from".

            pozdrawiam, olek
            • koszatek Re: Stowarzyszenie z Chomiczówki nie daje się rat 04.09.05, 12:09
              No i właśnie o taką 'modyfikację' polegającą na wyburzeniu ileś domów ludziom, którzy je pobudowali zgodnie z planami, oraz wpuszczeniu ruchu międzydzielnicowego w lokalne ulice Bielan tu się rozchodzi.
              Czy to uczciwe wobec społeczeństwa ? Moim zdaniem nie. Nikt już nie mógłby spać spokojnie, że mu trasy pod oknem nie wybudują. Tobie też - bo kilometr dalej deweloper wybuduje bloki, sprowadzą się ludzie, którzy głośno krzyczą, grożą, a żądania opierają tylko i wyłącznie na tym, że jest ich po prostu więcej a Ty jeden. Paskudne prawo silniejszego.
              • osservatorepolacco Re: Stowarzyszenie z Chomiczówki nie daje się rat 27.09.05, 09:17
                koszatek napisał:

                > No i właśnie o taką 'modyfikację' polegającą na wyburzeniu ileś domów
                ludziom,
                > którzy je pobudowali zgodnie z planami, oraz wpuszczeniu ruchu
                międzydzielnicow
                > ego w lokalne ulice Bielan tu się rozchodzi.
                > Czy to uczciwe wobec społeczeństwa ? Moim zdaniem nie. Nikt już nie mógłby
                spać
                > spokojnie, że mu trasy pod oknem nie wybudują.

                co za demagogia - apel do wszech sumienia??? Ani by kim TY jeste ś , ze by
                wygłaszać sądy orzekające o uczciwości spoełeczeńśtwa - o tym społeczeństwo się
                wypowiada samo za siebie.

                Tobie też - bo kilometr dalej d
                > eweloper wybuduje bloki, sprowadzą się ludzie, którzy głośno krzyczą, grożą,
                a
                > żądania opierają tylko i wyłącznie na tym, że jest ich po prostu więcej a Ty
                je
                > den. Paskudne prawo silniejszego.

                sorry, ale nawet jełśi już by doszło do czegoś takiego to łatwiej przenieść
                parę rodzin niż mieszkańców np. kilku 10 pietrowych budynków - pomyśl o tym
                Koszatku.
            • roody102 Re: Stowarzyszenie z Chomiczówki nie daje się rat 04.09.05, 13:20
              Dlatego napisałem, że mówię o ogólnej zasadzie a nie o tych konkretnie trasach.
              W tym przypadku na pewno trzeba wziąć pod uwagę znacznie więcej czynników.
              Natomiast nie można zamykać dyskusji argumentem, że to są za satre plany, by je
              realizować - a tak się czasem dzieje także w tej dyskusji z mieszkańcami
              Chomiczówki.
              • Gość: aga Re: Stowarzyszenie z Chomiczówki nie daje się rat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 16:53
                Nie sięgajmy tak daleko, popatrzmy w niedaleką historie.Stare plany???? Plna
                Oglny Warszawy z tymi trasami był uchwalony w 1992r. Według mnie, to już
                Gomułka dawno nie rządził, więc dlaczego niektórzy twierdzą, że to sprawka
                Gomułki. Akceptowała je (te plany) demokratyczna władza Warszawy, i nikt z
                obecnie protesujących nie odwoływał się.!!! W 2001 roku(czyli też nie za
                Gomułki) był przez poszczególne szczeble administracyjne, rady Gmin wówczas
                akceptowany planowany układ drogowy w Warszawie i też się nikt nie
                odwoływał.Gdzie byli ci wszyscy protestujący obecnie, dlaczego wtedy nie
                protestowali,? Nie jestem za wprowadzaniem tras między zabudowe, ale za prawem
                odpowiedzialnościa i konsekwencją w działaniu. To działa w obie strony, jezeli
                kupilem mieszkanie przy planowanej trasie to musze zdaac sobie z tego sprawe,
                że tą trase wcześniej czy później wybudują, jeżeli był zarezerwowany grunt pod
                budowę tej trasy, to bez względnie ile czasu ta rezerwa trwała, nalezy na niej
                wybudować ta trasę.
                • koszatek Mała historia planów 04.09.05, 22:39
                  Ja myślę, że to celowe przeinaczanie faktów przez protestujących.
                  Fakt, faktem, że PO RAZ PIERWSZY te trasy pojawiły się w planach z lat 60-tych. Przemilczają jednak, że były też we wszystkich kolejnych planach z lat późniejszych ...
                  Z danych które posiadam wynika, że:
                  - pierwszy raz TMP pojawia się tutaj w szkicu planu z 1947 (niezatwierdzony, rozumiem, że rezerwy terenu nie zrobiono)
                  - zatwierdzony plan z 1956 nie przewidywał tras szybkiego ruchu ponieważ był planem krótkookresowym,
                  - plan z 1961 (opracowany przez PUW, zatwierdzony przez prezydium RN W-wy, pod obrady rządu nie był wnoszony) przewiduje TMP, odcinek S-7 od Łomianek do Chomiczówki i dalej przez Powązkowską (wszystkie jako ulice zwykłe) oraz obecną trasę AK, S-8 do Konotopy i trasę N-S od Powązek na południe nieco inaczej niż obecnie (jako ulice ruchu szybkiego)
                  - plan z 1969 (opracowany przez PUW, zatwierdzony przez prezydium RN W-wy i prezydium WRN), przewiduje zabudowę Chomiczówki i Bemowa oraz wszystkie poprzednie trasy, z korektą przebiegu trasy AK, S-8 i N-S na bardziej zbliżony do obecnego
                  - plan z 1982 (opracowany przez BPRW, zatwierdzony przez RN W-wy) przewiduje TMP jako ulicę zwykłą, całą S-7/N-S w obecnym przebiegu jako ulicę ruchu szybkiego, trasę AK i S-8 w obecnym przebiegu jako ulice ruchu szybkiego
                  - zatwierdzono jeszcze plan w 1992, nie mam bliższych danych.
                  Nie jestem pewny co konkretnie oznacza w tym opracowaniu "ulica" - na szkicu stanu obecnego trasa Łazienkowka jest też tak zaklasyfikowana, więc może to oznaczać ulice do klasy GP włącznie.
                  Koncepcja 2 ringów obwodnic miejskich pojawia się po raz pierwszy w planie z 1961.
        • Gość: heniek Re: Stowarzyszenie z Chomiczówki nie daje się rat IP: *.pse.pl 05.09.05, 03:53
          Dlaczego nie zbudowali w 70, 80 i 90? W siedemdziesiatych skonczyly sie
          pieniadze - wystarczylo na zbudowanie osiedla. W osiemdziesiatych mielismy
          Solidarnosc. A w dziewiedziesiatych geniusze wydawali pozwolenia na budowe nowych
          blokow w miescach zarezerwowanych pod trasy.
      • piotr.lutynski Re: Stowarzyszenie z Chomiczówki nie daje się rat 03.09.05, 12:36
        koszatek napisał:

        > - problemem jest to, że w latach 90-tych zbudowane zostały nowe bloki tuż
        przy
        > planowanej od dawna trasie, a ludzie kupili tam mieszkania. Teraz jednak
        część
        > z nich zamiast przyjąć do wiadomości że po prostu się pomylili albo że
        dewelope
        > r ich oszukał, chcą z pełną świadomością zepchnąć problem innym mieszkańcom
        Cho
        > miczówki oraz mieszkańcom sąsiednich osiedli.

        Otoz mnie nikt nie oszukał.... kupilem tu (Bemowo) mieszkanie w marcu tego
        roku i od poczatku wiedzialem o tej sprawie a kupilem bo mi sie tu po prostu
        podoba.

        Pozdrawiam

      • Gość: m_k Re: Stowarzyszenie z Chomiczówki nie daje się rat IP: 212.76.37.* 19.09.05, 08:12
        nie wdając się w szczegóły koszatek ma bujną wyobraźnię i stara się nastraszyć
        wszystkich stowarzyszeniem. Nigdy nie miał zielonego pojęcia czego chce
        stowarzyszenie a zawsze działał na jego szkodę. Zastanawiające... Prawda?
        • koszatek Re: Stowarzyszenie z Chomiczówki nie daje się rat 19.09.05, 11:06
          Jakie są cele tej organizacji, każdy może przeczytać tu:
          www.chomiczowka.org/stowarzyszenie.htm
          A oficjalne stanowisko w sprawie przebiegu tras zostało podane tu:
          chomiczowka.vh.pl/viewtopic.php?t=60
          Zatem oznacza to postulat odsunięcia tras na teren sąsiedniego osiedla tj. Radiowa. Ponieważ Trasa Mostu Północnego po takich modyfikacjach wyginałaby się łukiem pod wysypisko śmieci, część kierowców skracałby sobie drogę ulicą Conrada.
          Nie muszę chyba tłumaczyć, jakie miałoby to skutki zarówno dla Radiowa, jak i środkowej Chomiczówki.
          • Gość: m_k strachy koszatka i reszty siskomu IP: 212.76.37.* 19.09.05, 12:50
            Korekcja przebiegu TMP (trasy mostu północnego) według wariantu 5.1 została
            zaproponowana przez urzędników i drogowców miejskich (po rezerwie pod nie
            istniejącą ulicę Janickiego) a pozytywnie zaopiniowana przez Zarząd Dzielnicy
            Bielany i Radę Dzielnicy Bielany stosownymi uchwałami. Ten kto twierdzi że oni
            wszyscy nie mają racji na czele z większością mieszkańców Bielan, zawraca kijem
            Wisłę. Ktoś kto twierdzi że wymyśliło to stowarzyszenie aby zniszczyć innych
            mieszkańców to zwykły kłamca.

            Rozwiązanie takie pozwala odsunąć trzypoziomowy węzeł TMP z S-7 drogowy od 12-
            15 kondygnacyjnych budynków zamieszkałych przez tysiące ludzi. Odsunięcie
            trzypoziomowego węzła trasy S-7 z ulicą Maczka z kolei Łącznie pozwoli
            przepuścić trasę S-7 przez Chomiczówkę w wykopie a w newralgicznym miejscu
            (gdzie odległości od budynków mieszkalnych są kilku-kilkunasto metrowe) w
            wykopie przykrytym – czyli czymś co nazywają tunelem. Bez takich rozwiązań i
            tak nie wybudują tych tras z uwagi na negatywne oddziaływanie na środowisko a
            głównie zagrożenie hałasem gdyż na Chomiczówce jest po prostu zbyt mało miejsca.

            Samochody z TMP mają zjeżdżać w kierunku centrum zmodernizowanymi i
            rozbudowanymi ulicami: Pułkową, Kasprowicza, Broniewskiego, Maczka, i stanie
            się to niestety niezależnie od tego jaki wariant trasy TMP zostanie wybrany.
            Tymczasem planuje się zakończenie TMP na S-7. Kwestia więc gdzie powstanie ten
            węzeł i gdzie z S-7 będzie można zjechać na Maczka i S-8. Przeciwko wariantowi
            5.1 jakoś nie mają nic przeciw urzędnicy miejscy – więc o co chodzi? Walka
            toczy się o S7, która jest w gestii GDDKiA....

            Dla samochodu mknącego 80-100 na godzinę po TMP a później dalej po S-7, to
            tylko małe zmiany kierunków na bezkolizyjnych skrzyżowaniach. Pytam: po co mają
            zjeżdżać a zwykłe zapchane samochodami ulice miejskie? Po co mają pokonywać
            skrzyżowania ze światłami i dostosowywać się do ograniczeń typu 40-50 na
            godzinę? Aby znowu wjechać na S-8? Czym straszy koszatek i po co?
            • koszatek Rozmawiamy tu stowarzyszeniu z Chomiczówki 19.09.05, 14:11
              ... a nie o radzie dzielnicy czy BPRW.
              Stanowisko rady zasługuje na osobny wątek, ale piszemy tu o SChPD.
              A czego chce SChPD jest chyba jasne po przeczytaniu podanych przeze mnie linków.
              Most Północny powstanie czy tego chcemy czy nie i przejmie część ruchu z mostu Grota. ZWŁASZCZA tych aut, których celem jest zachodnia część Warszawy.
              Położenie Chomiczówki jest takie a nie inne i ruch ten musi przez nią przejechać. Albo pójdzie on skrajem Chomiczówki nowoczesną trasą albo wpakuje się w środek osiedla ulicą Conrada do Powstańców.
              Z kolei budowa samej Trasy Mostu Północnego bez S-7 poskutkuje tym, że część kierowców wjeżdżających z kierunku Łomianek trafi na korek na Wisłostradzie - i objedzie go właśnie tą trasą.
              Dlatego wybór jest prosty - albo ruch zostanie skanalizowany na nowoczesnej trasie o dużej przepustowości - albo rozleje się po ulicach Bielan.
              Czego chce SChPD ? Powołując się na fakt, że trasa 'podzieli Chomiczówkę' (owszem, oddzieli od osiedla kilka bloków z lat 90-tych, gdzie ludzie dobrowolnie przecież kupili mieszkania) chce wygiąć obie trasy tak, że konieczne będą wyburzenia domów, a kierowcy będą skracać drogę przez środek Chomiczówki.
              • osservatorepolacco Re: Rozmawiamy tu stowarzyszeniu z Chomiczówki 27.09.05, 15:19

                > Czego chce SChPD ? Powołując się na fakt, że trasa 'podzieli Chomiczówkę'
                (owsz
                > em, oddzieli od osiedla kilka bloków z lat 90-tych, gdzie ludzie dobrowolnie
                pr
                > zecież kupili mieszkania) chce wygiąć obie trasy tak, że konieczne będą
                wyburze
                > nia domów, a kierowcy będą skracać drogę przez środek Chomiczówki.

                bzdura SChPD nie chce żadnego burzenia domów - chce znaleźc optymalne
                rozwiązanie i nie kanalizować ruchu pod oknami domów
                Jakbyś KOsztaku sam tam mieszkał, to byś takl nie gadał, ale cóż... bliższa
                ciału koszalu, niźli sukmana...

                a kierowcy wierze, ze sa rozsądniejszi niż powyższe myślenie, któremu hołdujesz
                na tym Forum
                • koszatek Myślę osservatore, że nie znasz stanowiska SChPD 27.09.05, 15:33
                  Stanowisko co do przejścia tras zostało już opisane i myślę, że powinieneś się z tym zapoznać oraz z mapą Bielan, aby być poważnym partnerem do dyskusji.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=28555995&a=29233837
                  • osservatorepolacco Re: Myślę osservatore, że nie znasz stanowiska SC 28.09.05, 08:58
                    Myślę, ze znam i nawet jestem tego pewien, poza tym, dopoki koparki nie
                    wjechały na plac budowy, duzo rzeczy da się jeszcze lepiej czy fragmentami
                    ianczej zaproponować.

