-
witajcie, chciałabym podzielić sie moimi rozterkami, ponieważ
przeżywam teraz ciężki czas. 2 dni temu odstawiłam córkę od piersi,
ma 11,5 m-ca, karmiłam wieczorem i w nocy, z tym że w nocy budziła
się co 1,5 - 2 godziny i po dostawieniu prawie nie jadła tylko
zasysała i zasypiała. Po wielu takich nieprzespanych nocach miałam
dość, denerwowałam sie i moja cierpliwość była na wyczerpaniu.
Postanowiłam wiec odstawić małą, skoro i tak niewiele jadła, tylko
chciała sie poprzytulać i ...
-
Dawno tu nie zaglądałam bo czasu mało...
Ale...
Dzisiaj mijają trzy lata naszego karmienia się z Frankiem.
Teraz są to już tylko dwa karmienia na dobę - przed wieczornym
spaniem i rano, jeszcze trochę "na śpiocha".
Mam zdrowego, radosnego, samodzielnego, gadającegojaknajęty,
niemogącegousiedziećnamiejscu przedszkolaka (od września),
wypasionego moim mlekiem :D
Serdecznie pozdrawiamy Panią Monikę i Wszystkie Forumki Znane i
Nieznane! :*
-
Pani Moniko chciałam poznać Pani zdanie co do przyrostu masy ciała mojej córeczki karmionej piersią. Pediatra powiedziała że skoro podwoiła wagę urodzeniową to nie muszę się niczym martwić ale mam wątpliwości. Ola urodziła się 31. 08. i ważyła 3500 (przy wypisie ze szpitala 3200). Przyrost wagi Oli
750 - do 14. 09
1300- do 18.10.
1000 - do 17. 11.
650 - do 8.12.
400 - do 09.01.2007
Ola waży w sumie 7300. Jest pogodnym i radosnym dzieckiem.
Teraz jak zaczęła 5 miesiąc to w dzień ni...
-
Postaram sie jak najkrocej opisac problem. Moja coreczka ma prawie 4 miesiace. Urodzila sie z waga 4 kilo, byla w 90 centylu, teraz jest w 50. Kiedy skonczyla miesiac zaczely sie moje studia zaoczne co drugi weekend, wiec wtedy dostawala butle z moim odciagnietym mlekiem. Zawsze mialam bardzo nabrzmiale i twarde piersi, w nocy jesli nie odciagnelam to bylam doslownie zalana mlekiem. Jakies 3 tygodnie temu zaczal sie problem poniewaz po tym czasie kiedy mleko latwo wyplywa z piersi Mala zaczyn...
-
Życzę wszystkim ”forumowym” mamom spędzenia tych niezmiernie radosnych Świąt
Zmartwychwstania Pańskiego w miłej, rodzinnej atmosferze. I jak zwykle -
braku problemów z piersiami, mlekiem, karmieniem czy innymi kupkami.
monika staszewska