Dodaj do ulubionych

kazdy alkoholik to złodziej???

24.09.08, 18:18
opowiem historię jaka mi się przytrafila;
zlot firmowany przez AA, atmosfera super, usmiechy, ogólnie idylla
wieczorem zabawa taneczna.Poszlismy ja, żona i syn lat 10, tańczymy
ja z małzonką a syn sobie przy lustrze na scianie, walke z cieniem
ćwiczy w takt muzyki.Potem sie zmęczył i poszedł usiadł na laweczce
pod oknem , gdzie nasze bluzy leżały bo na zewnątrz padało. Usiadl
a ręka mu sama pod te bluzy się wcisnęła.patrzę a biegnie do niego
jakas baba i mu tą rękę wyszarpuje i cos krzyczy.podeszłem po
chwili, ona już go zostawila. patrzę dziecko ma łzy w oczach i mówi
że go o próbę kradzieży posądzila. idę do baby
- co pani mojemu dziecku zrobila!!!???
- bo ja myslałam, eeebłe.
-to nie myśl tyle, co jak syn alkoholika to złodziej!!???
poszła go przeprosić ale niesmak pozostał. a on nigdy nieswojego nie
ruszył normalnie był w szoku.

nigdy wczesniej jej nie widzialem myślę że musiala być z al-anonu
(pewnie od alanonek mi sie dostanie za to ostatnie zdanie)

tak sobie napisałem bo mi się przypomniało
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 24.09.08, 23:26
      yuraathor napisał:
      > kazdy alkoholik to złodziej???
      _______________________________.
      Tak. Kiedy pije...!
      Nie. kiedy nie pije!
      A... ;-))
      Ps. Bylem na Zlocie AA w Bialowiezy, bylo goraco wszyscy bylismy
      porozbierani... - Nasze ciuchy wisialy na scianach, lub lezaly na
      lawkach... - Tanczylismy a na koniec zabawy okazalo sie, ze nic
      nikomu nie zginelo...!
      (a tej babie - anonimowej - trzeba bylo dac odpowiednia lekcje)
      • oryginal23 Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 24.09.08, 23:50
        Sądzę,że alkoholizm nie ma z tym nic wspólnego.
        Po prostu świnie są w każdym środowisku.
        23.
        • aaugustw Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 24.09.08, 23:55
          oryginal23 napisał:
          > Sądzę,że alkoholizm nie ma z tym nic wspólnego.
          > Po prostu świnie są w każdym środowisku.
          __________________________________________.
          Kazdy czynny alkoholik to zlodziej, ale kazdy zlodziej to nie
          alkoholik...!
          Podobnie jak z terrorystami:
          Nie kazdy muzulmanin to terrorysta, ale kazdy terrorysta to
          muzulmanin...!
          A... ;-))
          • tenjaras Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 26.09.08, 14:04
            a ten cały fiszka - czy jak mu tam... zielony z niemieckiego rządu?
    • ela_102 Trzeba by dodać 25.09.08, 10:03
      do tego:

      nigdy wczesniej jej nie widzialem myślę że musiala być z al-anonu
      (pewnie od alanonek mi sie dostanie za to ostatnie zdanie)

      że musiła być też początkująca w tym Al-anonie...
      przypisywanie złych intencji innym i robie szumu wokół osób
      podejrzanych przez taką o złe zachowania jak i totalny brak
      delikatności wobec dziecka...mogą o tym świadczyć ;-)

      ja współ uwolniona jakby co...stąd mój głos w sprawie.
      Oby się synek "bab" nie wystraszyl ma Amen...bo ich wsród kobiet
      trafiają się całkiem niezłe..przecież:-)


      ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***
      • szacki cos w tym jest 25.09.08, 11:00
        nie rozumiem jak mozna komus cokolwiek zabrac: ja to moglbym zyc w
        miejscu gdzie sie zaostawia otwarte samochody i rowery przed domem,
        gdzie mozna zostawic dyche na srodku ulicy i nikt nawet nie spojrzy.
        Nigdy nikomu niczego nie ukradłem ale kilkakrotnie bylem swiadkiem
        jak kradna moi znajomi. Bylem czestowany kradzionymi slodyczami i
        powiem Wam ze smakuja gorzej niz te kupowane , bo maja smak wyrzutow
        sumienia. Gdy mowilem kolegom ze mi sie to nie podoba, tylko sie
        smiali. Wiele razy ich pytalem dlaczego to robia. Wiekszosc z nich
        mialo kase, robili to dla sportu. Wsciekalem sie i mowielem ze
        okradaja innych ludzi, ze ta biedna pani na kasie potem za to
        beknie. Robili wielkie oczy bo wedlug nich okradali nie ludzi tylko
        hipermarket bo przeciez batoniki w Tesco sa niczyje. Bo jeden
        czlwoiek nie moze posiadac setki batonikow a skoro sa niczyje to
        mozna sobie 3 zabrac dla siebie. Albo drugi argument: gdyby byly
        tansze to byl kupil, oni tez mnie okradaja. Juz sam nie wiem ktorzy
        zlodzieje sa gorsi. Ci z blokowicha co kradna cukierki czy Ci co
        kradna na zamowienie. " No wiesz, tlumaczy mi raz jedna panna, mam
        zamowienie na bluzeczke z H&M rozmiar S to wchodze i kradne" Ludzie
        swiat sie kończy! Raz zaprosilem na chate cpuna z grupy
        terapeutcznej,wiedzialem ze kradnie ale bylem tak glupi ze mu
        zaufalem. Nigdy pozniej sie juz z nim nie spotkalem. Brzydze sie
        zlodziejstwem. Najbardziej mnie smieszy jak kolesie mowia : " no co
        ty stary swoim nie kradne" co mnie to obchodzi, kradziez to kradziez
        a czy swoim czy obcym to dla mnie zadna roznica. Opowiesci jak sie
        okrada 5 razy dziennie ten sam sklep doprowadzaja mnie do szału. Ale
        co mam zrobic? Słucham i sie glupio smieje i mowie " aaa to spoko
        stary albo, miales niezłego fuksa ze cie nie złapali" bo jak ich
        probowalem nawracac to wychodzilem na palanta. To wszystko jest
        chore
        • yuraathor Re: cos w tym jest 25.09.08, 16:32
          szacunek Szacki, urosłes w moich oczach. też tak mam, że nie kradnę
          i podobne zasady wpajam dziecku.
          ale nie kradne teraz, w czasach picia nie miałem z tym problemów
          znaczy wyrzutów sumienia czy cuś tam. czy miałem wtedy sunmienie to
          inna historia..
          w sklepie jakl sie pani pomyli to mówię za dużo mi pani wydała
          reszty. pewnie że jestem frajerem w oczach innych jak w pracy
          dzwonię ze swojej komórki a obok stoi firmowy telefon z wyjściem na
          miasto i na komóry. nie dzwonię i tyle bo za swoje rozmowy ja placę.
          mam głęboko co inni o tym myslą, choć dostrzegam ich drwiące
          uśmieszki
          • yuraathor Re: cos w tym jest 25.09.08, 16:35
            żeby nie było,
            w swoich prywatnych sprawach dzwonię za swoje, w sprawach
            związanych z pracą z telefonu firmy
    • prawdziwy.optymista Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 25.09.08, 13:23
      Tak, każdy alkoholik, palacz, narkoman czy inni uzależnieni to złodzieje. Wiem
      ,że brzmi to okrutnie ale tacy ludzie nie mają skrupułów, zrobią wszystko aby
      zdobyć kasę na kolejny kieliszek, działkę czy szluga. Wiadomo, że takie nałogi
      rzucają się też na mózg. Trzeba być bardzo ostrożnym.