                    Do Twego komentzarza o powadze w dyskusji nie doniosę się - zretszą nie musisz
                    na moje posty odpowiadać, mamy wolność wyrażania poglądów :]
            • tarantula01 Re: strachy koszatka i reszty siskomu 19.09.05, 14:41
              Gość portalu: m_k napisał(a):

              > Korekcja przebiegu TMP (trasy mostu północnego) według wariantu 5.1 została
              > zaproponowana przez urzędników i drogowców miejskich (po rezerwie pod nie
              > istniejącą ulicę Janickiego) a pozytywnie zaopiniowana przez Zarząd Dzielnicy
              > Bielany i Radę Dzielnicy Bielany stosownymi uchwałami. Ten kto twierdzi że
              > oni wszyscy nie mają racji na czele z większością mieszkańców Bielan, zawraca
              > kijem Wisłę.

              Bo niestety nie mają w tym wypadku racji - w rezerwę przewidzianą dla ulicy
              Zbiorczej, chce się wepchnąć ulicę "Główną Przyśpieszoną", która potrzebuje
              przynajmniej 10 m więcej przestrzeni niż jest w owej rezerwie.

              > Rozwiązanie takie pozwala odsunąć trzypoziomowy węzeł TMP z S-7 drogowy od 12-
              > 15 kondygnacyjnych budynków zamieszkałych przez tysiące ludzi.

              W pobliżu tego węzła są nastepujące budynki:
              www.siskom.waw.pl/mapy/tmp/tmp01-chomiczowka.jpg
              Najwyższe z nich mają 11 pięter.

              Pozostałe nie są w pobliżu.

              W znacznej odległości są budynki:
              stojące przy Bogusławskiego - mają od 9 do 12 pięter.
              budynki przy Kwitnącej? - mają 15 pięter

              Jednak dla nich odległośc jest na tyle duża, że ów węzeł nie pogorszy jakości
              życia mieszkańców.

              > Odsunięcie trzypoziomowego węzła trasy S-7 z ulicą Maczka z kolei Łącznie
              > pozwoli przepuścić trasę S-7 przez Chomiczówkę w wykopie a w newralgicznym
              > miejscu (gdzie odległości od budynków mieszkalnych są kilku-kilkunasto
              > metrowe) w wykopie przykrytym – czyli czymś co nazywają tunelem.

              O ile jeszcze węzeł S7 z TMP można nazwać 3-poziomowym, z tymże wyglądać będzie
              jak Rondo Zesłańców Syberyjskich (a nie jak węzeł Trasy S z Czerniakowską), to
              węzeł Maczka jest 2-poziomowy.

              > Bez takich rozwiązań i tak nie wybudują tych tras z uwagi na negatywne
              > oddziaływanie na środowisko a głównie zagrożenie hałasem gdyż na Chomiczówce
              > jest po prostu zbyt mało miejsca.

              Było miejsca więcej, ale developer pobudował budynki mieszkalne ograniczając te
              miejsce. Znalazł również chętnych, którzy kupili w tych budynkach mieszkania,
              pomimo, że w pozowleniach na budowę tych budynków jasno jest napisane, że staną
              one przy planowanych S7 i TMP.

              > Samochody z TMP mają zjeżdżać w kierunku centrum zmodernizowanymi i
              > rozbudowanymi ulicami: Pułkową, Kasprowicza, Broniewskiego, Maczka, i stanie
              > się to niestety niezależnie od tego jaki wariant trasy TMP zostanie wybrany.

              A do Broniewskiego dojadą Conrada. Im bardzie wygięta będzie TMP, tym więcej
              samochodów nie będzie chciało dojeżdżać do samej S7, tylko skręci we wspomniane
              ulice wcześniej.

              > Tymczasem planuje się zakończenie TMP na S-7. Kwestia więc gdzie powstanie
              > ten węzeł i gdzie z S-7 będzie można zjechać na Maczka i S-8.

              TMP nie planuje się zakończyć na S7.

              > Przeciwko wariantowi 5.1 jakoś nie mają nic przeciw urzędnicy miejscy – więc
              > o co chodzi? Walka toczy się o S7, która jest w gestii GDDKiA....

              Urzędnicy nie będą mieli nic przeciwko każdemu przebiegowi trasy, który pozwoli
              ukazać ludziom jak bardzo to odsuwają planowane drogi od budynków, które
              zostały zbudowane przy rezerwach pod te drogi z pełną premedytacją.

              > Dla samochodu mknącego 80-100 na godzinę po TMP a później dalej po S-7, to
              > tylko małe zmiany kierunków na bezkolizyjnych skrzyżowaniach. Pytam: po co
              > mają zjeżdżać a zwykłe zapchane samochodami ulice miejskie? Po co mają
              > pokonywać skrzyżowania ze światłami i dostosowywać się do ograniczeń typu
              > 40-50 na godzinę? Aby znowu wjechać na S-8? Czym straszy koszatek i po co?

              Już napisałem, że im bardziej TMP będzie wygięta, tym więcej będzie chętnych do
              wypróbowania tej jazdy z ograniczeniami.
              • Gość: m_k siskomu plany zagłady mieszkańców Warszawy IP: *.aster.pl 21.09.05, 09:05
                Uderz w stół a nożyce się odezwą! Pozdroxy dla siskomu!

                Zastanawiające dlaczego siskomowi tak bardzo zależy na tym aby decydować za
                ludzi których to bezpośrednio dotyczy i budować tam gdzie nie mieszkają?

                Bzdura polega na wyliczanie ilości budynków i twierdzenie że jest ich mało! To
                dowód ignorancji i nie liczenia się z ludźmi. W do rozstrzygnięcia tego
                potrzeba nie ludzi samochodów którym muzgi zmieniły się w benzynę a ludzi z
                sercem którzy dostrzegają zagrożenie. Samo „Osiedle Rodziny Połanieckich”
                (Maszewska 31, 33, 35, 37, i Esej 19 i 21) to 6 budynków zaznaczonych na planie
                siskomu jako szczególnie zagrożone. Jest tam ponad 500 mieszkań w których
                mieszka ponad 1500 ludzi! To młodze osiedle i urodziło się tam ostatnio wiele
                dzieci. Dwa budynki przy ul. Rodziny Połaniekich nr 27 i 29 (także szczególnie
                narażone) to molochy w których jest razem 220 lokali i mieszka tylko tam blisko
                1000 osób. W dwóch niższych blokach Księżycowa 56 i 58 (także szczególnie
                narażone) jest 150 lokali i kolejnych ponad 750 mieszkańców. Biorąc pod uwagę
                to do czego oficjalnie przyznaje się siskom to plan zagłady dla 3250 ludzi w
                tym wielu małych dzieci! Ale przecież wokół jest wiele innych budynków i domków
                jednorodzinnych dla których siskom nie widzi zagrożenia! My oceniami że strefa
                zagrożenia wokół tylko tzw. "Węzła Maczka" to ponad 5000 ludzi! A gdzie Ci inni
                którzy mieszkać będą w bespośredniej bliskości tras? Np. Ci z
                nowobudowanego "przylądka strachu"?

                zapraszam na www.chomiczowka.org

                A czy czytaliście może w gazetach o „trójkącie bermudzkim”? Tak nazwali
                dziennikarze trójkąt wydzielony trasą S-7, TMP i lotniskiem. Ostatnio
                policzyliśmy że w tym Gettcie zamkniętych zostanie (stłoczonych!) 1000
                mieszkańców. Ludzie ci odcięci zostaną od infrastruktury miasta i terenów
                zielonych i wyizolowani w betonowo-asfaltowym więzieniu, bez dostępu do
                sklepów, szkół, przedszkoli itd. z jakimś wyjazdem tunelem do „lepszego
                świata”. Takie rzeczy planowali i robili ludzie których nie wolno mi tu
                wymieniać ale oni na szczęście już kiedyś przegrali...

                Zapraszam siskom na wizję lokalną bo nie dostrzega że do niektórych budynków o
                których pisze wchodzi się przez poziom –1, lub po nasypie bo są obsypane
                ziemią, a na dodatek mają kotłownie na dachach więc są wyższe. Wmawianie że
                budynki są niższe odczytuję jako celowo tendencyjne działanie.
                • koszatek Re: siskomu plany zagłady mieszkańców Warszawy 21.09.05, 10:09
                  Chciałbym zwrócić uwagę, że jeśli ktoś powołuje się na zdrowie dzieci w budynkach postawionych tuż przy rezerwie na trasę, to przede wszystkim powinien oskarżyć ich RODZICÓW o ciężką bezmyślność.
                  Trasy są tu planowane od lat 60-tych i potwierdzone we wszystkich kolejnych planach zagospodarowania. W latach 90-tych deweloper zbudował osiedla, a ludzie kupili mieszkania. Jeśli mają do kogoś pretensje o uciążliwości tych tras, to mogą je mieć przede wszystkim do siebie i dewelopera, że takie a nie inne miejsce wybrali a deweloper ich nie poinformował.
                  • h108 Re: siskomu plany zagłady mieszkańców Warszawy 21.09.05, 10:51
                    Koszatku, czy Ty masz dzieci? Czy Ty w ogole patrzysz na to co tu wypisujesz? Abstrahuje teraz od
                    tematu nowych budynkow, ale co maja powiedziec rodzice dzieci z blokow przy Boguslawskiego? Przy
                    Kluczowej, Mistrzowskiej? Z domow ktore zostana zburzone, bo stoja tu wczesniej niz powstaly
                    rezerwy?

                    Mb, zastanow sie prosze. Mieszkasz daleko od Chomiczowki. Zaden z czlonkow siskom tu faktycznie
                    nie mieszka. Moze powiesz nam szczerze jaki masz interes w tym zeby szkodzic ludziom
                    mieszkajacym na tym osiedlu? Czy ja mam to napisac tak dobitnie jak ostatnio zaatakowani przez Was
                    Zieloni?
                    • koszatek Re: siskomu plany zagłady mieszkańców Warszawy 21.09.05, 11:27
                      1. Wbrew pozorom ja nie podejmuję żadnych decyzji, jestem zwykłym obywatelem, piszę swoje zdanie i próbuję przekonać do niego innych. 'Kulturę' warszwskich Zielonych pomińmy litościwym milczeniem.
                      2. Stare bloki Chomiczówki stoją około 200 i więcej metrów od trasy S-7, zatem trasa ta szkodzić będzie mniej niż istniejące w mieście ulice jak Marszałkowska, Jerozolimskie itd. gdzie też mieszkają tysiące ludzi. Pamiętajmy, że mówimy o mieście, gdzie mieszka przeszło milion ludzi, którzy mają DUŻO samochodów.
                      3. Jaka jest alternatywa dla S-7 skrajem Chomiczówki ? Wyburzyć ileś domów w Radiowie i tamtejszym obywatelom podsunąć trasę, a ruch z Mostu Północnego wpuścić w Conrada ? Czyżby tam nie mieszkali ludzie z dziećmi ? Argument dzieci trąci tu demagogią.
                      4. Na tym polega rezerwa komunikacyjna, że odpowiednio wcześniej zapadają decyzje, kto będzie wysiedlony. Proszę zwrócić uwagę, że ci ludzie przez 40 lat mieli zakaz rozbudowy i ich domy są w większości w złym stanie. Nie mogli nic zrobić ze swoją własnością ! Jeśli teraz zostaną wysiedleni, dostaną żywą gotówkę i wolność decyzji gdzie zamieszkać. Jeśli teraz zapadłaby decyzja o niewysiedlaniu ich - zostaną bez pieniędzy i w domach w złym stanie technicznym. Ewentualnie mogliby pozwać miasto o 40-letnie bezzasadne blokowanie ich własności, ale czy i kiedy dostaliby kasę ?
                      --
                      Zapraszam na forum Chomiczówka
                      TAK dla obwodnicy w Warszawie
                      • h108 Re: siskomu plany zagłady mieszkańców Warszawy 21.09.05, 12:46
                        1. Nie odpowiedziales na moje pytanie.
                        2. To ze o niczym nie decydujesz nie znaczy ze nie mozesz swiadczyc uslug tym ktorzy decyduja. A
                        obserwuje Was od pol roku i nie moge oprzec sie wrazeniu, ze dziwnym trafem jestescie za
                        forsowaniem WSZYSTKICH oficjalnych planow warszawskiego oddzialu GDDKiA. I nie pomoze temu
                        wizerunkowi zadne podczepianie sie pod akcje ekologiczne na rzecz oddalonej o setki kilometrow
                        Rospudy.
                        3. Takie jak nasze stowarzyszenia sa Wam z oczywistych wzgledow szczegolnie niewygodne i dlatego
                        bezpardonowo je zwalczacie. Podobna akcja udala Wam sie we Wlochach i Wawrze. I tam GDDKiA nie
                        bedzie miala juz zadnych problemow.
                        4. Juz mowilismy o tym, ze wezly tras sa zlokalizowane w obrebie Chomiczowki i odcinaja czesc osiedli
                        od infrastruktury, szkol i sklepow. Wiec scislej mowiac "przez" a nie "skrajem". Vide definicje
                        slownikowe.
                        5. Ludzie mieszkajacy tu od lat, wczesniej niz powstaly rezerwy jakos ta "zywa gotowka" nie sa
                        zainteresowani i czynnie uczestnicza w dzialaniach Stowarzyszenia "Chomiczowka Przeciw Degradacji".
                        Ich domy nie sa rozsypujacymi sie ruderami jak probujesz sugerowac.
                        6. Mieszkancy "starych blokow" tez jakos nie kwapia sie do poparcia projektow tras. I stamtad wlasnie
                        Stowarzyszenie ma najwieksze poparcie.
                        7. Nikt nie chce burzyc domow na Radiowie. Rezerwa pod ul. Janickiego jest poprowadzona na terenach
                        niezamieszkalych. Jakos nie moge sie od dwoch miesiecy doprosic od Was mapki tych domniemanych
                        kolizji.
                        8. Wzmozony ruch na Conrada jest mitem, ktorym straszycie od miesiecy mieszkancow. A kazdy moze
                        zobaczyc na mapie, ze z Mostu Polnocnego najprosciej pojedzie sie do miasta Marymoncka. I tu widze
                        zagrozenie dla calego Zoliborza. O czym oczywiscie nie wspominacie.
                        9. Ile razy mozna Wam powtarzac to samo? Ile razy bedziesz Ty, moja ulubiona niecnoto, probowal
                        macic wode w nadziei ze tego nie zauwaze?
                        10. W kwestii formalnej: prosze o wyjasnienie dlaczego na stronie siskom znajduje sie ewidentne
                        klamstwo jakobyscie byli stowarzyszeniem?
                        • koszatek Re: siskomu plany zagłady mieszkańców Warszawy 21.09.05, 14:19
                          1. Dobrze, że poruszyłaś temat ruchu na Marymonckiej. Otóż Most Północny powstanie i przejmie część ruchu z Mostu Grota. Obecnie Marymoncka jest mało atrykcyjna dla dojazdów do Centrum, pownieważ szybciej jedzie się Wisłostradą. Natomiast jeśli ruch z MP nie będzie miał dobrego rozprowadzenia w kierunku Bemowa, zaś Wisłostrada nie otrzyma alternetywy w postaci S-7, to część aut pojedzie Marymoncką. Jestem zdania, że po to właśnie są robione rezerwy na nowe drogi, aby to nimi puszczać ten ruch, a nie upychać po istniejących ulicach Bielan.
                          2. Na pytania dotyczące spraw prywatnych odpowiadać nie będę,
                          3. Domy w Radiowie chce burzyć Stowarzyszenie z Chomiczówki, czego dowodzą podane przeze mnie powyżej linki, a rezerwa na ul. Janickiego jest za wąska na budowę tam szerokiej TMP,
                          4. Na terenie całych Bielan w korytarzu trasy znajduje się 5 budynków w stanie dobrym, 19 w średnim i 10 w złym (źródło: opracowanie porównawcze BPRW). Czy możesz podać ilu konkretnie właścicieli działa w SChPD ?
                          5. SISKOM nie zbiera podpisów za budową ani na Chomiczówce ani nigdzie indziej, dlatego, że ma inne cele, zatem porównanie ze zbieraniem podpisów przez SChPD jest chybione.
                          • h108 Re: siskomu plany zagłady mieszkańców Warszawy 22.09.05, 13:08
                            Nie pytalam o to, czy zbieracie podpisy bo mnie to nie interesuje, ale o to dlaczego klamiecie mowiac
                            ze jestescie stowarzyszeniem?

                            Skoro jestes z Chomiczowki i interesujesz sie jej sprawami powiniennes dokladnie wiedziec ile domow
                            idzie do wyburzenia. Jeden z ich mieszkancow jest nawet w Zarzadzie Stowarzyszenia i miales okazje
                            go poznac, gdy cichutko siedziales w kaciku na naszych spotkaniach.

                            Rezerwa pod Janickiego jest na szczescie zbyt waska tylko wedlug Twojego prywatnego zdania. Bo ani
                            dla planistow z miasta, ani dla Rady Dzielnicy za waska nie jest. Nigdy nie doczekalam sie mapki
                            wskazujacej ponoc co chcemy burzyc na Radiowie. A tak sie sklada, widze rezerwe pod Janickiego z
                            okien i moim zdaniem jest to wierutne klamstwo.

                            Moje pytanie dotyczylo ruchu z Mostu Polnocnego a nie z S7. To co, koszatku, pojedzie czy nie
                            pojedzie Marymoncka do centrum? I jaki pies z kulawa noga bedzie chcial sie pchac w Conrada majac
                            do wyboru tak prosta droge?
                            • koszatek Re: siskomu plany zagłady mieszkańców Warszawy 22.09.05, 16:29
                              Na wszystkie te pytania znasz już odpowiedzi, a jeśli coś jest jeszcze dla Ciebie niejasne, polecam lekturę moich powyższych postów.
                              Natomiast jeśli chodzi o mieszkańców domów stojących w rezerwie komunikacyjnej, jeśli SChPD miałoby być ich wspólną reprezentacją, powinno to zostać uwiarygodnione podaniem konkretnych liczb. Ilu konkretnie właścicieli tych domów popiera stanowisko SChPD ?
                              • h108 Re: siskomu plany zagłady mieszkańców Warszawy 22.09.05, 17:11
                                Nie, nie na wszystkie pytania znam odpowiedzi. Skoro masz mi ochote odpisac na punkt 10 to napisz
                                czemu klamiecie mianujac sie od dwoch miesiecy stowarzyszeniem?

                                Gdzie jest Wasz statut?

                                Kto jest Waszym prezesem?

                                Jakie sa Wasze oficjalne zrodla finansowania? (bo wiesz chyba ze bedac stowarzyszeniem nie mozecie
                                miec nieoficjalnych? Tu Was boli, co?)

                                Wiec nie wykrecaj sie tylko napisz mi prosta i czytelna odpowiedz: Tak, oklamujemy wszystkich, bo
                                siskom nie jest stowarzyszeniem. Prawda?
                                • kflatin kto tu kręci ? polskie piekiełko ... 22.09.05, 19:15
                                  Śmieszy mnie ta dyskusja a zwłaszcza wypowiedzi h108.
                                  Przecież jak masz dowody że ktoś ma coś nie tak z finansowaniem czy statutem, to zgłoś to do prokuratury czy zarządu miasta.
                                  ty wolisz jak typowo polski ujadacz forumowy popyskować troche, poczepiać się jak rasowy politykier i nic nie zrobić. a może dowodów nie masz ? śmierdzi ta sprawa, bo z twoją organizacją chyba coś jest nie tak skoro miasto nie chce was rejestrować. ciekawe, ciekawe !
                                • yasioo7 Re: siskomu plany rozwoju Warszawy 22.09.05, 19:15
                                  Określamy się jako stowarzyszenie na podstawie art.2 ust.1 w zw. z art. 2 ust.
                                  2 i 3 UPS. Zgodnie z literą UPS stowarzyszenie jest dobrowolnym, trwałym i
                                  samorządnym zrzeszeniem o celach niezarobkowych, które samodzielnie określa
                                  swoje cele, programy działania i struktury organizacyjne oraz uchwala akty
                                  wewnętrzne dotyczące jego działalności, opierając ją na pracy społecznej
                                  członków. Aktualnie trwają prace nad finalnym utworzeniem stowarzyszenia
                                  rejestrowego, co zostanie osiągnięte poprzez zarejestrowanie w Krajowym
                                  Rejestrze Sądowym, czego wymaga ustawa Prawo Stowarzyszeń.
                                  W chwili obecnej nowy statut jest konsultowany z 2 prawnikami. Jego ostateczny
                                  kształt zostanie zatwierdzony na najbliższym Walnym Zebraniu, a następnie
                                  opublikowany.
                                  Aktualnie nie posiadamy prezesa, a każdy z członków posiada takie same prawa i
                                  obowiązki. Nie interesują nas stanowiska i tytuły, liczy się dla nas działanie.
                                  Niemniej jednak w nowym statucie przewidziana jest funkcja prezesa oraz inne,
                                  co jest wymagane przez UPS przy tworzeniu stowarzyszenia rejestrowego.
                                  Naszym jedynym źródłem finansowania są składki członków. Ich wysokość zależy od
                                  aktualnych potrzeb finansowych. Wszelkie koszty są dzielone równomiernie
                                  pomiędzy wszystkich członków. W nowym statucie przewidziane są obowiązkowe
                                  składki członkowskie, których wysokość zostanie określona na najbliższym Walnym
                                  Zebraniu.
                                  • h108 Re: siskomu plany rozwoju Warszawy 23.09.05, 11:13
                                    Moim zdaniem nie zarejestruja Was z powodu art.6 ust.1 ;-)

                                    A zupelnie powaznie dopoki na podstawie art.17 ust.1 dokoki nie otrzymaliscie wpisu do KRS
                                    stowarzyszeniem NIE JESTESCIE:
                                    "Art. 17. 1. Stowarzyszenie uzyskuje osobowość prawną i może rozpocząć działalność z chwilą
                                    wpisania do Krajowego Rejestru Sądowego."

                                    cbdu. Dziekuje.
                                    • h108 Re: siskomu plany rozwoju Warszawy 23.09.05, 11:15
                                      Ups, sorry za chochlika. Oczywiscie mialo byc:

                                      Moim zdaniem nie zarejestruja Was z powodu art.6 ust.1 ;-)

                                      A zupelnie powaznie na podstawie art.17 ust.1 dopoki nie otrzymaliscie wpisu do KRS
                                      stowarzyszeniem NIE JESTESCIE:
                                      "Art. 17. 1. Stowarzyszenie uzyskuje osobowość prawną i może rozpocząć działalność z chwilą
                                      wpisania do Krajowego Rejestru Sądowego."

                                      cbdu. Dziekuje.
                                      • vampi_r Re: siskomu plany rozwoju Warszawy 23.09.05, 23:47
                                        O Jezu...

                                        Popularny Słownik Języka Polskiego, Wilga

                                        stowarzyszenie
                                        rz. n III ‘dobrowolny i trwały związek grupy osób, zorganizowany dla realizacji wspólnych zamierzeń, zaspokojenia zainteresowań lub dla niezarobkowego prowadzenia jakiejś działalności’

                                        I dajmy temu spokój.
                                        • osservatorepolacco Re: siskomu plany rozwoju Warszawy 27.09.05, 09:41
                                          vampi_r napisał:

                                          > O Jezu...
                                          >
                                          > Popularny Słownik Języka Polskiego, Wilga
                                          >
                                          > stowarzyszenie
                                          > rz. n III ‘dobrowolny i trwały związek grupy osób, zorganizowany dla real
                                          > izacji wspólnych zamierzeń, zaspokojenia zainteresowań lub dla niezarobkowego
                                          p
                                          > rowadzenia jakiejś działalności’
                                          >
                                          > I dajmy temu spokój.
                                          >
                                          stowarszenie ma def. według prawa polskiego, jak ukazała H108 i to jest
                                          określenie, o które jej chodzi.
                                          no coż Siskom chyba nie czyta Ustaw, hihihi
                  • osservatorepolacco Koszatku pomyśl! 27.09.05, 09:33
                    koszatek napisał:

                    > Chciałbym zwrócić uwagę, że jeśli ktoś powołuje się na zdrowie dzieci w
                    budynka
                    > ch postawionych tuż przy rezerwie na trasę, to przede wszystkim powinien
                    oskarż
                    > yć ich RODZICÓW o ciężką bezmyślność.
                    > Trasy są tu planowane od lat 60-tych i potwierdzone we wszystkich kolejnych
                    pla
                    > nach zagospodarowania.

                    chciałem tylko zauważyć, ze w latach 60 mieliśy w konstytucji zapis o
                    przewodniej roli partii i przyjaźni z ZSRR - czy to oznacza, ze tak ma byc
                    nadal??

                    Kosztaku - litości - osłabiasz mnie swoją demagogią, hehe
                    • koszatek Kto tu uprawia demagogię ? 27.09.05, 14:19
                      Nie rozumiem tego 'argumentu' z partią i ZSRR.
                      Sugerujesz odejście od planów, bo sytuacja się zmieniła ?
                      To wyjaśnij to tym, którym trzeba by wyburzyć domy w imię tej zmiany planów. Kto miałby tym ludziom płacić odszkodowania ? Podatnicy ? A właściwie dlaczego ?
                      Kto miałby ludziom z obecnej rezerwy wypłacić odszkodowania za nieuzasadnione 40-letnie blokowanie ich własności ? Podatnicy ? A właściwie dlaczego ?
                      Czy protestujący z nowych bloków na skraju Chomiczówki zrobią zrzutkę ? W końcu dobrowolnie kupili tam mieszkania ...
                      Deweloper kogoś nie informował ? Próbowaliście przez organizacje konsumenckie coś od niego uzyskać ?
                      • osservatorepolacco Re: Kto tu uprawia demagogię ? 27.09.05, 14:40
                        Nie rozumiem tego 'argumentu' z partią i ZSRR.
                        > Sugerujesz odejście od planów, bo sytuacja się zmieniła ?


                        Koszatku miły - czy Ludzie sa dla Idei czy Idea dla Ludzi????? to chciałem

                        > To wyjaśnij to tym, którym trzeba by wyburzyć domy w imię tej zmiany planów.

                        Nie jest jeszcze nic zdecydowane - nikomu na razie nie trzeba wyburzać domów -
                        a poz atym, nawet jeśłi, to łatwiej jest wysiedlić dom jednorodzinny niż
                        iluśtam pietrowy blok - nieprawdaż?

                        Kt
                        > o miałby tym ludziom płacić odszkodowania ? Podatnicy ? A właściwie dlaczego ?
                        > Kto miałby ludziom z obecnej rezerwy wypłacić odszkodowania za nieuzasadnione
                        4
                        > 0-letnie blokowanie ich własności ? Podatnicy ? A właściwie dlaczego ?

                        a dlaczego pijesz do mnie i do SChPD o jakiś zwroty - to myśmy blokowali
                        remonty etc??? no na miłość Boską! :)

                        > Czy protestujący z nowych bloków na skraju Chomiczówki zrobią zrzutkę ? W
                        końcu
                        > dobrowolnie kupili tam mieszkania ...
                        > Deweloper kogoś nie informował ? Próbowaliście przez organizacje konsumenckie
                        c
                        > oś od niego uzyskać ?

                        osobiście nie mieszkam w pasie przy drodze ;)
              • osservatorepolacco Re: strachy koszatka i reszty siskomu 27.09.05, 09:30
                tarantula01 napisał:

                > > > Rozwiązanie takie pozwala odsunąć trzypoziomowy węzeł TMP z S-7 drogowy o
                > d 12-
                > > 15 kondygnacyjnych budynków zamieszkałych przez tysiące ludzi.
                >
                > W pobliżu tego węzła są nastepujące budynki:
                > www.siskom.waw.pl/mapy/tmp/tmp01-chomiczowka.jpg
                > Najwyższe z nich mają 11 pięter.
                >
                > Pozostałe nie są w pobliżu.
                >
                > W znacznej odległości są budynki:
                > stojące przy Bogusławskiego - mają od 9 do 12 pięter.
                > budynki przy Kwitnącej? - mają 15 pięter
                >
                > Jednak dla nich odległośc jest na tyle duża, że ów węzeł nie pogorszy jakości
                > życia mieszkańców.
                bla bla bla, sa w pobliżu, wzdłuż kwitnącej te 15 m. punktowce są około 200
                metrów od planowanej trasy - a jeśli założyć, ze ruch na trasie bezie oscylował
                ok. 8000 aut na godzinę (takie są prognozy) to potrzeba ok 400 - 500 metrów
                zeby taki hałaś wyciszyć.

                >
                > > Odsunięcie trzypoziomowego węzła trasy S-7 z ulicą Maczka z kolei Łącznie
                > > pozwoli przepuścić trasę S-7 przez Chomiczówkę w wykopie a w newralgiczny
                > m
                > > miejscu (gdzie odległości od budynków mieszkalnych są kilku-kilkunasto
                > > metrowe) w wykopie przykrytym – czyli czymś co nazywają tunelem.
                >
                > O ile jeszcze węzeł S7 z TMP można nazwać 3-poziomowym, z tymże wyglądać
                będzie
                >
                > jak Rondo Zesłańców Syberyjskich (a nie jak węzeł Trasy S z Czerniakowską),
                to
                > węzeł Maczka jest 2-poziomowy.
                >
                > > Bez takich rozwiązań i tak nie wybudują tych tras z uwagi na negatywne
                > > oddziaływanie na środowisko a głównie zagrożenie hałasem gdyż na Chomiczó
                > wce
                > > jest po prostu zbyt mało miejsca.
                >
                > Było miejsca więcej, ale developer pobudował budynki mieszkalne ograniczając
                te
                >
                > miejsce. Znalazł również chętnych, którzy kupili w tych budynkach mieszkania,
                > pomimo, że w pozowleniach na budowę tych budynków jasno jest napisane, że
                staną
                >
                > one przy planowanych S7 i TMP.
                >

                czy opni o tym wiedzieli? u nas obowiązek infomowania ludzi o ich prawach i
                obowiązkach jest nikły.

                poza tym tam mieszka zbyt dużo ludzi, ze by te terasy miały tamtędy biec!


                > > Samochody z TMP mają zjeżdżać w kierunku centrum zmodernizowanymi i
                > > rozbudowanymi ulicami: Pułkową, Kasprowicza, Broniewskiego, Maczka, i sta
                > nie
                > > się to niestety niezależnie od tego jaki wariant trasy TMP zostanie wybra
                > ny.
                >
                > A> > Dla samochodu mknącego 80-100 na godzinę po TMP a później dalej po S-7, t
                > o
                > > tylko małe zmiany kierunków na bezkolizyjnych skrzyżowaniach. Pytam: po c
                > o
                > > mają zjeżdżać a zwykłe zapchane samochodami ulice miejskie? Po co mają
                > > pokonywać skrzyżowania ze światłami i dostosowywać się do ograniczeń typu
                > > 40-50 na godzinę? Aby znowu wjechać na S-8? Czym straszy koszatek i po co
                > ?
                >
                > Już napisałem, że im bardziej TMP będzie wygięta, tym więcej będzie chętnych
                do
                >
                > wypróbowania tej jazdy z ograniczeniami.
                >
                kłamstow powtarzan 1000 razy stanie się prawdą - czy to nie to chce koszatek
                powiedziec?

                piane z mózgu robisz!
                • tarantula01 Re: strachy koszatka i reszty siskomu 27.09.05, 12:47
                  > > > Gość portalu: m_k napisał(a):
                  > > > Rozwiązanie takie pozwala odsunąć trzypoziomowy węzeł TMP z S-7 drogowy
                  > > > od 12-15 kondygnacyjnych budynków zamieszkałych przez tysiące ludzi.

                  > > tarantula01 napisał:
                  > > W pobliżu tego węzła są nastepujące budynki:
                  > > www.siskom.waw.pl/mapy/tmp/tmp01-chomiczowka.jpg
                  > > Najwyższe z nich mają 11 pięter.
                  > >
                  > > Pozostałe nie są w pobliżu.
                  > >
                  > > W znacznej odległości są budynki:
                  > > stojące przy Bogusławskiego - mają od 9 do 12 pięter.
                  > > budynki przy Kwitnącej? - mają 15 pięter
                  > >
                  > > Jednak dla nich odległośc jest na tyle duża, że ów węzeł nie pogorszy
                  > > jakości życia mieszkańców.

                  > osservatorepolacco napisał:
                  > bla bla bla, sa w pobliżu, wzdłuż kwitnącej te 15 m. punktowce są około 200
                  > metrów od planowanej trasy - a jeśli założyć, ze ruch na trasie bezie
                  > oscylował ok. 8000 aut na godzinę (takie są prognozy) to potrzeba ok 400 -
                  > 500 metrów zeby taki hałaś wyciszyć.

                  Te punktowce są w odległości przynajmniej 300 m.
                  8000 aut (poj. umownych) prognozuje się w roku 2025.
                  400-500 metrów na wyciszenie hałasu pod warunkiem, że nie będzie ekranów. Przy
                  zastosowaniu ekranów tych metrów potrzeba tylko 100-150.


                  > > > Gość portalu: m_k napisał(a):
                  > > > Bez takich rozwiązań i tak nie wybudują tych tras z uwagi na negatywne
                  > > > oddziaływanie na środowisko a głównie zagrożenie hałasem gdyż na
                  > > > Chomiczówcejest po prostu zbyt mało miejsca.

                  > > tarantula01 napisał:
                  > > Było miejsca więcej, ale developer pobudował budynki mieszkalne
                  > > ograniczając te miejsce. Znalazł również chętnych, którzy kupili w tych
                  > > budynkach mieszkania, pomimo, że w pozowleniach na budowę tych budynków
                  > > jasno jest napisane, że staną one przy planowanych S7 i TMP.

                  > osservatorepolacco napisał:
                  > czy opni o tym wiedzieli? u nas obowiązek infomowania ludzi o ich prawach i
                  > obowiązkach jest nikły.
                  >
                  > poza tym tam mieszka zbyt dużo ludzi, ze by te terasy miały tamtędy biec!

                  Jeśli planowanie ma być w dalszym ciągu najważniejszym czynnikiem rozwoju
                  miasta, to te trasy, pomimo tej dużej liczby osób, która sprowadziła się tam
                  świadowmie bądź z lenistwa zaufała developerowi, powinny tam zostać zbudowane.
                  W przeciwnym wypadku będzie chaos, a ludzie którzy odrobili pracę domową (przed
                  zamieszkaniem sprawdzili plany) i osiedlili się z dala trasy zostaną nabici w
                  butelkę. Te osoby przy wystąpieniu z pozwem mają duże szanse wygrać naprawdę
                  wielkie pieniądze - większe niż ludzie z Chomiczówki.


                  > > > Gość portalu: m_k napisał(a):
                  > > > Samochody z TMP mają zjeżdżać w kierunku centrum zmodernizowanymi i
                  > > > rozbudowanymi ulicami: Pułkową, Kasprowicza, Broniewskiego, Maczka,
                  > > > i stanie się to niestety niezależnie od tego jaki wariant trasy TMP
                  > > > zostanie wybrany.
                  > > > A Dla samochodu mknącego 80-100 na godzinę po TMP a później dalej po S-7,
                  > > > to tylko małe zmiany kierunków na bezkolizyjnych skrzyżowaniach. Pytam:
                  > > > po co mają zjeżdżać a zwykłe zapchane samochodami ulice miejskie?
                  > > > Po co mają pokonywać skrzyżowania ze światłami i dostosowywać się do
                  > > > ograniczeń typu 40-50 na godzinę? Aby znowu wjechać na S-8?
                  > > > Czym straszy koszatek i po co?

                  > > tarantula01 napisał:
                  > > Już napisałem, że im bardziej TMP będzie wygięta, tym więcej będzie
                  > > chętnych do wypróbowania tej jazdy z ograniczeniami.

                  > osservatorepolacco napisał:
                  > kłamstow powtarzan 1000 razy stanie się prawdą - czy to nie to chce koszatek
                  > powiedziec?
                  >
                  > piane z mózgu robisz!

                  Zaobserwuj pieszych mających do wyboru:
                  1. iść przez zaorany trawnik z dopiero co posianą trawą na skos
                  2. chodnikiem dookoła

                  Powstaje ścieżka na skos.
                  • buffy7 Re: strachy koszatka i reszty siskomu 27.09.05, 13:17
                    tarantula01 napisał:
                    > Zaobserwuj pieszych mających do wyboru:
                    > 1. iść przez zaorany trawnik z dopiero co posianą trawą na skos
                    > 2. chodnikiem dookoła
                    > Powstaje ścieżka na skos.
                    A ja odpowiem w ten sposób: przykład jest nieco - albo i mocno - nieadekwatny.
                    W zamian proponuję taki trick: jak przejedziesz z Tczewa do Gdyni? masz dwie
                    opcje:
                    1 przez Pruszcz i całe Trójmiasto - droga krótsza, a jakże, około 50 km
                    2 przez obwodnicę Trójmiasta i zjazd na wysokości Gdyni: dłuższą - 55km - i
                    powyginaną.
                    Tylko, że... opcja (1) jest krótsza i (względnie) prosta, ale najeżona
                    światłami "jak pieczony kapłon kaszą"
                    - opcja (2) jest dłuższa i powyginana, ale szybsza i płynna. Co wybierzesz?
                    Co do hałasu, to mieliśmy tu całkiem ciekawą dyskusję, ale jakoś w ferworze
                    zapomnieliśmy - przy rozważaniu uciążliwości - o zanieczyszczeniach. I na to,
                    niestety, ekrany nie pomogą. Cóż, jak to mawiali, "spiritus flat, ubi vult"
                    (duch - albo spiryt :) - dąży dokąd chce).
                    Filtra nie założysz, smrody się rozejdą. I to na całkiem spore odległości. Mimo
                    ekranów, półprzekryć, wykopów, estakad...
                  • osservatorepolacco Re: strachy koszatka i reszty siskomu 27.09.05, 14:56

                    > > osservatorepolacco napisał:
                    > > bla bla bla, sa w pobliżu, wzdłuż kwitnącej te 15 m. punktowce są około 2
                    > 00
                    > > metrów od planowanej trasy - a jeśli założyć, ze ruch na trasie bezie
                    > > oscylował ok. 8000 aut na godzinę (takie są prognozy) to potrzeba ok 400
                    > -
                    > > 500 metrów zeby taki hałaś wyciszyć.
                    >
                    > Te punktowce są w odległości przynajmniej 300 m.
                    > 8000 aut (poj. umownych) prognozuje się w roku 2025.
                    > 400-500 metrów na wyciszenie hałasu pod warunkiem, że nie będzie ekranów.
                    Przy
                    > zastosowaniu ekranów tych metrów potrzeba tylko 100-150.
                    >

                    nieprawda

                    1) prognozy to tylkop prognozy, w latach 70 tez planowano , ze ryuch miejski
                    pewna tam wartosc osiągnie po roku 2025 , a osiągnal ok 2000 :)))
                    2)nabliższy punktowiec na rogu Bogusławskiego i Kwitnącej jest ok 200 (moze 250
                    nie mierzylem centymetrem) od planowanej trasy.
                    3) ekrany pomoga do pewnej wysokosci - moze i nawet 2 piętra, a co mają
                    powiedziec miszkańcy pieter 3 - 15??? ustawić takie wysokie ekrany?? LOL - to
                    bedzie wyczyn, hehehe, jak żagiel to będzie wygladać, nie?
                    poza tym dzwięk w powietrzu rozchodzi się swobodniej niz po ziemi (nawet bez
                    ekranów)

                    > > czy opni o tym wiedzieli? u nas obowiązek infomowania ludzi o ich prawach
                    > i
                    > > obowiązkach jest nikły.
                    > >
                    > > poza tym tam mieszka zbyt dużo ludzi, ze by te terasy miały tamtędy biec!
                    >
                    > Jeśli planowanie ma być w dalszym ciągu najważniejszym czynnikiem rozwoju
                    > miasta, to te trasy, pomimo tej dużej liczby osób, która sprowadziła się tam
                    > świadowmie bądź z lenistwa zaufała developerowi, powinny tam zostać zbudowane.
                    > W przeciwnym wypadku będzie chaos, a ludzie którzy odrobili pracę domową
                    (przed zamieszkaniem sprawdzili plany) i osiedlili się z dala trasy zostaną
                    nabici w butelkę. Te osoby przy wystąpieniu z pozwem mają duże szanse wygrać
                    naprawdę wielkie pieniądze - większe niż ludzie z Chomiczówki.
                    >
                    >ale tu nie chodzi o pieniądze, ale o zdrowie i spokój ludzi, którzy się tam
                    osiedlili, plany to plany jesśli są racjonalenargumenty trzeba plany zmienić
                    np. w latach 20 byly plany budowy metra przez zerań na Brodno i co, maja być
                    teraz realizowane, bo to plany?? Idea dla ludzi czy ludzie dla idei?
                    >
                    > > > tarantula01 napisał:
                    > > > Już napisałem, że im bardziej TMP będzie wygięta, tym więcej będzie
                    > > > chętnych do wypróbowania tej jazdy z ograniczeniami.
                    >
                    > > osservatorepolacco napisał:
                    > > kłamstow powtarzan 1000 razy stanie się prawdą - czy to nie to chce kosza
                    > tek
                    > > powiedziec?
                    > >
                    > > piane z mózgu robisz!
                    >
                    > Zaobserwuj pieszych mających do wyboru:
                    > 1. iść przez zaorany trawnik z dopiero co posianą trawą na skos
                    > 2. chodnikiem dookoła
                    >
                    > Powstaje ścieżka na skos.

                    haha - np co za bezsensowny argument - to samochody mają jechac na skos
                    po "trawniku"? czy wlec się 40 na godzine?, to Ty sobie jeż na skos wolno, a ja
                    pojadę dookola, szybko i komfortowo - poza tym a trasa NIE JEST LOKALNA DROGĄ
                    NA CHOMICZOWCE, ale miesjce poruszania się tranzytu i ruchu podwarszawskiego i
                    międzydzielnicowego.
                    • tarantula01 Re: strachy koszatka i reszty siskomu 27.09.05, 16:10
                      > > tarantula01 napisał:
                      > > Zaobserwuj pieszych mających do wyboru:
                      > > 1. iść przez zaorany trawnik z dopiero co posianą trawą na skos
                      > > 2. chodnikiem dookoła
                      > > Powstaje ścieżka na skos.

                      > buffy7 napisał:
                      > A ja odpowiem w ten sposób: przykład jest nieco - albo i mocno - nieadekwatny.
                      > W zamian proponuję taki trick: jak przejedziesz z Tczewa do Gdyni? masz dwie
                      > opcje:
                      > 1 przez Pruszcz i całe Trójmiasto - droga krótsza, a jakże, około 50 km
                      > 2 przez obwodnicę Trójmiasta i zjazd na wysokości Gdyni: dłuższą - 55km - i
                      > powyginaną.
                      > Tylko, że... opcja (1) jest krótsza i (względnie) prosta, ale najeżona
                      > światłami "jak pieczony kapłon kaszą"
                      > - opcja (2) jest dłuższa i powyginana, ale szybsza i płynna. Co wybierzesz?

                      Dla takiej odległości i różnicy między nimi (zaledwie 10%) wybiorę obwodnicę.

                      W przypadku odległości na Chomiczówce spowodowanej wyginaniem TMP różnica w
                      długości drogi będzie większa (od 20% w górę). To powodować będzie większe
                      chęci do skracania sobie drogi przez kierowców.

                      > Co do hałasu, to mieliśmy tu całkiem ciekawą dyskusję, ale jakoś w ferworze
                      > zapomnieliśmy - przy rozważaniu uciążliwości - o zanieczyszczeniach. I na to,
                      > niestety, ekrany nie pomogą. Cóż, jak to mawiali, "spiritus flat, ubi vult"
                      > (duch - albo spiryt :) - dąży dokąd chce).
                      > Filtra nie założysz, smrody się rozejdą. I to na całkiem spore odległości.
                      > Mimo ekranów, półprzekryć, wykopów, estakad...

                      Hałas jest najbardziej "reprezentatywny" ze wszystkich szkodliwości, bo
                      najdalej się niesie. Zanieczyszczenia "zanikają" w odległości do 50 m.



                      > > > osservatorepolacco napisał:
                      > > > bla bla bla, sa w pobliżu, wzdłuż kwitnącej te 15 m. punktowce są około
                      > > > 200 metrów od planowanej trasy - a jeśli założyć, ze ruch na trasie
                      > > > bezie oscylował ok. 8000 aut na godzinę (takie są prognozy) to potrzeba
                      > > > ok 400 - 500 metrów zeby taki hałaś wyciszyć.

                      > > tarantula01 napisał:
                      > > Te punktowce są w odległości przynajmniej 300 m.
                      > > 8000 aut (poj. umownych) prognozuje się w roku 2025.
                      > > 400-500 metrów na wyciszenie hałasu pod warunkiem, że nie będzie ekranów.
                      > > Przy zastosowaniu ekranów tych metrów potrzeba tylko 100-150.

                      > nieprawda
                      > 1) prognozy to tylkop prognozy, w latach 70 tez planowano , ze ryuch miejski
                      > pewna tam wartosc osiągnie po roku 2025 , a osiągnal ok 2000 :)))

                      Ale po drodze nastąpiło trzęsienie ziemi - skończył się system radosny.
                      Obecnie drugiego takeigo trzęsienia, które spowoduje skokowy wzrost samochodów
                      w Warszawie nie będzie (nie spodziewam się 5-letnich aut po 5000 tys. zł, a
                      litra benzyny/gazu na poziomie 50% obecnej ceny).

                      > 2)nabliższy punktowiec na rogu Bogusławskiego i Kwitnącej jest ok 200 (moze
                      > 250 nie mierzylem centymetrem) od planowanej trasy.

                      Specjalnie z tej okazji wybraliśmy się z dalmierzem na Chomiczówkę i wyszły nam
                      takie odległości.

                      > 3) ekrany pomoga do pewnej wysokosci - moze i nawet 2 piętra, a co mają
                      > powiedziec miszkańcy pieter 3 - 15??? ustawić takie wysokie ekrany?? LOL - to
                      > bedzie wyczyn, hehehe, jak żagiel to będzie wygladać, nie?
                      > poza tym dzwięk w powietrzu rozchodzi się swobodniej niz po ziemi (nawet bez
                      > ekranów)

                      Przepraszam, że odsyłam:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24332&w=27216567
                      ale tam właśnie dyskusja okołoekranowa była długa i chyba wyczerpująca.

                      > > > czy opni o tym wiedzieli? u nas obowiązek infomowania ludzi o ich
                      > > > prawach i obowiązkach jest nikły.
                      > > >
                      > > > poza tym tam mieszka zbyt dużo ludzi, ze by te terasy miały tamtędy
                      > > > biec!

                      > > Jeśli planowanie ma być w dalszym ciągu najważniejszym czynnikiem rozwoju
                      > > miasta, to te trasy, pomimo tej dużej liczby osób, która sprowadziła się
                      > > tam świadowmie bądź z lenistwa zaufała developerowi, powinny tam zostać
                      > > zbudowane.
                      > > W przeciwnym wypadku będzie chaos, a ludzie którzy odrobili pracę domową
                      > > (przed zamieszkaniem sprawdzili plany) i osiedlili się z dala trasy zostaną
                      > > nabici w butelkę. Te osoby przy wystąpieniu z pozwem mają duże szanse
                      > > wygrać naprawdę wielkie pieniądze - większe niż ludzie z Chomiczówki.


                      > ale tu nie chodzi o pieniądze, ale o zdrowie i spokój ludzi, którzy się tam
                      > osiedlili, plany to plany jesśli są racjonalenargumenty trzeba plany zmienić
                      > np. w latach 20 byly plany budowy metra przez zerań na Brodno i co, maja być
                      > teraz realizowane, bo to plany?? Idea dla ludzi czy ludzie dla idei?

                      Ktoś wydał pozwolenia na zabudowywanie wolengo terenu wokół planowanych tras,
                      ale zawarł w tych dokumentach klauzulę, że te trasy tam będą. Gdyby takiej
                      klauzuli nie było można rozmawiać o zmianie planów.

                      > > tarantula01 napisał:
                      > > Już napisałem, że im bardziej TMP będzie wygięta, tym więcej będzie
                      > > chętnych do wypróbowania tej jazdy z ograniczeniami.

                      > osservatorepolacco napisał:
                      > kłamstow powtarzan 1000 razy stanie się prawdą - czy to nie to chce koszatek
                      > powiedziec?
                      > piane z mózgu robisz!

                      Zaobserwuj pieszych mających do wyboru:
                      1. iść przez zaorany trawnik z dopiero co posianą trawą na skos
                      2. chodnikiem dookoła

                      Powstaje ścieżka na skos.

                      > haha - np co za bezsensowny argument - to samochody mają jechac na skos
                      > po "trawniku"? czy wlec się 40 na godzine?, to Ty sobie jeż na skos wolno, a
                      > ja pojadę dookola, szybko i komfortowo

                      Ty pojedziesz dookoła, sporo osób pójdzie dookoła trawnika. Ale część wybierze
                      istniejącą ulicę na skos.

                      > - poza tym a trasa NIE JEST LOKALNA
                      > DROGĄ NA CHOMICZOWCE, ale miesjce poruszania się tranzytu i ruchu
                      > podwarszawskiego i międzydzielnicowego.

                      TMP to "tranzyt lokalny" samochodów osobowych. Ja wiem, że każdy samochód,
                      który nie wjeżdża do danego osiedla, a przejeżdża obok, to tranzyt z punktu
                      widzenia tego osiedla, choćby dojeżdżał do osiedla obok.
                      Wobec tego powinieneś blokować budowę mostu północnego - ten most będzie winien
                      przebiegowi TMP skrajem Chomiczówki.
                      • osservatorepolacco2 Re: strachy koszatka i reszty siskomu 28.09.05, 17:59
                        tarantula01 napisał:
                        >
                        > Ale po drodze nastąpiło trzęsienie ziemi - skończył się system radosny.
                        > Obecnie drugiego takeigo trzęsienia, które spowoduje skokowy wzrost samochodów
                        > w Warszawie nie będzie (nie spodziewam się 5-letnich aut po 5000 tys. zł, a
                        > litra benzyny/gazu na poziomie 50% obecnej ceny).

                        zgadzam się, ale kto wie , co będzie za 5 lat??? ja nie, jak ktos wie, to będzie
                        bogaty :)
                        >
                        > > 2)nabliższy punktowiec na rogu Bogusławskiego i Kwitnącej jest ok 200 (mo
                        > ze
                        > > 250 nie mierzylem centymetrem) od planowanej trasy.
                        >
                        > Specjalnie z tej okazji wybraliśmy się z dalmierzem na Chomiczówkę i wyszły nam
                        >
                        > takie odległości.
                        >

                        nie dysponuję dalmierzem, niestety, ale przecież to nie chodzi o kłótnię o
                        metrym, ale o zdrowie i ciszę mieszkańców - nie wierzę, ze tarantule tego nie
                        rozumieją :]


                        > Zaobserwuj pieszych mających do wyboru:
                        > 1. iść przez zaorany trawnik z dopiero co posianą trawą na skos
                        > 2. chodnikiem dookoła
                        >
                        > Powstaje ścieżka na skos.
                        >
                        > > haha - np co za bezsensowny argument - to samochody mają jechac na skos
                        > > po "trawniku"? czy wlec się 40 na godzine?, to Ty sobie jeż na skos wolno
                        > , a
                        > > ja pojadę dookola, szybko i komfortowo
                        >
                        > Ty pojedziesz dookoła, sporo osób pójdzie dookoła trawnika. Ale część wybierze
                        > istniejącą ulicę na skos.
                        >
                        > > - poza tym a trasa NIE JEST LOKALNA
                        > > DROGĄ NA CHOMICZOWCE, ale miesjce poruszania się tranzytu i ruchu
                        > > podwarszawskiego i międzydzielnicowego.
                        >
                        > TMP to "tranzyt lokalny" samochodów osobowych. Ja wiem, że każdy samochód,
                        > który nie wjeżdża do danego osiedla, a przejeżdża obok, to tranzyt z punktu
                        > widzenia tego osiedla, choćby dojeżdżał do osiedla obok.
                        > Wobec tego powinieneś blokować budowę mostu północnego - ten most będzie winien
                        >
                        > przebiegowi TMP skrajem Chomiczówki.

                        o nie! most musi powstać, ze względu na dobro meiszkańców północnej Wawy, ale
                        dorga DOJAZDOWA do tego mostu jest już inną kwestią i ti jeszcze jest wiele do
                        zrobienia - chciłabym by SISKOM pamietał tu także mieszkańcach Chomiczówki!
                      • buffy7 Re: strachy koszatka i reszty siskomu 29.09.05, 09:29
                        > Dla takiej odległości i różnicy między nimi (zaledwie 10%) wybiorę obwodnicę.
                        > W przypadku odległości na Chomiczówce spowodowanej wyginaniem TMP różnica w
                        > długości drogi będzie większa (od 20% w górę). To powodować będzie większe
                        > chęci do skracania sobie drogi przez kierowców.

                        Rany julek!
                        No to weź taki przykład - z Jedlińska do Skaryszewa - przez Radom czy wokół
                        Radomia? Różnica jak 19 do 27 - 33%, a pozostałe założenia podobne do
                        poprzedniej sytuacji (obwodnica nawet w większe, wg waszych określeń, zawijasy).

                        > Hałas jest najbardziej "reprezentatywny" ze wszystkich szkodliwości, bo
                        > najdalej się niesie. Zanieczyszczenia "zanikają" w odległości do 50 m.

                        Noooo! Czy ja dobrze widzę? ZANIKAJĄ? A co się z nimi dzieje? Wybacz, proszę,
                        moje podniecenie, ale na tym chyba nie zastanowiłeś się głębiej.
                        Tlenek/dwutlenek węgla - gdzie zanika? O ile nie pada, nie ma szans na "wodę
                        gazowaną". Tlenki azotu (również gaz rozweselający - chociaż mało tu do
                        śmiechu)? Co z nimi?
                        Ołów - z benzyny (coraz mniej, na szczęście, ale jest), cynk, kadm - z opon,
                        hamulców? A związki siarki?
                        Nie, szanowny rozmówco. One nie "zanikają". Bo "w naturze nic nie ginie,
                        najwyżej zmienia właściciela" - z samochodów w nasze płucka.
                        Gdyby zanieczyszczenia "zanikały" po 50m, nie byłoby problemu po Czernobylu. I
                        jaki piękny byłby świat, nie?
                        Nota bene, zanieczyszczenia pyłowe i gazowe (zwłaszcza te ostatnie) z
                        transportu mają dużą "pływalność ujemną" (buoyancy) związaną ze stosunkowo
                        wysoką temperaturą. Innymi słowy, mogą unosić się szybko - wysoko. I podróżować
                        daleko.
                        I to nie są strachy. To są realia.
                        • koszatek Re: strachy koszatka i reszty siskomu 29.09.05, 11:18
                          Realia są takie, że stowarzyszenie z Chomiczówki chce autom z Trasy Mostu Północnego wydłużyć drogę o 5 km, by robiły 'kółko' na zachód od Chomiczówki. A jeśli auto pokonując płynnie 1 km puszcza w powietrze X zanieczyszczeń, to pokonując 6 km puszcza 6*X zanieczyszczeń, a pokonując 1 km w korku puszcza też więcej niż X - bo część kierowców wybierze skrót przez środek osiedla niż takie zawijasy.
                          Dlaczego ten skrót ? Ano dlatego, że w razie realizacji oficjanego stanowiska SChPD wlot z Gdańska zostałby odsunięty w rejon Blizne, zatem cały ruch wjazdowy z tego kierunku na Bielany i północne Bemowo musiałyby obsłużyć ulice (przedłużona) Maczka i Trasa Mostu Północnego.
                          Oczywiście skutkowałoby to korkami np. na skrzyżowaniu z Powstańców, bo ten ruch wjazdowy byłby za duży dla ulicy Maczka. Zatem dla kierowców z Tarchomina skrót przez Conrada byłby opłacalny, nawet mimo korka.
                          • buffy7 Re: strachy koszatka i reszty siskomu 29.09.05, 11:55
                            koszatku, odpowiem, bo wychowanie moje poszlo w duchu spolegliwosci (trudne
                            slowo), chociaz moze powinienem byc bardziej asertywny (jeszcze trudniejsze) -
                            patrz 2.
                            A odpowiem krotko

                            > Oczywiście skutkowałoby to korkami np. na skrzyżowaniu z Powstańców, bo ten
                            > ruch wjazdowy byłby za duży dla ulicy Maczka. Zatem dla kierowców z
                            > Tarchomina skrót przez Conrada byłby opłacalny, nawet mimo korka.

                            1. "oczywiście skutkowałoby" czy "byłby opłacalny" wyraża jedynie twoje
                            przekonanie. I nie udowodnisz mi, że jest inaczej. Jako kierowca - chociaż nie
                            z Tarchomina - nie pojadę skrótem, który zajmie mi dwa razy więcej czasu niż
                            dłuższy pod względem odległości przejazd "kółkiem". Dla ułatwienia - nawet na
                            enginach do wyznaczania tras przejazdu masz opcje "shortest" i "fastest". Trasy
                            takie różnią się zwykle zdecydowanie.
                            2. Nie mam przyjemności w tej krótkiej rozmowie. Pytałem tarantulę01 o pewne
                            zagadnienia, co do których twoja uwaga jest jak pięść do nosa. Nie od ciebie
                            oczekiwałem odpowiedzi, bo swoje stanowisko - jak zaklęcie - powtarzasz
                            wszędzie, gdzie tylko wychyniesz.
                            • koszatek Re: strachy koszatka i reszty siskomu 29.09.05, 12:24
                              buffy7 napisał:

                              > 1. "oczywiście skutkowałoby" czy "byłby opłacalny" wyraża jedynie twoje
                              > przekonanie. I nie udowodnisz mi, że jest inaczej. Jako kierowca - chociaż nie
                              > z Tarchomina - nie pojadę skrótem, który zajmie mi dwa razy więcej czasu niż
                              > dłuższy pod względem odległości przejazd "kółkiem". Dla ułatwienia - nawet na
                              > enginach do wyznaczania tras przejazdu masz opcje "shortest" i "fastest". Trasy

                              Mam inne zdanie na ten temat. Opracowanie porównawcze BPRW (charakterystyka wariantu 4 str. 13-17) przewidywało właśnie z powodu dużego ruchu (około 2000 aut na godzinę, niemal połowa ruchu z S-7) przedłużenie ul Maczka do Wólki Węglowej.
                              Taki ruch wpadałby na skrzyżowanie kolizyjne z Powstańców - obawiam się, że powstałby tam korek.
                              Zatem jazda z Tarchomina po zawijasach pod górą śmieciową kończyłaby się w tymże korku, dlatego Conrada byłaby dobrym skrótem dla Tarchomina.
                              • buffy7 Re: strachy koszatka i reszty siskomu 29.09.05, 13:45
                                koszatek napisał:
                                > Mam inne zdanie na ten temat(...)
                                A ja mam inne, które wyłuszczyłem wcześniej.
                                > (...)obawiam się, że powstałby tam korek(...)
                                Wszystko jest w sferze obaw, przypuszczeń, założeń - napisałem, nie udowodnisz.

                                Równie dużą macie wprawę w unikaniu prostych odpowiedzi na pytania, jak i w
                                stawianiu po raz kolejny swoich, na które dostaliście już odpowiedzi parę
                                (naście) razy.
                        • mozdzins Re: strachy koszatka i reszty siskomu 29.09.05, 13:49
                          > Ołów - z benzyny (coraz mniej, na szczęście, ale jest)
                          Gdzie na terenie Unii Europejskiej oraz innych państw leżacych w Europie można
                          kupić choć litr etyliny czyli benzyny z dodatkiem czteroetylku ołowiu ??
                          Pytam serio bo wielu właścicieli zabytkowych pojazdów dużo zapłaciłoby za
                          mozliwość tankowania takiego paliwa ....
                          Wydaje mi się że jak zwykle mijasz się z prawdą oględnie rzecz mówiąc.
                          • buffy7 Re: strachy koszatka i reszty siskomu 29.09.05, 14:24
                            za: www.gigawat.net.pl
                            Brak popytu na etylinę 95? Koniec paliw ołowiowych i uniwersalnych
                            Autor: Marcin Matuzik
                            Data publikacji: 02.03.2005 21:08
                            Zakaz sprzedaży benzyny ołowiowej wprowadza unijne prawo.
                            W Hiszpanii zakaz ten zaczął obowiązywać o 5 miesięcy wcześniej niż przewiduje
                            dyrektywa UE, *Włochy i Grecja otrzymały od Brukseli dodatkowo rok.*
                            A Białoruś? A Rosja (część europejska przynajmniej)? Tego akurat nie jestem
                            pewien.
                            • mozdzins Re: strachy koszatka i reszty siskomu 29.09.05, 14:45
                              > za: www.gigawat.net.pl
                              > Brak popytu na etylinę 95? Koniec paliw ołowiowych i uniwersalnych
                              > Autor: Marcin Matuzik
                              > Data publikacji: 02.03.2005 21:08
                              > Zakaz sprzedaży benzyny ołowiowej wprowadza unijne prawo.
                              > W Hiszpanii zakaz ten zaczął obowiązywać o 5 miesięcy wcześniej niż przewiduje
                              > dyrektywa UE, *Włochy i Grecja otrzymały od Brukseli dodatkowo rok.*
                              > A Białoruś? A Rosja (część europejska przynajmniej)? Tego akurat nie jestem
                              > pewien.

                              W artykule chodzi o benzyny z dodatkiem substancji zastepujących ołów takich jak
                              zwiazki potasu (jak w sprzedawanej do tego roku benzynie U95). Ostatni litr
                              prawdziwej etyliny został w Polsce sprzedany w 1998 lub 1999 roku. W innych
                              krajach UE dużo wcześniej. Na Ukrainie etylin też już nie ma , na Białorusi
                              podobnie jak w Rosji także.
                              Dziennikarze to niestety ostatnie źródło rzetelnych informacji.
                              • buffy7 Re: strachy koszatka i reszty siskomu 29.09.05, 15:18
                                OK, zgodny jestem - w pewnych granicach oczywiście - nie ma etyliny na całym
                                świecie. Pozostałe świństwa niestety są (i pewnie jeszcze kilka niewymienionych
                                przeze mnie też).
                        • tarantula01 Re: strachy koszatka i reszty siskomu 29.09.05, 14:44
                          > > > osservatorepolacco napisał:
                          > > > 2)nabliższy punktowiec na rogu Bogusławskiego i Kwitnącej jest ok 200
                          > > > (moze 250 nie mierzylem centymetrem) od planowanej trasy.

                          > > tarantula01 napisał:
                          > > Specjalnie z tej okazji wybraliśmy się z dalmierzem na Chomiczówkę i wyszły
                          > > nam takie odległości.

                          > osservatorepolacco napisał:
                          > nie dysponuję dalmierzem, niestety, ale przecież to nie chodzi o kłótnię o
                          > metrym,

                          Całość dyskusji o "metrach" sprowadza się do tego, że chciałbym, aby mieszkańcy
                          Chomiczówki wypowiadający się tutaj w kwestii sąsiedztwa budynków przy
                          planowanych trasach zechcieli podawać wartości w miarę dokładne (np. 5-10%
                          tolerancji), a nie żeby rozbieżność była rzędu 30-40%. Ja byłem na tym osiedlu
                          i obszedłem je dokładnie z mapą i "linijką". Potem porównałem te odległości z
                          minimalnymi odległościami, przy których hałas od źródła przyjmuje wartości
                          poniżej wartości dopuszczalnych (50dB w nocy). 30-40% różnicy w odległości to
                          jest dużo dla określenia tego hałasu.
                          Dodatkowo często występuje tu sformułowanie, że potrzeba 400-500 metrów, aby
                          taki hałas wyciszyć.
                          Te 400-500 metrów to jest odległość przy której hałas naturalnie spadnie do
                          poziomu poniżej np. 50 dB, ale w polu, gdzie hałas nie ma żadnych przeszkód,
                          które naturalnie osłabiałyby go.
                          Stawiając ekrany dźwiękochłonne ta odległość zmniejsza się do ok. 120 metrów.
                          Obsadzając przestrzeń ekrany - zabudowania roslinnością mamy kolejne ok. 20
                          metrów mniej.
                          A ponieważ między tymi ekranami, a zabudowaniami (punktowce) sa bloki
                          pobudowane blisko tras (o czym stosowne zapisy w dokumentacji tych budynków
                          są), to te bloki doskonale chronią stare spółdzielcze bloki przed wpływem
                          hałasu.

                          Podawanie odległości przeszacowanych powoduje błędne wnioski u osób, które
                          czytają o tym, a które wogóle nie były na tym osiedlu. A my mamy dyskutować w
                          miarę bez błędów. Toteż, gdy u jednej ze stron pojawiają się błędy, które
                          rzutują na dalsze istotne kwestie, to uważam to za stosowne poprawić.

                          > ale o zdrowie i ciszę mieszkańców - nie wierzę, ze tarantule tego nie
                          > rozumieją :]

                          Dodajmy, że o zdrowie i ciszę mieszkańców Chomiczówki, a nie mieszkańców miasta
                          ogółem. Proponowanie innego zjazdu z TMP poparte zdaniem, że kierowcy mogą
                          jechać np. Marymoncką jest działaniem na szkodę - zdrowię i ciszę mieszkańców
                          przy ul. Marymonckiej. Także mieszkańcy terenów przez które miałaby przebiegać
                          przesunięta trasa nie będą zachwyceni - też chcieliby cieszyć się zdrowiem i
                          ciszą.


                          > o nie! most musi powstać, ze względu na dobro meiszkańców północnej Wawy, ale
                          > dorga DOJAZDOWA do tego mostu jest już inną kwestią i ti jeszcze jest wiele do
                          > zrobienia - chciłabym by SISKOM pamietał tu także mieszkańcach Chomiczówki!

                          SISKOM wie, że w pobliżu tras są mieszkańcy Chomiczówki. Ale sporo z nich się
                          sama tam pchała. Ponadto SISKOM wie też o mieszkańcach innych terenów
                          mieszkających na terenach przez które dotychczas trasy nie miały być budowane,
                          a tu nagle mogłyby.

                          > > tarantula01 napisał:
                          > > Dla takiej odległości i różnicy między nimi (zaledwie 10%) wybiorę
                          > > obwodnicę.
                          > > W przypadku odległości na Chomiczówce spowodowanej wyginaniem TMP różnica
                          > > w długości drogi będzie większa (od 20% w górę). To powodować będzie
                          > > większe chęci do skracania sobie drogi przez kierowców.

                          > buffy7 napisał:
                          > Rany julek!
                          > No to weź taki przykład - z Jedlińska do Skaryszewa - przez Radom czy wokół
                          > Radomia?

                          Nie znam Radomia, więc pewnie wybrałbym trasę wg kierunkowskazów
                          (prawdopodobnie wokół Radomia).

                          > Różnica jak 19 do 27 - 33%, a pozostałe założenia podobne do poprzedniej
                          > sytuacji (obwodnica nawet w większe, wg waszych określeń, zawijasy).

                          Posłużę się wypowiedzią koszatka:
                          "Realia są takie, że stowarzyszenie z Chomiczówki chce autom z Trasy Mostu
                          Północnego (mnie - przyp.) wydłużyć drogę o 5 km, by robiły 'kółko' na zachód
                          od Chomiczówki. A jeśli auto pokonując płynnie 1 km puszcza w powietrze X
                          zanieczyszczeń, to pokonując 6 km puszcza 6*X zanieczyszczeń, a pokonując 1 km
                          w korku puszcza też więcej niż X - bo część kierowców wybierze skrót przez
                          środek osiedla niż takie zawijasy."


                          > > tarantula01 napisał:
                          > > Hałas jest najbardziej "reprezentatywny" ze wszystkich szkodliwości, bo
                          > > najdalej się niesie. Zanieczyszczenia "zanikają" w odległości do 50 m.

                          > buffy7 napisał:
                          > Noooo! Czy ja dobrze widzę? ZANIKAJĄ? A co się z nimi dzieje? Wybacz, proszę,
                          > moje podniecenie, ale na tym chyba nie zastanowiłeś się głębiej.
                          > Tlenek/dwutlenek węgla - gdzie zanika? O ile nie pada, nie ma szans na "wodę
                          > gazowaną". Tlenki azotu (również gaz rozweselający - chociaż mało tu do
                          > śmiechu)? Co z nimi?
                          > Ołów - z benzyny (coraz mniej, na szczęście, ale jest), cynk, kadm - z opon,
                          > hamulców? A związki siarki?
                          > Nie, szanowny rozmówco. One nie "zanikają".

                          Po tych 50 metrach stężenia tych substancji przyjmują wartości, które w tej
                          chwili są na Twoim osiedlu. Bo te substancje są już na Twoim osiedlu - popatrz
                          na parking i drogi wyjazdowe. Samochody jadące powoli wydzialają tyle tych
                          substancji ile mniej więcej 4-5x więcej jadących szybko po przyszłej trasie
                          mostu północnego, czy S7.

                          > Gdyby zanieczyszczenia "zanikały" po 50m, nie byłoby problemu po Czernobylu.
                          > I jaki piękny byłby świat, nie?

                          Wszystko jest kwestią wielkości emisji.

                          > Nota bene, zanieczyszczenia pyłowe i gazowe (zwłaszcza te ostatnie) z
                          > transportu mają dużą "pływalność ujemną" (buoyancy) związaną ze stosunkowo
                          > wysoką temperaturą. Innymi słowy, mogą unosić się szybko - wysoko. I
                          > podróżować daleko.
                          > I to nie są strachy. To są realia.

                          Odpowiedz sobie zatem na pytanie jak dużo pyłów i gazów wydostających się z
                          rury wydechowej na poziomie maks. 1m wzniesie się na wysokość ok. 5-6 m
                          (wysokość ekranów), a następnie doleci do bloków.
                          • buffy7 Re: strachy koszatka i reszty siskomu 03.10.05, 12:03
                            Noo, dawno mnie tu nie było i zaległości się porobiły.
                            tarantula01 napisał:
                            > Po tych 50 metrach stężenia tych substancji przyjmują wartości, które w tej
                            > chwili są na Twoim osiedlu.
                            A skąd te 50 metrów - o to było moje pytanie. Bo takie oszacowanie niestety
                            dalekie jest od rzeczywistości. Jak napisałem, spiritus flat, ubi vult. Cały
                            nabój spalin może pofrunąc w jednym kierunku, nie rozpraszając się zbytnio, co
                            spowoduje, iż nawet po 100 czy 200 metrach stężenie CO/CO2 czy innych smrodów
                            będzie porównywalne z tym "z krawężnika" trasy.
                            > Bo te substancje są już na Twoim osiedlu -
                            > popatrz na parking i drogi wyjazdowe. Samochody jadące powoli wydzialają tyle
                            > tych substancji ile mniej więcej 4-5x więcej jadących szybko po przyszłej
                            > trasie mostu północnego, czy S7.
                            O, i tu pozwolę sobie nie zgodzić się z przedmówcą. Stosunek emisji spalin przy
                            prędkości rzędu 10-30km/h do tejże emisji przy prędkości 80-100 km/h nie jest
                            liniowy. Maksimum wynosi 2x. Oznacza to, że po osiedlu powinna jeździć mniej
                            więcej połowa tego, co jest przewidywane na trasę szybkiego ruchu S7 i TMP.
                            Jest tyle? Nie sądzę, drogi Watsonie.

                            > Odpowiedz sobie zatem na pytanie jak dużo pyłów i gazów wydostających się z
                            > rury wydechowej na poziomie maks. 1m wzniesie się na wysokość ok. 5-6 m
                            > (wysokość ekranów), a następnie doleci do bloków.
                            No, właśnie o tym piszę (mój błąd natomiast był taki, iż napisałem "ujemną",
                            gdy w grę wchodzi "dodatnia" pływalność - "lżejszość" od powietrza). Duża
                            temperatura gazów spalinowych powoduje, iż szybko podnoszą się do góry i mogą
                            spokojnie fruwać na duże odległości. Tak zwana efektywna wysokość emisji
                            dochodzi - w pewnych warunkach - nawet do kilkunastu metrów. Powoduje to, że
                            tzw. lokalna imisja (czyli procent szybko "opadłych" na ziemię czy jezdnię
                            gazów) jest bardzo niewielka. A tych, co polecą wyżej i dalejmoże być zatem
                            bardzo dużo, niestety.

                            ---
                            Im bardziej Puchatek zaglądał do chatki, tym bardziej Prosiaczka w niej nie
                            było.
                            • tarantula01 Spaliny - jakie stężenia? 07.10.05, 14:42
                              buffy7 napisał:

                              > Noo, dawno mnie tu nie było i zaległości się porobiły.

                              > > tarantula01 napisał:
                              > > Po tych 50 metrach stężenia tych substancji przyjmują wartości, które w tej
                              > > chwili są na Twoim osiedlu.

                              > buffy7 napisał:
                              > A skąd te 50 metrów - o to było moje pytanie. Bo takie oszacowanie niestety
                              > dalekie jest od rzeczywistości. Jak napisałem, spiritus flat, ubi vult. Cały
                              > nabój spalin może pofrunąc w jednym kierunku, nie rozpraszając się zbytnio,
                              > co spowoduje, iż nawet po 100 czy 200 metrach stężenie CO/CO2 czy innych
                              > smrodów będzie porównywalne z tym "z krawężnika" trasy.

                              Dla TOG przy natężeniu pojazdów 101000 poj/d przewiduje się, że poziom spalin
                              przekroczy dopuszczalne normy w odległości 81 metrów od osi drogi w każdą
                              stronę. Odsyłam do OOŚ dla TOG - jest na stronie SISKOM


                              > > tarantula01 napisał:
                              > > Bo te substancje są już na Twoim osiedlu - popatrz na parking i drogi
                              > > wyjazdowe. Samochody jadące powoli wydzialają tyle tych substancji ile
                              > > mniej więcej 4-5x więcej jadących szybko po przyszłej trasie mostu
                              > > północnego, czy S7.

                              > buffy7 napisał:
                              > O, i tu pozwolę sobie nie zgodzić się z przedmówcą. Stosunek emisji spalin
                              > przy prędkości rzędu 10-30km/h do tejże emisji przy prędkości 80-100 km/h nie
                              > jest liniowy. Maksimum wynosi 2x. Oznacza to, że po osiedlu powinna jeździć
                              > mniej więcej połowa tego, co jest przewidywane na trasę szybkiego ruchu S7 i
                              > TMP.
                              > Jest tyle? Nie sądzę, drogi Watsonie.

                              Ponownie odsyłam do OOŚ dla TOG

                              > > tarantula01 napisał:
                              > > Odpowiedz sobie zatem na pytanie jak dużo pyłów i gazów wydostających się
                              > > z rury wydechowej na poziomie maks. 1m wzniesie się na wysokość ok. 5-6 m
                              > > (wysokość ekranów), a następnie doleci do bloków.

                              > buffy7 napisał:
                              > No, właśnie o tym piszę (mój błąd natomiast był taki, iż napisałem "ujemną",
                              > gdy w grę wchodzi "dodatnia" pływalność - "lżejszość" od powietrza). Duża
                              > temperatura gazów spalinowych powoduje, iż szybko podnoszą się do góry i mogą
                              > spokojnie fruwać na duże odległości. Tak zwana efektywna wysokość emisji
                              > dochodzi - w pewnych warunkach - nawet do kilkunastu metrów. Powoduje to, że
                              > tzw. lokalna imisja (czyli procent szybko "opadłych" na ziemię czy jezdnię
                              > gazów) jest bardzo niewielka. A tych, co polecą wyżej i dalej może być zatem
                              > bardzo dużo, niestety.

                              I znów odsyłam do OOŚ dla TOG
          • osservatorepolacco Re: Stowarzyszenie z Chomiczówki nie daje się rat 27.09.05, 09:23
            Ponieważ Trasa Mostu Północnego po takich modyfikacjach wyginałaby się łuk
            > iem pod wysypisko śmieci, część kierowców skracałby sobie drogę ulicą Conrada.
            > Nie muszę chyba tłumaczyć, jakie miałoby to skutki zarówno dla Radiowa, jak i
            ś
            > rodkowej Chomiczówki.

            bzdury piszesz KOszatku, wystarczy odpowiedni zaplanować zjazdy, to po pierwsze

            pod drugie nikt nie bedzie się pchał drogą, gdzie co 200 m są swiatła i
            skrzyżowania, jeśli moze nawet nadłożyć z 1 czy 2 km, przejechać szybką drogą
            dookoła - patrz casus trasy siekierkowskiej - przejedż się nią, a zobaczysz, o
            czym mówię
      • osservatorepolacco koszatkowa krytyka w czambuł!!! 27.09.05, 09:02
        Koszatku! jak zwykle krytykujesz w czambuł inicjatywę mieszkańców na
        Chomiczówce - bez zdania racji, używając demagogicznych zwrotów rodem z
        poprzedniej epoki - kto Ci dał mandat do szkalowania postaw pro-obywatelskich??
        na szczęście to forum jest otwarte i apeluję do Forumowiczów, aby wsystkie jego
        komentarze dot. w/w sprawy traktować jako neurotyczny chichot bezsilnego ego ,
        hehe
        A psarawa , o która CHomiczówka walczy i jest słuszna - zdrowie i cihca są
        darem bezcennym i to nie tylko dla tego osiedal ale i okolicznych, o które
        Chomicżówka TAKŻE będzie walczyć - nie ma podziału na lepszych i gorszych
        mieszkańców.

        Mam nadzieje, ze Koszatek i jemu podobni to w końcu zrozumieją!!!
        • Gość: ohoh Państwo z Chomiczówki, dlaczego Wy nie czytacie ? IP: 83.238.100.* 27.09.05, 10:59
          mam dziwne wrazenie z tej dyskusji.
          tak jakbyscie nie umieli czytac co sie do was pisze.
          nie musicie sie ze wszystkim zgadzac ale dlaczego nie umiecie sie odniesc do postow przeciwnikow ?
          • osservatorepolacco Re: Państwo z Chomiczówki, dlaczego Wy nie czytac 27.09.05, 15:20
            Gość portalu: ohoh napisał(a):

            > mam dziwne wrazenie z tej dyskusji.
            > tak jakbyscie nie umieli czytac co sie do was pisze.
            > nie musicie sie ze wszystkim zgadzac ale dlaczego nie umiecie sie odniesc do
            po
            > stow przeciwnikow ?
            Ohoh, mam wrażenie że Twoja uwaga jest off-topic i taka ją pozostawiam :))
            Wczytaj się w posty!
    • Gość: Mirek Re: Stowarzyszenie z Chomiczówki nie daje się rat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 20:47
      Bemowo z wami. Trzymajcie się i nie dajcie się urzędasom!!!
      • Gość: m_k stowarzyszenie niepokornych IP: 212.76.37.* 19.09.05, 12:51
        nie damy się ale i wy dajcie z siebie wszystko co do S-8!
        • Gość: m_k do Bemowa IP: 212.76.37.* 19.09.05, 13:04
          Nasz także zelektryzowały plany GDDKiA dotyczące tymczasowego (a jak wiadomo
          nie ma nic trwalszego niż prowizorki) skierowania ruchu z autostrady A 2, przez
          tzw. „łącznik autostradowy” (czyli fragment przyszłej trasy S-8 na tym odcinku
          pokrywający się z S-7).

          Naszym zdaniem przypomina to próbę przepchnięcia słonia przez dziurkę od klucza.

          Przypomnę że GDDKiA z sobie tylko znanych przyczyn zamiast ominąć autostradami
          Warszawę lub wybudować wokół Warszawy wygodne obwodnice - o klasie autostrady -
          poza granicami miasta, projektuje autostrady mierzące wprost w Pałac Kultury
          (złośliwie: może mierząc w iglicę pałacu łatwiej je wytyczać?). Autostrady te
          stracą (zgodnie z obecnymi planami) „swą szlachetną nazwę”, na granicy miasta a
          mają odzyskać ją na drugim jego krańcu (co uważamy za wybieg w celu uspokojenia
          opinii publicznej). Według naszych ocen wybudowanie trasy A 2 skanalizuje ruch
          tranzytowy wprost na Warszawę. Samochody które obecnie (a w przyszłości ruch
          będzie oczywiście większy) poruszają się ze wschodu na zachód i odwrotnie, po
          drogach północnej i środkowej Polski po powstaniu A 2, wybiorą wygodniejszą,
          szybszą i bezpieczniejszą autostradę (na północ od Warszawy nie projektuje się
          obecnie autostrady z zachodu na wschód) a więc wjadą do Warszawy.

          Drogi rozprowadzające ruch z autostrad po Warszawie nazywane są trasami
          ekspresowymi. Zamiast obwodnic poza granicami miasta projektowane są obwodnice
          wewnętrzne których elementami są trasy ekspresowe, czyli samochód aby
          przejechać na drugą stronę Warszawy lub zmienić kierunek ruchu na inną
          autostradę najpierw będzie musiał wjechać do Warszawy i przejechać dzielnicami
          miasta (przypomnę tylko że miasta niemieckie w tym Berlin planują obecnie
          zamknąć granice dla samochodów z silnikami wysokoprężnymi. Jak będzie można
          dokonać tego w Warszawie?). Obwodnice wewnętrzne mają odciążyć z ruchu jedynie
          centrum miasta, natomiast skierują ruch do dzielnic położonych wokół centrum.

          To właśnie dlatego jesteśmy przeciwni w/w planom ponieważ S-7 jest integralnym
          elementem tego systemu. Ponadto jednak przekształcenie trasy AK, a szczególnie
          mostu Grota-Roweckiego w część trasy ekspresowej S-8 ma spowodować że jego
          funkcje przejmie Most Północny i Trasa Mostu Północnego (czyli TMP) a to już
          bezpośrednio godzi w interes mieszkańców Chomiczówki i całych Bielan. Rozbudowa
          ulic: Pułkowej, Kasprowicza, Broniewskiego czy Maczka, ma umożliwić zjechanie z
          TMP w kierunku centrum. To zastąpienie trasy AK przez TMP jest niezbędne aby AK
          na odcinku pokrywającym się z S-8 mogła być głównie trasą ekspresową
          przeznaczoną do przenoszenia ruchu tranzytowego. Zostanie w tym celu np.
          zlikwidowana część wjazdów i zjazdów a niezbędne będzie też usunięcie ruchu
          autobusów miejskich. W efekcie odcinek AK/S-8 nie będzie już atrakcyjny dla
          ruchu lokalnego.

          Należy się też odnieść do tego co GDDKiA nazywa projektowanymi obwodnicami.
          Drogowcy twierdzą (co jak twierdzą potwierdzają posiadane przez nich badania)
          że obecnie ruch tranzytowy to udział tylko 8% pojazdów w ruchu w Warszawie.
          Inne pojazdy mają „interes” w Warszawie. Oczywiście już obecnie można z tym
          dyskutować bo zależy jakimi badaniami się dysponuje i co oznacza owy „interes”
          (bo np. może oznaczać chęć skrócenia sobie drogi), ale trzeba tu wziąć pod
          uwagę że skanalizowanie ruchu pojazdów na Warszawę spowoduje zdecydowany wzrost
          takiego tego udziału. Konsekwencją jest nie przywiązywania wagi przez GDDKiA do
          obwodnic poza granicami miasta. Przyszłe obwodnice w wydaniu GDDKiA to trasy
          podobne do obecnej Grujeckiej która blokuje nieustannie ruch w Górze Kalwarii.
          Pełne ograniczeń i skrzyżowań. W tej sytuacji oczywiste jest że kierowcy
          wybiorą wwygodne skróty przez miasto w postaci obwodnic wewnętrznych (czyli
          tras ekspresowych o standardzie autostrady) a nie jakieś drogi wokół miasta.

          Ale za skanalizowanie ruchu pojazdów na Warszawę przyjdzie zapłacić!

          To jednak plany na przyszłość. Obecnie GDDKiA stanęła przed dylematem co zrobić
          z masą samochodów które w wyniku rychłego ukończenia budowy autostrady A 2,
          dojadą do Warszawy. Ponieważ system obwodnic wewnętrznych nie jest gotowy a
          skanalizowany zostanie ruch na Warszawę to konsekwencją może być zalanie
          pojazdami dzielnic centralnych – czyli skutek odwrotny od zamierzonego. Mało
          tego nie będą gotowe nawet trasy mające odbierać ruch po wschodniej stronie
          Warszawy. Wymyślono sposób zastępczy.

          Trzeba pamiętać że południowa trasa ekspresowa czyli S-2, mająca odbierać
          połowę ruchu z autostrady A 2, nie jest realizowana – a być może nie zostanie
          zrealizowana w przewidywalnym terminie. Chodzi głównie o opór mieszkańców
          południowych dzielnic Warszawy (głównie „Ekologiczny Ursynów”), ale nie tylko.
          Nawet jeśli dojdzie do realizacji odcinka przez południe Warszawy to
          ograniczeniem jest tu wymuszona przez mieszkańców (swoją drogą bieżmy z nich
          przykład!), budowa będzie długa i trudna. Według obecnych planów ma być
          wybudowany 2 650 m tunel i to pod linią metra!

          Oznacza to że obecny plan GDDKiA na czas nieokreślony skieruje ruch pojazdów na
          trasę AK. Jest to oczywiste że most Grota-Roweckiego stanie się tamą dla tych
          planów. Już obecne most ten w godzinach szczytu korkuje się beznadziejnie. Po
          skierowaniu tam ruchu tranzytowego z A 2 skutek będzie opłakany. Konsekwencją
          będzie rozlanie się ruchu po sąsiednich ulicach – czyli po Bielanach i
          Żoloborzu. Kierowcy będą szukali objazdu dla korków. Dla naszych dzielnic jest
          to plan zagłady.

          • tarantula01 Re: do Bemowa 19.09.05, 15:12
            Gość portalu: m_k napisał(a):

            > Przypomnę że GDDKiA z sobie tylko znanych przyczyn zamiast ominąć
            > autostradami Warszawę lub wybudować wokół Warszawy wygodne obwodnice - o
            > klasie autostrady - poza granicami miasta, projektuje autostrady mierzące
            > wprost w Pałac Kultury (złośliwie: może mierząc w iglicę pałacu łatwiej je
            > wytyczać?).

            Autostrady buduje się po to, aby jeździły po nich samochody. Ale nie buduje ich
            się dla natężenia ruchu poniżej 20 tys./d, a taki ruch byłby na tych
            autostradach poza granicami miasta. Dodatkowo tuż poza granicami miasta są np.:
            KPN, Piaseczno, Konstancin, Parki Krajobrazowe. Obejście autostradowe nie
            powinno naruszać tych terenów - więc musiałyby być te autostrady daleko od
            miasta - nie przyniosłyby żadnego odczuwalnego pożytku Warszawie.

            > Autostrady te stracą (zgodnie z obecnymi planami) „swą szlachetną nazwę”, na
            > granicy miasta a mają odzyskać ją na drugim jego krańcu (co uważamy za wybieg
            > w celu uspokojenia opinii publicznej). Według naszych ocen wybudowanie trasy
            > A 2 skanalizuje ruch tranzytowy wprost na Warszawę.

            Powodując, że ruch tranzytowy zmniejszy się na Połczyńskiej, Górczewskiej, w
            al. Jerozolimskich.

            > Samochody które obecnie (a w przyszłości ruch będzie oczywiście większy)
            > poruszają się ze wschodu na zachód i odwrotnie, po drogach północnej i
            > środkowej Polski po powstaniu A 2, wybiorą wygodniejszą, szybszą i
            > bezpieczniejszą autostradę (na północ od Warszawy nie projektuje się
            > obecnie autostrady z zachodu na wschód) a więc wjadą do Warszawy.

            Wjadą szczególnie te samochody, które poruszają się po drogach północnej części
            Polski :).

            > Drogi rozprowadzające ruch z autostrad po Warszawie nazywane są trasami
            > ekspresowymi. Zamiast obwodnic poza granicami miasta projektowane są
            > obwodnice wewnętrzne których elementami są trasy ekspresowe, czyli samochód
            > aby przejechać na drugą stronę Warszawy lub zmienić kierunek ruchu na inną
            > autostradę najpierw będzie musiał wjechać do Warszawy i przejechać
            > dzielnicami miasta.

            A przecież w tej chwili samochód aby przejechać na drugą stronę Warszawy nie
            musi wjeżdżać do miasta.

            > (przypomnę tylko że miasta niemieckie w tym Berlin planują obecnie
            > zamknąć granice dla samochodów z silnikami wysokoprężnymi. Jak będzie można
            > dokonać tego w Warszawie?). Obwodnice wewnętrzne mają odciążyć z ruchu
            > jedynie centrum miasta, natomiast skierują ruch do dzielnic położonych wokół
            > centrum.
            >
            > To właśnie dlatego jesteśmy przeciwni w/w planom ponieważ S-7 jest
            > integralnym elementem tego systemu. Ponadto jednak przekształcenie trasy AK,
            > a szczególnie mostu Grota-Roweckiego w część trasy ekspresowej S-8 ma
            > spowodować że jego funkcje przejmie Most Północny i Trasa Mostu Północnego
            > (czyli TMP) a to już bezpośrednio godzi w interes mieszkańców Chomiczówki i
            > całych Bielan.

            A w interes mieszkańców Tarchomina nie godzi??? Most północny nie przejmie
            funkcji mostu Grota on jest potrzebny, aby most Grota odciążyć.

            > Rozbudowa ulic: Pułkowej, Kasprowicza, Broniewskiego czy Maczka, ma umożliwić
            > zjechanie z TMP w kierunku centrum. To zastąpienie trasy AK przez TMP jest
            > niezbędne aby AK na odcinku pokrywającym się z S-8 mogła być głównie trasą
            > ekspresową przeznaczoną do przenoszenia ruchu tranzytowego. Zostanie w tym
            > celu np. zlikwidowana część wjazdów i zjazdów a niezbędne będzie też
            > usunięcie ruchu autobusów miejskich. W efekcie odcinek AK/S-8 nie będzie już
            > atrakcyjny dla ruchu lokalnego.

            Tak zostaną zlikwidowane zjazdy między ul. Broniewskiego, a Powązkowską, które
            teraz umożliwiają jadącym ul. Broniewskiego wjechać na Trasę AK przed nastepnym
            skrzyżowaniem. Potem będzie to najprawdopodobniej możliwe tak:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=27328432&a=28785457
            > Należy się też odnieść do tego co GDDKiA nazywa projektowanymi obwodnicami.
            > Drogowcy twierdzą (co jak twierdzą potwierdzają posiadane przez nich badania)
            > że obecnie ruch tranzytowy to udział tylko 8% pojazdów w ruchu w Warszawie.
            > Inne pojazdy mają „interes” w Warszawie. Oczywiście już obecnie można z tym
            > dyskutować bo zależy jakimi badaniami się dysponuje i co oznacza owy
            > „interes” (bo np. może oznaczać chęć skrócenia sobie drogi), ale trzeba tu
            > wziąć pod uwagę że skanalizowanie ruchu pojazdów na Warszawę spowoduje
            > zdecydowany wzrost takiego tego udziału.

            Skanalizowanie oznacza ubytek pojazdów z dotychczasowych wlotów do miasta.

            > Konsekwencją jest nie przywiązywania wagi przez GDDKiA do obwodnic poza
            > granicami miasta. Przyszłe obwodnice w wydaniu GDDKiA to trasy podobne do
            > obecnej Grujeckiej która blokuje nieustannie ruch w Górze Kalwarii.
            > Pełne ograniczeń i skrzyżowań. W tej sytuacji oczywiste jest że kierowcy
            > wybiorą wwygodne skróty przez miasto w postaci obwodnic wewnętrznych (czyli
            > tras ekspresowych o standardzie autostrady) a nie jakieś drogi wokół miasta.

            Dlatego też te drogi wokół miasta są modernizowane, a miasteczka przez które
            takie drogi przebiegają mają budowane obwodnice.

            > Ale za skanalizowanie ruchu pojazdów na Warszawę przyjdzie zapłacić!
            >
            > To jednak plany na przyszłość. Obecnie GDDKiA stanęła przed dylematem co
            > zrobić z masą samochodów które w wyniku rychłego ukończenia budowy autostrady
            > A 2, dojadą do Warszawy. Ponieważ system obwodnic wewnętrznych nie jest
            > gotowy a skanalizowany zostanie ruch na Warszawę to konsekwencją może być
            > zalanie pojazdami dzielnic centralnych – czyli skutek odwrotny od
            > zamierzonego. Mało tego nie będą gotowe nawet trasy mające odbierać ruch po
            > wschodniej stronie Warszawy. Wymyślono sposób zastępczy.
            >
            > Trzeba pamiętać że południowa trasa ekspresowa czyli S-2, mająca odbierać
            > połowę ruchu z autostrady A 2, nie jest realizowana – a być może nie
            > zostanie zrealizowana w przewidywalnym terminie. Chodzi głównie o opór
            > mieszkańców południowych dzielnic Warszawy (głównie „Ekologiczny Ursynów”),
            > ale nie tylko.
            > Nawet jeśli dojdzie do realizacji odcinka przez południe Warszawy to
            > ograniczeniem jest tu wymuszona przez mieszkańców (swoją drogą bieżmy z nich
            > przykład!), budowa będzie długa i trudna. Według obecnych planów ma być
            > wybudowany 2 650 m tunel i to pod linią metra!
            >
            > Oznacza to że obecny plan GDDKiA na czas nieokreślony skieruje ruch pojazdów
            > na trasę AK. Jest to oczywiste że most Grota-Roweckiego stanie się tamą dla
            > tych planów. Już obecne most ten w godzinach szczytu korkuje się
            > beznadziejnie. Po skierowaniu tam ruchu tranzytowego z A 2 skutek będzie
            > opłakany. Konsekwencją będzie rozlanie się ruchu po sąsiednich ulicach –
            > czyli po Bielanach i Żoloborzu. Kierowcy będą szukali objazdu dla korków. Dla
            > naszych dzielnic jest to plan zagłady.

            Niezbudowanie wewnątrz miejskich obwodnic grozi szybsza zagładą wspomnianych
            dzielnic. Dlaczego?
            Istniejącymi ulicami będzie odbywał się coraz większy ruch, powodując ich
            korkowanie się, a zatem stratę czasu, smród i hałas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka