Poruszam ten wątek bo sz..... mnie trafia. Rozumiem czasy PRL-u kiedy uczono
nas j.rosyjskiego - ale teraz? w dzisiejszej dobie, kiedy sami pchamy się do
UE po co ten rosyjski??? Mieszkam w byłym mieście wojewódzkim i w szkole
podstawowej gdzie jest trzy godziny przeznaczone na j.obcy - 2 godz. to
j.rosyjski (klasy są dzielone na dwie grupy), a TYLKO JEDNA godzina to
j.angielski (całą klasą). Gdzie tu jakaś logika? Bo ja nic z tego nie
rozumiem. Są też inne mankamenty które nie ty...