Dodaj do ulubionych

Mirror - nie zginęło w czeluściach Internetu

21.09.07, 20:46
Tytułem wstępu:
W informatyce MIRROR serwera służy ułatwieniu korzystania z zasobów
tego serwera, działa na zasadzie kopii.
To bardzo dobry pomysł.
Moje chudziutkie łącze internetowe sprawiło, że dość żmudnie
korzystam z Sieci: większość postów najpierw pracowicie ściągam
przez komórkę do swego komputera, a potem dopiero czytam. To ułatwia
mi korzystanie z sieci. Dzięki temu utworzyło mi się niemałe
archiwum. Wracam do niego często - zamiast ponownie przeszukiwać
Internet.
Jest to też o tyle wygodne, że wiele internetowych treści znika
bezpowrotnie i bez uprzedzenia. Samo życie.
Często sami autorzy kasują swoje wypociny. Niekiedy robią to osoby
niby-upoważnione lub uzurpujące sobie prawo do kasowania.
Nie zawsze jest to zgodne z podstawową etyką. Również na forum
Borelioza.
Nie miewam w swym archiwum postów, które swym brakiem ogłady i
nieumiejętnością kulturalnego zachowania same podłożyły się pod
klawisz Delete.
Mam jednak jeszcze takie, które podczas lektury uznałam za ciekawe.
Kilka z nich warto chyba przypomnieć - z różnych względów. Główny
powód - to przypomnienie faktów, które niesłusznie mogłyby ulec
zapomnieniu.
W ten sposób sama godziłabym się na dalsze rozwijanie jedynie
słusznej teorii na jedynie właściwym forum przez jedynego władcę.
Zaniechanie działania też bywa błędem.
Obserwuj wątek
    • zgoorek Pożegnanie Nowego0071 21.09.07, 20:50
      Dawno temu, 4 lipca 2007 roku dostałam prywatną wiadomość:
      =======================================================
      ================cytuję post Nowego0071=================
      =======================================================

      nowy0071 04.07.07, 20:28
      (...)
      Właśnie mnie wywalili z forum. Szkoda tylko, że nawet nie dostałem
      w tej sprawie e-maila.
      smile

      ===============koniec cytatu===========================
      =======================================================
      * * *
      =======================================================
      ================wątek z forum BOrelioza================
      ====================kopia własna=======================
      [nie ma co szukać - cały wątek w lipcu zniknął z forum]
      =======================================================
      =================Nowy0071 pożegnanie===================
      =======================================================

      Nowy0071 pożegnanie
      pionek1 05.07.07, 08:59 + odpowiedz

      Cześć

      Zgodnie z regulaminem forum ("Na forum nie można ujawniać prywatnej
      korespondencji bez zgody jej autora.") na wyraźną prośbę uzytkownika
      NOWY0071, zamieszczam e-maila którego od niego wczoraj dostałem.

      Ze swojej strony, chciałem dodać, że nie bedę komentował decyzji
      administratorów forum. Jest mi tylko przykro, że nie bedę juz miał
      okazji zapoznac się z przemysleniami Nowego [może to i dobrzesmile,
      niech się chłopak zajmie pisaniem książek]. Nowy! Trzymaj się!

      e-mial Nowy0071:
      "Cześć

      Chciałem Was poinformować, że nie napisze juz nic na forum
      Borelioza. W dniu dzisiejszym zostałem usunięty z Waszej
      społeczności. Niestety nie dostałem żadnego uzasadnienia powodów
      tej decyzji. Jest mi z tego powodu bardzo przykro.

      Mam nadzieję, że pozostaną jednak na forum moje posty. Może i były
      one prowokujące, często niepokorne, czasami zadziorne, ale zawsze
      miały jeden cel:
      zdobyć jak najwięcej informacji z każdej strony, aby móc podjąć
      właściwą decyzję.
      Tak już jestem skonstruowany, ze nie potrafię się podporządkować
      hasłu "Alleluja i do przodu", że targają mną wątpliwości, że jestem
      dociekliwy, że oglądam, że chcę poznać każde zagadnienie z każdej
      strony.
      Ale ... ale to jak rozumiem Wam przeszkadza...

      Dziękuję za możliwość pisania na forum.

      Będę Wam bardzo zobowiązany, za zamieszczenie mojego pożegnania na
      forum. Ja już tego postu zamieścić nie mogę.

      Pozdrawiam
      Nowy0071"
      =======================================================
      Re: Nowy0071 pożegnanie
      zgoorek 05.07.07, 09:41 + odpowiedz

      Nie bardzo rozumiem, czemu sad
      Cogito ergo sum - Kartezjusz: wątpię, więc jestem.
      Nie wątpisz, więc Cię nie ma.
      Cześć, Nowy0071.
      Choć wolałabym, żebyś wrócił (czytaj: został wrócony)
      --
      Gazetka Między Górkami a Lasem: o boreliozie przeczytasz na
      podstronie
      Zdrowie

      =======================================================
      Re: Nowy0071 pożegnanie
      wroteknowynick 05.07.07, 09:45 + odpowiedz

      Akurat konkretne opsty nowegomi się podobały.
      --
      www.borelioza.tivi.pl
      wrotek.250free.com -
      Procedura Marshalla
      www.marshallprotocol.com

      =======================================================
      Re: Nowy0071 pożegnanie
      anibez100 05.07.07, 09:56 + odpowiedz

      Ja również uważam, że dyskusja jest potrzebna. Jedynie słuszne
      myślenie wywołuje u mnie mdłości.

      =======================================================
      =======================================================
      Potem ja - zgoorek - wyszłam z domu. Jak wróciłam, to już nic nie
      było. Dostałam jednak wiadomość od innego forumowicza, powiedzmy,
      Iksa:
      =======================================================
      ==========kopia wiadomości od pewnej osoby=============
      =====której nie chcę zaszkodzić publikacją nicka=======
      =======================================================

      Temat: To już szczyt hamstwa
      Nadawca: <...@gazeta.pl>
      Data: 05.07.07, 17:38

      żeby nie powiedzieć bardziej dosadnie...
      Pionek opublikował list pożegnalny Nowego. Momentalnie przybywało
      postów zdziwionych i oburzonych forumowiczów. Nawet wielcy
      sprzymierzeńcy "króla artura" byli zniesmaczeni faktem wywalenia
      Nowego, który w swoich postach nigdy nikogo nie obraził ani nie
      naruszał regulaminu.
      Mam do siebie pretensje, że nie skopiowałem wszystkich wpisów w tym
      poście. choć artur był obecny na forum (nowe posty) długo zwlekał z
      jakąkolwiek wypowiedzią.
      Jak już powiedział to powiedział "....nowemu odbiło ....cytował
      prywatne listy bez zgody ich autorów..."
      Odbiło ? Takim słownictwem posługuje się człowiek wykształcony ?

      Może mój post dał mu do myślenia i wyprowadził z równowagi ?

      "...Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego comówią
      inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść. Jeśli
      porównujesz się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały
      albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie...."
      Tekst znaleziony w starym kościele w Boltimore, datowany w roku 1692

      Zadałem pytanie arturowi, czy nowy został wyautowany bez ostrzeżenia
      o tym,
      iż naruszył jakikolwiek punkt regulaminu. Odpoiedzią było
      wykasowanie wątku.

      Po usunięciu wątku "pożegnanie" pojawił się post Pionka, który
      zrezygnował z
      forum!!!!!
      cyt:

      to ja też się pożegnamsmile
      Autor: pionek1
      Data: 05.05.07, 17:09

      Właśnie zginął post o pożegnaniu Nowego. Nie wiem jaki punkt
      regulaminu
      naruszał. Ale usunięcie tego punktu ,naruszyło jeden ważny punkt
      mojego
      regulaminu - prawo do wolności wypowiedzi.

      Ja już tu nic nie napiszę.
      Pozdrawiam
      Pionek1
      ========================================================
      ==========koniec wiadomości od pewnej osoby=============
      ========================================================
      • zgoorek Pożegnanie Pionka1 21.09.07, 20:52
        Ciąg dalszy:
        Dostałam bowiem od Pionka następującą wiadomość:
        =======================================================
        =======================================================
        ====================Pionek1 pożegnanie=================
        ==================kopia otwartego listu================
        =======================================================
        =======================================================
        Temat: Pionek1 - pożegnanie.
        Nadawca: <pionek1@gazeta.pl>
        Data: Mon, 9 Jul 2007 12:42:21 +0200 (CEST)
        Adresat: [...]@gazeta.pl

        Cześć

        Piszę tego e-maila po kilku dniach od zdarzenia, które przesądziło
        o mojej dalszej obecności na forum.
        Po wykasowaniu z forum Borelioza mojego postu o pożegnaniu
        Nowego0071, zdecydowałem że jest już najwyższy czas, aby dać jasny
        sygnał, że to co się odbywa na forum jest niezgodne z moimi
        zasadami. Zbulwersowany takim działaniem, które ma się nijak do
        dobrych obyczajów, do prawa do wolności słowa, do poszanowania
        innych, działaniem które jest najzwyczajniejszą cenzurą,
        zdecydowałem się na napisanie następującego postu na forum:

        "Data: 05.07.07, 17:09

        Właśnie zginął post o pożegnaniu Nowego. Nie wiem jaki punkt
        regulaminu naruszał. Ale usunięcie tego punktu, naruszyło jeden
        ważny punkt
        mojego regulaminu - prawo do wolności wypowiedzi.

        Ja już tu nic nie napiszę.
        Pozdrawiam
        Pionek1"

        Post przytaczam w całości, ponieważ został natychmiast usunięty.
        Usunięty z forum zostałem również i ja - to jak rozumiem smile
        profilaktycznie, jakbym zmienił zdanie big_grin.

        Piszę, do Was, ponieważ chciałbym abyście o tym wiedzieli. Żebyście
        pamiętali, że ktoś został z tego forum usunięty, tylko dlatego, ze
        wystąpił w obronie innej osoby.

        Jest mi bardzo przykro, ze rozstaję się w ten sposób, byłem na tym
        forum od ponad dwóch lat. Wiele się dowiedziałem, wiele nauczyłem,
        a i mam nadzieję, że Swoją obecnością również coś wniosłem.

        Pozdrawiam
        Pionek1

        PS. Ten list jest listem otwartym, skierowanym do wszystkich
        użytkowników forum.
        Wyrażam zgodę na wykorzystanie tego e-maila do dowolnych celów.
        Zamieszczenie tego e-maila na forum borelioza, grozi wywaleniem
        zarówno postu jak i Ciebiesmile
        • zgoorek Pożegnanie zgoorka 21.09.07, 20:55
          =======================================================
          ========zgoorek - pożegnanie forum Borelioza===========
          =========kopia wczorajszego listu zgoorka==============
          ===wysłanego do kilku osób, które mogłyby-gdyby========
          =======================================================
          Temat: [Fwd: Re: Powiadomienie]
          Nadawca: zgoorek <zgoorek@gazeta.pl>
          Data: Thu, 20 Sep 2007 12:44:44 +0200
          Adresat: (...)@gazeta.pl

          Może chciałybyście znać reakcję Artura na moją wypowiedź na forum
          Pionka, a może zapomniał jej Wam przekazać. Wysłał ją około pół
          godziny po moim poście tutaj. Odebrałam dopiero teraz, bo... spałam.
          Pozdrowienia z lasów Sherwood
          Banita wink

          ------
          • pionek1 Re: Pożegnanie zgoorka 21.09.07, 21:28
            Stare przypomniałaś dzieje smile

            Powiem tak.
            "Kto sieje wiatr, ten zbiera burze"

            Kazdy z nas swoją burzę, bo i własny wiatr posiał..
            Ja właśnie zebrałem taka burzę, której w najczarniejszych myslach
            bym się nie spodziewał. Wiem, że bardzo zalezało Ci na tamtym forum.
            Wiem jak mocno się w nie angazowałaś. Wiem, że bardzo Ci pomagało. I
            wiem że byłaś jego mocnym punktem.
            Moja burza to mój żal, że z mojej winy zostałaś wykluczona.
            Przepraszam Zgoorek.

            To co się stało, to fakt, z którym mozna się nie zgadzać, ale który
            trzeba przyjąć do wiadomości. Mój wniosek z mojej burzy jest jeden.
            Jeśli wątpiłem w celowość, sens i szanse powodzenia tego forum, to
            teraz deklaruję, że nawet jesli wszystko i wszyscy przysięgną się
            przeciwko mnie, to to forum bedzie istnieć! Nawet jesli miałoby
            tylko trwać, to będzie trwać!

            Artur, a jaką ty zbierzesz burzę? Myslałeś już o tym?



