blina 26.02.08, 19:07 nowotwor złosliwy odbytnicy adenocarcinoma. Rozpoznanie kliniczne to: T-3 N-0 M-0 - to jest jakas skala.NApiszcie mi na jakim etapie rozwoju jest chorobsko? Co oznacza pojecie FIGO? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
attenna11 Re: TNM kliniczne-prosba o tlumacznie 26.02.08, 21:24 TNM TUMOR - wielkość guza pierwotnego T0 - Brak dowodów na istnienie guza pierwotnego. Tx - Nie można ocenić ogniska pierwotnego. Tis - rak in situ, a zatem taki, który nie mógł spowodować przerzutów. T1, T2, T3, T4 - Kolejne stopnie rozwoju pierwotnego ogniska nowotworu, zazwyczaj im większa liczba, tym guz jest większy lub zajmuje więcej okolicznych narządów. NODULES - przerzuty w węzłach chłonnych Nx - Nie można ocenić przerzutów w węzłach chłonnych. N0 - Węzły chłonne bez przerzutów. N1, N2, N3, N4 - Przerzuty do węzłów chłonnych, coraz odleglejszych od guza pierwotnego. METASTASES - przerzuty odległe (narządowe) M0 - Brak przerzutów odległych. Mx - Nie można ocenić. M1 lub M2- Są przerzuty odległe. Rozróżnienie przerzutów do węzłów chłonnych (N) i przerzutów narządowych (M) wynika z innej biologii rozwoju i rozsiewu choroby nowotworowej, zwłaszcza w odniesieniu do raków. Dodatkowe oznaczenia Niezależnie od tego klasyfikacja TNM zawiera dodatkowe oznaczenia, określające: sposób oceny (metodę diagnostyczną): c (ang. clinical) - ocena metodami klinicznymi (i) (ang. image) - ocena metodami diagnostyki obrazowej s (ang. surgical) - ocena śródoperacyjna p (ang. pathological) - ocena narządu potwierdzona przez patologa a (ang. autopsy) - ocena pośmiertna dokonana przez anatomopatologa y dodatkowa litera dla przypadków, w których zastosowano leczenie neoadjuwantowe (tzn. przed zabiegiem chirurgicznym zastosowano chemioterapię lub radioterapię). C (ang. certainty) wiarygodność oceny w skali od 1 do 4, która zastępuje wyżej podane przedrostki c, s, p, i a L (ang. lymphatics) obecność (1) lub brak (0) zatorów nowotworowych w naczyniach chłonnych V (ang. veins) obecność (1) lub brak (0) zatorów nowotworowych w żyłach R (ang. resection) czy nowotwór został usunięty radykalnie: resekcja w granicach zdrowych tkanek potwierdzona mikroskopowo (0), resekcja w granicach zdrowych tkanek widoczna makroskopowo (1), resekcja niekompletna widoczna makroskopowo (2) W praktyce klinicznej spotyka się tylko oznaczenie "p". Między klasyfikacją TNM a pTNM występują subtelne różnice. Przykłady Przykładowy zapis pT2 pN1 cM0 dla raka sutka oznacza: guz pierwotny o wielkości 2 do 5 cm (oceniony przez patologa), zajęte węzły pachowe (ocenione przez patologa), brak przerzutów odległych (określone metodami klinicznymi), a dla raka tarczycy oznacza: guz pierwotny o wielkości 1 do 4 cm (oceniony przez patologa), zajęte węzły chłonne szyjne po tej samej stronie (pN1a) albo po obu stronach (pN1b) (ocenione przez patologa), brak przerzutów odległych (określone metodami klinicznymi). Tak jak w powyższych przykładach, należy zwrócić uwagę, że dla każdego nowotworu klasyfikacja TNM będzie wyglądała zupełnie inaczej, ze względu na odmienne warunki anatomiczne oraz inną dynamikę rozwoju. Dlatego dla różnych guzów wprowadza się różnego rodzaju modyfikacje (zwykle dodawanie po cyfrze oznaczającej stopień zaawansowania dodatkowych podkategorii a lub b), na przykład w czerniaku M1a oznacza przerzuty w skórze, tkance podskórnej lub odległych węzłach chłonnych, a z kolei M1b oznacza obecność przerzutów w narządach wewnętrznych. Zaawansowanie choroby nowotworowej Skala rangowa zaawansowania choroby nowotworowej jest czterostopniowa: I - nowotwory w najwcześniejszej fazie rozwoju (przeżycie pięcioletnie od 75 do 100 % leczonych chorych) II - nowotwory w początkowej fazie rozwoju (przeżycie pięcioletnie od 50 do 75 % leczonych chorych) III - nowotwory zaawansowane (przeżycie pięcioletnie od 25 do 50 % leczonych chorych) IV - nowotwory bardzo zaawansowane, o złym rokowaniu (przeżycie pięcioletnie do 25 % leczonych chorych) Sposób przeliczenia parametrów TNM na stopień zaawansowania choroby nowotworowej określają specjalne tabele (inne dla każdej lokalizacji i typu histologicznego guza). Wynika to z faktu, że niektóre rodzaje nowotworów mają odmienną biologię (są mniej lub bardziej agresywne i charakteryzują się różną szybkością rozwoju). Przykładowo, górną granicą dla guza T1 dla sutka jest średnica 2 cm, a dla tzw. guzów tkanek miękkich 5 cm. Nie jestemonkologiem ale wydaje mi się że warto porozmawiać na ten temat z lekarzem TNM jak wynika z powyższego jest nieco inaczej oznaczane w róznych typach raka. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
attenna11 Re: TNM kliniczne-prosba o tlumacznie 26.02.08, 21:29 Jeszcze to: pl.wikipedia.org/wiki/Rak_jelita_grubego mam nadzieję, ze to pomoże Ci odszukać to co chcesz. Powodzenia. Głowa do góry , trzymam kciuki. A. Odpowiedz Link
turpin Re: TNM kliniczne-prosba o tlumacznie 27.02.08, 11:29 T3 w wypadku gruczolakoraka jelita grubego oznacza naciek wykraczajacy poza miesniowke wlasciwa jelita w obreb warstwy podsurowiczej lub w tkanke tluszczowa okolojelitowa. To dosc zaawansowany rak. Jesli sie go wytnie, to najpewniej znajdzie sie przerzuty do wezlow chlonnych, mimo klinicznego N-0 (czuli brak przerzutow w badaniach radiologicznych, w praktyce w tomografii komputerowej). Odpowiedz Link
turpin Re: TNM kliniczne-prosba o tlumacznie 27.02.08, 11:31 Acha, jeszcze to FIGO. FIGO to Miedzynarodowa Federacja Ginekologow i Poloznikow po francusku. Ma sie raczej nijak do raka jelita grubego. Odpowiedz Link
blina Re: TNM kliniczne-prosba o tlumacznie 27.02.08, 15:07 dziekuje pieknie.myslalam ze skoro N-0 tzn. ze rak nie jest taki zaawansowany. na rozpoznaniu bylo napisane TNM lub FIGO - stad moje pytanie Odpowiedz Link
carioca_bb Re: TNM kliniczne-prosba o tlumacznie 25.09.08, 11:31 Moja choroba: rak szyjki macicy. Zastosowano leczenie: Laparotomia longitudinalis mediana. Extripatio uteri totalis cum adnexis bil. Lymphadenectomia. Wynik hist-pat: Adenocarcinoma cervicis uteri G1, typ endometriale pT1a2 Nx Mx Dlaczego NxMx oznacza: nie można ocenić ...brak możliwości...? Z czego to wynika? Gdzieś się doczytałam, że takie określenie jest równoznaczne z "zero" przerzutów w węzłach chłonnych oraz przerzutów odległych. Czy na pewno? W części opisowej ad. przymacicza lewe + prawe było: "fragmenty tkanki tłuszczowej i włóknistej wolne od utkania nowotworowego". Dodam jeszcze tylko, że rak był "tylko" w szyjce. Utkania nowotworowego nie było ani w tarczy, ani w trzonie, ani w jajnikach, ani w przymaciczach. Odpowiedz Link
carioca_bb Re: TNM kliniczne-prosba o tlumacznie 02.10.08, 21:50 Turpin,jesteś specem od diagnostyki histologicznej...czy mogę Cię prosić o odpowiedź na moje w/w pytania? Dodam jeszcze, że jestem już po 25 naświetlaniach zewnętrznych oraz 5 brachyterapii. Jakim badaniom kontrolnym powinnam być teraz poddawana? Odpowiedz Link
turpin Re: TNM kliniczne-prosba o tlumacznie 03.10.08, 09:50 pT1a2 to inwazja podścieliska o głęgokości 3-5mm w obszarze mniejszym, niż 7mm w wymiarze horyzontalnym. To rak o bardzo niskim stopniu zaawansowania. 'pNx' i 'pMx' nie oznacza braku przerzutów. pNx wynika z tego, że materiał pooperacyjny po prostu nie zawierał węzłów chłonnych. Wpisywanie pMx, a nie pM0 w wynik histopatologiczny jest raczej regułą, bo w oparciu o materiał pooperacyjny nie można zagwarantować, że nie przerzutów np. w wątrobie czy w płucach. Z tego, co napisałaś wynika, że rokowanie powinno być dobre i najpewniej Cię wyleczono. Nie będę się wypowiadał co do reżimu badań kontrolnych, bo się na tym nie znam. Odpowiedz Link
carioca_bb Re: TNM kliniczne-prosba o tlumacznie 03.10.08, 14:03 Turpin, serdecznie dziękuję za odpowiedź. Hmm...tak właśnie myślałam, że po prostu nie było węzłów w węzłach ;)...mam trochę pretensji do chirurga, bo wolałabym wiedzieć na pewno, czy jest "zero", ale teraz się doczytałam, że to i tak nie jest do końca pewne...No, ale: bardzo się cieszę, że potwierdzasz rokowania, mam nadzieję, że tak naprawdę będzie! RTG płuc miałam robione jeszcze przed operacją - było OK, a próby wątrobowe miesiąc temu - też dobre. Wizyta kontrolna za 2 tygodnie i wtedy się dowiem, jakie badania będę robić. Tymczasem wracam do pracy... Wydawało mi się, że mnie ta choroba nie może dotyczyć...bo dbałam o siebie, jak mało kto:ginekolog - kilka razy w roku, usg co 3-4 mies. (mięśniaki), cytologia co rok (zawsze dobry wynik?)...i gdyby nie łyżeczkowanie jamy macicy (bo miesiączki zaczęły się wydłużać), mogłoby być za późno na dobre rokowania. Mam za co dziękować Bogu... Odpowiedz Link