-
Moi Drodzy rozpoczynam dyskusję , która wielokrotnie przewiaja się na naszym
forum, na róznych spotkaniach-czy chcemy Łomianki przekszałcić w metropolię
czy chcemy, aby została miasteczkiem. Takim małym zielonym jakich wiele w
całej europie, bez szerokich ruchliwych ulic, bez dobudowywania osiedli na
30tyś mieszkańców. Czy mamy się gwałtownie rozwijać czy zachować obecny
charakter zabudowy bez ingerencji deweloperów. Czy ruchliwe 60-70tyś miasto
czy np. 25-35 tyś. miasteczko. Metr...
-
Witam, wszystkich forowiczów z Łomianek, a także miejscowych radnych
w rękach których jest dobro Łomianek.
Drodzy, jest źle a nawet bardzo źle. Obserwuje Łomianki od 4 lat i
jestem załamany tym co widzę. Czy naprawdę nowa włdza nie jest w
stanie nic zrobić?, Czy Wy ( radni, burmistrz) nie wiecie co to są
środki unijne i do czego one służą?. Wstyd. Naprawdę wstyd.
Mieliście burmistrza bardzo krytykowanego i zastąpiliście go drugim
jeszcze gorszym. POdobno z platformy, fachowiec z ...
-
często spotykam na forum określenia Łomianek jak w tytule.
A gdzie owa zieleń mogąca dać podstawę do powyższych? Pominąć chciałbym
ogródki obok domów - to ni one świadczą o zieloności czy ogrodności.
I jednocześnie - mając na myśli Łomianki myślę również o Dąbrowie (zwłaszcza
tej zadrzewionej), która jednakże nie jest chyba w stanie przejąć na siebie
ciężaru obrony jak w tytule.
Mam zawsze, widząc określenia "zielone miasteczko" czy "miasto ogród", takie
przykłady jak choćby Konst...
-
Re: Fajna restauracja :)
kajetana_kinga 21.10.07, 01:58 Odpowiedz
mi się marzy odpowiednik Jazz Caffe w Łomiankach i fajne niszowe
koncerty tam.
Mogłabym chodzić codziennie :)
I księgarniokawiarnia i uwierz mi, byłoby w tym mieście od razu
zupełnie inaczej. (i nie mam na myśli Empiku, z całym szacunkiem
doń).
Re: Fajna restauracja :)
magister11 21.10.07, 12:07 Odpowiedz
no wiesz, ale Łomianki to prawdziwa metropolia w porównaniu z
Pruszkowem. Tam na pewno opłaca się utrzyma...
-
Dzisiaj prawie umarłam na poczcie na Kwiatowej, gdzie odbierałam
przesyłkę poleconą, bo okazało się, że poczty łomiankowskie
podzieliły się przesyłkami i uwaga ........... listy polecone moja
ulica odbiera na Kwiatowej a paczki na Warszawskiej. A ja miałam w
skrzynce oba awiza i dzięki temu zwiedziłam pół Łomianek. A może by
tak poczty podzieliły sie ulicami? Widać jak na pocztę przystało
logika boli. A druga rzecz to na Kwiatowej kładą chodnik z takiej
kostki z dziurami i można...
-
restauracyjna macocha i frags - oni myślą...
... mijają powoli nocne godziny...
... oni myślą ... z przegrzanych mózgów bije swąd siarkowodoru i truje ptaki
w gałęziach drzew...
... oni myślą... już poranek świta... oni myślą...
MNIEJ NIŻ ZERO!
Sołtys wsi Zadupie Dolne otwiera właśnie niedrogie kursy uczące myślenia.
Wróćcie w rodzinne strony, a naprawdę wiele skorzystacie! Takiej okazji nie
można przegapić! Aby mieć odpowiednią dla siebie zabawkę frags może też
zabrać swoje w...
-
Podoba mi się wątek o strategii i te wszystkie nicki. Czad! Pozdro dla twórcy
(twórców)!!!
Ponieważ sam mam tylko jednego nicka i nie stworzę większej całości, proszę o
pomoc.
Ja bym do strategii zapisał, żeby w Wesołym Miasteczku nie było kamieni.
