2 litry mineralnej wlewam w brzusziczka....
Chciałam zapytać o "kochanie".
Czy macie potrzebę bycia lubianym, akceptowanym - czy to jest potrzeba "w
normie", a może do przesady. Być może u kogoś jest wręcz przeciwnie: lubicie,
nieco masochistycznie, jak się o was źle mówi lub też po prosty być "out"?
Wątek narodzony refleksją, że nie chce mi się już być kurtuazyjnie miłą, jeśli
w środku się cała gotuję. I nie chce mi się mówić irytującej koleżance, że
może wpaść w środę, jeśli nie ...