quami
03.05.07, 15:02
Witajcie kochane mamy,
mam problem z 1,5 roczną córeczką, wiem ze jest jeszcze mała ale....
Opiekuję się małą od urodzenia, teraz jestem w drugiej ciązy za 2 miesiące
rodze. Mieszkamy w sąsiedztwie z teściami.. wiadomo jak wychodzę na dwór z
mała to babcia widzi nas i leci do małej. Córka zaraz chce do baby i bawia
się we dwie... wszystko byłoby dobrze gdyby nie codzienna sytuacja, Tak jest
dzień w dzień... nie mam szans na pospacerowanie z córeczką za rekę sam na
sam... mało tego jak zostawię ich same a potem wracam to mała ryczy ze mnei
widzi wręcz ucieka... a mi się chce płakac, bo chowam ją we wzajemnej miłości
i związku emocjonalnym... ale to chyba jakaś ułuda...i nie prawda bo dlaczego
ona się tak zachowuje, tupie krzyczy ja niewiem co robić czuje się źle ...
mysle soboe wtedy ze zabronię jej takich kontaktów z babcią... bo zamiast
cieszyć sieze widzi mamę to ona krzyczy i wogle... chaotycznie napisałam,,,
ale moze któraś z Was była w podobnej sytiacji i pomoże mi się odnależć////