Dodaj do ulubionych

pytania do magdh26

20.01.05, 14:54
Bardzo dziękuję , że opisałaś mi o cesarce na Kopernika. Mam jeszcze parę
pytań jeśli mogłabyś odpowiedzieć to będę bardzo wdzięczna:
1. Co trzeba zabrać do szpitala, tzn. chodzi mi o to czy trzeba zabrać ubranka
dla dzidziusia, pieluchy i co dla mnie ( czy duże podpaski wystarczą , czy
trzeba jakieś pieluchy ) ? co można jeść po,czy trzeba przywozić coś z domu do
jedzenia , czy wystarczy to co w szpitalu?
2. Ile byłaś po cc w szpitalu?
3. Czy potem miałaś problemy z karmieniem?
4. Czy bardzo cię bolało i jak długo, czy zeszyli cię ładnie?
5. Czy ktoś bliski może być w trakcie cesarki i potem czy może bez ograniczeń
być w szpitalu?
6. Czy był przy tobie twój lekarz prowadzący?
7. Na iluosobowej sali byłaś i jak warunki?
8. Kiedy można podnosić dzidziusia?
9. Czy jak mi się coś przypomni to moge jeszcze pytać czy już masz dosyć moich
pytań?
Będę ci bardzo wdzięczna za odpowiedź. Przepraszam , że tak dużo , ale wiesz
jak to jest , wolałabym być odpowiednio przygotowana. Z góry dziękuję i
pozdrawiam gorąco.
Obserwuj wątek
    • magdh26 Re: pytania do magdh26 21.01.05, 10:04
      1. Dla dziecka nie trzeba brać nic, wszystko daje szpital. Musisz mieć ubranko
      na wyjście.
      Dla ciebie: ja miałam duże pieluchy bella - są lepsze, bo się nie przesuwają tak
      bardzo jak podpaski. Ponadto w szpitalu są takie podkładziki papierowe, ale
      lepiej mieć swoje smile
      Po cc jesteś pod kroplówką i nie ma się ochoty na jedzenie. Można zwilżać usta
      wodą-dają pielęgniarki. Ja pierwszy posiłek zjadłam 24 godz po cc - była to
      kolacja i też dużo nie zjadłam, bo nie miałam ochoty. Jedzenie w szpitalu
      ogólnie dobre, ale możesz wziąć ze sobą (albo może ci to ktoś z rodziny dowieźć)
      np sucharki, herbatniki, wodę min., sok jabłkowy.
      2. Piątego dnia zostałam wypisanasmile
      3. Problemy z karmieniem wynikały głównie z niewiedzy, ze zmęczenia. Ale nie
      martw się jeżeli trzeba to pielęgniarki dokarmiają dzieci - no chyba, że chcesz
      tylko piersią. Ja w pierwszy dzień po cc nie miałam siłysad
      4. Zszyli mnie ładnie, blizna się goi ok. W pierwszy dzień po cc bolało baardzo
      - nie chcę cię straszyć, piszę jak było. Najważniejsze to odważyć się i próbować
      chodzić, ale to już po tym jak wstaniesz z pielęgniarką. Z każdym dniem jest
      lepiej, ale boli.
      5. Podczas cc na salę operacyjną nie wpuszczają. Potem mąż był przy mnie 2 godz
      na sali pooperacyjnej. Byłam zmęczona, chciało mi się spać, więc mąż pojechał do

      domu. Mąz przyjeżdżał do mnie codziennie ok 14 i siedział do 19.00
    • magdh26 Re: pytania do magdh26 21.01.05, 10:11
      cd.5 Czasem zdarzyło się też, że przed południem ktoś przyszedł, ale lepiej po
      obiedzie. Jak sama zuważysz odwiedzający kręcą się po oddziale cały dzień.
      6. Ja akurat trafiłam na swoją lekarkę i to ona wykonała cc.
      7. Tuż po cc byłam przewieziona na salę pooperacyjną były (2 łóżka). Potem byłam
      przewieziona na salę koło dyżurki pielęgniarek i tam spędziłam jeden dzień. Na
      tej sali było nas dużo bo aż 8. Drugiego dnia byłam przeniesiona do sali 4
      osobowej, ale w tej sali były tylko 3 osoby. Warunki, hm....... to szpital nie
      hotel. Ja nie narzekałam.
      8. Z tym podnoszeniem to jest różnie. Długo nosić nie wolno, ale sama zobaczysz,
      że pewnie będziesz musiała go podnieść, albo przełożyć. Ja na początku prosiłam
      dziewczyny z sali żeby mi pomogły - bolą mięśnie brzuchasad
      9. Pytaj ile chcesz!

      Na kiedy masz termin? Na którym piętrze będziesz po cc?

      Pozdrawiam.
    • monika217 Re: pytania do magdh26 21.01.05, 14:43
      Kurcze, nawet nie wiesz jak ci dziękuję. Tyle cennych informacji!! Dziękuję ,
      dziękuję , dziękuję. Termin porodu mam na 7 kwietnia ale termin cc jeszcze nie
      ustalony, tak że nic na temat piętra itd. jeszcze nie wiem. Pozdrawiam. Mam
      nadzieję, że będziesz na tym forum widoczna i jak mi się coś przypomni to będę
      mogła zapytać. Papa.
      • joagab Re: pytania do magdh26 27.01.05, 23:48
        czesc dzoewczyny!
        ja też się bardzo duzo dowiedziałami bardzo dziękuję za informacje! termin mam
        na lipiec, mój lekarz jest z kopernika. od czego zależy na którym oiętrze się
        po cc ląduje? i gdzie robią cc - na normalnej sali operacyjnej czy mają jakąś
        inną? na koprenika jest ciągle remont i to mnie zastanawia. a jak jest z
        pilęgniarkami- czy są miłe i udzielają informacji np o karmieniu? i czy dzieci
        są w salach czy gdzie indziej (gdzie??). z góy strasznie dziękuję za odp! pa
        pa!
        • magdh26 Re: pytania do magdh26 28.01.05, 08:52
          Już odpowiadam:
          1.od czego zależy na którym piętrze się
          > po cc ląduje? - za bardzo tego nie wiem, ale lepiej jest na IIp. Może więc
          porozmawiaj z lekarzem prowadzącymsmile
          2. cc robią na sali operacyjnej na Ip. potem leżysz na sali pooperacyjnej i
          dopiero później przewożą Cię na któreś piętrosmile
          3. pielęgniarki hm....... miłe - pojęcie względne, jak wszystkowink chcąc się
          czegoś dowiedzieć o karmieniu ja pytałam sama, one same jakoś z inicjatywą nie
          wychodziły. Pielęgniarki są różne: miłe, milsze, mniej miłe..... to zależy od
          zmiany, od nastroju pielęgniarkiwink Aha, po wręczeniu kawy lub czegoś słodkiego
          są zdecydowanie milszewink I jeszcze jedno: więcej kontakyu miałam z
          pięlęgniarkami od noworodkówsmile
          4. ja cc miałam wieczorem więc Wojtuś noc i następny dzień spędził głównie w
          sali noworodków (na końcu korytarza) - jak przyszedł do mnie mąż to wtedy
          poszedł po synka - sama nie byłabym w stanie się niem zajmować
          Od drugiego dnia Wojtek był praktycznie cały czas ze mną. Dzieci mogą być z
          mamami od 5 do23 - na noc są zabierane.

          Jak masz jeszcze jakieś pytania, to służę pomocą, pozdrawiamsmile
    • monika217 Re: pytania do magdh26 28.01.05, 17:16
      Ja jeszcze mam pytanko: Co z karmieniem między 23 a 5 w nocy skoro dzieci
      zabierają - czy dokarmiają je z butelki?
      • magdh26 Re: pytania do magdh26 28.01.05, 19:12
        Wtedy dzieci są dokarmiane butelką. Jeżeli będziesz chciała, to możesz
        powiedzieć pielęgnairkom, żeby dziecka nie dokarmiały tylko przynosiły do ciebie.
        Pozdrawiam.
        • joagab Re: pytania do magdh26 30.01.05, 17:37
          dziekuje bardzo magda!! tez mi sie wydawało, że IIpietro jest w lepszym stanie
          niz I, choc nie bardzo pamietałam, bo byłam tam przelotem. wiesz co mnie
          jeszcze nurtuje - jak karmiłaś wojtusia skoro cię bolała rana po cc? na boku? a
          potem, jak miałaś go koło siebie, to chyba sama go nie wyjmowałaś z łozeczka?
          pozdrawiam! asia
          • magdh26 Re: pytania do magdh26 31.01.05, 11:25
            Karmiłam albo na boku albo na siedząco - tak było mi wygodniej. Do szpitala
            zabrałam ze soba małą poduszeczkę i : na łóżku siedziałam po turecku i Wojtka
            trzymałam przed sobą na kolanacj, jego główka leżała na tej poduszce
            Ależ namieszałam, ale chyba możesz sobie wyobrazić jak go karmiłam smile
            Ojjj z tym wyjmowaniem z łóżeczka to bywało różnie, czasem prosiłam koleżanki z
            pokoju, ale częściej to sama go wyciągałam.
    • monika217 Re: pytania do magdh26 31.01.05, 20:52
      Kurcze, dowiedziałam się dzisiaj, że jeżeli już będę miała tą cesarkę ( teraz
      tego to jeszcze nie wiem na 100% ) to raczej ze względu na małopłytkowość będę
      znieczulana ogólnie... z tego co czytałam to chyba wolałabym zzo.
      Ja mam termin na koniec marca, więc jeżeli będę w stanie to mogę ci przekazać
      informacje i odczucia z pobytu w klinice na Kopernika - to do joagab.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka