kjs13
03.06.04, 13:22
Pytanie jak w temacie. Mam 25 lat, pięc lat temu okulistaka stwierdziła że
musze miec operacje na lewe oko, poniewaz mam zeza, plamki na oku i cos tam z
miesniami. W maju tego roku robiłem badania psychotechniczne potrzebne na
operatora wozkow widłowych. Na badaniach stwierdzono że mam kłopoty ze
wzrokiem, musze obowiazkowo jezdzić w okularach i wysłano do lekarza
okulisty, mowiac jednoczesnie ze nigdy nie bede mogł jezdzic zawodowo
samochodem, pracowac przy ruszajacych sie urzadzeniach oraz na wysokosci
powyzej 3 metrow. U okulisty zbadano mi wzrok, prawe oko - 0,7 widze ostatnia
linijke zarowno w okularach jak i bez nich. Lewe oko w okularach widze druga
linijke od gory, bez okularow pierwsza linijke. Dostałem badania na wozki na
dwa lata i lekarz powiedziała że lewe oko nigdy nie pracowało i juz nie
zacznie pracowac, wiec jestem jedno oki a w zwiazku z tym powinienem starac
sie o grupe inwalidzka. Czy spotkaliscie sie z taka sytuacja? Czy moze mi
przysługiwac ( grupa, nie mylic z renta)? I jak wyglada staranie sie o nia?