36.a 01.05.09, 04:04 temat dla odmiany. Lubię szaleństwo. Rozbawienie, przypadkowość, radość, że nie wiem, co zdarzy się jutro. Że bywam głupio odważna, ale nigdy tego nie żałuję. [tak, piszę o hipomanii. peany na jej cześć] Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skaka_anka Re: Co lubicie w chorobie? 01.05.09, 07:04 Że mam jedynie depresję to odpowiedź jest oczywista, że nic. Ale mogę napisać czego nauczyła mnie choroba, pokory wobec spraw ode mnie niezależnych. Odpowiedz Link
elfrid Re: Co lubicie w chorobie? 01.05.09, 09:08 depresja niczego nie uczy, tylko upokarza. czlowiek staje sie nie soba, ulegly i przwrazliwiony, nie ma sily wplywac na rzeczywistosc. staje sie bierny. ja nie wiem czy mam chad, ale wole to forum od depresji natomiast ja lubie dobry nastroj momenty zaangazowania, wkreacenia w jakas aktywnosc nastawiona na cel, ktorego z reguly nie osiagam Odpowiedz Link
awanturka Re: Co lubicie w chorobie? 01.05.09, 09:09 skaka_anka napisała: > mogę napisać > czego nauczyła mnie choroba, pokory wobec spraw ode mnie niezależnych. Mnie tak samo, i o to jestem bogatsza od wielu zdrowych osób. Odpowiedz Link
36.a Re: Co lubicie w chorobie? 01.05.09, 14:38 ale w co? w pogłębioną empatię? nastawienie na innych jak sejsmograf? walczę z tym. włączę znowu, jak ktoś/inni też będzie tak doskonale czuł te wszystkie drgnienia... powiedzmy, że dobrzy bylibyśmy jako sprzedawcy trumien, pracownicy domów pogrzebowych, "uszy" w tz dla załamanych... Odpowiedz Link
elfrid Re: Co lubicie w chorobie? 01.05.09, 20:56 zgadzam sie w 100%. ta empatia to sciema. inni robia karier, biora udzialy w wuscigu szczorow, sa pelnie energii bez stucznych problemow i watpliwosci. a w depresji poza totalnym brakiem sil dochodzi to łajzowactwo.... ale niektorym sie wydaje ze to szlachetne, ta nadempatia, uczucie Weltschmerzu. tak na prawde tylko utrudnia nam zycie i powoduje sztuczne problemy nic wiecej... Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Co lubicie w chorobie? 10.05.09, 01:13 o to, to.... elfrid, empatia stuprocentowa moja wobec twojego tekstu Odpowiedz Link
stardusts Re: Co lubicie w chorobie? 01.05.09, 09:45 Wrażliwości, pokory i paradoksalnie brania odpowiedzialności za swoje czyny, słuchania ludzi. Odpowiedz Link
singapurkaa Re: Co lubicie w chorobie? 01.05.09, 09:57 Jasne, że lubię hipo. Ten stan jest wielką rekompensatą i nagrodą za depresję. Gdyby moja choroba składała się wylącznie z hipo to mogłabym powiedziec, że ją kocham, ubóstwiam i nie zamienię na coś innego. A tak oczywiście nie jest dlatego żałuję, że mnie to dopadło. Chad odbiera mi normalne życie. Depresji tak jak napisał elfrid nie da się lubic. Zabrała mi łącznie kilka lat życia. Zastanawiam się często kim byłabym gdyby nie choroba. Myślę, że moje życie byłoby bardziej spełnione. Odpowiedz Link
elfrid Re: Co lubicie w chorobie? 01.05.09, 10:36 mysle, ze chad, w ogole wahania nastroju i energii powoduja przede wszystkim brak konsekwencji i wytrwalalosci, zdolonia do odroczonej gratyfikacji. podejmowanie coraz to nowych dzialan niekonczenie starych - jak sie spojrzy na to z perspektywy czasu jest bardzo frustrujace Odpowiedz Link
36.a Re: Co lubicie w chorobie? 01.05.09, 15:11 jest. jednak: gdybyś wybrał sobie cel, który rzeczywiście jest Twoim w pełnym słowa tego znaczeniu, gdybyś mocno czuł jak w sloganie coca-coli że "to jest to" - też byś odpuścił? ja takie cele mocno trzymam w garści... Odpowiedz Link
elfrid Re: Co lubicie w chorobie? 01.05.09, 20:58 ale wkrecasz sie w cos innego, poprzedni cel staje sie niewazny... po co studiowac, skoro ty chcesz tylko podrozowac, bo to twoje przeznaczenia, a przekonanie o tym jest tak silne... Odpowiedz Link
36.a Re: Co lubicie w chorobie? 01.05.09, 21:07 ale nie mówimy o przelotnych zachciankach, ale czymś bardziej stałym Odpowiedz Link
elfrid Re: Co lubicie w chorobie? 01.05.09, 21:18 ak moim celem byloskonczyc studia.... zrezygnowalem z nich DOBROWOLNIE, bo wtedy miałem ogromną potrzebę podróżowania, bycia niezależnym Odpowiedz Link
36.a Re: Co lubicie w chorobie? 01.05.09, 21:20 Cóż w tym złego? Ponoć normalna praktyka gdzie indziej na świecie. Przed studiami sobie popodróżować. A musisz skończyć studia? A jeśli chcesz - kończ, nic nie stoi na przeszkodzie. Odpowiedz Link
bezsennaaa Re: Co lubicie w chorobie? 01.05.09, 12:32 ja w chorobie lubie maniie, a raczej niektore stany ktore w niej wystepuja ... typu euforia , wzmozony napęd no i to ,że jestem wtedy pewna siebie i pewna ze wszystko moge osiagnąć Odpowiedz Link
quaxo Re: Co lubicie w chorobie? 09.05.09, 02:07 Ja lubię to, ze zawsze w dole wiem, że będzie lepiej któregoś dnia. Gdy dawno temu sądziłem, że choruję na depresję, to nie miałem takiej pociechy. A tutaj jednak choroba dwubiegunowa. Odpowiedz Link
dzedlajga Re: Co lubicie w chorobie? 09.05.09, 23:53 nie lubie w chorobie nic, ale moze dzieki niej zmienilam swoja droge zyciowa - bez manii chyba bym sie na to nigdy nie odwazyla Odpowiedz Link
cassandrax Re: Co lubicie w chorobie? 10.05.09, 13:54 w depresji nie lubię nic,nienawidzę samej siebie,a w okresach mani jestem po prostu lepsza od innych,mogę byc ponad "nimi",bo jestem inna, inaczej widzę otaczający świat i mogę wszystko,"oni" nic mi za to nie zrobią,najwyżej zamkną na oddziale,w mani doceniam swoją odwagę tylko wtedy mogę np. powiedziec dyrektorowy,żeby pocałował mnie w d... Odpowiedz Link