-
Dziewczyny nie daje rady...zostalam zupelnie sama, bo wszystkie kolezanki w ciazy po kolei, wiec nikt nie wie, jak udzielic wsparcia osobie, ktora leczy sie 8 lat z powodu nieplodnosci z przerwami. Dziewczyny w ciazy sa zajete ciaza. Rodzina nie rozumie, jak mozna miec depresje. Moja przerwa teraz jest spowodowana nerwica i depresja - biore antyd., wiec tym trudniej sobie radzic. Oprocz lekow chodze na psychoter. Ciezko mi podjac decyzje o icsi, ale jakos sie z nia oswajam, jak oczywiscie wyj...
-
Drogie dziewczyny chce sie dowiecdziec czy bromergon moze wplywac na
samopoczucie, cierpie na depresje ale odkad zazywam bromergon na zbicie
prolaktyny jest duzo lepiej!Czy ten lek mogl miec na to wplyw? aha, i jeszcze
jedno jak dlugo lekarz zalecil Wam branie tego leku? Bo mi powiedzial ze do
konca zycia bede musiala go zazywac...Nie bylam od pol roku u lekarza i n ie
kontrolowalam prolaktyny a bromek biore caly czas.Co nalezy kontrolowac
prolaktyne i czy jesli jest podwyzszona ...
-
Dziewczyny, zupełnie sobie nie radzę.Rozsypałam sie
kompletnie.Zbliża się termin @ a ja mam świadomość, że nie ma sensu
robic już testów, że nie ma cudów, że nie udało się i za kilka dni
pogrążę się w znajomej żałobie gdy zacznę nowy cykl. Ból jaki czuję
z tego powodu, jest nie do zniesienia.
Czy któras z Was przechodziła ten etap beznadziei i znalazła sposób
żeby nie stracić zmysłow? Pomóżcie mi oswoic się z myślą, że czeka
mnie inseminacja,która na dzień dzisiejszy przygnebia m...
-
Odebrałam dzisiaj wyniki dot hormonów. Robiłam je pierwszy raz w życiu. Gin
zalecił zrobić andro, prl i progesteron. Andro w normie, progesteron też. Ale
prl mam 49,22 ng/ml (norma 4.79-23.3). A więc ja mam ją ponad 2 razy wyższą.
W styczniu miałam niepękający pęcherzyk (pisałam w innym wątku) i wiem teraz,
że to przez tą prolaktynę. Pewnie gin mi przepisze jakieś bromki, czy coś
(wyczytałam w innych postach). Ale ja zastanawiam się, czy przyczyną może być
depresja, długotrwały st...
-
Od 3 tyg. biorę bromergon i mam wszystkie mozliwe skutki uboczne
opisane na ulotce. Do tego mam wrażenie że wpadam w depresję:(
W moim życiu dzieje sie ostatnio dużo niedobrego: Mąż na
wypowiedzeniu bezskutecznie szuka pracy, ja czuję sie baardzo
zagrożona w mojej firmie, walczymy z bezpłodnością , u mnie wykryto
Hashimoto, w ciągu 10 dni pochowałam 2 babcie.....
Każda ta, sparawa sama w sobie nie jest dla mnie końcem świata, ale
kiedy sie nałożą....
Moje pytanie jest następujac...
-
No właśnie - jak sobie z nią poradzić?
Odniechciewa mi się żyć, załamuję się coraz bardziej. Nie mogę patrzeć na
kobiety w ciązy, bo zaraz płaczę, podobnie jak na maleńkie dzieci w wozkach,
czy na rękach rozdziców. Msze z odbywającymi się na nich chrztami powodują,
że mam ochotę przestać chodzic do Kościoła. Coraz trudniej spotykać mi się z
moimi przyjaciółmi, zwłaszcza z tymi, którzy mają małe dzieci (albo są w
ciąży) i wiedzą o tym, że chcielibyśmy z mężem mieć maleństwo. Prze...
-
jak w temacie...Jestem 30-kilkuletnia kobieta, mezatka, oparcie mam w mezu,
ale potrzebuje kobiecego wsparcia. Przerastaja mnie obecne problemy w
rodzinie, wypadek rodzicow, nowotwor bliskiej osoby, nasza nieplodnosc
(leczymy sie 6 lat). Mam jakas blokade obecnie - co sie zowie depresja,
zupelnie wycofalam sie z tzw. zycia, a wiem, ze tak dalej byc nie moze. Nie
mam w ogole znajomych, bo wiekszosc ma dzieci, nie radze sobie z tym.
Psychoterapie przerabialam, dzieki niej jakos funkcjonuj...
-
hej dziewczyny,
Piszę tu rzadko na forum ale czytam i jestem z wami codziennie. Jaa już
zaczynam mieć depresję. 1,5 roku i nic. Przedtem pusty pęcherzyk, ale w
ciążeę zaszłam w 3-im cyklu. Myślałam, że nie będzie problemu, a tu już 1,5
roku i nic. Każdy cykl to rozczarowanie. Hormony ok, hsg ok, okres co 28 jak
w zegarku, mąż super. I co z tego. właśnie dziś ( małpa przyszła ) skończył
mi się 1-y cykl na CŁO. Byłam pewna że się uda, 2 wielgaśne pęcherzyki,
pękły, szansa na bliźni...
-
witam,
Od 3 lat staramy sie mieć dziecko, niestety niz z tego nie wychodzi,
przebadaliśmy sie (ja i mąż) wszystko jest ok, związku z tym i innymi
problemami ostatnio popadłam w straszny dołek psychiczny, lekarz stwierdził u
mnie depresję i lęki, biorę od jakiegoś czasu leki antydepresyjne i powoli
wychodzę z dołka. Mam pytanie czy wiecie coś może na temat przyjmowania leków
antydepresyjnych a bezpieczeństwa zajścia w ciążę?
pozdrawiam