Dodaj do ulubionych

Jak "to" nazywacie?

01.08.07, 18:49
Hej! Jestem mamą 3 chłopców: 5,5 2,5 i 0,5 r. Chcę zapytać o wstydliwą sprawę.
Pewnego dnia najstarszy zapytał, "co" (pokazując na dolną część ciała) mają
dziewczynki. Nie za bardzo wiedziałam jak mu odpowiedzieć, bo słowo "narządy
rodne" to chyba trochę za zbyt naukowe, a "cipcia" - jakoś mi...
nie brzmi. Jeśli możecie podajcie przykłady jakich nazw używacie w rozmowie z
dziećmi. Pamiętam, że był kiedyś post na tym forum o tym, ale nie mogłam się
do niego dokopać. Będę wdzięczna za odzew.
Pozdrawiam, Aga
Obserwuj wątek
    • gacusia1 Re: Jak "to" nazywacie? 02.08.07, 04:26
      Nie naleze niestety do tych "rawidlowych" mamusiek,co nazywaja owe czesci ciala
      wagina i penisem.Corka wychowala sie na "sisce" i "cipce" a synek wie gdzie
      jest "siusiak" albo "fistasio" ,-))) ale nie chce jeszcze odpowiednio sie
      nim "poslugiwac" i leje w pieluche.
      Pozdrawiam serdecznie zyczac wymyslenia optymalnego nazewnictwa.
    • saskiaplus1 Re: Jak "to" nazywacie? 02.08.07, 10:54
      W naszym języku to faktycznie problem, bo mamy do wyboru nazwy naukowe (jakieś
      takie zimne i dość odpychające moim zdaniem), wulgarne (bez komentarza) i
      infantylne (które nie chcą mi jakoś przejść przez gardło). I co tu zrobić. O ile
      w przypadku syna nie było problemu, bo "siusiak" jest w mojej opinii względnie
      neutralny i dość powszechnie używany, to już w przypadku świeżo urodzonej córki
      mam problem. Ona o to na razie nie pyta, ale synek chce wiedzieć, dlaczego
      siostra ma inaczej zorganizowaną kwestię sikania. Też czekam więc na dobre
      propozycje.
    • justyna_dabrowska Re: Jak "to" nazywacie? 02.08.07, 11:10
      Przytaczam wszystko co pamietam z warsztataów jakie prowadziłam na ten temat
      swego czasu z rodzicami większych dzieci(zgłaszali nazwy, ktorych sami w domu
      uzywają)
      wagina, kuśka, cipka, pipka, szparka, joni, muszelka,
      a tu jeszcze fragment z pracy pewnej badaczki, która pytala ludzi jakich nazw
      uzywają w domu...: bruzdka, cipka, cipusia, dziurka,
      głebia kobiecości, gniazdko, jamka, kruszynka, kuciapka,
      kwiatuszek rozkoszy,muszelka, myszka, norka, otowrek, piczka,
      pipka, psioszka, różyczka,
      samara, szparka, jaskinia,motylek,kotek.

      Faktycznie - trudno znaleźć odpowiednik neutralnie brzmiącego "penisa" ale cos
      się chyba uda wybrać?

      Pozdrawiam
      JD
      • mloda121 Re: Jak "to" nazywacie? 02.08.07, 13:25
        z dzieciństwa pamietam: pierożek :)
    • zaba133 Re: Jak "to" nazywacie? 02.08.07, 14:50
      u nas się przyjęło, że to sikawka...
      • agusia19-84 Re: Jak "to" nazywacie? 20.08.07, 18:03
        Może po prostu pupcia?
    • Gość: marta Re: Jak "to" nazywacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 18:15
      Nasza 3 latka ma siuśkę, a 1,5 roczniak ma siusiaka. Póki co narządy te służą im
      właśnie do tego, do siusiania, więc wszystko jest jasne ;)
    • Gość: Krysia Re: Jak "to" nazywacie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 15:11
      U nas funkcjonuje pipunia i na razie jest ok.
    • Gość: mika Re: Jak "to" nazywacie? IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.07, 17:53
      Po prostu psipsia, psipsiula.
    • cyborgus Re: Jak "to" nazywacie? 14.08.07, 05:40
      ja z forum kiedys podlapalam "pisia". jak dla mnie najsensowniejsze
      okreslenie.
    • chalsia Re: Jak "to" nazywacie? 14.08.07, 08:44
      ja uzywam dwóch starych słów: łono oraz członek.
      • saskiaplus1 Re: Jak "to" nazywacie? 14.08.07, 09:54
        Hm, hm. "Łono" w kontekście sikania brzmi... nieadekwatnie.
        • chalsia Re: Jak "to" nazywacie? 14.08.07, 11:12
          > Hm, hm. "Łono" w kontekście sikania brzmi... nieadekwatnie

          to tak samo jak cipka, myszka, kuciapka i inne. Czylinie ma różnicy.

          Ludzie maja narządy MOCZO-PŁCIOWE, czyli ta sama część ciała spełnia
          obie funkcje. Dla dziecka oczywiście ta druga funkcja jeszcze długo
          będzie nieznana. Tyle tylko, że jak już dziecko dojdzie do wieku
          bardziej swiadomego zainteresowania seksem/płciowością to myślisz,
          że fajowo jest rozmawiać o tym, że siusiak/śiuśka - damski
          odpowiednik służą także do innych celów.
    • Gość: aga Re: Jak "to" nazywacie? IP: *.tpnet.pl 14.08.07, 18:03
      Po prostu pupcia,
      moim to wystarczało, wszak to pupcia bez siusiaka.
      Nie lubię wulgaryzmów ani spieszczeń od np. "pisia". Te "różyczki" i "pierożki"
      też o czym innym. Te nazwy są ważne, bo potem takim jężykiem dzieci będą mówić.
    • agusia99 Re: Jak "to" nazywacie? 16.08.07, 23:26
      Wielkie dzięki! Już sobie wybrałam! Serdecznie pozdrawiam wszystkich. Aga
      • wgra Re: Jak "to" nazywacie? 17.08.07, 15:01
        U nas jest siusiak i siusiawka.
        • Gość: Galadriela Re: Jak "to" nazywacie? IP: *.adsl.inetia.pl 24.08.07, 00:48
          Na razie mam tylko chłopaka (2,5 roku), więc temat przerabiam tylko
          jednostronnie, ale drugie w drodze, więc sama przeczytałam wątek z
          zainteresowaniem (może sie trafi dziewczyna i bedę miała nazwę jak znalazł. A w
          wersji męskiej nazywamy "to" - "armatką" - skojarzenie od armatki wodnej (w
          wersji mojego synka to jest "emlatka"). Ze dwa razy dostałam takim sikiem i
          zaraz skojarzenie poleciało :-)))
          • aniaizoo Re: Jak "to" nazywacie? 30.08.07, 07:33
            U nas jest po prostu "ptaszek" i "pusia".
            A pupcia to pupcia.Pamiętam, że w moja mama mówiła "pupa". Bardzo mi
            się nie podobało, że braciszek miał i ptaszka i pupę, a ja tylko
            pupę ;) Czytałam, że u dziewczynek powinno inaczej nazywać te rzeczy.
            • Gość: gaja Re: Jak "to" nazywacie? IP: *.aster.pl 31.08.07, 21:39
              U nas dziewczynka posiada psipsiulkę (choć syn o to jeszcze nie pyta)

              Jeśli chodzi o synka to ma siusiaka, żadne tam ptaszki, bo jak
              pokazał pytająco na siusiaka w wieku 1,5 roku i powiedziałam ptaszek
              to spytał: koko? Ja na to nie, że to siusiak i on sam nazwał
              go "niunio". Więc w domu mówimy raz siusiak, raz niunio i my i syn
              wie o co chodzi. A syn ma teraz 2 latka :)
    • Gość: Marek mymłon IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.07, 04:41
      U dorosłych kobiet sie to zwie "mymłon", bo mówią "połóz rękę na mymłonie" i wiadomo o co chodzi.

      To u małychj dziewczynek chyba sie tak samo zwie.
    • fobia.1 Re: Jak "to" nazywacie? 02.09.07, 17:55
      Cipeczka. Na szczęście na razie synek (2,5) nie dopytuje się zbyt
      często. Raz, przy jakiejś okazji coś powiedział o siusiaczku mamy,
      więc wyjaśniłam, że mama jest dziwczynką więc nie ma siusiaczka
      tylko cipeczkę. Synek przyjął bez komentarzy, za to mąż o mało nie
      spadł z krzesła z oburzenia :) Jak zaproponowałam żeby wymyślił coś
      mądrzejszego zapytał "A nie możemy mówić że chłopcy mają siusiaczki
      a dziewczynki NIC NIE MAJĄ ?" Jak powiedziałam, że w związku z tym
      niech nie liczy na żadne nic ode mnie stanęło na cipeczce. O tyle
      łatwiej, że mamy dziewczynek z którymi się bawi mój syn też tak to
      nazywają więc nie ma zaskoczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka