biala110
04.12.07, 13:35
Witam
Jestem chora na niedoczynność typu Hashimoto. Przed
ciążą w trakcie i podczas karmienia piersią (5-m-cy) miałam
wyrównane wyniki i byłam pod stałą kontrola endokrynologa. Przyjmuje
Euthyrox 100, podczas ciąży i karmienia 125. Urodziłam córeczkę.
Weronika miała badania po 2 tyg. życia tj. TSH – 3,4
uIU/ml, ft3 3,55pq/ml, ft4 1,25ng/dl.
Ostatnio przy badaniu morfologii – Weronika ma 6m-cy i 1tydzień
skontrolowałam TSH i się przestraszyłam, wynik TSH 8,66 . Do 5m-ca
życia karmiłam córkę piersią. Dziecko nie wykazuje żadnych cech
niedoczynności i rozwija się prawidłowo do przedziału wiekowego.
Nowe wyniki z dnia 28.11 to
TSH 9,05 uIU/ml
FT4 12,62 pmol/l
FT3 5,85 pmol/l
Jestem po wizycie u endokrynologa. Mała ma przyjmować Letrox 25 w
dawce 0,5tabl/dzień. Lekarka powiedziała że podczas karmienia
piersią tarczyca dziecka się rozleniwiła i teraz przysadka ja
pobudza stąd takie TSH. Letrox przepisała aby nie nastąpiła sytuacja
że dziecku zabraknie hormonów podczas tak intensywnego rozwoju. Do
kontroli idę pod koniec grudnia.
Moje pytanie jest następujące: czy karmienie piersią jest tak
naprawdę dobre skoro może powodować rozleniwienie tarczycy.
Czy w przypadku Weroniki uzupełnianie hormonów jest prawidłowe, boje
się że tarczyca się całkiem rozleniwi.