      ------------------------

      Czytam i popieram: kierowcatira.blox.pl
      • turbo_wesz Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 25.09.08, 13:57
        z jednej strony śmieszą mnie takie opinie, a z drugiej strony uświadamiam sobie,
        że moje dziecko będzie mieszkać w kraju pełnym ludzi o tak durnych przekonaniach...
        • prawdziwy.optymista Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 25.09.08, 14:05
          Poczekaj, nie unoś się emocjami. W tym co napisałem jest prawda. Wiem, że to
          wbrew tolerancji, ale każdy człowiek, który ulega nałogom, ma większe
          predyspozycje do tego, aby postępować amoralnie i ma większą skłonność do
          przestępstw. W więzieniach nie uświadczysz, niepalącego, niepijącego człowieka.
          A to coś znaczy.

          ------------------------

          Czytam i popieram: kierowcatira.blox.pl
          • turbo_wesz Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 25.09.08, 14:12
            >W więzieniach nie uświadczysz, niepalącego, niepijącego człowieka.
            > A to coś znaczy.

            hahahahaha! to dobre...

            > Poczekaj, nie unoś się emocjami.

            to nie emocje tylko luźna refleksja

            > każdy człowiek, który ulega nałogom, ma większe
            > predyspozycje do tego, aby postępować amoralnie i ma większą skłonność do
            > przestępstw

            ale jesteś w stanie odróżnić każdego od większości ? albo chociaż od widocznej
            części, która wcale większością nie jest ?

            nie ma takiego człowieka, który nie ulegałby jakimś przyzwyczajeniom. jeżeli
            taki by się urodził, to nie nauczyłby się oddychać. na szczęście jakoś ludzkość
            nie jest pogrążona w chaosie i bezprawiu, jak starasz się (zapewne nieświadomie)
            imputować
          • szacki Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 25.09.08, 14:26
            to przykre ale na 10 narkomanów poznanych w placowce 10 kradło
            jasne ze sa wyjatki ( ja jestem cpunem i nie kradne ale ja nie biore
            hery i nie potrzebuje 200 zeta dziennie na towar, narkotyki nie
            sprawily ze zapomnialem ze jestem czlowiekiem,)nie mozna
            generalizowac Wy tez jestescie ćpunami i alkoholikami jestescie
            uzaleznieni i co? kradniecie? ja mysle ze to nie jest kwestia tego
            czy jest sie uzaleznionym czy nie tylko od tego jak sie zostalo
            wychowanym. Mnie wychowano w przeswiadczeniu ze nigdy ale to
            przenigdy nie wolno niczego zabrac drugiemu czlowiekowi zeby nie
            wiem co! Ale tez jestem cwany bo tak naprawde nie wiem jakby sie
            zachowal gdybym juz sobie dawal w zyle i nie mial kasy ale mysle ze
            predzej bym sie puscil niz ukradl. No coz?
            • turbo_wesz Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 25.09.08, 14:46
              fakt że istnieje duża korelacja to wynik selekcji odpowiednich przypadków.
              jak myślisz ile osób na wysoko postawionych stanowiskach ma nałogi? ile z nich
              kradnie?

              w inną stronę - około 30% dorosłych pali nałogowo papierosy. ile z nich kradnie?
              chciałbym zauważyć że uzależnienie od nikotyny to jedno z najsilniejszych
              uzależnień fizycznych jakie zna medycyna, porównywalne jedynie z uzależnieniem
              od opiatów.
              to są zwykłe adaptacje ewolucyjne, które w czasach dzisiejszego dobrobytu są
              raczej niewygodne i/lub szkodliwe, ale nie mają nic wspólnego z moralnością
              (która też jest adaptacją ewolucyjną)
              • l_o_k_i Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 25.09.08, 17:23
                Gdybyś musiała żyć/pracować z nieleczącym się alkoholikiem,
                wiedziałabyś skąd się bierze tego typu myślenie. Nie życzę tego
                nikomu.
                • ela_102 Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 26.09.08, 21:35
                  Ja żyłam wśród alkoholików i uważam tę akurat dysfunkcję za jedną z
                  mniej szkodliwych. Poza tym czytając ten wątek mam uzmysłowiłam
                  sobie jak bardzo "złodziejstwo" i "pijaństwo" było tolerowane w tym
                  kraju, malo tego ten kto nie pił i nie wynosił z zaklady pracy tego
                  co się wynieść dało to był jaki SB- ek przeca.
                  mam dziś akurat przemyślenie odwrotne w związku z moim Tatą akurat...
                  Wydaje mi się że On popadł w nałóg dlatego aby być w
                  porzo "dyrektorem" który przymyka oko na to czy na tamto ale sam
                  kraść nie potrafił...zdegradowano go wlaśnie za to że nie potrafił a
                  zbyt dużo na ten temat wiedział :-(((((
                  A nie kupowanie płyt , filmów , mp3...tylko ściaganie z netu,
                  tudzież lewe oprogramowanie kompa...to nadal w tym kraju PLAGA...

