Dodaj do ulubionych

na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem????

IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.05, 21:16
Chcialabym sie wybrac w okres sylwestrowy na wyspy kanaryjskie.Nie mam
sprecyzowanej wyspy.Licze na wasza pomoc,tam gdzie jest
najcieplej,najtaniej.Czy jest w ogole roznica w cenach???Ijeszcze czy
bardziej oplaca sie jechac na wlasna reke,tzn samemu wyszukac
zakwaterowanie,przelot?czy lepiej z biurem podrozy???
Obserwuj wątek
    • kiwelina Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? 27.11.05, 23:30
      hmmm.bylam na teneryfie. polecam cii wyjazd z biurem (szczegolnie jezeli chodzi
      o okres swiateczny). Wtedy bardzo trudno jest znalezc wolne miejsca w hotelach
      i to w dobrych cenach. Z biurem jedziesz na gotowe i to wszystko wyniesie ci
      duzo taniej. Jezeli natomiast zdecydujesz sie jechac sam to polecam zakupienie
      biletu czarterowego. np. w orbisie, czy w eccoholiday. Na teneryfie polecam
      miejscowosc Playa de las Americas - najwiekszy kurort tur - tam nie mozna sie
      nudzic. - hotel tam np. "GAla" - ma 4 gwiazdki, wszedzie blisko, bardzo mily.
      Jezeli chodzi o cos drozszego to np. Gran Costa Adeje. No chyba ze lubisz cisze
      i spokoj, to wtedy polecam miejscowość np. Las Galletas,.Nieznam jednak
      tamtejszych hoteli.hmmm.co do wyspy to chyba najlepeij Teneryfa albo Gran
      Canaria. La Gomera jest dzika i piekna, nie ma tam hoteli tylko schroniska, ale
      to juz na miejscu musialbys sobie zalatwiac, a w okresie swiatecznym to lipa.
      teneryfy mozesz jechac na calodzienna wycieczke na la gomere za to. No nic,
      powodzenia
      • dunia77 Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? 28.11.05, 16:41
        > La Gomera jest dzika i piekna, nie ma tam hoteli tylko schroniska

        Wiekszej bzdury juz dawno tu nie czytalam, LOL.
        • Gość: bah7 Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 28.11.05, 19:13
          Co się dziwisz, chyba nikt by nie chciał czuć się samotnie i tułać po
          schroniskach na La Gomerze...

          www.gomera.info/tecina.htm

          paradores-spain.com/spain/pgomera.html

          To nie to, co w hotelu na Teneryfie...

          tiny.pl/xw8t

          ;-)

          bah7
          • petromin Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? 02.12.05, 19:46
            Ale zobacz bahu jaki widoczek znalazłem na Lanzarote :)

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=25718431&a=32917546
            • Gość: bah7 Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 03.12.05, 21:54
              > Nie wiem czy to prawdziwe slamsy (po samochodach sądząc raczej nie) czy tylko
              > taki styl wypoczywania.

              Wyjątkowy widok jak na schludną Lanzarote - może to jakieś targowisko, czy
              zaplecze magazynowe?
              Tak handlowało się u nas kilkanaście lat temu...

              Może Styro napisze cóś więcej?

              Pzdr.

              bah7
              • petromin Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? 03.12.05, 22:20
                Toto znajduje się raptem ok 2 km do Costa Teguise za jakimś małym osiedlem
                (które widać u góry zdjęcia) przy samym oceanie. Jak tam byłem to właśnie z tej
                dykty i płyt to sobie składali. Widziałem i tam telewizory, więc raczej taki
                styl wypoczywania. I może zgodnie z tytułem tego wątku to były osoby, które
                wypoczywały na własną rękę?
                • Gość: bah7 Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 04.12.05, 00:08
                  > I może zgodnie z tytułem tego wątku to były osoby, które
                  > wypoczywały na własną rękę?

                  Wypoczywały?
                  Chyba, że to mieszkanka "boat people" przybyłych prosto z Afryki?

                  Costa Teguise słynie raczej z takich miejsc noclegowych...

                  www.lanzarote.com/beatrizcostateguise/index-in.html

                  bah7
                  • petromin Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? 04.12.05, 00:19
                    Gość portalu: bah7 napisał(a):


                    >
                    > Wypoczywały?
                    > Chyba, że to mieszkanka "boat people" przybyłych prosto z Afryki?

