albo jakąs postac nerwicy.
W zasadzie niektóre schorzenia sie wzajemnie przenikają. Ja napewno jestem
osobą zmęczona, no moze nie chronicznie, cierpie na nerwice lękową, ale mam
też nieuzasadnione bóle nóg, stawów. Zastanawiam sie czasem czy to aby nie
fibromalgia???? Moze depresja????
Może zła dieta??? stres dnia codziennego???
Nie wiem...., ale jak jade rano do pracy to lubie sobie popatrzec na
krzepkich staruszków/ki którzy to maja wiecej siły do zycia niz my-młodzi.
Słuchajcie...