Zakazać im wstępu. Kamienie włażą w klapki i sandały, źle wyglądają i są
nierówne. Niech Pszczoły coś z tym zrobią. Oszlifują, wyrzucą, albo nie wiem
co. Niech myślą, jak są takie mądre!
I referendum w tej sprawie oczywiście jak najb...
-
W fatalnym stanie jest ul.Chopina dziura na dziurze jak w miasteczku na dzikim zachodzie w XIX wieku w Ameryce Płn...na pewno nie jest to stan,który odpowiada normalnym standardom życia w XXI w w nowoczesnym miasteczku pod Warszawą stolica Polski...a jakie jest Wasze zdanie na temat stanu ul.Chopina ?
-
Mam podszywacza - kowailk22, kawalik22, i nie wiadomo, w co się jeszcze
zmieni.
Ponadto niejaki fragz kopiuje moje posty. Czasem w całości, a czasem je
przerabia.
Mam to w nosie. Ale współczuję wszystkim, którzy muszą to znosić.
Mnie to nie zniechęci - to do wiadomości podszywacza, czy też podszywaczy.
-
Cytat z wywiadu GŁ z senatorem Niesiołowskim na temat referendum i obwodnicy
Łomianek
(...)przeprowadzenie trasy ekspresowej przez obrzeża puszczy i przez środek
miasteczka - przy strumieniu samochodów, produkujących ogrom spalin, oznacza
dewastację nie tylko tego miejsca, które jest przeznaczone pod trasę, ale i
całego otoczenia. Sama budowa takiej arterii to już duża ingerencja w
przyrodę. A poza tym z tego co wiem tu chodzi o Park Narodowy. Jeżeli jest
park, to jest i jego...
-
Znalazłam dziś fajny wątek - bajkę.
Cudowna. I w odcinkach;)
Legenda miejska, świeżo w dawnych kronikach odnaleziona
drabbu 30.11.05, 13:02 zarchiwizowany
Jak wieść niesie, było ongiś - za siedmioma lasami, ale blisko Wisły
i
traktem ruchliwym na pół przecięte - miasteczko. Było ono jakich w
Mazowieckiej Krainie dużo - miało drogi, ale wiele było krętych,
dziurawych i
pełnych kałuż. Miało akweduktów nieco - ale jeno nieliczni korzystać
z nich
mogli. Miało nawet powoz...
-
Podobno w Wielorybku uczą się w czasie wakacji, dzieci z Białoruskiego
liceum? Wiecie coś na ten temat? Pomysł wydaje mi się fantastyczny zwłaszcza,
że te dzieciaki u siebi mogą się uczyć tylko na tajnych kompletach. I tak
podziwiam i dzieci i rodziców i nauczycieli za odwagę.
-
Ledwie człowiek się wyniósł na wieś a już kombinują ...
ww2.tvp.pl/6723,20070603506938.strona
-
Do założenia osobnego wątka na wspomnienia o starych Łomiankach zainspirowały
mnie Wasze posty nt. cukierni p. Ptaszka.
Ja pamiętam Łomianki z przełomu lat 70 i 80-tych, przyjeżdżałam tu z mamą na
zakupy do domu towarowego czy jak to sie tam nazywało a mieścił się w lokalu
obecnego marcpolu. W porównaniu z Warszawskimi sklepami to był przybytek
nieopisanego dobrobytu! Pewnie połowa mojej dziecięcej garderoby pochodziła z
tamtąd (na szczęscie nie pamiętam jak to wyglądało). Ten dom...
-
Jak wieść niesie, było ongiś - za siedmioma lasami, ale blisko Wisły i
traktem ruchliwym na pół przecięte - miasteczko. Było ono jakich w
Mazowieckiej Krainie dużo - miało drogi, ale wiele było krętych, dziurawych i
pełnych kałuż. Miało akweduktów nieco - ale jeno nieliczni korzystać z nich
mogli. Miało nawet powozy własne, ale i te z coraz większym mozołem do
stolicy kraju docierały. Mieszkańcy - ludzie skromni i nad wyraz pracowici -
bardzo rzetelnie daniny swoje miejskiemu skar...