Dodaj do ulubionych

jane slalom contra teutonia spirit s3???

13.11.06, 14:21
te 2 wózki rozważam dla dzieciątka z przełomu grudnia/stycznia i na razie
wszystko przemawia za teutonią: lepsza gondolka (stanowczo jej potrzebuję),
stabilność, dobra jakość ale nie wiem czy mnie w sklepie zasugerowali czy to
prawda dlatego bardzo proszę o wszelkie uwagi. martwi mnie to, że teutonia
tańsza, produkowana w Polsce a jednak jane bardziej popularna więc chyba coś
w tym jest? no i jak z amortyzacją w tych wóżkach? który lepszy dla noworodka
na mrozy i śniegi?
Obserwuj wątek
    • mfka Re: jane slalom contra teutonia spirit s3??? 13.11.06, 15:02
      Mamy Slaloma, jesteśmy bardzo zadowoleni z wózka. Jeśli chodzi o amortyzację,
      to jest to raczej twardy wózek. Używaliśmy gondoli, fotelika i obecnie
      zaczynamy podróże w spacerówce. Ogromnym plusem gondoli jest jej homologacja i
      możliwość zapięcia jej w samochodzie, naprawdę bardzo się to przydaje. Gondolka
      jest dośc duża, mały ma obecnie 7 miesięcy i bez problemu się w niej jeszcze
      mieści. Ogólnie wózek jest lekki,zwrotny, spacerówka waży ok. 8kg, z gondolą
      12,5 kg. Jak dla mnie Teutonia jest za ciężka - spacerówka to ponad 14 kg! Ma
      niepompowane koła, no i mniejsze kółko z przodu. Nie miałam okazji jeździć
      Spiritem S3 dłużej niż w sklepie, więc zbytnio na temat tego wózka się nie
      wypowiem. Ale pewnie użytkowniczki się znajdą. Natomiast co do Slaloma, jak dla
      mnie to wózek na 5+. (byłby na 6, gdyby była możliwość przekładania rączki czy
      siedziska, jednak ciężko znależć wózek idealny, który miałby wszystko). Kupując
      jeszcze raz wózek mój wybór też padłby pewnie ponownie na Jane Slalom, zreztą w
      każdym sklepie, w którym dowiadywałam się przed kupnem wózka polecali mi go
      jako najlepszego wśród trójkołowców.
      • bajcik78 Re: jane slalom contra teutonia spirit s3??? 13.11.06, 15:23
        dzięki za odpowiedź, w jane zastanawia mnie plastikowe dno gondolki na zimę-
        podobno jest lekka ale za to plaskik chłodzi i nie nadaje się na polskie zimy?
        i co to znaczy twardy? czy to znaczy że do lasu nie za bardzo się nadaje?
        jeszcze nigdy nie prowadziłam żadnego wózka dłuzej niż w sklepie dlatego jestem
        zupełnie "ciemna" w temacie:)
        • mfka Re: jane slalom contra teutonia spirit s3??? 13.11.06, 15:33
          Co do gondolki to naprawdę nie ma się do czego przyczepić, chyba każde gondolki
          są plastikowe, tylko niektóre są powleczone materiałem z wierzchu i tego nie
          widać. Natomiast jeśli chodzi o twartość wózka, to np. przy huśtaniu dziecka
          tak nie sprężynuje i nie buja się. Wózek ma regulację twardości zawieszenia,
          natomiast co do spacerów po lesie, kostkach brukowych itp. to naprawdę nie mam
          zastrzeżeń, wózek od kwietnia już sporo z nami przeżył i zwiedził . Jedynym
          chyba terenem, na którym do tej pory nie użytkowałam wózka to piasek i plaża.
        • jj555 Re: jane slalom contra teutonia spirit s3??? 14.11.06, 10:53
          Ja miałam najpierw gondolę quinny a potem peg perego i gondola quinny była
          duuużo cieplejsza (na dnie ma coś drewninego). PP to plastyk (jak jane) i
          rzeczywiście jest duuużo zimniej. No ale quinny też nie polecam ze względu na
          twarde zawieszenie dla noworodka.

          Miękkie zawieszenie to gdy dzieckiem na nierównościach buja a nie telepie
          (paski, wahacze). Twarde to z reguły amortyzatory, ale te też są bardziej i
          mniej twarde. Różnica jest moim zdaniem bardzo duża.

          Nie wiem jakie zawieszenie ma teutonia ale chyba jest trochę bardziej miękka od
          jane.(na tyle co pamiętam ze sklepu)

          Pozdrawiam
    • jj555 Re: jane slalom contra teutonia spirit s3??? 14.11.06, 10:40
      Ja ostatnio byłam ostro zainteresowana Jane Slalom i po wielu przymiarkach mogę
      napisąć że:
      1. Ważyliśmy wózek na wadze i spacerówka (siedzisko+stelaż) waży 13kg - w ten
      sposób chciałabym obalić wszystkie mity na temat jaki ten wózek jest lekki
      (prawdopodobnie podawana jest tylko waga stelaża)
      2. Nie wiem jak w porównaniu do innych trójkołowców, ale w porównaniu do speedi
      to jane ciężko się prowadzi.
      3. Mój M zauważył, że koła tylne się odchylają, ale powiedział mi to dopiero w
      domu więc specjalnie pojechaliśmy jeszcze raz oglądać bo nie mogłam uwierzyć i
      rzeczywiście pod ciążarem dziecka leciuteńko się gięly na boki (prawie
      niezauważąlnie ale jednak), przypuszczam że dlatego też dosyć ciężko się go pchało.
      4. No i moim zdaniem amortyzacja jak dla noworodka to słaba.

      Teutonię za krótko oglądałam żeby się wypowiedzieć
      • bajcik78 Re: jane slalom contra teutonia spirit s3??? 14.11.06, 10:59
        trochę mi rozjaśniłyście w głowie, bardzo dziękuję!:) pójdę pojeździć jeszcze
        raz i dopytać o to zawieszenie i to chyba będzie sprawa kluczowa, dzięki:)
      • mfka Re: jane slalom contra teutonia spirit s3??? 14.11.06, 11:56
        A ja mam ten wózek i muszę napisać co do Twojej opini,że :
        Z pewnością nie waży więcej jak 9 kg, (bratowej wózek waży 14 kg i mój w
        porównaniu jest dużo dużo lżejszy). Wagę wszędzie podają stelaż+siedzisko+koła
        i to nietylko w naszych źrodłach,ale wszędzie, więc wieżyć się nie chce,że jest
        takie przekłamanie. A jeśli już tak jest to aż strach pomyśleć ile naprawdę
        waży wózek, którego wagę podają 14 kg!
        Waga też jest podana na tej stronie, gdzie widać dokładnie,że jest to waga
        całego wózka:
        www.babyzoop.co.uk/janepro/slalomprospecs.htm

