-
jak by mógł wyglądać… z większą ilością szczegółów czy nawet mniejszą…
zaplanowany co do przecinka czy znienacka dopadający, czyli tu nie do końca wymarzony, bo nie miał kiedy się wymarzyć formalnie, ale nie będę się czepiać… a co! ;)
opisze kto??
miłego dzionka ;):)
-
Wymarzyłem sobie kobietę:
- inteligentną,
- wykształconą,
- chodzącą w spódniczkach i butach na obcasach,
- o pięknym spojrzeniu,
- o ustach pełnych i namiętnych,
- o uśmiechu subtelnym,
- bladej delikantej cerze,
- dłoniach smukłych,
- pełnych kształtach (nie lubię wysuszonych patyczaków),
A gdyby jeszcze miała na głowie "burzę" rudych loków....
Hmmmmm. Rozmarzyłem się...
-
Kiedyś napisałem tutaj wątek pt."Wymarzyłem sobie".
forum.gazeta.pl/forum/w,12359,94722218,94722218,Wymarzylem_sobie_.html
Dzisiaj mogę napisać. Marzenia się spełniają. Zakochałem się. Kocham i jestem kochany. Ma piękne imię, rude włosy, bladą i delikatną cerę. Jej delikatne dłonie, kobiece kształty i namiętne usta przyprawiają mnie o drżenie kolan. Uroczo wygląda w spódniczkach i butach na obcasie. A przede wszystkim jest wykształcona, inteligentna i mądra. No i jest moja. A ja tylko Jej....
-
Gdzie? W jakim gronie? Jak spędzone?
Opowiedzcie:).
-
Wymarzyłem sobie kobietę:
- inteligentną,
- wykształconą (prawo lub medycyna) - wiem, wiem. Bardzo Was to
wkurza ;)
- chodzącą w spódniczkach i na obasach,
- o pięknym spojrzeniu,
- o ustach pełnych i namiętnych,
- o uśmiechu subtelnym,
- bladej delikantej cerze,
- dłoniach smukłych,
- pełnych kształtach (nie lubię wysuszonych patyczaków),
A gdyby jeszcze miała na głowie "burzę" rudych loków....
Hmmmmm. Rozmarzyłem się...