            • pionek1 Re: Pożegnanie zgoorka 21.09.07, 22:00
              Ciekawe, czy ktokolwiek stanie w Twojej obronie na tamtym forum?
              Pewnie dostaniesz e-maila od franilek, tak jak i ja dostawałem
              jakoś tak to szło
              "że artur jest impulsywny, ale bardzo nam zalezy zebys wróciła, że
              poproś tylko ponownie o przyjecie, a ja Cie przyjme i jakos to
              wytłumacze arturowi" smile

              • pionek1 Re: Pożegnanie zgoorka 21.09.07, 22:18
                A jednak sa tacy co mieli odwagę się wstawic smile

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=69395765
              • zgoorek Re: Pożegnanie zgoorka 21.09.07, 22:23
                Właśnie dlatego przypomniałam historię - żeby nikt mnie nie starał
                się bronić: to tylko zmienia sytuację broniącego i to na pewno na
                niekorzyść; bronionemu nie pomoże sad
                A co do prywatnej poczty - dziękuję, a jakże. Akurat nie Franiolek,
                ale kilka innych - równie miłych i niegłupich osób.
                Jednak bez takich rad, wręcz przeciwnie - forumowiczka XYZ napisała:
                ****Ja Cie nie namawiam na powrót na forum , jak Artur zachował by
                sie tak wobec mnie to tez bym nie wróciła. Zachował sie b nie fair,
                zgadzam sie z Toba. Uwazam ze Twoj wklad w forum był nieoceniony. ***
                • ewax100 Re: Pożegnanie zgoorka 21.09.07, 22:41
                  Jestem zbulwersowana tym co tu czytam.To sie w głowie
                  nie miesci żeby Ciebie usunąć z forum.Z forum to mozna
                  usunąc kogos kto obraża,używa wylgaryzmów.Ty nikogo
                  nie obrazilas.Jesli ktoś wyraża swoje zdanie nawet
                  odmienne -należy odbierac to z szacunkiem jesli tylko
                  robi to w sposób grzeczny i taktowny.Tak nie wolno
                  postepować z ludżmi.Przykre to...
                • n.ostradamus Re: Pożegnanie zgoorka 21.09.07, 22:46
                  Elita forum jest wywalana.
                  Ale kleszcze dostarczą nowych forumowiczów.
                  Nie ma żadnego problemu dla organizmu zwanego "FORUM". Zresztą młody, poznający
                  sprawę, zadający proste pytania jest lepszym członkiem tej internetowej rodziny
                  niż mądra, zdolna, doświadczona osoba zwana Zgoorkiem.
                  • kotfryc Re: Pożegnanie zgoorka 22.09.07, 05:18
                    No cóż jestem "młody kleszczowiec", ale łatwo odgadnąć że na tym "właściwym"
                    forum jest coś nie tak. Tak na prawdę niewiele trzeba, żeby większość
                    internautów trafiała gdzie indziej niż na to jedno i jedyne prawdziwe forum wink
    • pionek1 Re: Mirror - nie zginęło w czeluściach Internetu 22.09.07, 09:04
      ""Re: Arturze dlaczego wyrzuciłeś Zgoorka ???
      Autor: artur737 22.09.07, 00:05
      Dodaj do ulubionych
      Odpowiedz
      Zeby krotko powiedziec: za swinienie.

      Rozmawiam obecnie o tym z Zarzadem Stowarzyszenia. ""
      =============================================================

      Oj zgooreksmile.
      No i wszystko jasne. To ludzie tu Cię bronią, staraja się, walczą
      żeby Artur przywrócił Cie do forum, a ty TAK?
      Świnisz na forum???
      Nieeee no, to jesli to prawda, to jest to bardzo mocny argument,
      zeby Cię wywalić. Mocno i porządnie zdefiniowany, uzasadniony i nie
      podlegajacy żadnej dyskusji.



    • nataszkam Manipulacja? 22.09.07, 20:31
      Tuż przed usunięciem z forum novego, został zmieniony regulamin
      forum BORELIOZA- dołączono zapis, że nie można publikować na nim
      listów prywatnych bez zgody ich nadawców. Wynikło to z nieporozumien
      po upublicznieniu pewnego prywatnego maila. Novy wyraźnie napisał,
      że nie zamierza przestrzegac tego punktu. To co- tzreba było czekac
      z wylaniem go z forum do rozpetania kolejnej, niepotrzebnej afery???
      A może to nie był powód do bana???
      A Pionek? Jaką ofiarę teraz udaje! A co pisał w mailach do wielu
      osób? (do mnie też)Że rezygnuje z udziału w forum, a na forum
      umieścił post, gdzie napisał, że to była jego ostatnia wypowiedź na
      forum. No to jak to było- Artur go wywalił, czy Pionek sam podjął
      taka decyzję??? Teraz zwalasz na Artura, że Cię zabanował! Sam
      podjąłeś decyzje, że odchodzisz wraz z novym!!!

      Zgoorek napisała tak:

      "Szkoda, że jest najważniejszy i samowolny na tak ważnym w
      Polsce forum."

      Może zgoorek nie wie, że forum BORELIOZA założył Artur. Może nie
      rozumie tego, że gdyby nie praca społeczna Artura, to teraz byłaby w
      tym swoim lesie osamotniona, z postępującym Alzheimerem i bez szans
      na zdrowie. Może nie wie, że to dzięki forum (o ironio- dzięki
      Arturowi) miała szanse pod Sochaczewem na spotkanie z lekarzem,
      który -jak widać było po ostatnich postach- przywrócił jej zdrowie.
      Jednym słowem- zastanów się Zgoorku, co wypisujesz pod adresem
      Artura, bo gdyby nie on, to nie tylko Ty, ale każdy z nas z forum i
      spoza niego bylibyśmy bezradni, bez żadnej pomocy i bez szans na
      zdrowie. Jeśli juz wg Ciebie Arturowi nie nalezy się Twoja
      wdzięczność, to może przynajmniej nie kalałabyś własnego gniazda,
      któremu jednak sporo zawdzięczasz.

      Wracając do cytowanego zdania- a może uważasz, że Ty lepiej
      poprowadziłabyś tamto forum??? Miałabyś chęć tak zupełnie
      bezinteresownie pilnować nie tylko ładu na forum, odpowiadać na
      dziesiątki maili, ale przede wszystkim na bieżąco informowac
      forumowiczów o tym, co piszczy w boreliozie za oceanem czy w
      publikacjach, podpowiadać, co zrobić, z kim sie dogadać, jak
      zorganizowac pracę Stowarzyszenia? Czy byłabyś w stanie zastąpić
      Artura??? Otóż na pewno NIE! Bo akurat Artur jest w tej chwili
      jedyna osobą, która jest w stanie to robić! Teraz jesteś mądra, bo
      masz lekarza i leczenie dobrze idzie, ale nie wszyscy mają takie
      szczęscie, więc nie obrażaj Artura, bo jeśli on zrezygnuje z
      prowadzenia forum przez te ciągłe wojny, to m.in. na Ciebie spadnie
      odpowiedzialność za los tych, którzy Twojego szczęścia nie mają, a
      poszukuja konkretnej porady. W Polsce lekarze dopiero się uczą
      leczenia boreliozy- nie wydaje Ci się celowe, aby mogli korzystac z
      doświadczeń amerykańskich, o ktorych na forum pisze własnie Artur???
      mamy dochodzić do tego sami, przez całe lata, bo zgoorek uważa, że
      Artur nie może być aż tak samodzielny na swoim własnym forum???

      • zgoorek Do NataszkiM - długo 22.09.07, 23:23
        Nataszko, nie chciałam brać udziału w dyskusji nt. czy się
        zeświniłam, czy nie. Nie mam poczucia winy i nie będę udawadniać
        swojej niewinności. W prywatnej korespondencji z nikim z forum
        również nigdy nie napisałam niczego, czego powinnam się wstydzić.
        Nigdy nie odpowiadała mi forma traktowania ludzi w sposób, w jaki
        kierownictwo forum traktuje osoby nie odpowiadające wyznaczonym
        przez siebie standardom. Byłam na tym forum niecały rok - ani nie
        żałuję, ani nie jestem zachwycona.
        Obecnie jest tym bardziej przykro, że owo kierownictwo zastosowało
        wobec mojej osoby metodę bliżej nieokreślonego posądzenia o bliżej
        nieokreślone świństwo (które pewnie jest aż takim świństwem, że
        wstyd mówić). Znam tę metodę z głupich żartów PRLu:
        nieważne, czy on ukradł, czy jemu ukradli, ważne, że był zamieszany
        w sprawę kradzieży...
        Na tamtym forum już pozostanę przybrudzona tym błotem - ludzie
        zapomną, wątek zniknie, Artur pozostanie. C'est la vie.
        ----------------------------
        Nataszko, Ty masz swój zawód, ja mam swój zawód, a Artur ma swój.
        Staramy się wykonywać go najlepiej jak potrafimy. Podczas swojej
        współpracy z Arturem dzieliłam się z nim swoją wiedzą, poprawiałam
        jego błędy z niewiedzy w dziedzinie, w której jestem chyba lepsza od
        niego. Uważam to za naturalne. Cenię Twoją pracę, cenię pracę
        Artura.
        Wiem, że ludzie są różni, że nie można wymagać od wszystkich kultury
        i uprzejmości. Co nie znaczy, że należy się godzić z brakiem
        podstawowych manier, kultury i uprzejmości.
        Prawdą jest - co mi wypomiałaś, że pośrednio dzięki temu forum
        znalazłam lekarza, który podjął się prowadzenia mojego leczenia. Nie
        będę za to przepraszać. Wdzięczność swoją wyraziłam w usuniętych
        przez Artura wypowiedziach. Uważam tak samo jak Ty - że to leczenie
        trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno.

        >Tuż przed usunięciem z forum novego, został zmieniony regulamin
        >forum BORELIOZA- dołączono zapis, że nie można publikować na nim
        >listów prywatnych bez zgody ich nadawców. Wynikło to z
        >nieporozumien po upublicznieniu pewnego prywatnego maila.
        >Novy wyraźnie napisał, że nie zamierza przestrzegac tego
        >punktu. To co- tzreba było czekac z wylaniem go z forum do
        >rozpetania kolejnej, niepotrzebnej afery???
        >A może to nie był powód do bana???

        Uważam, że był to powód do rozmowy. Nie można trzaskać człowiekowi
        drzwiami przed nosem.

        >A Pionek? Jaką ofiarę teraz udaje! A co pisał w mailach
        >do wielu osób? (do mnie też)Że rezygnuje z udziału w forum,
        >a na forum umieścił post, gdzie napisał, że to była jego
        >ostatnia wypowiedź na forum. No to jak to było- Artur go
        >wywalił, czy Pionek sam podjął taka decyzję??? Teraz zwalasz
        >na Artura, że Cię zabanował! Sam podjąłeś decyzje, że odchodzisz
        >wraz z novym!!!

        Nie zauważyłam, aby Pionek udawał ofiarę. Zauważyłam, że podjął
        odważną próbę innego poradzenia sobie z problemem choroby. Kiedy
        zobaczyłam zmasowany atak i niewybredny bełkot zaskoczonych
        forumowiczów (oraz chyba martwych dusz powołanych tylko na tę
        okazję) - musiałam go poprzeć. Zaskoczona byłam opryskliwością
        ataków. Uważam, że zniósł je dzielnie.
        Drugi raz postąpiłabym tak samo.

        >Zgoorek napisała tak:

        >>"Szkoda, że jest najważniejszy i samowolny na tak ważnym w
        >>Polsce forum."

        >Może zgoorek nie wie, że forum BORELIOZA założył Artur.
        Może wie. Mam dla niego podobne uczucia, jak do Wałęsy - był wsród
        pierwszych.

        >Może nie rozumie tego, że gdyby nie praca społeczna Artura,
        >to teraz byłaby w tym swoim lesie osamotniona, z
        >postępującym Alzheimerem i bez szans na zdrowie.

        Tego akurat nie wie. Nataszko, ani ja tego nie wiem, ani Artur, ani
        Ty. Wydaje się nam. Na tym polega leczenie eksperymentalne. Jestem
        królikiem.

        >Może nie wie, że to dzięki forum (o ironio - dzięki
        >Arturowi) miała szanse pod Sochaczewem na spotkanie z lekarzem,
        >który - jak widać było po ostatnich postach - przywrócił jej
        >zdrowie.
        Więcej wdzięczności mam tu dla Kasi Klematis, ktorą jednak poznałam
        dzięki Arturowi, którego zaś poznałam dzięki forum Gazeta.PL,
        którego powstanie zawdzięczam Internetowi, który zaś zawdzięczam
        badaniom NASA...

        >Jednym słowem- zastanów się Zgoorku, co wypisujesz pod adresem
        >Artura, bo gdyby nie on, to nie tylko Ty, ale każdy z nas z forum i
        >spoza niego bylibyśmy bezradni, bez żadnej pomocy i bez szans na
        >zdrowie. Jeśli juz wg Ciebie Arturowi nie nalezy się Twoja
        >wdzięczność, to może przynajmniej nie kalałabyś własnego gniazda,
        >któremu jednak sporo zawdzięczasz.
        Przeginasz. Nie wypisuję pod jego adresem nic obraźliwego. Nie kalam
        (przy okazji do Franiolka: i plucie w rękę też mi nie pasuje).
        Dopuszczam tylko wątpliwości - co cały czas Was oburza tak skrajnie.

        >Wracając do cytowanego zdania- a może uważasz, że Ty lepiej
        >poprowadziłabyś tamto forum??? Miałabyś chęć tak zupełnie
        >bezinteresownie pilnować nie tylko ładu na forum, odpowiadać na
        >dziesiątki maili, ale przede wszystkim na bieżąco informowac
        >forumowiczów o tym, co piszczy w boreliozie za oceanem czy w
        >publikacjach, podpowiadać, co zrobić, z kim sie dogadać, jak
        >zorganizowac pracę Stowarzyszenia? Czy byłabyś w stanie zastąpić
        >Artura??? Otóż na pewno NIE! Bo akurat Artur jest w tej chwili
        >jedyna osobą, która jest w stanie to robić!

        Ja się w ogóle nigdy nie nadawałam na żadnego kierownika big_grin
        Odmówiłam też ładnych paru ofertom kierowania czymkolwiek - choć
        stołki pasował do mojej wiedzy - ale nie do psychiki. Twoja
        spekulacja myślowa jest więc czystą teorią. To, że ktoś jest jedyny
        jako szef (w mniemaniu swoim i osób kierowanych) tworzy wiele
        niebezpieczeństw. Dawno nauczyłam się, że nie ma ludzi
        niezastąpionych. Ale to inny temat.

        >Teraz jesteś mądra, bo masz lekarza i leczenie dobrze idzie,
        >ale nie wszyscy mają takie szczęscie, więc nie obrażaj Artura,

        Czy jesteś pewna, że nie było odwrotnie? Że może to Artur usiłował
        mnie obrazić?

        >bo jeśli on zrezygnuje z prowadzenia forum przez te ciągłe
        >wojny, to m.in. na Ciebie spadnie odpowiedzialność za los tych,
        >którzy Twojego szczęścia nie mają, a poszukuja konkretnej porady.

        Do wojny - jak do tanga. Ja nie zapraszałam. Ze zdumieniem
        odserwowałam samonakręcającą się machinę.

        >W Polsce lekarze dopiero się uczą leczenia boreliozy -
        >nie wydaje Ci się celowe, aby mogli korzystac z doświadczeń
        >amerykańskich, o ktorych na forum pisze własnie Artur???
        >mamy dochodzić do tego sami, przez całe lata, bo zgoorek uważa, że
        >Artur nie może być aż tak samodzielny na swoim własnym forum???

        Nie, Nataszko. Udostępnianie wiedzy nie daje mu prawa do arogancji i
        bezwzgędności. Przepraszam, to PIERWSZY z mojej strony epitet pod
        adresem Artura. Nie udało mi się go uniknąć.
        Mam nadal nadzieję, którą wyraziłam uprzednio (i którą wywołała
        burzę): emocje powoli opadają. Artur swoje nabroił, potem starym
        zwyczajem usunął dowody, jeszcze trochę unosi się niemiły zapach,
        ale to wkrótce przejdzie (jak to było z tym wiatrem i burzą,
        Pionku?).
        Znalazłam się w sytuacji, w której całą swoją energię przeciw
        głupiemu leczeniu boreliozy (której mam coraz więcej) będę kierować
        w dwóch kierunkach:
        * rozwijając swoją stronę internetową wraz z blogiem-dziennikiem
        choroby i leczenia - w ten sposób zamierzam spłacać dług
        zaciągnięty wobec tych, którzy mi pomogli (inaczej zresztą nie
        potrafię),
        * oraz - w miarę swoich skromnych możliwości - pomagając Pionkowi
        (co nie oznacza, że godzę z nim we wszystkim! - mam nadzieję, że
        będziemy umieli dyskutować).

        Już skończmy to bicie piany, please.
        • zgoorek Mirror - Arturze, dlaczego wyrzuciłeś Zgoorka??? 22.09.07, 23:30
          Z archiwum forum Borelioza: wątek <a href="
          borelioza.gazetka.eu/dziennik/teksty/forum-ban-
          Zgoorka.pdf">Arturze, dlaczego wyrzuciłeś Zgoorka???</a>
        • zgoorek Mirror - Arturze, dlaczego wyrzuciłeś Zgoorka??? 22.09.07, 23:32
          Poprawny chyba link do kopii wątku:
          borelioza.gazetka.eu/dziennik/teksty/forum-ban-Zgoorka.pdf
        • pionek1 Re: Do NataszkiM - długo 23.09.07, 16:33
          Zgoorek, zapraszam do czynnego udziału w forum. Jesteś tu bardzo
          mile widziana.
          Liczę że Twoja wiedza, przyczyni się do rozwoju tego miejsca.
          Rozwoju, nie po to zeby szkodzić, ale po to zeby uzupełnić forum
          Artura.

    • zgoorek Mirror - Czy dobrze rozumiem? 23.09.07, 04:19
      Poprawny chyba link do kopii zaginionego wątku:
      borelioza.gazetka.eu/dziennik/teksty/forum-zgoorek.pdf--
      PS 1. Dziękuję 35 osobom, które głośno na forum lub ciszej prywatną
      pocztą wyraziły swoje niezadowolenie z powodu anulowania mojego
      udziału w forum Borelioza. Nie mam też za złe 3 innym osobom, które
      dały się wprowadzić w błąd i potępiają mnie za bliżej mi nie znane
      winy. Podkreślam przy tym, że nie namawiałam żadnej z tych osób do
      niczego.
      PS 2. Dziękuję kierownictwu forum Borelioza, że po zwróconej powyżej
      uwadze wycofało się z opcji usuwania moich postów jako "sprzecznych
      z prawem lub regulaminem", co było oczywistym pomówieniem. Teraz po
      prostu zostało jeszcze 75 moich postów (2007 r.) z wczoraj
      widocznych 257 na tym forum (w większości opatrzonych tym
      pomówieniem).
      • zgoorek Re: Mirror - W tym wieku to normalne 23.09.07, 04:26
        Link do kopii zaginionego wątku:
        borelioza.gazetka.eu/dziennik/teksty/forum-zgoorek-to-normalne.pdf

        Uwaga: powyżej na końcu linku znalazły się niepotrzebnie dwa
        myślniki; podczas łączenia można je skasować w pasku adresu. Sorry.
      • pionek1 Re: Mirror - Czy dobrze rozumiem? 23.09.07, 11:48
        Mam pytanie do wszystkich przekonanych przez Artura o winie Zgoorka

        Jak to mozliwe, że na forum Borelioza od 6 miesięcy istniał wpis
        Zgoorka, który zgodnie z ponizszą informacją:
        =================================================================
        [...]
        [Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub
        regulaminu.]
        autor: zgoorek 2007-02-13 11:54:05
        =================================================================
        naruszał lub łamał regulamin??

        Cóż to jest jak nie zwykła złosliwość???

        Powiem Wam jaka jest prawda. Jak powstało forum MIRROR, to
        prawdopodobnie wiekszość z Was otrzymala od Artura informację,
        prosbę, a może i zaawulowana groźbę, żeby nie wchodzić na to Forum.
        Jedyne "rozgrzeszone" pisanie na forum MIRRIR to posty które
        osmieszaja, utrudniają, odstraszają i zaprzeczają sesownosci forum
        MIRROR.

        A zgoorek tu weszła i napisała z sensem, podejmując normlną
        polemikę. I to jest powód usunięcia Zgoorka z forum Borelioza. I to
        jest powód dla którego wiszące na forum Borelioza od paru miesięcy
        posty Zgoorka, nagle stały się wywrotowe, naruszaja regulamin i dla
        dobra uzytkowników forum zostały wykasowane.

        • pionek1 Re: Mirror - Czy dobrze rozumiem? 24.09.07, 16:12
          Zgoorek, po moim poscie zostały przywrócone na forum Borelioza,
          wszystkie Twoje wątki, które jeszcze wczoraj były opatrzone
          informacją:
          "[Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub
          > regulaminu.]"

          Niestety akurat ten watek, który przykładowo wkleiłem, jest cały
          czas niedostępny. To jak rozumiem, po to żeby ktoś nie pomyslał, że
          po wskazaniu złosliwości takiego zachowania, Artur się ugiął i
          wszystko przywrócil.
          Mam nadzieję, że akurat tam nic bardzo ważnego nie napisałaś.
          Sugeruję, żebys jak najszybciej pokopiowała sobie co wazniejsze
          wypowiedzi, bo tak jak sie nagle pojawiły, tak szybko moga równiez
          zniknąć.
          • zgoorek Zjawia się i znika... 24.09.07, 20:32
            ...śliczny taki Mister of America...
            Z 257 postów najpierw wykasowanych równo, potem pochopnie
            przywrócono 75 postów, a teraz już pozostało dokładniej przejrzanych
            68 postów. Do nich też nie jestem przywiązana, ale sobie
            skopiowałam - dla wnuków wink
            Dzięki, Pionku, zapewne tego bym tego w ogóle nie zauważyła, bo nie
            sprawdzam co chwila działalności starego forum i swojej tam
            historii. Życie idzie dalej.
            Wolę prowadzić swoje prywatne studia i wystawiać je pod ocenę - np.
            na nowym forum.
            Jestem teraz w trakcie opracowywania podstaw tematu Diagnostyka.
            Wkrótce go opublikuję w sieci - wystawiając pod ocenę internautów.
            • zgoorek Żeby wróciło ku pamięci 12.01.08, 18:53
              up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka