Dodaj do ulubionych

wątpliwości związane z leczeniem...

16.02.06, 13:24
Witam...
Przedstawiałam się jakiś czas temu, ale krótko przypomnę.
Niedoczynność na tle hashimoto, przeciwciała, mam jedną wizytę za sobą -
dostałam na trzy miesiace dawkę euthyroxu 25. Początkowo poczułam się
świetnie, jednak po jakimś czasie wszystko wróciło do "normy".
Wizytę mam wyznaczoną dopiero na marzec. Przy okazji dowiadywania się o wyniki
biopsji powiedziałam o swoich dolegliwościach, ale pani odrzekła, ze teraz
jest taka pogoda, że wszyscy źle się czują...
W dodatku wraz z euthyroxem zapisała mi Jodid - pytałam w różnych miejscach i
na różnych forach i wszyscy zdecydowanie odradzali mi branie jodidu...
Gdy zapytałam o suplementację selenem, powiedziała, ze to nie ma sensu...
A ja czuję, że jest ze mną coraz gorzej... uncertain mam złe samopoczucie, tyję, bolą
mnie gnaty, jestem rozdrażniona, nic mi się nie chce... nie rozczulam się nad
sobą, ale czemu ja się tak muszę męczyć.
W chwili desperacji sięgnęłam po telefon i zadzwoniłam umówić sie do lekarki
mojej mamy - mama jest zadowolona, bo troskliwa i wydaje się sensownie gadać...
W przyszłym tygodniu postanowiłam sama zrobić badanie TSH i pójść do niej...
Czy dobrze robię? Może jednak powinnam bardziej ufać lekarzowi? W końcu tamta
została mi gorąco polecona...
Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: wątpliwości związane z leczeniem... 16.02.06, 14:06
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=33470869&v=2&s=0
      To Twoje posty z grudnia 05.
      Jeśli jesteś dalej na dawce 25mg, to tu leży problem.
      Nie czekaj na skierowanie od lekarza na TSH tylko zrób sama.
      Sądzę że będzie w górnej strefie normy lub jeszcze wyżej.
      Termin 3 m-czny na początku leczenia to stanowczo za długi okres.
      • gusiek74 Re: wątpliwości związane z leczeniem... 16.02.06, 14:18
        Dzięki za odpowiedź.

        Czyli znów zmiana lekarza sad
        Jakie to jest frustrujące...
        W przyszłym tygodniu zatem lecę na badania - wizytę mam na 28 lutego...
        Czy badanie powinnam zrobić nie biorąc rano euthyroxu?
        Pozdrawiam, Agata
        • hashi-tess Re: wątpliwości związane z leczeniem... 16.02.06, 15:02
          gusiek74 napisała:

          > Dzięki za odpowiedź.
          >
          > Czyli znów zmiana lekarza sad

          Niekoniecznie. Może nie przypuszczała /p. dr/, że tak zareagujesz na suplement hormonu, jak zareagowałaś.



          > Jakie to jest frustrujące...
          > W przyszłym tygodniu zatem lecę na badania

          Zrób jutro, przecież jutro też jest dzień.
          A przed sobótką będziesz już wiedziała na czym stoisz.

          - wizytę mam na 28 lutego...
          > Czy badanie powinnam zrobić nie biorąc rano euthyroxu?

          Tak.
          Tabletkę połknij po oddaniu krwi.


          > Pozdrawiam, Agata
          Ja też.
          Tess
          • gusiek74 Re: wątpliwości związane z leczeniem... 16.02.06, 15:13

            > >
            > > Czyli znów zmiana lekarza sad
            >
            > Niekoniecznie. Może nie przypuszczała /p. dr/, że tak zareagujesz na suplement
            > hormonu, jak zareagowałaś.

            Ale ona nie chciała mnie przyjąć, jak jej mówiłam, że mam złe objawy znów sad
            No i ten jodid...


            > > W przyszłym tygodniu zatem lecę na badania
            >
            > Zrób jutro, przecież jutro też jest dzień.
            > A przed sobótką będziesz już wiedziała na czym stoisz.

            No właśnie hashi próbowało mnie pogrążyć wink Jak pomyślałam, że mam jutro jechać
            taki kawał do centrum, to mi się słabo zrobiło... wink
            Ale trza być twardym, jutro z rana na badania, a wizytę udało mi się przełożyć
            na najbliższy wtorek.

