zbig44
10.07.03, 10:41
Największym współczesnym wyzwaniem fizyki, na którego rubieżach toczą się
obecnie najcięższe boje (wojna ta trwa już od ponad pół wieku) są próby
połączenia teorii kwantów z ogólną teorią względności w jedną spójną
teorię, która zapewni zarazem unifikację wszystkich czterech znanych
oddziaływań: grawitacyjnych, elektromagnetycznych, słabych i silnych.
Najbardziej obiecującą z nich była, jak dotąd, teoria strun w
superprzestrzeni 10-wymiarowej. Jednak po piętach depcze jej
stale 'klasyczna' teoria kwantowego pola punktowego, która uporczywie
wykazuje, że potrafi wchłonąć na swoim gruncie niemal wszystkie kolejne
osiągnięcia teorii strun.
Największą słabością teorii strun (a może siłą) jest jej niejednoznaczność.