Dodaj do ulubionych

ciasto drozdzowe....

IP: 207.6.44.* 29.10.02, 03:59
czy ciasto drozdzowe zawsze wam wychodzi ???!!!! bo ja nie moge
tego "rozgrysc" ciagle mi wychodzi okropnie twarde i suche na
2dzien.....marzy mi sie pulchne i wilgotne....
czy ktos z was dysponuje dobrym przepisem?
i mam jeszcze 1 pytanie czy ciasto drozdzowe na paczki mozna piec ?
pozdrawiam ami
Obserwuj wątek
    • Gość: bef Re: ciasto drozdzowe.... IP: *.chello.pl 29.10.02, 08:39
      Wstukam prosty przepis, kiedyś powszechnie znany, a teraz jakoś zapomniany.

      -25 dag masła roślinnego rozpuścić
      -10 dag drożdży, 1 szklankę mleka (ciepłe, nie za bardzo) i 2 szklanki cukru
      wymieszać
      -wymieszać razem dokładając jeszcze 5 całych jaj (to mieszanie nie musi być
      dokładne, wystarczy mniej więcej) i zostawić na 10 godzin
      -wmieszać 1 kg mąki, dodając zapachy, rodzynki, skórkę pomarańczową, sok z
      cytryny, skórkę cytrynową

      W praktyce ja zawsze miałam kłopoty z tym 1 kg mąki. Można poprzestać na
      mniejszej ilości (ale ciasto musi być dość kitowate), albo dolać troche
      czegokolwiek (mleko, mleko zsiadłe, kefir, ostatecznie woda)

      Drożdże muszą być dobre. Teraz używam tylko suchych, bo są pewniejsze, nie wiem
      jednak, jak to się zrealizuje z suchymi (myślę, że dobrze)

      Drożdżowe piec należy w nie za gorącym piecu (180 st)

      Inne przepisy, jakie znam, wymagają zagniatania ciasta dość długo, drożdżowe to
      lubi (tylko to ciasto oraz krucho-drożdżowe na makowce no i jeszcze jakieś
      drobnostki ciasteczkowe nie potrzebują jakichś specjalnych starań). Oczywiście
      nie może być zbyt zimno (ale są też drożdżowe ciasta, które mają wyrastać w
      zimnie)

      W sprawie pączków - nie piekłam (ani nie smażyłam), ale posiadany przeze mnie
      przepis nie rózni się od powyższego aż tak bardzo, by można było wątpić w
      możliwość pieczenia tego ciasta (nie 5 jaj, a 6 żółtek i 1 jajko ubite na kogel-
      mogel z cukrem, nie 2 szkl cukru a 10 dag i nie 25 dag margaryny a 10 dag
      masła, a do tego 50 g rumu, pilnie zagniatane na stolnicy).

      A w ogóle jest mnóstwo przepisów na drożdżowe ciasto, może więc po prostu zmień
      przepis ?
      Pozdr
    • kathy38 spróbuj tego przepisu 29.10.02, 10:05
      TOPIELEC

      0,5 kg mąki
      kostka margaryny
      10 dag drożdży
      4 jajka
      1,5 szklanki cukru
      cukier waniliowy
      aromat cytrynowy lub skórka otarta z cytryny
      rodzynki

      Do dużej miski przesiać mąkę, wkruszyć drożdże, dodać pokrojoną w kostkę (lub
      utartą na tarce) margarynę, jajka i zarobić ciasto, ale nie wyrabiać. W dużym
      garnku przygotować wodę i wrzucić ciasto do tej wody. Do miski, którą
      używaliśmy do ciasta wsypać pozostałe składniki.
      Kiedy ciasto wypłynie przełożyć do miski i zarobić ponownie z pozostałymi
      składnikami, tak aby dokładnie się połączyły, ale nie przesadzać z wyrabianiem.
      Przełożyć do przygotowanej formy (duża blacha, prodiż lub tortownica 26 cm).
      Rozgrzać piekarnik, a w tym czasie ciasto trochę zacznie rosnąć. Piec w temp.
      ok. 180 st. Sprawdzić patyczkiem czy upieczone.


      Wychodzi z tego przepisu nieco inne ciasto drożdżowe niż zwykle, ale niezwykle
      smaczne. I ma tę zaletę, ze nie trzeba go długo wyrabiać.
      • Gość: bef Re: spróbuj tego przepisu IP: *.chello.pl 29.10.02, 12:01
        Topielec to ten rodzaj ciasta, o którym napomknęłam pisząc: są też drożdżowe
        ciasta, które mają wyrastać w zimnie. Przepis na "ten typ" jest z pradawnych,
        przedlodówkowych czasów. Teraz - zamiast wkładać do zimnej wody, można włożyć
        do lodówki. To chyba prostsze ?
        Pzdr

        • kathy38 Re: spróbuj tego przepisu 29.10.02, 12:57
          Wydaje mi się, że to jednak nie ten typ ciasta, żeby go chować do lodówki. Wolę
          się trzymać przepisu i zanurzać je w wodzie.
          • Gość: bef Re: spróbuj tego przepisu IP: *.chello.pl 29.10.02, 16:47
            kathy38 napisała:

            > Wydaje mi się, że to jednak nie ten typ ciasta, żeby go chować do lodówki.
            Wolę
            >
            > się trzymać przepisu i zanurzać je w wodzie.
            >

            Może jest, jak mówisz (nie porównywałam Twojego i mojego topielca - tzn
            przepisów, bo nie chce mi sie szukać) i nie chodzi mi o wyższość Wielkanocy nad
            Bożym Narodzeniem. Po prostu - kiedyś zanurzałam swojego topielca w wodzie (i
            nie lubiłam go wyławiać), a teraz już tylko lodówka, choć przepis ten sam.
            Pozdrawiam
            • kathy38 Re: spróbuj tego przepisu 30.10.02, 08:30
              A skąd wiesz, że to "już", że trzeba ciasto wyjąć z lodówki i przystapić do
              dalszego wyrabiania?
              • Gość: bef Re: spróbuj tego przepisu IP: *.chello.pl 30.10.02, 10:13
                Ono jest po prostu wyraźnie podrośnięte
                Pzdr
      • deotyma23 Re: mam pytanie? 15.11.02, 19:21
        udało mi się odnaleźć ten przepis i mam ochotę go zrobić Tylko z przebiegu
        dyskusji wywnioskowałam że ta woda to ma być- zimna?- chyba tak
        I jeszcze nie bardzo rozumiem tą "subtelną " róznicę:
        ciasto zarobić ale nie wyrabiać
        - to co mieszać ale nie domieszać?
        I jeszcze jedno- to ciasto tak bez niczego na goło do wody wchlupnąć?

        Jak mi ktoś odpowie to się ucieszę a jak nie to odpiszę co mi z tego wyszło :))
        • kathy38 Re: mam pytanie? 15.11.02, 22:40
          Nie wiem czy zdążyłam z odpowiedzią. :-)

          1. Ciasto należy zarobić do połączenia się składników na jednolitą masę, nie
          trzeba wyrabiac jak zwykłego drożdżowego
          2. Woda ma być zimna z kranu
          3. Takie gołe ciasto wkładasz do tej wody - ono będzie potem troche rzadsze,
          ale nie szkodzi
          • deotyma23 Re:dzięki 16.11.02, 16:45
            może trochę za długo to ciasto w wodzie pływało ( ja w tym czasie na spacer
            sobie poszłam i jakoś mi się zeszło) a jak przyszłam to trochę się go od spodu
            rozpuściło i po dodaniu cukru wyrabiając stwierdziłam że to okropnie rzadkie
            się zrobiło- na wyczucie podsypałam trochę mąki i ........... wyszło
            wspaniałe :)))
            Dzięki za przepis
            • kathy38 :-D 17.11.02, 00:25
              Noo, przesadziłaś z tym czasem kąpieli ciasta. Ja często nie zdążę przygotować
              reszty składników a już mi ciasto wypływa. Musze Ci powiedzieć, że mój pierwszy
              topielec był tak rzadki, że nie mogłam go wyjąć z wody, bo mi się przelewał
              przez palce. Tez dodałam potem nieco mąki i ... to był chyba najsmaczniejszy
              jaki zrobiłam do tej pory.
      • Gość: Iza2 Re: spróbuj tego przepisu IP: *.k.mcnet.pl 18.11.02, 13:18
        A moze wiesz, czy ten przepis nadaje sie na rogaliki
        drozdzowe z powidlami. Moj maz marzy o rogalikach, takich
        jak robila jego Babcia, ale jedyne co pamieta, to to, ze
        ciasto wyplywalo w wodzie...
    • Gość: deni Re: ciasto drozdzowe.... IP: *.njp.gliwice.pl 29.10.02, 15:49
      Ciasto drożdżowe zawsze mi wychodzi (ale się chwalę) i twierdzą też tak inni.
      Podstawa to: wszystkie składniki muszą być ciepłe, drożdży (tylko te polskie w
      kostkach po 10dag, nie suszone ani francuskie) należy dać trochę więcej. A
      teraz jeden z mioch przepisów na placek:
      0,6 kg mąki; 3-4 jaja; 23 dag margaryny; 10-15 dag cukru; 8 dag drożdży; 1
      łyżka oleju; sól; skórka i sok z cytryny; 1 szklanka mleka.
      Mleko, cukier, margarynę - zagotować i przestudzić. Wlać do mąki i wymieszać.
      Wbić całe jaja, wlać drożdże nie garowane (tylko rozpuszczone w mleku), dodać
      otartą skórkę i sok z cytryny oraz olej. Wyrabiać w misce kopyścią (to
      wyrabianie polega na czymś co można określić wybijaniem, po prostu klepiesz w
      to ciasto i tak je mieszasz). Po lekkim wyrośnięciu na blasze, posmarować np.
      powidłami i posypać kruszonką.
      Mało roboty, nie trzeba wyrabiać rękami i nawet kopyścią nie musisz tego robić
      długo, wystarczy, że będzie jednolite.
      Smacznego!
      • ami202 Re: ciasto drozdzowe.... 29.10.02, 20:51
        kochane!! serdeczne dzieki za przepisy ....
        co ja bym bez was zrobila ...
        pozdrawiam ami
      • Gość: fiomia Re: ciasto drozdzowe.... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 01.11.02, 21:20
        Mi rowniez drozdzowe zawsze wychodzi, chociaz uzywam prawie wylacznie drozdzy
        instant Oetkera. Od prawie roku sama pieke chleb (drozdzowy), troche
        eksperymentuje, nie przestrzegam przepisu, zeby wszystkie skladniki byly cieple
        i w ogole raczej sie nie przejmuje.
        Wiecej luzu i pewnosci siebie.

        Pozdrawiam
        • Gość: Iza2 Re: ciasto drozdzowe.... IP: *.k.mcnet.pl 18.11.02, 13:15
          To podrzuc jakis przepis na placek z drozdzami Oetkera

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka