-
W przychodniach panstwowych na wzor prywatnych sa numerki i/lub umawianie na godzine. Wezcie prosze wytlumaczcie mi dlaczego ten system dziala prywatnie a panstwowo juz nie. Bo moja tesciowa byla umowiona na godz.11 wiec przyszla ok 30min przed czasem i co? Ano po potwierdzeniu w rejestracji ze jest, poszla pod gabinet a tam kolejka jak do miesnego za PRL-u :-) Weszla godz pozniej a zyczliwi z kolejki poinformowali ze jak chciala na 11 to powinna czekac przed gabinetem juz o 10:00.
Any idea...
-
Witam wszystkie emamy, mam prosbe o obiektywna ocenę sytuacji. Byłam dziś z dzieciakami na spacerze, skłaniam sie do zmiany przychodni. Wchodzę do jednej(koleżanka mi o niej wspominała), drzwi otwarte, a Pani od razu mnie wyprasza mówi że trwaja szczepienia i nie możemy wejsc do środka. Po chwili do mnie wyszła i mówi że tu tylko lekarze rodzinni przyjmują. Pytam wprost czy równiez opieka dla dzieci tez jest, a ona powtarza że lekarze rodzinni. Tak mnie zdziwiła organizacja przychodni, że pr...
-
Jako że ematka to świetne miejsce do obgadywania innych rodziców;), opiszę sytuację, w której dziś uczestniczyłem - ciekaw jestem Waszych opinii. Od razu zaznaczę, że nigdy nie miałem dwójki małych dzieci, więc nie wiem, jak logistycznie rozwiązuje się takie sytuacje.
Byłem z synem w przychodni. Kiedy czekaliśmy pod drzwiami gabinetu na wizytę, naprzeciwko nas siedziała kobieta z może trzyletnim chłopcem i kilkumiesięcznym niemowlęciem. Oprócz nas w tym korytarzu nie było nikogo. W pewny...
-
Wczoraj było o aferze w Almie, to dzisiaj przychodnia... Wku...łam się dzisiaj i muszę się wybluzgać choć wirtualnie...
Otóż potrzebuję zaświadczenie od lekarza rodzinnego, poszłam więc parę dni temu do przychodni. Jako że pracuję w różne dni po 12 godzin, to nie zawsze jest mój lekarz rodzinny, zarejestrowałam się więc do innego. Lekarz oczywiście odmówił wydania zaświadczenia bo nie jest moim lekarzem POZ... Co ciekawe lekarz mnie zna bo i u niego byłam kartotekę też ma od 15 lat w tej...
-
Moje dzieciaki chorują. Starszy - bakteryjnie, młodszy - roczniak - niewiadomoco. Ma za sobą już 2 zapalenia oskrzeli, teraz jest maksymalnie zaflegmiony, katar, nie może oddychać, teraz mimo paracetamolu koło 19 skoczyła mu temperatura bliska 38. Wczoraj byłam z nim u pediatry, ta zaleciła leczenie ogólne, jak przy przeziębieniu. Obawiam się, że jest gorzej, w normalnej sytuacji poszłabym jutro jeszcze raz - żeby go lekarka osłuchała... No ale... Wyjątkowo jutro w przychodni nie ma pediatry....
-
O tym, że to "jematka" nie miałam wątpliwości, gdy tylko weszła do poczekalni pewnej nfz-owskiej przychodni. Czekałam z ojcem, niemłodym już, dość schorowanym w kolejce na badanie i wtedy wparowała "jematka". "Ja z dzieckiem" oznajmiła czekającym- może 4 pacjentom-wszyscy mniej więcej z podobną przewlekła chorobą- i ruszyła do gabinetu. Pani, która miała właśnie wejść zareagowała ostro i wtedy "jedziecko" w wieku wskazującym na- koniec przedszkola? początek podstawówki, zaczęło przedstawieni...
-
Kiedys mieszkajac w małym miescie chodziłam popołudniu do lekarza bo było mało ludzi,przeprowadzajac sie do duzego miasta,chodziłam rano ,sama lub z dzieckiem myslac ze popołudniu tez jest duzo ludzi.Ostanio przeprowadziłam eksperyment i poszłam z synkiem popołudniu i zaskoczenie byłam 5 a nie 40 w kolejce ( rano takie tłumy).Jak jest u Was tez taka roznica w ilosci?Pozdrawiam
-
jak traktujecie ten podział? jak traktują to w Waszych przychodniach? czy ze wszystkimi schorzeniami udajecie się do poradni dla dzieci chorych (mam na myśli choroby nie będące infekcją mikrobową - choroby neurologiczne, ortopedyczne, alergie, pasożyty...)?
co w przypadku kontroli po chorobie (nie wiadomo, czy kaszel jest już poinfekcyjny czy jeszcze infekcyjny)
szkoda w takich przypadkach narażać dzieci na infekcje wirusowe i bakteryjne....
w poradni dz. zdrowych tylko szczepienia i bi...
-
A raczej połowa drogi...
Mam syna, lat 4,5, alergik, do tego Zespół Aspergera. Od połowy grudnia jest chory, tydzień, dwa w przedszkolu, tydzień w domu. Chodziliśmy do prywatnej przychodni na abonament. Różni lekarze, zalecenia zawsze te same: flavamed, woda do nosa, kąpać w soli bocheńskiej/ morskiej.
Dwukrotnie usłyszeliśmy, że młody ma powiekszony migdał, ale to norma przy infekcji. Nigdy nie zalecano nam kontroli.
Po którejś tam infekcji wybrałam sie prywatnie do alergolog, która prow...
-
Jestem ciekawa, jaki macie pogląd w następującej sprawie.
Dziś byłam z synem w przychodni. Jest to duża przychodnia specjalistyczna, przy szpitalu dziecięcym, zawsze jest tam bardzo dużo ludzi. Przy wejściu jest rejestracja, a pielęgniarka przyjmująca pacjentów siedzi za wysokim biurkiem, tak że nie widzi, co się dzieje na korytarzu. A tam ciągle ktoś się kręci, ludzie wchodzą i wychodzą, ogólnie młyn.
I nie ma żadnego miejsca na zostawienie płaszczy i kurtek - ani szatni, ani wieszaka, nic...
-
W naszej przychodni jest zasada związana z rejestracją, która mnie zdumiewa. Rejestracja przy okienku zaczyna się od 7-ej, telefoniczna od 8:30. W czasach, kiedy każdy ma telefon, takie wyraźne uprzywilejowanie rejestrujących się face to face jest raczej dziwne. Im zależy, żeby chorzy ludzie wystawali im w tych kolejkach i się nawzajem (oraz rejestratorki) zarażali, czy jak?
-
Czy u Was w poradni dla dzieci istnieje zakaz wjeżdżania wózkiem. Nie dawno w
związku z przeprowadzką przenosiłam dziecko do innej przychodni (Tarchomin -
Warszawa), wchodzę do przychodni, a tu babka do mnie wylatuje z dużą buzią, że
wózkiem nie wolno. "Zapieniłam się" bardzo, ale cóż dziecko zapisać muszę, a
personel nie winny głupim wg. mnie zasadą. Pod irytowałam się, bo pół dnia
wędrowałam z rocznym dzieckiem po Warszawie, żeby zabrać dokumenty z jednej
przychodnie itd. A potem jesz...
-
Czy w Waszych przychodniach też zrobili zapisy w laboratorium na podstawowe
badania??Poszłam oddać kał do badania córki a pani laborantka mi rzuca
hasło:była pani zapisana na dziś,jak nazwisko??Ja wielkie oczy,zdziwienie i
szok!!Mówię,że nie i pytam od kiedy tak jest. Pani mi odpowiedziała itd. i mi
mówi,że nie przyjmie próbki i pyta na jaki dzień umówić i wymienia,że ma wolne
jeszcze na środę(poniedz. był),czwartek.Ja mówię nie wiem,bo córka ma problemy
z zaparciami i nie wiem kiedy zr...
-
Jestem z dzieckiem w przychodni. W poczekalni na ławce siedzi z mamusią wyrośnięty gimnazjalista. Ławka na oko 5 osobowa jest zajęta przez nich oboje plus ich odzież, chociaż obok jest wieszak. Stoję obok. Mamusia nie zareagowała zwróceniem synkowi uwagi żeby zabrał kurtkę ani się przesunął. Synek też oczywiście ślepy wybiórczo. A potem się dziwimy że młodzież dzieli się na dobrze wychowaną oraz "ach tę dzisiejszą!".
-
dziewczyny młody wstał w pon z bolem gardła paskudnym kaszlem i bolem brzucha . pojechałam do przychodni byłam tam o 8 10 ( otwieraja 8 ) wchodze 2 osoby mysle super . i .... nie ma rejstracji juz na rano i nas nie przyjma ., a nie rejstruja np w piatek na poniedziałek . mozemy przyjsc popołudniu , podziekowałam i wyszłam w bulwersie poszłam do innej przychodni i przeniosłam dzieci tam , przyjeli nas bez problemu . a co byscie wy zrobiły , maz twierdzi ze jestem narwana .
-
Po raz kolejny rano dzwoniłam do mojego ośrodka zdrowia zarejestrować chore dziecko - przez godzinę nie sposób się dodzwonić, kiedy w końcu się udało okazało się że już nie ma miejsc - pani doktor przyjmuje dziś na chorej stronie półtorej godziny zaledwie, a mają spore obłożenie dziećmi... I tak jest niemal za każdym razem - muszę prosić lekarkę o przyjęcie. Zazwyczaj przyjmują, choć zdarzyło mi się też że odprawiono mnie z kwitkiem. Na dodatek jest to znowu nowa pani doktor - w ciagu mojego...
-
Dzisiaj rano córkę (6 lat) zaczęło boleć ucho podałam więc ibufen i
zadzwoniłam po lekarza, ale był poza Krakowem i nie mógł przyjechać.
Ponieważ ból ustąpił a mała była w dobrym stanie to postanowiłam
udać się z nią do przychodni dyżurującej. No i słuchajcie szok!
Zawołali lekarkę, pojawiła się mocno starsza pani z grzywką na
wałkach. Po krótkim wywiadzie popatrzyła do gardła i powiedziała, że
jak ucho boli to znaczy, że się coś zaczyna ( bez zaglądania do
ucha) i przepisała an...
-
Sama nie wiem czy ja przesadzam, ale same osądźcie. niedawno sie
przeprowadzilismy do innej dzielnicy, zmienilismy tez przychodnie. jest to
zwykła państwowa przychodnia, ale dość nowa, nawet fajna w srodku. problem
jest w tym, ze nie ma osobnego pomieszczenia dla dzieci zdrowych i chorych. w
naszej poprzedniej przychodni(też państw.), było oddzielne wejscie i osobne
poczekalnie, no i oczywiście gabinety.panie pielegniarki bardzo przestregły,
aby nie wchodzić z chorymi i odwrotnie. nato...
-
Jak w temacie. Przeprowadzam sie na Grochów i szukam przychodni dla dzieci
lub rodzinnej w okolicach. Jeśli ktoś może polecić proszę o adres, i
ewentualnie nazwisko dobrego lekarza pediatry lub rodzinnego. Dziękuję.
-
Ostatnio byłam w przychodni z córką na dyżurze w sobotę.
Na tablicy informacyjnej napisane rejestracja dzieci pok jakiś tam dorośli
inny, ale w praktyce wszyscy do jednego. Kiedy ja rejestrowałam dziecko
weszła kobieta z ospą lekarki wiedziały, że ma ospę bo była po wizycie oddać
do rejestracji kartę i nic - nie zareagowały!!Ja z dzieckiem małym. potem ta
pani przeszła całą przychodnie zero problemu, a pełno dzieci!!!!
Czy teraz nie ma izolatek???
Czy tak to ma wyglądać?