-
Donoszę, że zdrowie mi dopisuje, choć nie obyło sie bez krótkiego pobytu w szpitalu (9tc) i
zwolnienia lekarskiego. Jesteśmy po pierwszym badaniu prenatalnym i jak na ten etap ciąży to jest
wszystko dobrze. Oczywiscie biore bardzo dużo leków (Duphaston, Luteinę i inne na tarczycę), ale
to, że mogłam usłyszęć cudnie miarowo bijące serce jest najważniejsze... No i dzidzia juz do mnie
macha rączką na usg... Pozdrawiam wszystkie starające się dziewczyny, a te, które przeżywają
stratę tu...
-
zaszłam w ciążę. Idę we wtorek do lekarza, jak tylko w Dzień Matki wyszedł mi test biorę Acard, zaraz dostanę Duphaston (lekarz powiedział, że tylko te dwa leki będę brała). Trzymajcie kciuki, żeby bylo dobrze....
Właściwie to nie boję się, że poronię, nie schizuję się jakoś okropnie. Tylko staram się jeszcze nie mówić do brzucha, nie głaskać, nie myśleć w kategorii MOJE DZIECKO. Trochę się zdystansowałam, ale nie oznacza to, że się nie cieszę.
Coś mam mieszane uczucia, bo pobolewa mni...
-
Mam pytanko szukam dobrego lekarza z Warszawy,chce jeszcze usłyszeć opinie innego lekarza niż mojej gin...a zupełnie nie mam pojecia gdzie sie udać..jestem u swojej tyle lat,że nigdy nie potrzebowałam innej...teraz po 2 poronieniach chce jeszcze Koniecznie usłyszec opinie/konsultacje iinego lekarza...z góry dziekuje,miłego dzionka
-
Porobiłam sobie badania tsh, przeciwciała antyfosfolipidowe, wyszło wszystko ok, wcześniej miałam robioną toksoplazmozę i też wyszła ok i teraz moje pytanie czy jeśli wynik histopatolo. wyszedł dobrze ( jeśli tak można powiedzieć) i nie było wzmianki o żadnej bakterii jest możliwość, że jakąś miałam czy raczej by to wyszło w tym wyniku? może głupie pytanie ale jakoś mnie to nurtuje :( na początku lipca idę na cytologie i jak będzie ok chcemy starać się o maleństwo (poroniłam w 12t3d-22.05 (m...
-
W zeszłym roku w maju straciłam moje dzieciątko (13 tydz.; serduszko zatrzymało się w 10 tyg.) , nie muszę pisać co przeżyliśmy, bo każda z was wie jaki to ból....
w poniedziałek zrobiłam test dwie grubaśne krechy :D oczywiście wizyta u doktorka, ciąża prawidłowo usytuowana 8mm :) boję się cieszyć... dzisiaj powtórzyłam sobie test (tak dla siebie) i krechy jeszcze mocniejsze, trzymajcie za nas kciuki :) mam brać luteinę ... następna wizyta pod koniec kwietnia, chyba do tego czasu zwariuję....
-
Kochane mamy tak strasznie mi przykro z powodu waszych dzieciatek tak bym
chciala pomoc pocieszyc zdaje sobie sprawe ze zadne slowa nie przyniosa
ukojenia ale wiedzcie ze jestem z was dumna ze jestescie ze dajecie
rade .Trzymam za Was kciuki,za wasze zycie za dzieci te co macie juz
teraz ,za te pod Waszym sercem i te co beda w przyszlosci.A te w Waszych
serduszkach niech zyja w waszej pamieci.Zycze Wam drogie mamy duzo usmiechu
w zyciu i wiary wiary w to ze bedzie dobrze bo w kon ...
-
Czeka mnie to prawdopodobnie i bardzo się boję. Mój Piotruś ma letalną wadę.
Może umrzeć w każdej chwili. Najbardziej boję się, że będą mi go wydzierać z
rąk. Od pielęgniarki środowiskowej z Karowej (Warszawa)wiem, że "mam prawo
zobaczyć synka i przytulić" ile mam na to czasu zależy od dobrej woli
personelu. Nie ma tam pokoju pożegnań, ani żadnych procedur zapisanych. Czy
potrzebna jest kolejna akcja medialna np.pożegnać po ludzku? Będę bardzo
wdzięczna za Wasze relacje i rady, co do wy...
-
Czytam i czytam i niestety spotykam nicki z poprzednio odwiedzanego
forum "maj 2006" (mimoozo tak mi przykro - wierzylam, ze wyczerpałam zapas
złej energii dla majowych mam). Dziewuszki kochane, drogie niedoszle
majoweczki i inne zrozpaczone kobitki- tak mi przykro ... musimy sie jakos
pozbierac. Zle wspomnienia beda wracac (nia ma na to recepty) jeszcze bardzo
dlugooo ale przeciez przyjdzie i dla nas czas nowego zycia. Ja w to wierze
tak szczerze, ze sama sie dziwie skad ta pewno...
-
Potwierdziły się w 100% informacje o tym , że wreszcie mi się udało, że
jestem w ciąży. Sama nie wiem co mam teraz począć, wiem, że niektórym z was
nie podoba się że ja tutaj z wami jeszce jestem. Przecież jest w ciąży więc
niech pisze na forum dla ciężarnych - wiem też że niektórym z was może być
przykro. Ja to wiem najlepiej w końcu sama straciłam córeczkę w szóstym
miesiącu ciąży i sama nie lubiłam słuchać o kobietach w ciąży. Jednak chce
żebyście wiedziały że dla was też słońc...
-
Kochane kobietki, życze Wam i sobie by ten kolejny rok 2010 okazal
sie rokiem szczesliwym, ktory przyniesie nam mnóstwo radosci i
pogodnych chwil, ktory sprawi ze ból ktory przezywamy i cierpienie
które przeszlysmy wzmocni nas na tyle by z całych sił walczyc o
nasze marzenia.. Rok 2010 musi byc rokiem realizacji naszych
marzeń!! Życze tego Wam i sobie z całego serca i dziekuje ze
Jestescie !!!
-
Kochane mamy, w ten szczególny dzień zapalę lampkę dla wszystkich
moich i Waszych kochanych aniołeczków. Wiem, że tęsknicie za nimi
nie mniej niż ja, pamięć o nich zostanie na zawsze w naszych
sercach. One już nigdy do nas nie wrócą, ale kochamy je całym
sercem. Niestety nie ma ich przy nas, bo los chciał inaczej a ten
płomyczek niech będzie światełkiem tylko dla nich, kochanych, nigdy
niezapomnianych maleńkich tylko naszych aniołeczków....One na pewno
patrzą na nas z góry i w...
-
Kochane dziewczyny wczesniej o tym nie pisałam ale po tych wszytskich moim
przejściach z poronieniami zupełnie rozsypało się moje małżeństwo, dwa dni
teu mój mąż powiedzia, że mam zacząć szukać sobie mieszkania, no cóż
rozwodzimy się ;-( o jeju.... tak mi strasznie ciężko.... do świąt Bożego
narodzenia powinnam się wyprowadzić..... więc na gwałt szukam jakiegoś
malutkiego, cichutkiego i baaardzo taniego lokum..... Błagam gdyby któraś z
was coś słyszała to ja bardzo jestem chętna ;...
-
witajcie moje drogie.Często tu zaglądam ale rzadko pisze!Jakoś nie mam jeszcze sił!dziś mija 52 dni od zabiegu i chyba musze się wygadac!Może to mi pomoże:(.
mój ból jest coraz mocniejszy!nie mam sił na nic!Nie chce mi sie chodzić do pracy,do szkoły wyjście z domu to dla mnie nie lada wyczyn.najlepiej czuje się w swoim towarzystwie.Wkurzają mnie telefony od znajomych typu "jak się czujesz"a potem słysze"jesteście młodzi jeszcze będziecie mieć dziecko....zapomij o tym co się stało"Cholera my...
-
Nie potrafię się pozbierać :-(((
Trzy dni temu straciłam dwóch swoich Maluszków będąc w 22 tc. Odeszły mi wody, mąż zawiózł mnie do szpitala o 2 w nocy. Lekarz łaskawie zajął się mną o 10 rano... Jest mi cholernie przykro, bo myślę, że gdyby ktokolwiek zainteresował się mną wczesniej moje bliźniaki miałyby szansę przeżyć, tym bardziej, że ważyły już ponad 700 gram. Spisano je na straty na wstępie mówiąc mi, że ciąża jest nie do uratowania. Nie zrobiono żadnych badań, nie zrobiono usg, nie po...
-
Witam wszystkich serdecznie,
W związku z tym, że z przyczyn osobistych nie jestem w stanie poświęcić dla
Forum tyle czasu ile bym chciała i ile jest to konieczne szukam
odpowiedzialnej, zaangażowanej w tematykę osoby, która zechciałaby się podjąć
prowadzenia Forum.
Nie szukam wpóładmina-szukam osoby, która zostałaby moderatorem i zajęła moje
miejsce.
Proszę o kontakt na Forum lub mailowo.
Pozdrawiam cieplutko w tą zaśnieżoną Wielkanoc...:-)
adju
-
na naszym spotkanku było naprawde miło wszystkie jesteście kochane i w ogóle
fajnie było Was poznać..... a jednak musze się przyznać że po spotkaniu
miałam troche mieszane uczucia. Piszę o tym bo chce być z Wami szczera..i nie
chce abyście pomyślały o mnie źle. Poprostu sama jeszcze nie wyszłam
psychicznie ze swojej historii i myśli które powracają strasznie mnie dołują,
a że jestem chyba dosyć wrażliwą osobą to bardzo mnie poruszyły wasze
historie i długo o nich myślałam zamartw...
-
Kochane dziewczyny. Życzę sobie i Wam dużo miłości w przyszłym roku
i żeby koszmar stracenia dziecka już się nigdy nie zdarzył. Zdrowych
dzieci w Naszych ramionach i jak najmniej kłopotów. Musimy trzymać
się razem. Całuski.
-
Witajcie. Niestety mnie równiez dotknęła tragedia straty dziecka. To
stało się 4 dni temu. Nic na to nie wskazywało.Ciąża rozwijała sie
dobrze, gdy nagle rano dostałam plamienia, u lekarza zaczęłam bardzo
krwawić, od razu przyjechało pogotowie, była szansa. Niecałą godzine
potem usłyszałam wyrok, brak echa płodu, serce przestało bić.
Straciłam dziecko w 11 t.c potem łyzeczkowane, wielki ból, jednak
ten w głowie i sercu o wiele silniejszy. Codziennie widze obraz krwi
w gabinecie ...
-
Witajcie, Kochane,
wczoraj w nocy skonczylam lekture "Zony podrozujacego w czasie" Audrey
Niffenegger (polski tytul to "Milosc ponad czasem") i, ciagle roztrzesiona,
zakladam ten watek, zebysmy mogly sie tutaj nawzajem ostrzegac przed ksiazkami
i filmami, ktore moga wniesc jeszcze wiecej smutku i zametu w nasze i tak
rozchwiane emocje.
Prosze, dokladajcie od siebie, jesli cos Was dotknie i przyniesie zamiast
pocieszenia jeszcze wiecej rozpaczy i tesknoty.
Sciskam mocno,
Ala
...
-
Kochane moje! Chcialabym juz zlozyc Wam wszystkim i Waszym Bliskim zyczenia
swiateczne. Wyjezdzam dzis do Mamy, no i poki co kontakt internetowy sie
urwie, a wiec: aby, Ten, ktory wkrotce przyjdzie na ziemie, przyniosl nam
wszystkim WIARE silna w to, ze bedzie dobrze i ze to, co sie zdarzylo ma
jakis sens; NADZIEJE zielona na dobra przyszlosc z pieknymi niespodziankami
od losu i MILOSC wielka, nieskonczona, rozdawana i mnozona. Dziekuje, ze
jestescie, bede pamietac o Was przy wigi...