                  Złodziejstwo nie jedno ma imię... a ZUS ;-)
              • tenjaras Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 26.09.08, 14:17
                > około 30% dorosłych pali nałogowo papierosy. ile z nich kradnie?

                to ciekawe pytanie, biorąc pod uwagę, że każdy kupujący papierosy
                sponsoruje recydywistę, jakim są koncerny tytoniowe - produkują
                również takie produkty jak tabex,czy nikoret (to taka uwaga w
                kierunku myślenia jak one mają pomóc)

                o co są oskarżane koncerny tytoniowe nie trzeba pisać...
          • daga_1 Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 25.09.08, 16:58
            No cos takiego, smutne, ze masz takie przekonania. Ja palę, mój mąż pali i lubi
            piwo. Ale nigdy niczego nie ukradlismy i nie ukradniemy. Nie bijemy psa i nie
            donosimy na sąsiadów. No i mamy więcej wiary w dobroć człowieka, nawet tego z
            nałogiem. Nie kazdy pijak jest draniem ani drań pijakiem.
    • bestyjaa Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 25.09.08, 13:44
      Nie każdy alkoholik to złodziej!!

      Pamiętak, jak byłam mała był u nas w mieście odpust i z tej okazji- jak zwykle- mnóstwo straganów z kwiatami, zniczami, CUKIERKAMI I ZABAWKAMI:)
      dostałam od rodziców 10 zł i p[rzeciskałam się przez tłumy ludzi w celu wybrania jakiejś zabawki i słodyczy.
      I nagle widzę, przeciska się za mną jakiś pijaczyna.
      Nie wiedziałam co się dzieje, nawet się wystraszyłam a on podaje mi 10 zł..
      Okazało się, ze mi wypadło z kieszeni.
    • the_rapist Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 25.09.08, 16:10
      Tak to jest jak sie nie umie bawic z alkoholem i z zachowaniem
      umiaru. Potem trzeba sie meczyc na sile bez kropelki, a jak czlowiek
      chce sie napic, ale nie moze to sie go glupie pomysly imaja.
      • yuraathor Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 25.09.08, 17:14
        rapist możesz swoje myśli rozwinąc???
        rozumiem że ty umiesz się bawic z zachowaniem umiaru i z alkoholem.
        ja się nie męczę na siłę bez kropelki, ja dopiero teraz bez tej kropelki czuję
        że żyję.
        a jakbym chciał się napić to żaden problem, bo mogę ale nie chcę.
        nie mogę pić zamieniłem na; mogę nie pić i to drugie lepiej mi wychodzi
    • estta1 Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 25.09.08, 20:12
      nie, nie każdy, alkoholizm to jakby nie było choroba, która dotyka i
      dobrze sytuowanych, oni nie muszą kraśc, żeby pić. Nie wiem jak to
      jest jak się musi a nie ma kasy, nigdy nie byłam od niczego
      uzalezniona, nie mam pojęcia na ile wtedy normy sie rozmywaja, na
      ile to fizyczne muszę panuje nad cżłowiekiem. Ale wiem jedno nie
      oceniam człowieka tym kryterium. Hm i muszę się jeszcze do czegoś
      przyznac, mam kilku takich panów pijących w dzielnicy i ... ja im
      daję dwa złote na piwo. Nawet jestem ciekawe jak takie coś oceniają
      osoby które były uzależnione - robię im tym krzywdę ?
      • cuth Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 25.09.08, 20:47
        Czy każdy, kto zadaje tego typu pytanie, jest debilem?
        Czy każdy, kto ma odstające uszy, nie lubi pomidorów?
      • tenjaras Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 26.09.08, 14:25
        estta1 nie będę się rozpisywał na temat moralności - to Twój wybór,
        że dajesz im pieniądze i znasz swój cel, jak Ci z tym dobrze,to
        dobrze, jak nie, to nie

        ale przykuło mnie to:
        > nie, nie każdy, alkoholizm to jakby nie było choroba, która dotyka
        > i dobrze sytuowanych, oni nie muszą kraśc, żeby pić.

        każdy pieniądz wydany na alkohol jest wykorzystany przez pijącego i
        jego kompanów - nie przez jego rodzinę
      • ela_102 Moja koleżanka 26.09.08, 21:43
        alkoholiczka, osoba samotna bezdzietna, całe zycie pracująca -
        zarabiająca ogromne pieniadzę - leczaca się z alkoholizmu - na
        urlopach i L4, coraz częstszych detokoksach, odlozyłam sporo
        pieniedzy a i emrytury dotrwała. Zdarzało się jej nie pić rok, potem
        zapijała, co lato z tęsknoty za miłością, mówiła mi Elu ja tych
        pieniedzy które mam NIGDY nie przepiję...
        tak się stało umarla dwa lata temu.
        jestem pewna że nic nikomu nie ukradła , co najwyzej dała.
        Bo alkoholik to dobry, wrazliwy człowiek zazwyczaj.
    • naprawdetrzezwy Czyli spostrzegawcza kobieta pilnowała 26.09.08, 08:16
      cudzego mienia, a gdy odkryła swą pomyłkę to przeprosiła?


      To czego nie zrozumiałeś z tej historii?
    • mmena Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 26.09.08, 08:44
      Na moim osiedlu jest gromadka panow, ktorzy bez wzgledu na pore dnia czy roku
      stoja na rogu popijajac to czy tamto. W stanie "nigdy nie trzezwiejacym".
      Pewnego dnia, wyszlismy z domu i zauwazylismy obok naszego auta policjantow.
      Podchodzimy i pytamy o co chodzi. Otoz w samochodzie zostaly otwarte obie szyby.
      Panowie "nigdy nie trzezwiejacy" zauwazyli to. Najpierw probowali sami odnalezc
      wlasciciela samochodu (dzwonili domofonem do mieszkan), a gdy im sie nie udalo,
      zawiadomili policje.
      • oryginal23 Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 26.09.08, 09:04
        To nie wypływało z ich dobroci,tylko z nadziei na nagrodę,którą
        w swoich planach już przeznaczyli na kolejną flaszkę.
        23.
        • tenjaras Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 26.09.08, 14:22
          oryginał skąd wiesz?
          • cyndere11a Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 26.09.08, 15:57
            A mnie zastanawia jak alkoholicy powstrzymują się przed wsiadaniem za kółko po
            alkoholu. Przecież chyba nie jeżdżą po pijaku wiedząc, ze mogą komuś zrobić
            krzywdę, można zdać sobie z tego sprawę będąc pod wpływem. Czy problem z piciem
            za kierownicą w Polsce wypływa z ogromnej ilości alkoholików?
          • oryginal23 Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 27.09.08, 00:08
            Widocznie panie T zawsze miałeś pieniądze na flaszki.
            Nie wszystkim było tak łatwo.
            23.
            • tenjaras Re: kazdy alkoholik to złodziej??? 27.09.08, 11:13
              nie oryginał, nie zawsze miałem pieniążki na flaszki, sępiłem i
              kradłem, ale to nie jest odpowiedź na pytanie skąd wiesz co zrobili
              tamci ludzie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka