-
Ale jestem zdenerwowana! Miałam mieć w tym miesiacu sprawę o ustalenie ojcostwa i alimenty. Początkowo byłam w szoku, że wszystko tak strasznie długo trwa, bo dokumenty złożyłam w grudniu. Dziecko ma już pół roku. Czekałam sobie spokojnie na rozprawę i cieszyłam się, że wracając po macierzyńskim i uwzględniając zabezpieczenie powództwa dam sobie radę finansowo.
Dziś dostaję wiadomość, że termin rozprawy został przełożony na za dwa miesiące na wniosek pozwanego (!!!) Ręce mi opadły. Sądziłam...
-
Moja przyjaciółka rozwiodła sie po dwóch latach "pożycia małżeńskiego", wyrok
zapadł w grudniu 2004r, maz powinien płacic jej alimenty(do 10 kazdego
miesiąca)-zapłacił tylko w styczniu, a od lutego juz nie płaci (wiem narazie
to tylko miesiąć uchybienia), ale w ich rozmowie-On powiedział wprost że nie
zamierza jej płacić, rozwiodła sie bo miąż jawnie miał inna kobiete z
dzieciątkiem, nawet tego nie starał sie ukryć, jest narodowosći armeńskiej
(oczywiśćie ex-mąż).Bardzo żle Ją trak...
-
Pewnie nie jedna zna moją historię... smutną i porażającą..
I wiecie co? Nagle odnalazłam w sobie siłę. Bardzo dużą siłę, którą chciałam
się z Wami podzilić.
Kochane, powiedzmy dziś swoim fagasom "SPIER..", zacznijmy ich olewać, nie
dopisujmy na ich durne smsy, nie odbierajmy ich bzdurnych telefonów, NIE
MIEJMY DLA NICH CZASU, nie rozmawiajmy z nimi, i miejmy przy tym wszYstkim
UŚMIECH NA TWARZY.
I patrzmy jak robią się wściekli z tego powodu, jak robią się słabi, jak
ro...
-
Czesc Wam
Codzien budze sie rano 5-6 , po prostu nie dospie duzej, meczy mnie to ostatnio, bo w nocy tez sie obudze zawsze na godzine...
Na szczescie mam inet i moge sie czyms zajac wtedy jak nie spie, czytalam archiwalne posty, ktore pisalyscie dziewczyny w lutym, ze macie w sobie duzo smutku, jestescie same (chyba w poscie "Jak dajecie rade czasowo?"), mialyscie duzo czarnych mysli wtedy w lutym.
Teraz kiedy juz urodzilyscie, czy to sie zmienilo, czy jeszcze czujecie samotnosc, czy juz wo...
-
witam was serdecznie mamusie!
mam problem z ktorym zaczal mi dopiero doskiwierac.
Otorz od 3 lat wychowuje samotnie dziecko, jakos nie narzekalam do tej pory
na brak pieniedzy.
Jednak stracilam prace i wlasnie jestem na etapie poszukiwania nowej.
O tyle mam szczescia ze mieszkam z rodzicami bo w przeciwnym razie nie
przezylabym z dzieckiem ani miesiaca.
Otorz ojciec dziecka wogole sie nim nie interesuje, widzial go tylko w
szpitalu i od tej pory nic ani telefonu, ani wizyty nie mow...
-
Z zalu i płaczu za świętami rodzinnymi,po mamie której tak szybko zabrakło ze
nie zdazyłam jej poznać, po tacie który olewał mnie totalnie, z tego zalu
dostałam od Boga mała duszyczke zebym juz nigdy nieb yła samotna. POtem łaska
że druga nie warta mnie osoba odeszła w sina dal. I teraz... i teraz kiedy
płakałam ze czasem mi xle, to z tych łez i za wstawiennictwem mojej mamy -
anioła, przyszedł taki ktos ze skrzydłami , które chowa gdzies na codzień,
naprawił mi zlew, pozabijał pa...
-
nie uzywam duzych liter bo znów mnie wywali.
chciałam wam podziekować za miesiace wspólnie przegadanych problemów i
radości.
jeśli bedziecie mnie potrzebować jestem na gg 7272355 i na moim blogu.
przychodza mi do głowy same patetyczne słowa wiec lepiej juz się zamknę.
papa!!
-
Wyrwalam si€ na tydzien, mam zajela si€ malym (do spolki z jego tatusiem), a
ja odetchnelam i poczulam si€ szczesliwa :)))) zycie nie wydaje mi sie juz
takie beznadziejne.
W piatek wracam do problemow (np. rozwodu) ale teraz sie ciesze i spie do
ktorej chce :)))), plywam, oplama sie i to chyba wszystko jesli chodzi o moja
aktywnosc.
Do zobaczenia¨:))))))))
-
Witajcie,
czy orientujecie się może na jakie pieniądze moga liczyć samodzielne mamy od
naszego kochanego państwa? Na urlopie wychowawczym, w trakcie pracy. Wiem
jedynie , że jest jakaś zniżka w opłacie za żłobek... Może jest w internecie
jakaś jasna, jednoznaczna informacja na ten temat. Będę wdzieczna za
wskazanie źródła.
JOJO17
-
właśnie wychodze, za dużo stresów ostatnio i musze iść do szpitala,
trzymajcie kciuki za mnie i mojego 25 tyg maluszka:)lece, bo mam tam być na
ósma.....
-
Siedem lat czekaliśmy na nasz Skarb. Teraz okazuje się, że to tylko ja czekałam. Mąż szuka "mocnych wrażeń" poza domem. Nie mogę sobie z tym poradzić. Czy ktoś ma jakąś receptę??
Jeszcze miesiąc temu myślałam, że to przejściowe problemy: Mały ma rok i 7. Mąż wiecznie poza domem, bo "musi mieć coś dla siebie", ja rozdarta między pracą a domem, starałam się jak mogłam: sprzątanie, pranie ("skończyły mi się skarpetki"), gotowanie. Padałam na pysk. W pewnym momencie (przed Pawełkiem naciągałam m...
-
Witam
jestem po rozstaniu 2 mesiące, mam jeszcze problemy z dojściem do siebie a to że mieszkam w małej miejscowości nie polepsza mojej sytuacji co chwila "życzliwi" interesują się moim życiem jakbym nie miała dość a mój ex może liczyć na swoich kolegów jako tłumaczy jak to naprawde miedzy mną a nim było. Ech co ja Wam moge powiedziec Kochane przechodziłyście to samo co i ja. Moja koleżanka mówi "masz jak chciałas" ale nie sądze żeby to była prawda...mój ex nie pił, nie bił, nie robił awantu...
-
dziewczynki kochane czy fakt ze dziecko jest leczone
endokrynologicznie z powodu niedoboru masy ciała i wzrostu i bedzie
leczone do osiągnięcia dojrzałosci płaciowej mozna uzna za
niepaełnosprawnośc? czy na to jest jakis paragraf przyznający jakieś
swiadczenia?cho niekonicznie o kase tu chodzi, czy na tej podsrawie
moge sie domagac wyzszych świadczeni od exa?
-
Witajcie Mamuśki,
chciałam Wam wszystkim podziękować za to, że byłyście przy mnie w trudnych,
bardzo trudnych dla mnie chwilach, że wspierałyście mnie słownie i duchowo,
że przekazywałyście dobrą energię i fluidy, że pisałyście na forum i na
priva... Dziękuję bardzo.
Pewnie od tego nie wyzdrowiałam, ale jakoś łatwiej - duuużo łatwiej - było mi
znieść bezsenne noce i mętlik w głowie w ciągu dnia... Jakoś bardziej
wierzyłam w to, że będzie, że musi być lepiej... To bardzo pomaga....
-
To se teraz popisze. Nie mam komu gadac, to sobie popisze.
Mloda wyjechala na weekend. Jestem kompletnie sama z Kulka. I dobrze nam
razem, a co:) Gugamy sobie calymi dniami jak dwie gugaly, gegamy jak gazki
tez.
Nie moge spac. Ta bezsennosc mnie dobija. Mam zle mysli w nocy. Gryza mnie i
podszczypuja gangreny jedne...
Szef mnie ciaga ostatnio do pracy jak wsciekly. Wyjezdza na delegacje i nie
ma komu na glowe zwalic calego balaganu... A co tam, ze jestem na
macierzynskim!...