            Swoją drogą zastanawiają mnie rozbieżności w cenach badań...
            Średnio w Wawie tsh 35 - 40 zł, ft3 ft4 około 30.
            A znalazłam jedno laboratorium, gdzie odpowiednio biorą 12 i po 18 zł

            Pozdrawiam, Agata
            • rosteda Re: wątpliwości związane z leczeniem... 16.02.06, 15:57
              Witam Cie Gusiek74
              To co radzi Ci Hashi-Tess jest wszystko prawidlowo. Przy Hashimoto jest
              przeciwskazane podawanie jodu, wiec Jodid tez jest przeciwskazany (niszczy nasza
              chora tarczyce). Jak bedziesz robila badania,to zrob tez fT3 i fT4 daje to
              lepszy obraz ustawienia na hormonach. Wiem,ze to nie jest tanie. Ja za TSH, fT3
              i fT4 place 40zl w szpitalu wojewodzkim. Wydaje mi sie, ze nie najdrozej.
              Wybieraj najlepiej takie laboratoria bo one sa najtansze. Jesli zrobisz to w
              malym laboratorium, to oni tego nie wykonuja sami, tylko przesylaja do innych i
              transport krwi oraz posrednictwo kosztuje. Dlatego to jest drogo i kosztuje ok
              60zl(tez juz tak placilam). W Polsce jest wolny rynek i nawet nie ma sie gdzie
              poskarzyc, takie sa przepisy. Przeciwciala w moim szpitalu tez sa duzo tansze
              niz w innych laboratoriach. Selen mozesz sobie tez sama wprowadzic nie pytajac
              sie lekarza, bo to jest tylko mikroelement i watpie zeby ktos przepisal to na
              recepte (tak jak witaminy).Przed pobraniem krwi nie bierz hormonu - zawyza
              wyniki. Bardzo dobrze, ze zdecydowalas sie na zmiane lekarza, bedziesz miala
              porownanie co do prowadzenia i zalecen. Na zle Ci to nie wyjdzie.
              Zycze Ci powodzenia i szybkiej poprawy.
              Rosteda
              • gusiek74 Re: wątpliwości związane z leczeniem... 16.02.06, 20:09
                dzięki rosteda smile
                No niestety, jeśli chodzi o ceny, to ja już taniej nie znajdę - 58 zł za
                komplet. Poprzednio płaciłam 100 wiec i tak jestem wniebowzięta wink
                Pozdrawiam, Agata
    • to-ja-007 Re: wątpliwości związane z leczeniem... 16.02.06, 17:27
      Ja bym jednak zmienila lekarza. Bo jod na Hashi przepisuja lekarze endo, ktorych
      za bardzo Hashi nie obchodzi.

      25 mikrogram to dawka jak dla malego dziecka, dlatego nic dziwnego ze sie zle
      czujesz bo masz dalej niedoczynnosc. Zmuszanie do brania takiej dawki przez 3
      miesiace to tortury, wiec wspolczuje.

      A jesli chodzi o wiadomosci Twojej lekarki na temat selenu - to nie wiem czego
      oczekiwalas po lekarce ktora przepisuje w Hashi jod ...... bo ja bym za duzo po
      niej nie oczekiwala.

      Lepiej poszukaj lekarza ktoremu warto zaufac. Byc moze tamta lekarka jest super
      specjalista ale na pewno Hashimoto nie jest jej dzialka.

      pozdrawiam
      ula
      • gusiek74 Re: wątpliwości związane z leczeniem... 16.02.06, 20:11
        No właśnie zmieniam... muszę tylko wyciągnąć wyniki biopsji od tamtej, jakoś
        mało asertywna się czuję. Może coś nazmyślam, ze inny lekarz chciał zajrzeć w te
        wyniki wink

        Trzymajcie kciuki, żeby ta nowa okazała się sensowna wink
        I żeby mi podwyższyła dawkę, bo ja już nosem w glebie ryję wink

        Pozdrawiam, Agata
        • rosteda Re: wątpliwości związane z leczeniem... 16.02.06, 20:53
          Po wejsciu Polski do Europy wszedl w zycie nowy przepis regulowany prawnie,
          ktory mowi, ze wyniki to wlasnosc chorego i lekarz ma obowiazek wydac kopie
          wynikow za niewielka odplatnoscia. Laski nie zrobi.
          Moze jest tu ktos kto zna sie na prawie?
          Rosteda
          • gusiek74 Re: wątpliwości związane z leczeniem... 16.02.06, 21:01
            Z tego co wiem, to oryginał mi się należy bez żadnej opłaty (zresztą 200 zł za
            biopsję to chyba już wystarczy uncertain ) i zawsze do tej pory dostawałam wyniki do
            łapy w czasie kolejnej wizyty...
            Moje obiekcje są raczej natury czysto ludzkiej wink
            Jakoś tak nie umiem jej powiedzieć, poproszę wyniki, idę do innego lekarza...
            Pozdrawiam, Agata
    • gusiek74 po wizycie :) 22.02.06, 10:45
      No i jestem po wizycie. Wyniki okazały się bardzo dobre:
      TSH 1,02
      FT3 2,79
      FT4 1,3

      Ostatnio nawet jakoś lepiej siępoczułam, może rzeczywiście to było pzemęczenie...

      Byłam u nowej lekarki, wygląda na to, że to wreszcie ktoś, kto zna sie na
      hashimoto... smile))
      Ostatecznie potwierdziła moje wątpliowści co do jodu. Zaleciła też branie
      selenu, do kapusty kazała podejść z rozsądkiem wink Jednym słowem odpowiadała
      zgodnie z oczekiwaniami...