                    W pobliżu widziałem wielu wędkarzy (rybaków) więc to może ich lepianki.
                    A z drugiej strony te całkiem niezłe samochody, które tam były. ( Na zdjęciu są
                    tylko 2 bo nie chciałem zbyt nachalnie robić zdjęć.

                    A przy okazji tak wygląda okolica:

                    sus.univ.szczecin.pl/~petromin/Lanz2274.jpg
                    I za chwilę jeszcze coś wkleję do Zdjęć z Podróży
                    • petromin Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? 04.12.05, 00:41
                      I jeszcze takie zdjęcia z najbliższej okolicy:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=25718431&a=32967680
                      bi.gazeta.pl/o/a/forum/183/0/183009.jpg
    • Gość: bah7 Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? IP: *.crowley.pl 28.11.05, 08:28
      Tak, okres sylwestrowy to szczyt sezonu na wyspach kanaryjskich, więc taniej i
      dużo łatwiej o wolne miejsce noclegowe powinno być np. w styczniu.

      Najbardziej słoneczną (przeciętnie 330 dni słonecznych w roku) i ciekawą do
      zwiedzania (w/g mnie) wyspą jest Lanzarote.

      Jeśli chodzi Ci głównie o siedzenie na słońcu, to wystarczy wybrać się do
      kombinatów turystycznych w płd-zach. części Gran Canarii lub Teneryfy, gdzie
      masz na nie dużą szansę.

      Pzdr.

      bah7

      • Gość: Ola Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.05, 08:53
        Lecę na Sylwestra na Gran Canarię z Neckermannem ( wylot 25.12 ) i już tydzień
        temu nie było miejsc w samolocie, więc jeżeli chcesz lecieć, to teraz już chyba
        tylko i wyłącznie z Niemiec.
        Pozdrawiam
      • Gość: Tominator Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.11.05, 22:36
        Nie byłem wprawdzie na Lanzarote, ale w oparciu o to co do do mnie dotarło, nie
        wierzę, żeby miała szanse w porównaniu z Teneryfą (na myśli mam oczywiście rejon
        Teide, Anaga i Teno, a nie te klocki w piasku dla naleśników na południu).
        • Gość: bah7 Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? IP: *.crowley.pl 30.11.05, 08:51
          > Nie byłem wprawdzie na Lanzarote...

          To żałuj...

          > oczywiście rejon Teide, Anaga i Teno...

          Skoro gust mamy podobny (oj, chyba dojazd do Teno jest teraz zasypany), to
          atrakcje Lanzarote powinny i ciebie przekonać...

          www.lanzaroteisland.com/english/places_of_interest/

          > w oparciu o to co do do mnie dotarło, nie wierzę, żeby miała szanse...

          Niedowiarku, myślę, że nawet Forum nie przejrzałeś.
          A zamieszczałem info i linki do pięknych fotek z LZ, np.:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=19974126

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=15737119

          > a nie te klocki...

          Cóż, Czarek M. zginął i niestety na LZ klocek też postawiono, ale tylko 1
          (jeden!)...

          > w piasku...

          Z wielką przyjemnością natomiast spacerowałem po malowniczych plażach
          Lanzarote...

          www.lanzarote-tour.com/lugares_interes/playas/playas.php
          bah7

          • yooreck Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? 30.11.05, 22:56
            Na Lanzie byłem. Jeśli jeszcze na Kanarach nie byłeś, to jednak polecam Gran
            Canarię na pierwszy raz. Lanzarote jest dobra na następny raz. Jeśli chodzi o
            pogodę, to katastrofy są częściej na Teneryfie. Na Lanzie też w lutym chodziłem
            w kurtce zimowej w tym roku. A jak zmokłem! Ale później na golasa po Papagayo
            też latałem.
          • Gość: Tominator Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.11.05, 23:32
            Piękne dzięki za linki, jak będę miał ciut więcej czasu postudiuję je
            dokładniej. Na razie czuję się jednak w mojej opinii potwierdzony: krajobrazy tu
            i tam bardzo fajne, ale generalnie zbyt mało górzyste i góry zdają się mieć dużo
            łagodniejsze stoki jak Anaga czy Teno. Może i kiedyś wyląduję na Lanzarote, ale
            obecnie preferuję rejony z różnicami wysokości powyżej 0,5 km i w tamtym
            rejonie pociąga mnie - szczególnie po tegorocznym urlopie na Teneryfie - La
            Palma ze szlakami pokonującymi do 2 km różnicy wysokości.
            A jeśli chodzi o porównanie Lanzarote z Teneryfą, to chodziło mi głównie o to,
            że Lanzarote zdaje się nie posiadać takich krajobrazów:
            www.cyfronautopia.net/travel/past/tenerife/index.html
            • Gość: bah7 Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? IP: *.crowley.pl 01.12.05, 08:04
              > A jeśli chodzi o porównanie Lanzarote z Teneryfą, to chodziło mi głównie o to,
              > że Lanzarote zdaje się nie posiadać takich krajobrazów:

              Nie posiada takich krajobrazów?
              To pewnie kwestia gustu, ale w/g mnie posiada min 1 jeszcze lepszy, o czym
              także już pisałem:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=15771534

              Choć byłem już na kilku wspaniałych górskich punktach widokowych w krajach
              europejskich, to pomimo tego, że ten jest na łagodnej górce nad samym oceanem
              na wysokości tylko 479 m powyżej poziomu morza, to zauroczył mnie najbardziej...

              community.webshots.com/photo/224619536/224619536EiTVYs#

              community.webshots.com/photo/1192128/1192128#

              Oczywiście, Teneryfa też ma całkiem niezłe widoki, np.:

              pl.trekearth.com/gallery/Europe/Spain/photo211604.htm

              Pzdr.

              bah7
              • Gość: Tominator Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.12.05, 22:10
                > To pewnie kwestia gustu, ale w/g mnie posiada min 1 jeszcze lepszy, o czym
                > także już pisałem:
                To jednak nasze gusty się różnią, bo mi się jednak krajobrazy Anagi czy Teno
                podobają dużo bardziej. Prawdopodobniej jestem dużo bardziej nastawiony na
                chodzenie po górach niż Ty. Z drugiej strony na La Palmę napaliłem się dopiero
                po odwiedzeniu Teneryfy, wiedząc, że krajobrazowo są podobne. Kto wie, może jak
                postudiuję sobie Lanzarote i Fuerteventurę, to też nabiorę ochoty?
                • Gość: bah7 Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? IP: *.crowley.pl 02.12.05, 13:19
                  > To jednak nasze gusty się różnią,

                  E tam, a jak myślisz, gdzie ja planuję wybrać się wkrótce? :-)

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=31249321

                  > Prawdopodobniej jestem dużo bardziej nastawiony na chodzenie po górach niż
                  > Ty...

                  No cóż, ja jestem nastawiony na duuuużą ilość pięknych widoków, więc wolę
                  jeździć po górskich drogach, szczególnie takich zawieszonych nad dużą wodą.
                  Ale czasem chodzę sobie, a w zimie jest to możliwe (w krajach europejskich)
                  tylko na Kanarach, więc...

                  > Z drugiej strony na La Palmę napaliłem się dopiero
                  > po odwiedzeniu Teneryfy, wiedząc, że krajobrazowo są podobne...

                  W/g mnie każda z 7 wysp jest inna.
                  Choć ja na spacery po La Palmie napaliłem się po odwiedzeniu Lanzarote, którą
                  zwiedzałem głównie pieszo - tu też widać z dużej wysokości bardzo dużo, bardzo
                  bliskiej wody... ;-)

                  www.islalapalma.com/en/places/index.html?p=tazacorte_cliffwalk

                  > może jak postudiuję sobie Lanzarote...

                  Skoro pracowicie wyszukałem dla Ciebie ciekawe linki na jej temat, to i warto,
                  i wypada... ;-)

                  Kiedy nawiedzisz Palmę?

                  Pzdr.

                  bah7
                  • Gość: bah7 Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 03.12.05, 21:56
                    > Ale czasem chodzę sobie, a w zimie jest to możliwe (w krajach europejskich)
                    > tylko na Kanarach...

