lykaena
01.02.07, 16:47
Ten weekend z dziecmi jest mojego Chlopa,ale zlozylo sie tak,ze w sobote jest
wesele,o ktorym tu pisalam.Zabranie tam Malej nie jest problemem,a Maly
mialby zostac z Dziadkami.
Nic z tego...
Eksia nie zgodzila sie wydac dzieci w sobote .Na wesele ona rowniez idzie,ale
to ona pojdzie z Mala,a Malego zostawi u swoich rodzicow.A moj moze je sobie
wziac w niedziele po poludniu.
Na pytanie dlaczego? odpowiedziala,ze to ona jest matka i to ona bedzie
decydowac ,czy zabrac dzieci na przyjecie i to z nia beda chodzic.....
Czy to nie jest paranoja??
A i na dodatek jak M zapytal ,czy wobec tego moze przyszly weekend bedzie tez
jego(no bo pare godzin w niedziele to nic) to powiedziala,ze w zadnym
wypadku,bo to jej weeeknd i ona juz cos zaplanowala....