egraa
19.11.07, 07:40
Może gdzie indziej i kiedy indziej podyskutujemy o urodzie tego, co
oferuje się turystom, w charakterze pamiątek znad morza. Pomówmy
tutaj o naszych pamiątkach, o tych, które przywieźliśmy lub
dostaliśmy znad morza. Tych które są dla nas najważniejsze,
najładniejsze, najmilsze, albo najbrzydsze, najśmieszniejsze,
najbardziej wzruszajace. Takie, z którymi nie możemy się rozstać...
Pokażmy je też na fotoforum.
Mam taką, była w moim rodzinym domu, od kiedy pamiętam. Przywieźli
ją z Krymu w czasie wojny moi Rodzice. Przeszła z Nimi wiele
trudnych chwil, przejechała tysiące kilometrów, o mało nie trafiła
za ocean...
Teraz jest u mnie, w moim nadmorskim domu. Piękna, duża, różowa
muszla, z wnętrzem, jak z lśniącej porcelany. Szumiąca, jak
najprawdziwsze morze. Dzięki niej znałam jego szum na długo przed
tym, zanim je ujrzałam.
Dziś można takie muszle kupić w każdym kramie z pamiątkami. Ale moja
jest jedyna, niepowtarzalna i bardzo mi droga..