Starałam się bez szczegółów lub je pozmieniać.
Pracowałam na umowę-zlecenie.
W umowie był zapis, że należność zostanie wypłacona w terminie X.
Termin minął, dwukrotnie się upominałam, dwukrotnie napisali, że w ciągu kilku dni będą pieniądze, pieniędzy nie było. Rzekomo dlatego, że ich zleceniodawca też się spóźniał z opłatą. Nawet jeśli, to moje honorarium było naprawdę niewielkie w stosunku do tamtej kwoty.
Spytałam mailowo znajomą, z którą razem wykonywałyśmy tę pracę, czy jej już z...