-
Czyste bzdury. Dziecko rozwalające wszystko, wcale nie jest
kreatywne, za to rodzice, którzy to tolerują, hodują przyszłego
bandytę.
Kreatywność nie polega na tym, że dzieciak wszysko niszczy, ale na
tym, że potrafi się interesować różnymi sprawami i chce poznawać
świat, czyli swoje otoczenie. Rodzice powinni go uczyć, co wolno, a
czego nie wolno robić.
Problem braku kreatywności nie wynika z tego, jak dziecko było
wychowywane, ale z wrodzonych predyspozycji. Opisane przez Z...
-
zapowiedź ogłoszenia zamknięcia całej Dworcowej na 3/4 sezonu handlowego była tak głupia, że aż oczywista jako fortel prowokujący kupców i lokalnych dziennikarzy do dostrzeżenia i zachwalania z góry znanego kompromisu.
widać że pan pułkownik ma swoich przyjaciół także w bydgoskiej gazecie. Podpowiem - że w samouczku pracy kierownika kiedyś czytałem żeby wprowadzić dzień bez krawata i żeby od czasu do czasu pożyczać swoją furę wyróżniającym się pracownikom, co wzmacnia wizerunek twardego s...
-
Z dedykacją wszystkim niegrzecznym bachorom: Nortii, Zoncowi, Krotossowi,
Deja vu, Europejce, Cygne, Gallowi, Qczi, Tedowi, Trondowi, Someonowi;PPP
Wszelkie podobieństwo do zdarzeń prawdziwych jest zupełnie przypadkowe!!!!!
To tylko... BAJECZKA;)
Pewien pan nazwijmy go Bacik miał samochód. Samochód ukradli. Bacik zgłosił
na Policję. Niestety, policja nie mogła go znaleźć:( Aż spowodował wypadek.
Kierowca miał wypite, nie miał prawa jazdy, rozbił samochód w drzazgi, jemu
nic się n...
-
Wiecie, postanowiłam ponabijać sobie troszkę impulsów :), i pożeglowałam po
forach w innych miastach. Konkluzja jest jedna: nie ma jak w domu! Ludzie,
jakby im wypożyczyć naszą redakcję na parę godzin, wszystkie wątki lądują
natychmiast w oślej! Totalne zdziczenie, a ich lokalne redakcje dużo mniej
czujne!
-
To już nie nacholność , to upierdliwość - dwa razy otrzymałem broszurkę
o "plusach" przystąpienia do uni , i wielu sms dzisiaj z samego rana
przypominające o referendum .
Na czyj koszt ?
-
każdy wie , że go nie ma ale lęka się , że pryśnie czar świąt , gdy jego
dziecko za wcześnie się dowie , że nie ma św mikołaja .
i tak dziecku zostaje do końca życia - wie , że czegoś nie ma ,
ale boi się tej prawdy , że pryśnie cały "urok" jego życia gdy
przyjmie to co jest , a odrzuci to czego nie ma , a jest tylko bajką .
dziecko najczęściej samo dowiaduje się , że nie ma św mikołaja - rodzice
boją się "zbyt wcześnie" powiedzieć dziecku prawdę , i najczęściej
dzieciaki dowiaduj...