                    Skłamałem, jest jeszcze Madera i są Azory... ;-)

                    bah7
                  • Gość: Tominator Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.12.05, 00:45
                    > No cóż, ja jestem nastawiony na duuuużą ilość pięknych widoków, więc wolę
                    > jeździć po górskich drogach, szczególnie takich zawieszonych nad dużą wodą.
                    Górskie drogi też lubię, tyle że mi wystarcza do odczucia zadowolenia jak są
                    przepaściste. A jeszcze większe zadowolenie odczuwam, mogąc się gdzieś zatrzymać
                    i podreptać sobie jakąś jeszcze bardziej przepaściastą ścieżyną.

                    Kiedy wybiorę się na La Palmę nie wiem. Na świecie jest jeszcze dużo innych
                    ciekawych miejsc i pewno dopiero na początku nowego roku wykrystalizuje mi się
                    kolejny cel. La Palma jest jedną z możliwości, ale w tej chwili konkuruje
                    jeszcze ze wspinaniem w Ardeche, być może kolejnym wyjazdem nad Jezioro Garda, a
                    pd-wsch Azji też nie wykluczam. Ale gdyby nie wyszło w przyszłym roku, to pewno
                    wiosna 2007.

                    A na Palmie życzę Ci przede wszystkim pięknej pogody - szczególnie że mam
                    wrażenie, że gdzieś czytałem, że pierwsze dwa czy trzy miesiące tego roku były
                    wyjątkowo deszczowe - i wielu wrażeń. Życzyłbym Ci jeszcze jakiegoś niegroźnego,
                    a spektakularnego wybuchu wulkanu, ale coś takiego mogłoby zagrozić moje plany,
                    więc będziesz musiał zrezygnować z tej atrakcji.
                    • Gość: bah7 Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 04.12.05, 00:59
                      > A na Palmie życzę Ci przede wszystkim pięknej pogody...

                      Dzięki, szczególnie że tam średnio przez 63 dni/rok nie widać słońca.
                      Ale dzięki deszczom jest to Isla Bonita...

                      > Życzyłbym Ci jeszcze jakiegoś niegroźnego,
                      > a spektakularnego wybuchu wulkanu, ale coś takiego mogłoby zagrozić moje plany

                      No tak, bo pewnie ubyłoby Ci trochę wyspy do zwiedzania...

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=184&w=2843088&a=20259486

                      bah7
                    • petromin Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? 04.12.05, 01:13
                      Gość portalu: Tominator napisał(a):
                      A jeszcze większe zadowolenie odczuwam, mogąc się gdzieś zatrzymać
                      i podreptać sobie jakąś jeszcze bardziej przepaściastą ścieżyną.


                      To tym bardziej polecam Ci Maderę
                      Samych levad jest chyba ponad 2000 km
                      Są tam także jedne z najwyższych klifów, a i niektóre szlaki górskie mogą
                      przyprawić o zawrót głowy.

                      Tylko z wspinaczką mogą byc kłopoty bo ten bazalt mocno zwietrzały.....
                      • Gość: Tominator Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.12.05, 16:16
                        Spóźniłeś się, bo na Maderze byłem 3 lata temu. Z drugiej strony byłem wtedy
                        nastawiony na ogólne zwiedzanie, więc całą wyspę poobjeżdżałem i Cabo Girao
                        zaliczyłem, ale z levad niewiele. Nad powrotem i pochodzeniem po tamtejszych
                        górach też się już kilkakrotnie zastanawiałem, ale z tego co wiem, to większość
                        szlaków kończy się w miejscu dosyć odległym od początku, więc jest problem
                        powrotu do pozostawionego samochodu, a korzystanie z komunikacji publicznej
                        oznacza spędzanie codziennie ponad 2 - w w skrajnych przypadkach ponad 4 -
                        godzin w autobusie, co mi się kompletnie nie uśmiecha. A jak Ty się tam poruszałeś?
                        • petromin Re: na wyspy kanar na wlasna reke czy z biurem??? 05.12.05, 09:29
                          Gość portalu: Tominator napisał:

                          A jak Ty się tam poruszałeś?

                          Też samochodem a potem już na nogach, z tym że najdłuższa trasa piesza to 24 km
                          i zajeła nam cały dzień. Były to okolice levady Rabacal.
                          I to też prawda, że ciężko zrobić ciekawą pętlę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka