-
Jak tam emamy ;) ? pracujecie w swoim wymarzonym zawodzie ? Albo chociaż wyuczonym ???
Ja niestety nie, pracuję tam gdzie udało się pracę znaleźć i tam gdzie płacą. W zawodzie raczej nigdy pracować nie będę. A w swoim wymarzonym zawodzie ? Hmmm powoli zdaje sobie sprawę z tego że chyba nie ma nic takiego, co aż tak koniecznie chciała bym robić... Lubię różne rzeczy, ale w zasadzie jak mam je robić zawodowo rutynowo przestaje mi się to podobać.
-
Chciałabym chociaż na tydzień wyjechać gdzieś sama, bez męża, bez dziecka, wypocząć, oderwać się. Przede mną bardzo, bardzo trudny rok szkolny, muszę naładować baterie. Synem opiekuję się już prawie pięć lat sama, należy mi się jakiś odpoczynek,no nie? Marzą mi się moje ukochane Mazury, domek gdzieś w lesie i nad jeziorem, smażalnia ryb,pijalnia piwa. A jakie są Wasze wymarzone wakacje?
-
Od 8.00 do 10.00 doprowadziłam mieszkanie na błysk.
Od 10.00 do 10.30 zjadłam moje wymarzone śniadanie (muesli+jogurt+truskawki+miód i do tego małe espresso).
Od 10.30 do 11.30 sport.
Od 11.30 do tej chwili zabiegi upiększające (maseczki, peelingi, masaże, fryzjer, jakieś magiczne rytuały na włosy).
Teraz czekają mnie szparagi z grilla z parmezanem.
Potem książka, bardzo zajmująca.
Wieczorem spotkanie z koleżanką na babskie pogaduchy i jakiś dobry babski film (jeszcze nie wiem jaki).
J...
-
Jakoś to się w życiu tak układa, że człowiek zajmuje się zawodowo zupełnie czymś innym niżby chciał. Powody różne - chociażby finansowe. Ja marzyłam o zawodzie tłumacza, a skończyłam jako finansista. Czy emamy mają jakiś wymarzony zawód, którego nie jest im dane wykonywać? I jakie są tego powody?
U mnie: jak wybierałam liceum to moich rodziców nie było stać na studia dla mnie więc poszłam do liceum ekonomicznego, żeby jakiś zawód mieć i maturę na wszelki wypadek. Jak skończyłam liceum to s...
-
Mam do was takie pytanie. Marzę o wczasach w Grecji:) Waham sie jednak bo mamy dosyc duże wydatki stałe: przedszkole, drugie dziecko prywatna szkoła, kredyt hipoteczny, mąż dużo wydaje na benzyne bo daleko dojeżdża do pracy, rachunki mamy, wiadomo, jak wszyscy - na to idzie co najmniej 6000, do tego jedzenie 1800-2000, ubrania 500. Zarabiamy zwykle około 11 000.
Cena tych wczasów to 13 000 za 2 tygodnie (jedno dziecko małe, a jedno prawie jak dorosłe). Są wyższe ceny, jakis lepszy hotek to n...
-
Popuśćmy wodze wyobraźni. Załóżmy, że macie czas, pieniądze i możliwości podjęcia studiów dziennych (wiem, abstrakcja). Kierunek dowolny, zależny tylko od własnych chęci. Chciałybyście? A jeśli tak, to jaki kierunek?
Ja pewnie etnologię, to mój wymarzony i niespełniony kierunek. Ew. coś z języków, ale jakiś niszowy - japonistyka, skandynawistyka etc. Marzenia.
-
Jak by wyglądał? Jakbyście chciały go spędzic? W jakim towarzystwie?
Tak mnie naszło na takie przemyślenia:) rozm własnie z koleżanką przez tel i opowiadała mi jak pojechała sobie z koleżankami na tydz- taki babski wyjazd:) zrelaksowała się.....a Wy? jakbyście chciały spędzic taki czas?
-
Moim wymarzonym zawodem bylo dziennikarstwo. Mieszkajac jako dziecko w
prowincjonalnym miasteczku marzylam ze bede jezdzic po swiecie, pisac
reportaze o egzotycznych krajach, robic wywiady z ciekawymi ludzmi. Pisalam
nawet takie na niby, na probe, relacje z pobytu dajmy na to na Madagaskarze.
A kim zostalam ? pania inzynier ... sama sie dziwie jak do tego doszlo. Jako
inzynier tez troszke swiata zwiedzam przy okazji podrozy sluzbowych, ale
relacje z tych wyjazdow interesuja tylko m...
-
Czy dążycie w jakiś sposób zeby przejeło Wasze pasje czyli np mama ma kancelarie prawną, zawsze sie tym interesowała i dziecku probuje zaszczepić to, żeby kiedys w przyszłości było prawnikiem? Czy też tata jest architektem więc w dziecku kształtuje od malenkosci pasje do projektow itd? A może marzyłyście o tym aby być modelką ale nie miałyscie sie jak pokazac bo pochodziłyscie z małej miejscowosci więc wysylacie na wszystkie mozliwe castingi córkę bo widzicie w niej potencjał? Czy raczej nic ...
-
Moja mała dala mi dziś nieźle w kość. I przy którymś jej wybryku tak sobie
pomyślałam, gdzie to macieżyństwo, które sobie wymarzyłam:) A jak było u Was?
Co sobie wyobrażałyście a później było wrecz odwortnie? U mnie było tak:
wymarzyłam sobie, że jako noworodka będę córcie woziła w samym body
(urodziłam w upalnym czrwcu) - w konsekwencji urodził mi się zmarźluch i
musiałam okrywać kocem i ubierać w rajstopki bo inaczej płakała.
Powiedziałam: nigdy nie będę ganiała za dzieckiem z j...
-
Tak przy okazji wątku o nieszczęsnym yorku.
Ja mam mastiffa tybetańskiego, wielkiego dwuletniego kudłacza. Jak
dziesięć lat temu szukaliśmy z mężem psa nie miałam pojęcia,że taka
rasa istnieje. Przypadkiem, z nudów w Obi zaczęłam przeglądać
Encyklopedię Ras Psów, zobaczyłam tę rasę i się zakochałam. Mąż na
szczęście też. Wkrótce zagościła u nas kudłata kulka, niestety dwa
lata temu odeszła na babeszjozę. Następny pies nie mógł być inny.
www.podajlape.pl/rasa/1/0/Mastif-tybetan...
-
Od przeszło dwóch lat szukam przedszkola dla syna. Jako, że pojęcie
o edukacji mam, ważne jest dla mnie jakimi programami pracuje się z
dziećmi. Jednakże jest coś jeszcze. Kwestia żywienia. I położenia.
Bo jak już znajdę placówkę, w której przygotowuje się zdrowe posiłki
z ekologicznych produktów, to okazuje się, że z tą ekologią
jest "trochę" na bakier, ponieważ albo w pobliżu znajduje się
ruchliwa ulica albo dzieci pokonują kilka takich ulic w drodze na
plac zabaw, ponieważ pr...
-
moj maz projektuje jeden z oddzialow ginekologiczno-polozniczych.
jesetm ciekawa co byscie umiescily, co bysci echialy miec, co byloby uzyteczne
w takiej zwyklej sali..
swoje uwagi przekazalam - maximum 3-4 osoby, lazienka, lozka sterowane
elektronicznie - takie jak na Karowej - ale im wiecej tym lepiej.
czekam na wasze posty
pzdr
-
Jeżeli miałybyście możliwość wyboru zawodu (oczywiście w naszych realiach
czysto teoretycznie) to jaki jest Wasz wymarzony zawód. Kim chciałybyście
być? Jakie są Wasze marzenia? Do jakiego zawodu macie kwalifikacje,
predyspozycje czy zdolności. A może serce? Zakładając, oczywiście, że
stanowisko byłoby dobrze płatne (nie biorąc pod uwage aspektu finansowego).
-
Cześć!
Na jesień planujemy z mężem kupić swoje mieszkanko.Marzymy o nim ...mamy
dwójkę dzieci...chcielibyśmy wreszcie mieć swój kąt.Kontaktowaliśmy się z
Expanderem-doradcą.Niestety po obliczeniu naszych dochodów pani
stwierdziła,że nic z tego.Byliśmy jeszcze sami w Multibanku,tam z kolei
powiedziano nam wstępnie,że możemy się starać ale dopiero w sierpniu i dalej
zobaczymy.Martwię się,że znów nam się nie uda.Banki stawiają tyle
barier.Chcemy wziąć kredyt hipoteczny pod zasta...
-
Witajcie dziewczyny! Znowu wrzucę tu trochę smętnych wiadomości, ale - muszę się wygadać... Oto dzis jest moja x-ta rocznica przyjęcia sie/mnie do pracy, w związku z czym nachodzą mnie refleksje z tąże związane. Praca, praca - ta wymarzona - kiedyś, a teraz... Kolejna rocznica, tym razem jestem w domu. Och, jak miło, że w domu a nie w pracy. Nawet nie pamiętam, czy zawsze w domu, czy też może często w pracy mijały te poprzednie. A może nie chcę pamiętać? Wysilam swoje szare komórki, aby jakiś...
-
Dziewuszki 17 grudnia miałam rozmowę o pracę,długo nie było nic
wiadomo,ponieważ kompletowali dokumenty itp.Dwa tyg.temu dostałam
tel.,że mam tę pracę,ale muszę czekać na niekaralność,a ile czasu to
po razy oko kilka tyg.(UK).Wczoraj zaś dostałam tel.,że mam przyjść
ustalić szczegóły i dowiem się kiedy mam zacząć.
Problem mój ogólnie polega na tym,że od dawna mam zaplanowane
wakacje,które mają się zacząć-UWAGA-pojutrze.Nie mówiłam o tym
wcześniej menagerce,ponieważ nic nie było p...
-
A wlasciwie MOPS:P Zadzwonila do mnie znajoma babka z mopsu i powiedziala, ze mozliwe jest, zebym dostala od nich moje zalegle usamodzielnienie. Poszlam do niej dzis, pogadalam i... ide do szkoly:) Warunkiem jest edukacja a na czesne dostane od nich :) Kobiety, nawet nie wiecie jak sie ciesze:) Wyrwe sie troche z tego domowo-dzieciowego kieratu, poznam nowych ludzi, skoncze wreszcie szkole. :)Wreszcie cos sie zmieni:)
-
Witam sedrecznie . Od 2 tygodni jestem po raz drugi mamą- mam wymarzona
córeczkę. Synek ma obecnie 3 lata i mam wrażenie ze nie mam do niego
cierpliwości. Fakt ze jest uparty i lubi stawiac na swoim ale mnie czasami po
prostu doprowadza do szału. A tak chyba nie powinno być. Boje sie ze za chwile
całą milość przeleję na córeczkę , a syna bede traktowac bardzo pobieznie, a
przeciez wiem ze on mnie tez potrzebuje. Az mi przykro teraz jak wspomne sobie
ile razy dzis na niego nawrzeszczal...
-
Poniżej fragment pewnej książki. Zadanie proste - kto to miał tak naukowo
wychowywac dziecko i jak tylko się urodziło, to zaczął ćwierkać?
___________________________________________________________________
- Kto jest najdroższy, mały skarb? - śpiewała A. wychylając się z fotela, na
którym siedziała. A te dwie malutkie łapki to najpiękniejsze łapeczki na
całym, dużym świecie, prawda, słodka, jedyna okruszynko?
A. wczytywała się z całym zapałem, zanim mały J. przyszedł na świa...