        Gondola jest z plastiku,ale dno ma wyścielone styropianem, co znacznie izoluje
        zimno.
        Miałam okazje jeździć róznymi 3-kołowcami, m. innymi Speedi,Buzz, Chicco S3
        Trio, HighTreckiem, Racerem ST, X-landerem no i Jane najlepiej się prowadził,
        lekko, jest zwrotny, manewruje się nim bez problemu jedną ręką.
        Wózek mam od początku kwietnia i nie zauwazyłam,żeby koła odchylały się na
        boki. Znajoma ma ten wózek już 2 lata i sprawuje się bez zarzutu, koła się też
        nie odchylają, ani nie odpały z dzieckiem na pokładzie...
        Owszem, nie jest to wózek miękki, ale nie rozumiem co to znaczy,że jak dla
        noworodka amortyzacja słaba??? Woziłam noworodka i nic mu sie nie stało, nie
        rozumiem o co chodzi w takich opiniach, proszę więc o wyjaśnienie.
        Najlepiej samemu wziąść wózek pod lupę i dokładnie mu się przyglądnąć,
        uważam,że jest to wózek godny polecenia.
        • jj555 Re: jane slalom contra teutonia spirit s3??? 14.11.06, 17:15
          Co do wagi nie będę się kłócić - najlepiej zważ wózek to wszystko będzie jasne.
          My to robimy tak że zabieramy zwykłą wagę do sklepu i mąż waży najpierw siebie a
          potem złożony wózek w ręce i ważą się razem. Bez wózka M ważył 87 kg a ze
          złożonym wózkiem równe 100kg więc rachunk dla mnie jest jasny.
          Czasem jak bierze się wózek rozłożony to inaczej rozkłada się ciężar i wydaje
          się on lżejszy. Gdy się go złoży to też już jest inaczej bo inaczej rozkłada się
          ciężar. Mi mój PP wydaje się strasznie ciężki (spacerówka na pompowanych kołach)
          a okazało się że waży 13,3 kg czyli prawie tyle samo co jane slalom.
          W ten sposób ważyliśmy kilka wózków i sami sprzedawcy otwierali szeroko oczy.

          A może niech ktoś jeszcze zważy ten wózek, bo może mam wagę zepsutą :)

          Co do odchylania się na boki - może to był pojedynczy przypadek. Ja oglądałam
          tylko jeden taki wózek bo więcej w sklepie nie było więc nie mogę porównać.
          Ale sygnalizuję problem, żeby inni kupujący zwrócili uwagę.

          Co do prowadzenia wózka też zdania nie zmienię. Jane na moje wyczucie prowadzi
          się ciężej niż speedi. I to był główny argument dla którego wybraliśmy speedi.
          Testowaliśmy te wózki długo przed sklepem na betonowych płytach i doszliśmy do
          wniosku jak wyżej. Jane trzeba pchać a speedi jedzie praktycznie sam bez użycia
          siły. Ale nie będę tutaj z Tobą dyskutować bo moje doświadczenie w trójkołowcach
          przy Twoim jest żadne (dopiero będę miała pierwszego - speedi).

          Co do amortyzacji - ja też woziłam swojego noworodka w twardym wózku (quinny 4xl
          freestyle) i też jej się nic nie stało ale:
          1. Wszędzie tłuką rodzicom do głów że nie należy potrząsać dzieckiem, więc moim
          zdaniem wózków też to się tyczy.
          2. Słyszałam że mogą powstać mikrouazy w mózgu, a jak nazwa wskazuje pewnie są
          niezauważalne ( chyba że w dużo póżniejszym wieku)
          3. Nie miałam pojęcia że różnica w zawieszeniu jest taka duża stąd też jeździłam
          quinnym dopóki nie przesiadłyśmy się do PP na stelażu Velo. Jak małą powoziłam
          w tym wózku to po kilku dniach miałam wyrzuty sumienia że ją tak przez
          najważniejszy okres w życiu wytrzęsłam. PP prowadził się gorzej ale dla dziecka
          był dużo lepszy - moim zdaniem ogónie wózki miękkie prowadzi się troszkę
          trudniej i dużo gorzej wciąga się je po schodach, chociaż wszystko jest kwestią
          przyzwyczajenia. Mi się teraz wydaje, że PP prowadzi się dobrze bo się
          przyzwyczaiłam. Ale na szczęście pamiętam przesiadkę i na tej podstawie piszę że
          quinny lepiej się prowadził.

          I tak w ogóle to poprostu chciałam doradzić komuś kto pytał żeby ewentualnie w
          sklepie wiedział na co zwrócić uwagę - nie miałam zamiaru obrażać Ciebie i
          Twojego "super wózka".
          Ja uważam że każdy wózek ma wady i zalety i trzeba poprostu między tym wybierać
          i tak twierdzi dużo osób na tym forum więc nie wiem dlaczego tak się obruszasz,
          że piszę coś złego o tym wózku.
          Wózek (jane slalom)jest ogólnie bardzo fajny i wcale się nie dziwię, że ludzie
          go kupują, mi też się bardzo podoba i jest to niewątpliwie wózek z wyższej półki.

          Pozdrawiam
          • ela-e22 Re: jane slalom contra teutonia spirit s3??? 14.11.06, 17:45
            Mam Slaloma od kwietnia(spacerówkę) i według mnie nie nadaje się on pod
            gondolkę ze zwględu na twardość zawieszenia. Ale to także zależy od dziecka,
            moje nie lubiło "twardych" wózków. Początkowo mieliśmy Bebecara m-city, który
            był twardy i mały nie chciał w nim spać, jeździć. Potem przesiedliśmy się do
            Voyagera 005 i jak ręką odjął, mały przesypiał po 2-2,5godz. Po przejściu na
            Jane problem wrócił, dołożywszy jeszcze jazdę tyłem do mamy.
            Jeżeli chodzi o kółka to faktycznie są lekko kraczate, ale myślę że to taki
            urok , bo od niedawna mam nowy stelaż i koła i zaczyna się robić to samo.
            Wózek super się prowadzi, ale ogólnie nie rzucił mnie na kolana.
            Według mnie jego waga to jakieś 10-11kg, kiedyś weszłam z nim na wagę. Ale waga
            faktycznie może odbiegać w zależności jak się wózek trzyma.
            Spiritem też byłam zainteresowana (przegrał z Voyagerem), ale waga i cena mnie
            zniechęciły, wszysko trzeba do niego dokupić.
          • mfka Re: jane slalom contra teutonia spirit s3??? 14.11.06, 18:32
            Ja się wcale nie obrażam, proszę tylko o wytłumaczenie pewnych rzeczy, które
            dla mnie, jako użytkowniczki tego wózka nie są jasne.
            Co do wagi wózka,to nie da się wózka ważyć stając z nim na wagę. Prosta sprawa -
            inny środek ciężkości, zresztą wejdź na wagę w butach - zobacz ile ważysz, a
            potem zważ same buty....
            Prowadzenie wózka też jest sprawą indywidualną,więc dla każdego coś innego.
            A już zupełnie nie przekonują mnie argumenty o uszkodzeniach mózgu w wózku, to
            kolejna opinia podobna do tej,że 3 kołowce są nie stabilne.
            Żeby wózek był dopuszczony na nasz rynek, dostał atest dla grupy wiekowej "0",
            naprawdę sporo się od niego wymaga. Przykład: MacLaren, który w Angli jest
            dopuszczony od "0" a u nas od 1,5 roku, powód? Bo niestety jego słaba
            amortyzacja nie sprawdza się w naszych warunkach dla tak małego dziecka.
            Natomiast intencje miałam podobne do Twoich, też chciałam komuś doradzić i
            wytłumaczyć pewne niejasności, o których piszesz,a dla mnie jako użytkowniczki
            tego wózka są w pełni niezrozumiałe. Co do tego,że wózek nie buja się jak te na
            paskach to owszem, jego amortyzacja jest zupełnie inna. Jest sztywny, ale jak
            gondola jest założona, to nie siedzi ona całkiem sztywno, tylko też buja się na
            tych zaczepach i właśnie to w znacznym stopniu niweluje twarde zawieszenie i
            wstrząsy. Ale żeby to wiedzieć poprostu trzeba ten wózek użytkować, więc
            wybacz,że nie mogę się zgodzić z Twoimi opiniami.
            Zresztą jest tyle wózków na naszym rynku,że faktycznie jest to problem,żeby coś
            wybrać i uważam,że każda uwaga jest cenna, tylko prawdziwa i sprawdzona, a nie
            odczucie i tekst pt. "miałam wrażenie".
            Dla mnie akurat istotna była waga wózka, a ten, nie da się ukryć ze wszystkich
            trójkołówek ważył najmniej, nie ważyłam - podnosiłam wszystkie w sklepie. I też
            w kwesti prowadzenia nie miał sobie równych, ale to już jest kwestia
            indywidualana.
    • martuchna28 Re: jane slalom contra teutonia spirit s3??? 14.11.06, 20:11
      Mogę napisać swoją opinię jeśli chodzi o Slaloma, Teutonie miałam okazje
      widzieć jedynie w sklepie, a Slaloma mamy od marca, w wersji spacerówka,
      fotelik Rebel i gondola Capazo. Właśnie od 2 miesiecy korzystamy już ze
      spacerówki, choć żal było rozstać się z gondolą, była naprawdę wygodna i miała
      ogromny plus - możliwość zapięcia jej w samochodzie, mimo posiadania fotelika
      samochodowego naprawdę się to bardzo przydaje. Ponieważ z gondoli korzystaliśmy
      głównie wiosną i latem (choc też koniec zimy zaliczyliśmy), tu bardzo przydatna
      była moskitiera ukryta w budce gondolki. Także jak najbardziej gondola na plus,
      ma także możliwość regulacji podwyższenia plecków, co tez jest przydatne jak
      dziecko jest jeszcze za małe na spacerówkę a już chce oglądać swiat.
      Co do przeczytanych komentarzy chciałam zaznaczyć,że córka ma się dobrze i z
      pewnością spacery w gondolce jej nie zaszkodziły....
      A faktycznie zamontowana gondolka tak kołysa się w tych zaczepach, co w duzym
      stopniu rekompensuje to twarde zawieszenie.
      Wózek nie należy do wózków ze sprężynującym zawieszeniem, no ale bez przesady.
      Zresztą wózek z gondolą prowadzi się zupełnie innaczej niż samą spacerówkę i to
      sie tyczy każdego wózka. Nie można napisać,że wózek nie nadaje się do
      użytkowania z gondolą jeśli jeździło się tylko samą spacerówką!
      Ja też polecam ten wózek, u nas się sprawdził i sprawdza cały czas, jesteśmy
      zadowoleni i nie zamieniłabym go mimo upływu czasu.
      Plusem wózka jest także to,że wszystko jest montowane bezpośrednio na stelaż,
      nie trzeba adapterów ( z tego co się orientuje, to w przypadku Teutoni są
      potrzebne), no i kolejny plus - wózka - waga. Nie stawałam z nim na wadze ale
      jego wniesienie na 2 piętro nie sprawia mi większej trudności niż wniesienie
      zgrzewki wody mineralnej.... (6-cio pak po 1,5 litra czyli 9 kg).
      Gdy wybierałam wózek konfronowałam go z (początkowo z Chicco S3 Trio ale
      odpadł ze względu na brak regulacji podnóżka) a głównie z Quinny Speedi SX,
      Quinny przegrał bo: o wiele cięższy, konieczne adaptery, bardzo mała gondolka,
      brak pałąka. No i przynajmniej nam o wiele lepiej, lżej prowadziło się Slaloma.
      Ale to jak już czytamy kwestia indywidualna.
      Minusem wózka jest jego wysoka cena ( za zestaw płaciliśmy 3 tys), a także brak
      możliwości montażu spacerówki przodem, choć wydawało mi się to dużym minusem,
      teraz po przejściu z gondoli do spacerówki wcale tego nie odczuwam, ani moja
      córa, która ogląda świat na spacerze a nie mame przed sobą.
      Chciałam także dodać,że koła nie rozjeżdżają mi się na boki w wózku, a
      przynajmniej nie zwróciłam na to uwagi.
      To tyle co mogę napisać na temat Slaloma, co do Teutoni nie mam wyrobionego
      zdania (prócz tego,że jest ciężka), bo cóż można powiedzieć jedynie po
      oglądnięciu wózka w sklepie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka