Dodaj do ulubionych

co robić ... pomóżcie plissss

03.05.07, 15:02
Witajcie kochane mamy,
mam problem z 1,5 roczną córeczką, wiem ze jest jeszcze mała ale....
Opiekuję się małą od urodzenia, teraz jestem w drugiej ciązy za 2 miesiące
rodze. Mieszkamy w sąsiedztwie z teściami.. wiadomo jak wychodzę na dwór z
mała to babcia widzi nas i leci do małej. Córka zaraz chce do baby i bawia
się we dwie... wszystko byłoby dobrze gdyby nie codzienna sytuacja, Tak jest
dzień w dzień... nie mam szans na pospacerowanie z córeczką za rekę sam na
sam... mało tego jak zostawię ich same a potem wracam to mała ryczy ze mnei
widzi wręcz ucieka... a mi się chce płakac, bo chowam ją we wzajemnej miłości
i związku emocjonalnym... ale to chyba jakaś ułuda...i nie prawda bo dlaczego
ona się tak zachowuje, tupie krzyczy ja niewiem co robić czuje się źle ...
mysle soboe wtedy ze zabronię jej takich kontaktów z babcią... bo zamiast
cieszyć sieze widzi mamę to ona krzyczy i wogle... chaotycznie napisałam,,,
ale moze któraś z Was była w podobnej sytiacji i pomoże mi się odnależć////
Obserwuj wątek
    • jakubisia Re: co robić ... pomóżcie plissss 03.05.07, 15:18
      nie chcę Cię dobijać ,ale mój syn ma 2,5 roku i on upodobał sobie mojego
      szwagra czasami coś mnie trafia.Wychodzę z małym na dwór żeby się pobawił w
      piasku ja w tym momencie chce się napic kawy,czy powiesić pranie i takie tam
      inne rzeczy no ale jak moje dziecko zobaczy na podwórku wujka bo mają dom obok
      więc nie mam mowy zeby został ze mną i jest rzucanie się,płacz itd.a czemu
      fajnie u wujka bo wujek pozwoli wejsc na drabinę,brac do ręki wszystkie
      łopaty,grabie ,młotki ,wujek nie krzyknie ,wujek podrzuca do góry a ja nie mam
      na takie coś siły a przede wszystkim nie mogę patrzeć jak wspina się na wysoką
      drabinę,Ostatni to płakac mi się chcało bo idę po synka a on biegnie do wujka i
      krzyczy boję,boję wujek się pyta ale kogo się boisz i wtedy mały rozwścieczony
      krzyczy MAMY.Myślę ,że kontakt emocjonalny i nasza ogromna miłośc do dziecka
      nie ma tu nic do tego,dzieci chyba takie są,bynajmniej moje takie jest i
      doskonale Cię rozumiem ze czasem serce człowiekowi pęka.
    • alexxa6 Re: co robić ... pomóżcie plissss 03.05.07, 16:22
      nie przesadzałabym z zazdrością a cieszyła się że dziecko ma taki dobry kontakt
      z babcią.Przecież dziecko jest Twoje i nikt nie zdoła odebrać Ci jego miłości i
      przywiązania.Nie okazuj złych emocji a pokaż dziecku i babci że cieszysz się z
      takich dobrych relacji.Wyjdzie to wam wszystkim na zdrowie.

      vanilla-cafe.net/
      • myelegans Re: co robić ... pomóżcie plissss 03.05.07, 19:04
        Moj bratanek przez 3 lata urzadzal sceny ilekroc moi rodzice od nich wychodzili
        po odwiedzinach. Nie pozwalal im wychodzic, ubieral sie SAM i chcial z nimi isc
        ZAWSZE, chcial spac u babci. Byly placze, histeria, zanoszenia sie, wrzaski.
        Jak mial 6 lat to na drzwiach swojego pokoju mial napisane w
        kolejnosci: "osoby, ktore lubie"
        BABCIA
        mama
        tata

        Wcale nie znaczy, ze coreczka Cie nie kocha, za babcia przepada, ale relacja
        pomiedzy babcia i wnuczka jest inna, niz pomiedzy matka a corka. TY ZAWSZE
        bedziesz mama. Nie zabraniaj jej tych kontaktow bo sa szczegolne, ja zaluje, bo
        nigdy zandej babci nie mialam i czuje, ze czegos zostalam w zyciu pozbawiona
    • komyszka Re: co robić ... pomóżcie plissss 03.05.07, 21:07
      widzac ze babcia sie zbliza wziac córke za reke i powiedziec- "czesc mamo!
      właśnie idziemy sobie do...... (tu wymienic jakies m-ce najlepiej nie za
      bliskie)". gdyby babcia mimo tego nie zatrybiła mowiac trywialnie, dodac cos w
      stylu "przepraszam ale troche sie spieszymy bo umówiłam sie z kolezanka, pani ze
      sklepu cos mi odłożyła, musimy byc na okreslana godzine" itp. rozumiem ze babcia
      kocha wnuczke i chwała jej za to, ale zadna skrajnosc nie jest wskazana. tym
      bardziej ze sytuacja jest szczególna- spodziewasz sie wkrótce 2 dziecka i pewnie
      chciałabys poswiecić starszej córce wiecej czasu gdyz wkrótce siłą rzeczy
      zostanie on okrojony na koszt noworodka. pozdrawiam!
    • kakuba Re: co robić ... pomóżcie plissss 11.05.07, 10:51
      a ja polecam felieton Leszka Talki:
      www.edziecko.pl/rodzice/1,79358,2512762.html

      czasami pozwala to spojrzeć na problemy z innej perspektywy
    • green_land Re: co robić ... pomóżcie plissss 11.05.07, 11:33
      Ona kocha Ciebie najbardziej, jesteś dla niej najważniejsza!
      Wie, że Ty jesteś zawsze, w dzień i w nocy, a babcia nie. Moje dziecko ma
      dokladnie to samo, tylko że ma 4 lata, więc więcej rozumie. Staram się ulegac
      jej prośbom o pójście do babci (piętro wyżej) ale ustalam granice. Poza tym
      wiadomo jakie babcie są - ulegają wnukom, dają słodycze, poświęcają im cały
      swój czas i na wszystko pozwalaja - kto by tak nie chiał mieć?smile
    • bri Re: co robić ... pomóżcie plissss 11.05.07, 11:33
      Moja córka wprawdzie nie płacze na mój widok ale nie raz było mi ją ciężko
      wyciągnąć ze żłobka, a już od babci i dziadka to w ogóle tylko fortelem wink
    • mamotek Re: co robić ... pomóżcie plissss 11.05.07, 16:05
      Myślę, że pomocne mogłoby być wyobrażenie sobie "a gdyby moje dziecko tak bardzo
      kochało moją mamę, czy byłoby mi tak samo przykro patrzeć na jego reakcje?".
      Mnie to pomogło. Dystans do Teściowej Matki i większa pewność siebie są również
      cenne. Malutka Panią kocha miłością bezwarunkową a pomoc teściowej już wkrótce
      okaże się nie do przecenienia. Przypuszczam, że kiedy będzie Pani w szpitalu, to
      właśnie babcia zapewn Pani córeczce najlepszą opiekę i pomoże znieść rozłąkę z
      mamą. W okresie połogu będzie Panią wspierać w opiece nad dziećmi i w
      prowadzeniu domu, co nie znaczy oczywiście, że nie należy wyznaczyć granic tej
      pomocy. Pozdrawiam serdecznie.
    • blekitnykoralik Re: co robić ... pomóżcie plissss 11.05.07, 18:17
      to super, że mała ma takie relacje z babcią , tylko korzystać! Może Twoja
      córeczka wyczuwa, że nie jesteś z tego zadowolona i stąd płacze, kiedy chcesz
      ją zabrać? Takie pierwsze bunty?
      Ja się zawsze bardzo cieszę w takich sytuacjach... W dzisiejszych czasachg
      pielęgnowanie więzi rodzinnych jest bardzo ważne! Mnie mają aż nadto! Dzieci
      uczą się od nas zachowań, a kiedyś Ty też będziesz oszalałą na punkcie wnuczki
      babcią wink
      KOrzystaj z wolnego czasu, kiedy mała bawi się z babcią smilesmilesmile!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka