kochana

(15 wyników)
  • Ale jestem zdenerwowana! Miałam mieć w tym miesiacu sprawę o ustalenie ojcostwa i alimenty. Początkowo byłam w szoku, że wszystko tak strasznie długo trwa, bo dokumenty złożyłam w grudniu. Dziecko ma już pół roku. Czekałam sobie spokojnie na rozprawę i cieszyłam się, że wracając po macierzyńskim i uwzględniając zabezpieczenie powództwa dam sobie radę finansowo. Dziś dostaję wiadomość, że termin rozprawy został przełożony na za dwa miesiące na wniosek pozwanego (!!!) Ręce mi opadły. Sądziłam...
  • Moja przyjaciółka rozwiodła sie po dwóch latach "pożycia małżeńskiego", wyrok zapadł w grudniu 2004r, maz powinien płacic jej alimenty(do 10 kazdego miesiąca)-zapłacił tylko w styczniu, a od lutego juz nie płaci (wiem narazie to tylko miesiąć uchybienia), ale w ich rozmowie-On powiedział wprost że nie zamierza jej płacić, rozwiodła sie bo miąż jawnie miał inna kobiete z dzieciątkiem, nawet tego nie starał sie ukryć, jest narodowosći armeńskiej (oczywiśćie ex-mąż).Bardzo żle Ją trak...
  • Pewnie nie jedna zna moją historię... smutną i porażającą.. I wiecie co? Nagle odnalazłam w sobie siłę. Bardzo dużą siłę, którą chciałam się z Wami podzilić. Kochane, powiedzmy dziś swoim fagasom "SPIER..", zacznijmy ich olewać, nie dopisujmy na ich durne smsy, nie odbierajmy ich bzdurnych telefonów, NIE MIEJMY DLA NICH CZASU, nie rozmawiajmy z nimi, i miejmy przy tym wszYstkim UŚMIECH NA TWARZY. I patrzmy jak robią się wściekli z tego powodu, jak robią się słabi, jak ro...
  • Czesc Wam Codzien budze sie rano 5-6 , po prostu nie dospie duzej, meczy mnie to ostatnio, bo w nocy tez sie obudze zawsze na godzine... Na szczescie mam inet i moge sie czyms zajac wtedy jak nie spie, czytalam archiwalne posty, ktore pisalyscie dziewczyny w lutym, ze macie w sobie duzo smutku, jestescie same (chyba w poscie "Jak dajecie rade czasowo?"), mialyscie duzo czarnych mysli wtedy w lutym. Teraz kiedy juz urodzilyscie, czy to sie zmienilo, czy jeszcze czujecie samotnosc, czy juz wo...
  • witam was serdecznie mamusie! mam problem z ktorym zaczal mi dopiero doskiwierac. Otorz od 3 lat wychowuje samotnie dziecko, jakos nie narzekalam do tej pory na brak pieniedzy. Jednak stracilam prace i wlasnie jestem na etapie poszukiwania nowej. O tyle mam szczescia ze mieszkam z rodzicami bo w przeciwnym razie nie przezylabym z dzieckiem ani miesiaca. Otorz ojciec dziecka wogole sie nim nie interesuje, widzial go tylko w szpitalu i od tej pory nic ani telefonu, ani wizyty nie mow...
  • Z zalu i płaczu za świętami rodzinnymi,po mamie której tak szybko zabrakło ze nie zdazyłam jej poznać, po tacie który olewał mnie totalnie, z tego zalu dostałam od Boga mała duszyczke zebym juz nigdy nieb yła samotna. POtem łaska że druga nie warta mnie osoba odeszła w sina dal. I teraz... i teraz kiedy płakałam ze czasem mi xle, to z tych łez i za wstawiennictwem mojej mamy - anioła, przyszedł taki ktos ze skrzydłami , które chowa gdzies na codzień, naprawił mi zlew, pozabijał pa...
  • nie uzywam duzych liter bo znów mnie wywali. chciałam wam podziekować za miesiace wspólnie przegadanych problemów i radości. jeśli bedziecie mnie potrzebować jestem na gg 7272355 i na moim blogu. przychodza mi do głowy same patetyczne słowa wiec lepiej juz się zamknę. papa!!
  • Wyrwalam si€ na tydzien, mam zajela si€ malym (do spolki z jego tatusiem), a ja odetchnelam i poczulam si€ szczesliwa :)))) zycie nie wydaje mi sie juz takie beznadziejne. W piatek wracam do problemow (np. rozwodu) ale teraz sie ciesze i spie do ktorej chce :)))), plywam, oplama sie i to chyba wszystko jesli chodzi o moja aktywnosc. Do zobaczenia¨:))))))))
  • Witajcie, czy orientujecie się może na jakie pieniądze moga liczyć samodzielne mamy od naszego kochanego państwa? Na urlopie wychowawczym, w trakcie pracy. Wiem jedynie , że jest jakaś zniżka w opłacie za żłobek... Może jest w internecie jakaś jasna, jednoznaczna informacja na ten temat. Będę wdzieczna za wskazanie źródła. JOJO17
  • właśnie wychodze, za dużo stresów ostatnio i musze iść do szpitala, trzymajcie kciuki za mnie i mojego 25 tyg maluszka:)lece, bo mam tam być na ósma.....
  • Siedem lat czekaliśmy na nasz Skarb. Teraz okazuje się, że to tylko ja czekałam. Mąż szuka "mocnych wrażeń" poza domem. Nie mogę sobie z tym poradzić. Czy ktoś ma jakąś receptę?? Jeszcze miesiąc temu myślałam, że to przejściowe problemy: Mały ma rok i 7. Mąż wiecznie poza domem, bo "musi mieć coś dla siebie", ja rozdarta między pracą a domem, starałam się jak mogłam: sprzątanie, pranie ("skończyły mi się skarpetki"), gotowanie. Padałam na pysk. W pewnym momencie (przed Pawełkiem naciągałam m...
  • Witam jestem po rozstaniu 2 mesiące, mam jeszcze problemy z dojściem do siebie a to że mieszkam w małej miejscowości nie polepsza mojej sytuacji co chwila "życzliwi" interesują się moim życiem jakbym nie miała dość a mój ex może liczyć na swoich kolegów jako tłumaczy jak to naprawde miedzy mną a nim było. Ech co ja Wam moge powiedziec Kochane przechodziłyście to samo co i ja. Moja koleżanka mówi "masz jak chciałas" ale nie sądze żeby to była prawda...mój ex nie pił, nie bił, nie robił awantu...
  • dziewczynki kochane czy fakt ze dziecko jest leczone endokrynologicznie z powodu niedoboru masy ciała i wzrostu i bedzie leczone do osiągnięcia dojrzałosci płaciowej mozna uzna za niepaełnosprawnośc? czy na to jest jakis paragraf przyznający jakieś swiadczenia?cho niekonicznie o kase tu chodzi, czy na tej podsrawie moge sie domagac wyzszych świadczeni od exa?
  • Witajcie Mamuśki, chciałam Wam wszystkim podziękować za to, że byłyście przy mnie w trudnych, bardzo trudnych dla mnie chwilach, że wspierałyście mnie słownie i duchowo, że przekazywałyście dobrą energię i fluidy, że pisałyście na forum i na priva... Dziękuję bardzo. Pewnie od tego nie wyzdrowiałam, ale jakoś łatwiej - duuużo łatwiej - było mi znieść bezsenne noce i mętlik w głowie w ciągu dnia... Jakoś bardziej wierzyłam w to, że będzie, że musi być lepiej... To bardzo pomaga....
  • To se teraz popisze. Nie mam komu gadac, to sobie popisze. Mloda wyjechala na weekend. Jestem kompletnie sama z Kulka. I dobrze nam razem, a co:) Gugamy sobie calymi dniami jak dwie gugaly, gegamy jak gazki tez. Nie moge spac. Ta bezsennosc mnie dobija. Mam zle mysli w nocy. Gryza mnie i podszczypuja gangreny jedne... Szef mnie ciaga ostatnio do pracy jak wsciekly. Wyjezdza na delegacje i nie ma komu na glowe zwalic calego balaganu... A co tam, ze jestem na macierzynskim!...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się