      Powiedziała, żeby spróbować co jakiś czas (dwa razy w tygodniu) brać dawkę 50 i
      obserwować samopoczucie. Mówi, ze w moim przypadku nawet jak TSH spadnie do 0,6,
      będzie ok...
      Miewacie takie zalecenia?

      Generalnie wrażenia z wizyty bardzo pozytywne - nie zbywa żadnego pytania, sama
      zadaje dużo pytań i widać, że nie olewa pacjenta smile
      Nawet o artykułach naukowych podyskutowałyśmy wink
      Pozdrawiam, Agata
      • rosteda Re: po wizycie :) 22.02.06, 12:17
        Witaj Gusiek74
        Gratuluje Ci takiego lekarza. Warto go wpisac na liste polecanych lekarzy, to
        inni tez beda mogli z tego skorzystac.
        Czy twoje wyniki sa bardzo dobre to mozna ocenic jak podasz tez normy
        laboratoryjne (kazde laboratorium ma inne).
        Rzeczywiscie rozmawiala z Toba jak z Hashi, nawet to ze TSH moze byc do 0,6.
        Pozdrawiam Rosteda
        • gusiek74 Re: po wizycie :) 22.02.06, 12:33
          Uzupełniam wyniki o normy wink

          TSH 1.02 (uIU/mL 0.4 - 4.0)
          FT3 2.79 (pg/ml 1,5 - 4.1)
          FT4 1.29 (ng/dl 0.8 - 1.9)

          Powiedziała, że wszystko jest super, ewentualnie w ciąży chciałoby się FT4 przy
          górnej granicy.
          Zielona jestem... czy są jakieś preparaty FT4?
          Czy jak to osiągnać?

          Pozdrawiam, Agata
          • rosteda Re: po wizycie :) 22.02.06, 13:32
            Gusku
            Obliczylam Ci procentowa ilosc hormonow w zakresie do normy.
            TSH - 1,02 = 17,22%
            fT3 - 2,79 = 49,62%
            fT4 - 1,29 = 44,55%
            Chorzy czuja sie najlepiej jesli fT3 i fT4 sa co najmniej w granicach 60% albo
            powyzej. Ty masz jeszcze miejsce zeby zwiekszyc dawke. Twoje fT4 jest nawet
            ponizej poziomu fT3 , co znaczy ze przemiana fT3 w fT4 jest u ciebie prawidlowa
            tylko potrzebujesz wiecej Euthyroxu.
            Ty poprzednio bralas 25 µg Euthyrox chyba to dobrze zrozumialam. Ja nie
            zwiekszala bym 2x w tygodniu, tylko co dzien o 6,25µg. Mozesz to zrobic bardzo
            latwo jesli masz tabletki po 25µg to podziel je na cwiartki (rob to co dzien bo
            tabletki Euthyroxu na powietrzu traca swoja wartosc, albo trzymaj je w szczelnym
            pojemniku) i co dzien ta poprzednia dawke plus 1/4 z 25µg=6,25.
            Po 2 tygodniach mozesz jeszcze sprobowac zwiekszyc o jeszcze jedna cwiartke
            (taka mala dawka nie przedawkujesz, nie masz sie czego bac). Po nastepnych 4
            tygodniach kontrola TSH, fT3 i fT4 we krwi.
            Dlaczego co dzien jednakowa dawke - poniewaz organizm potrzebuje te hormony co
            dzien a nie 2x w tygodniu. To jest za duza hustawka poziomu hormonow w
            organizmie 2xpo 50 i 5x po25. (Zdrowa tarczyca produkuje rowno co dzien a
            nierobi sobie przerw.) Przy takim braniu mozesz sie zle czuc.
            Zycze poprawy Rosteda
            • gusiek74 Re: po wizycie :) 22.02.06, 13:41
              Coś nachrzaniłam, zerknęłam teraz w kartkę od dr, kazała mi brać początkowo dwa
              razy w tygodniu, a potem 50 co drugi dzień... - może dlatego właśnie, żeby nie
              dzielić tabletek?
              Bo dawka wychodzi właśnie taka sama, tylko dzieląc jest regularniej.

              Może od razu zacznę brać po 1,5 tabletki? W końcu to nie jest duzy skok. Dziś po
              50 czuję sie bardzo dobrze smile
              Pozdrawiam, Agata
              • rosteda Re: po wizycie :) 22.02.06, 14:22
                Zwiekszenie dawki o 25µg albo wiecej , moze wywolac zle samopoczucie dopiero
                najwczesniej po 3 dniach, a najczesciej po tygodniu. Mozesz sprobowac zwiekszyc
                o 12,5. Jesli bedzie to dla Ciebie za duzo to zawsze mozesz zmniejszyc o 6,25.
                Rosteda
                • to-ja-007 Re: po wizycie :) 22.02.06, 20:04
                  > Zwiekszenie dawki o 25µg albo wiecej , moze wywolac zle samopoczucie dopiero
                  > najwczesniej po 3 dniach, a najczesciej po tygodniu.

                  Moglabys podac zrodlo takiej informacji?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka