Dodaj do ulubionych

Górskie nosidło turystyczne

12.04.10, 11:59
Proszę o opinie aktywnych mam dotyczące górskiego nosidła
turystycznego dla malucha. Które się sprawdziły? Może ktoś
przetestował nosidło Vaude Jolly ? Dzięki
Obserwuj wątek
    • joshima Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 15:24
      Polecam MT, szczególnie dla niemowlęcia. Nosidła ze stelażem powodują, że
      dziecko jest odsunięte od pleców przez co przesuwa się środek ciężkości. Mei tai
      jest wygodniejszy, bo dziecko jest przytulone do pleców. Poza tym może spokojnie
      zasnąć podczas wędrówki i na pewno będzie mu wygodnie.
      • lukrecja34 Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 15:33
        ja nie znam MT więc się nie wypowiadam.ale zapewniam,że dobre nosidło górskie
        jest równie wygodne.moja dziecko w takim nosidle weszło na parę górek,jadło w
        nim,spało i podziwiało uroki krajobrazu smile
        my mieliśmy zwykłe f. Infant-w Himalaje się raczej nie nadaje ale na zwykłe
        wędrówki jak najbardziej.
        • joshima Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 16:28
          lukrecja34 napisała:

          > ja nie znam MT więc się nie wypowiadam.ale zapewniam,że dobre nosidło górskie
          > jest równie wygodne.
          Zapewniasz, mimo, że nie znasz MT. Tak się składa, że ja próbowałam różnych i
          mam porównanie tongue_out więc w przeciwieństwie do Ciebie mogę zapewnić, że nie jest
          równie wygodne. Jak ktoś chce sobie dokładać dodatkowe kilogramy w postaci rurek
          proszę bardzo, ale ja się nie przekonałam.
          • lukrecja34 Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 17:15
            po prostu nam w nosidle było optymalnie wygodnie-nie sądzę,żeby w czymś było
            wygodniej..
            i pozwól,że będę miała swoje zdanie na ten temat.nie przekonuj mnie na siłę,nie
            rób ze mnie ignorantki,nie próbuj za wszelką cenę przekonać do chusty,MT czy co
            tam ci jeszcze pasuje.
            autorka wątku pytała o nosidło-ja przynajmniej na to pytanie odpowiedziałam..
            • joshima Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 18:20
              lukrecja34 napisała:

              > po prostu nam w nosidle było optymalnie wygodnie-nie sądzę,żeby w czymś było
              > wygodniej..
              Uwielbiam jak ktoś nie spróbuje ale wie na pewno tongue_out To ci dopiero argumentacja...


              > i pozwól,że będę miała swoje zdanie na ten temat.nie przekonuj mnie na siłę,

              Nie przekonuję Ciebie. Twierdzę tylko, że nie masz podstaw do przekonywania
              innych bo nie masz porównania. Możesz twierdzić, że coś tam jest wygodne, bo
              spróbowałaś, ale nie mów, że jest wygodniejsze od czegoś czego nie spróbowałaś,
              bo to nieuczciwe.

              > nie rób ze mnie ignorantki
              Nie muszę.

              > autorka wątku pytała o nosidło
              MT jest nosidłem.
    • amelia00 Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 18:26
      a od kiedy można nosić dziecko w takim nosidle ze stelażem?
      • joshima Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 18:27
        Od kiedy samodzielnie siedzi.
        • agar2208 Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 18:36
          My mamy takie: 8a.pl/page,produkt,id,3609,kid-comfort-ii.html
          Dokupiliśmy osobno daszek od słońca, mieliśmy w zestawie jeszcze folię, która
          chroni od deszczu i wiatru.
          Te nosidło jest oczywiście dla dzieci, które już same siedzą.
          U nas się sprawdziło w 100 %. Masz tam różne kieszonki i komory na drobiazgi,
          pampersy czy dodatkowe ubranie.
          Nosisz je jak plecak, co jest wygodne.Nosidło ma komorę na sakwę.
          • agar2208 Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 18:44
            A odnośnie nosidła MT , nie używałam takiego, ale wydaje mi się, że dla
            niemowląt, które same nie siedzą jest ok, jednak jakoś na wycieczki górskie nie
            wyobrażam sobie. Wiadomo w górach pogoda jest strasznie zmienna i co zrobić, jak
            np zacznie padać deszcz? Takie nosidełko nie ma daszka.
            I wydaje mi się, ze idąc góry,z dzieckiem w nosidle MT gdzie idzie się pod
            górkę, będzie strasznie gorąco i dziecku i nam, bo dziecko przylega do nas. To
            tak jak idzie sie w góry z plecakiem, który przylega nam do pleców, gdzie nie ma
            przerwy, po kilko kilometrach pod górę plecy przy takim plecaku sa mokre.
            A tak w ogóle to z takim niesiedzącym maleństwem nie wybrała bym się, gdzieś
            wysoko w góry. No chyba, ze pospacerować po w miarę płaskim terenie.
            • joshima Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 18:50
              agar2208 napisała:

              > A odnośnie nosidła MT , nie używałam takiego, ale wydaje mi się, że dla
              > niemowląt, które same nie siedzą jest ok, jednak jakoś na wycieczki górskie nie
              > wyobrażam sobie. Wiadomo w górach pogoda jest strasznie zmienna i co zrobić, ja
              > k
              > np zacznie padać deszcz?
              Na taki wypadek trzeba mieć pelerynkę. Jest z pewnością lżejsza niż dodatkowy
              daszek czy folia. Poza tym dziecko można przełożyć wtedy na brzuch i osłonić w
              dowolnie wybrany sposób.

              Takie nosidełko nie ma daszka.
              > tak jak idzie sie w góry z plecakiem, który przylega nam do pleców, gdzie nie ma
              > przerwy,
              Dziecko, w przeciwieństwie do plecaka rusza się na ogół, no chyba, że sobie na
              pół godzinki zaśnie. Te rychu zapewniają doskonałą wentylację.

              > A tak w ogóle to z takim niesiedzącym maleństwem nie wybrała bym się, gdzieś
              > wysoko w góry.
              Bo? A właściwie co to znaczy wysoko w góry?
              • katriel Re: Górskie nosidło turystyczne 24.07.13, 23:51
                > Dziecko, w przeciwieństwie do plecaka rusza się na ogół, no chyba, że sobie na
                > pół godzinki zaśnie. Te rychu zapewniają doskonałą wentylację.

                Dziś wróciliśmy z 10-dniowego pobytu w Górach Stołowych, w czasie którego
                młodszy syn był noszony przez tatę w nosidle ergo (konkretnie w patapumie).
                Codziennie miałam okazję zobaczyć, w jakim stanie są młody i tata po wycieczce.
                I zapewniam cię, że w miejscu, gdzie się stykali (plecy taty, brzuszek młodego)
                obaj mieli koszulki tak mokre, że można było wyżymać. Fakt, że były upały.
                Być może przy noszeniu przez mamę byłoby inaczej (gdzieś czytałam, że faceci
                pocą się głównie na plecach i na klacie, podczas gdy kobiety - pod pachami i
                w kroczu), tym niemniej w naszym przypadku tak właśnie było i ewidentnie ruchy
                dziecka nie zapewniły wystarczającej wentylacji.
                (Mój mąż - głównie z tego względu - woli nosidło ze stelażem. Na ten wyjazd
                wzięliśmy tylko patapuma, bo się nam stelaż z resztą bagaży w samochodzie
                nie zmieścił.)
          • joshima Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 18:47
            Dodatkowe trzy kilogramy mnie nie przekonuje smile
            • lukrecja34 Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 19:13
              ale uszanuj jednak,że dla innych to najlepsze rozwiązanie..i jeszcze raz-pytanie
              było o nosidło górskie-nie o MT
              • joshima Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 19:25
                Szanuję to, że dla kogoś to wygodne. Nie szanuję tego, że ktoś rekomenduje to
                jako rozwiązanie lepsze od czegoś czego nawet nie spróbował i nawet nie wie, że
                to tez nosidło.
                • agar2208 Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 19:53
                  Może i nosidło ale w/g mnie jednak nie górskie.
                  Jednak tak jak wspomniałam wyżej dla malutkiego dziecka pewnie lepsze niż te
                  górskie. Górskie takie jak w moim linku jest dla dziecka juz siedzącego.
                  • agar2208 Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 20:11
                    No i to nosidło o którym piszesz, nie ma kieszonek na potrzebne rzeczy, a idąc w
                    góry trzeba mieć ze sobą np pampersy, coś cieplejszego , żeby w razie załamania
                    pogody założyć dziecku, jakiś kocyk, żeby mieć na czymś położyć podczas
                    przewijania dziecko. Ponad 6-cio mc dziecko je oprócz piersi jeszcze inne rzeczy
                    , które trzeba ze sobą zabrać, no i dla nas też trzeba wziąć coś np do
                    zjedzenia, picia.
                    Gdzie to wszystko spakujesz idąc w góry? Pewnie odpowiesz, ze np w plecaku, ale
                    czy wygodnie Ci będzie z plecakiem na plecach i dzieckiem z przodu.A jak zakłada
                    się tą pelerynkę od deszczu?? Jakoś nie mogę sobie wyobrazić. Czy zakłada się
                    ją dziecku na głowę? Przecież wtedy może sie udusić bo po pierwsze dziecko całe
                    przylega do Ciebie a po drugie ma na siebie zarzucona jeszcze pelerynkę. W tym
                    moim nosidle masz daszek, dziecko ma luz , ma przestrzeń, nie przylega do ciała
                    rodzica, pokrowiec od deszczu zakłada się na daszek okrywa całe nosidło zakrywa
                    nóżki, ma tez specjalne wywietrzniki.
                    No i chyba takiego większego siedzącego bobasa nie niesie się w nim łatwo, bo
                    może będzie chciało pooglądać co się w koło dzieje a nie być "przyklejonym " do
                    mamy.
                    Dla jasności nie negują tego nosidła MT, tylko uważam , że nie nadaje się w
                    góry. Na wyprawy górskie jakoś mnie nie przekonuje. Wolę już dźwigać trochę
                    więcej kilogramów, ale żeby było wygodniej mojemu dziecku i nie zmokło czy zmarzło.
                    • green_naranja Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 20:23
                      abstrahujac juz od tego, co wygodniejsze i nie...jak myslisz, agar2208, co
                      bedzie lepsze dla twojego kregoslupa:
                      -dzwigac od 3 do powiedzmy, 10 kg (dziecko) z przodu oraz kolejnych 3-10 kg z
                      tylu ("osprzet" dzieciowy i inne gadzety)-gdy masz rownomiernie rozlozony ciezar
                      i odpowiednio rozlozony srodek ciezkosci, czy

                      -dzwigac do 10 kg dziecko PLUS do 10 kg sprzetu tylko na plecach?

                      i kolejna sprawa: pakujesz wszystkie gadzety do "gorskiego" nosidla, po czym
                      potrzebujesz wyjac cos-i jak, zestawiasz nosidlo, wyciagasz potrzebna rzecz, po
                      czym zarzucasz z powrotem cala te mase na plecy?
                      • agar2208 Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 20:39
                        Jak by noszenie plecaka jednego zawieszonego z przodu, a 2 z tyłu było by takie
                        wygodne, to w górach wszyscy by tak chodzili.
                        Jednak ja sie z czymś takim nie spotkałam. Tak więc dobrze wyprofilowany plecak
                        ( a na takiej zasadzie jest zrobione to nosidło)Jest bardziej wskazane niż
                        niesienie jednego na plecach a drugiego z przodu.
                        A jak wsadzasz 10 kg dziecko do tego nosidła, (zakładam, ze musisz je tam włożyć
                        mając nosidło juz na sobie) i później musisz zarzucić jeszcze na plecy
                        plecak.Też nie jest to zbyt wygodne.
                        A czy niosłaś kiedyś na sobie np 2 plecaki? jeden z przodu i jeden z tyłu???
                        Gwarantuje Ci , że nie jest to wygodne.Tym bardziej , że idąc pod górkę
                        pochylasz się do przodu
                        Te nosidło, które mam jest zrobione na zasadzie górskiego alpinistycznego
                        plecaka i siła jest tak rozłożona poprzez specjalnie wyprofilowane
                        plecy,poprzez specjalna na plecach wentylację, szelki i pas biodrowy, żeby w
                        miarę komfortowo się niosło.
                        10 -cio kg dziecko jest ciężko nieść ale w nosidle MT wydaje mi sie , że bardziej.
                        Mowa jest tu o górach, a nie płaskim terenie.
                        • joshima Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 20:52
                          agar2208 napisała:

                          > A jak wsadzasz 10 kg dziecko do tego nosidła, (zakładam, ze musisz je tam włożyć
                          > mając nosidło juz na sobie)
                          Znów wykazujesz się kompletną nieznajomością tematu. Dziecko zakłada się na
                          siebie razem z MT.

                          > Też nie jest to zbyt wygodne.
                          A skąd Ty to możesz wiedzieć?

                          > A czy niosłaś kiedyś na sobie np 2 plecaki? jeden z przodu i jeden z tyłu???
                          Oczywiście. Co w tym dziwnego?

                          > Gwarantuje Ci , że nie jest to wygodne.
                          A skąd Ty to możesz wiedzieć?

                          > Te nosidło, które mam jest zrobione na zasadzie górskiego alpinistycznego
                          > plecaka i siła jest tak rozłożona poprzez specjalnie wyprofilowane

                          Ble ble ble. A ile wycieczek już w nim zaliczyłaś?

                          > Mowa jest tu o górach, a nie płaskim terenie.
                          Istotnie rozmawiamy o górach.
                        • green_naranja Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 20:58
                          no wiec kula w plot, kolezanko, bo nosze dziecko i w chuscie, i w nosidle ergo
                          (mam manduke akurat). zdarzalo mi sie wielokrotnie wyjsc gdzies z dzieckiem w
                          nosidelku z przodu (ciezar dziecka w takim nosidle lub chuscie jest tak
                          rozlozony, ze...nieodczuwalny niemal w ogole), z plecakiem na plecach.

                          to proste: najpierw zakladam dziecko, pozniej zarzucam plecak na plecy. \
                          dziecko jest bezpieczne, mam je doslownie na oku i pod reka, jest mu wygodnie,
                          no i przede wszystkim nie mam calego ciezaru zawieszonego na plecach.
                          pomijam juz te wszystkie rurki i inne zelastwa stelazowe takiego "turystycznego"
                          nosidla....

                          co do tego, ze w gorach nie nosi sie dwoch plecakow. owszem, bo z reguly idzie
                          sie bez dziecka na zdobywanie szczytowsmile na polazenie lagodnymi szlakami, gdzie
                          zabiera sie dziecko, taki wymog-by wszystko zapakowac do jednego wielkiego
                          plecaka) nie ma racji bytu, chyba ze ktos lubi sie pomeczyc.

                          a co do tych zalecen-skad pewnosc, ze takii turystyczny grzmot do noszenia i
                          dziecka, i wszystkich gadzetow, jest "bardziej wskazany"? przez kogo jest
                          bardziej wskazany?

                          mylisz sie, piszac, ze w MT czy nosidle ergo "ciezko " jest niesc dziecko. ja
                          mialam okazje wyprobowac tez takie polecane przez ciebie plecako-nosidlo ze
                          stelazem i nigdy, przenigdy nie zrobilabym tego ani sobie, ani dziecku.

                          inna sprawa, ze byc moze w takim stelazowym plecako-nosidle wygodniej niesc
                          starsze dziecko, 2-3-4 letnie. mniejszego sobie nie wypbrazam ladowac do czegos
                          takiego.
                      • joshima Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 20:49
                        green_naranja napisała:

                        Dokładnie MT spokojnie możesz nosić na plecach, ale w kryzysowej sytuacji bez
                        problemu możesz przełożyć na brzuch albo na biodro. Poza tym dla kręgosłupa
                        zdrowiej jest jeśli ciężar, który się niesie jest maksymalnie przysunięty do
                        ciała, a nie tak jak w tych nosidłach ze stelażem odsunięty o jakieś 20-30 cm,
                        przez co środek ciężkości odsuwa się znacząco do tyłu.
                        • green_naranja Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 21:02
                          joshima,
                          dopiero stawiam pierwsze kroki z noszeniem malej na plecach, jakos wole ja miec
                          z przodu lub na bokuwink
                          • joshima Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 21:06
                            green_naranja napisała:

                            > joshima,
                            > dopiero stawiam pierwsze kroki z noszeniem malej na plecach, jakos wole ja miec
                            > z przodu lub na bokuwink
                            To zrozumiałe. Moja ma już trochę ponad rok i woli na plecach. Choć zdarza się,
                            że wrzucam ją na brzuch. Szczególnie jak wiem, że zaśnie a ja będę chciała sobie
                            np. usiąść w pociągu.
                    • joshima Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 20:40
                      agar2208 napisała:

                      > No i to nosidło o którym piszesz, nie ma kieszonek na potrzebne rzeczy
                      I bardzo dobrze. Wystarczy że niosę dziecko, nie muszę nieść dodatkowych
                      bambetli. Poza tym jak niby miałabym do tych kieszonek sięgać. Gdybym szła sama
                      wolałabym mieć te rzeczy w bardziej dostępnym miejscu. Jeśli idę z kimś to wolę,
                      żeby on to niósł. Proste.


                      , a idąc
                      > w
                      > góry trzeba mieć ze sobą np pampersy, coś cieplejszego , żeby w razie załamania
                      > pogody założyć dziecku, jakiś kocyk, żeby mieć na czymś położyć podczas
                      > przewijania dziecko. Ponad 6-cio mc dziecko je oprócz piersi jeszcze inne rzecz
                      > y
                      > , które trzeba ze sobą zabrać, no i dla nas też trzeba wziąć coś np do
                      > zjedzenia, picia.
                      > Gdzie to wszystko spakujesz idąc w góry? Pewnie odpowiesz, ze np w plecaku, al
                      > e
                      > czy wygodnie Ci będzie z plecakiem na plecach i dzieckiem z przodu.A jak zakład
                      > a
                      > się tą pelerynkę od deszczu?? Jakoś nie mogę sobie wyobrazić. Czy zakłada się
                      > ją dziecku na głowę? Przecież wtedy może sie udusić bo po pierwsze dziecko cał
                      > e
                      > przylega do Ciebie a po drugie ma na siebie zarzucona jeszcze pelerynkę. W tym
                      > moim nosidle masz daszek, dziecko ma luz , ma przestrzeń, nie przylega do ciała
                      > rodzica, pokrowiec od deszczu zakłada się na daszek okrywa całe nosidło zakrywa
                      > nóżki, ma tez specjalne wywietrzniki.
                      > No i chyba takiego większego siedzącego bobasa nie niesie się w nim łatwo, bo
                      > może będzie chciało pooglądać co się w koło dzieje a nie być "przyklejonym " do
                      > mamy.
                      > Dla jasności nie negują tego nosidła MT, tylko uważam , że nie nadaje się w
                      > góry. Na wyprawy górskie jakoś mnie nie przekonuje. Wolę już dźwigać trochę
                      > więcej kilogramów, ale żeby było wygodniej mojemu dziecku i nie zmokło czy zmar
                      > zło.
                      • joshima No i za szybko kliknęłam 12.04.10, 20:45
                        > A jak zakłada
                        > się tą pelerynkę od deszczu??
                        Dziecko ma swoją dziurę na głowę a ja swoją.

                        > No i chyba takiego większego siedzącego bobasa nie niesie się w nim łatwo
                        > bo może będzie chciało pooglądać co się w koło dzieje a nie być "przyklejonym
                        " do mamy.

                        Naprawdę widać, że nie bardzo wiesz o czym piszesz i jak wygląda dziecko w MT.
                        Gdybyś jednak chciała zobaczyć poproś google.
                  • joshima Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 20:38
                    agar2208 napisała:

                    > Może i nosidło ale w/g mnie jednak nie górskie.
                    Masz rację. Po prostu uniwersalne smile
                    • agar2208 Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 20:47
                      joshima napisała:
                      Gdybym szła sama
                      wolałabym mieć te rzeczy w bardziej dostępnym miejscu.

                      Czyli jakim???
                      • joshima Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 20:53
                        W torbie na biodrach albo z przodu, cokolwiek by to nie miało znaczyć. Zapytam
                        konkretnie. Ile samotnych wycieczek górskich z dzieckiem w nosidełku ze stelażem
                        masz na koncie?
                        • agar2208 Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 21:10
                          3 synek miał wtedy 10 cm.
                          Może nie samotnych, bo szłam ze znajomymi, ale synka i ekwipunek sama niosłam.
                          Kończę temat. Nie miałam zamiaru przekonywać Cię do takiego nosidła jak ja mam.
                          Autorka pytała się o podobne więc jej odpowiedziałam. Swoja drogą ja bym nie
                          wybrała się w góry z dzieckiem w nosidle MT.
                          Powiem jeszcze jedno, w/g mie nie jesteś osobą chodzącą często po górach, bo kto
                          w góry wybiera się z torbą na biodrach?
                          Chyba tylko jacyś niedzielni turyści. No chyba, ze mówiąc góry masz na myśli
                          jakieś pagórki, gdzie w ciągu godziny da się wejść i zejść.
                          To wtedy można sobie darować nawet zabranie pampersów.
                          A co do nosidła ze stelażem to poczytaj sobie w google o nim. Nie jest to taki
                          stelaż jaki miały plecaki w latach 80-tych.
                          Powiem jeszcze raz, ze jak by noszenie ekwipunku jednocześnie z przodu i z tyłu
                          było zdrowe i wygodne, to wszyscy w górach by tak rozkładali swój bagaż. Ja
                          jednak nie spotkałam sie z taki zjawiskiem, no chyba, że ktoś nie miał siły
                          nieść swojego plecaka i druga osoba jej pomagała, zakładając owy bagaż właśnie z
                          przodu.
                          • joshima Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 21:17
                            agar2208 napisała:

                            > 3 synek miał wtedy 10 cm.
                            Znaczy się w takim nosidle jeszcze nie nosiłaś? No to rzeczywiście nie pozostaje
                            Ci nic innego jak zakończenie rozmowy, skoro brakuje Ci w temacie jakiegokolwiek
                            doświadczenia.

                            > Powiem jeszcze jedno, w/g mie nie jesteś osobą chodzącą często po górach

                            Mam Ci odznaki GOT pokazać, czy zeskanować książeczki GOT?


                            > w góry wybiera się z torbą na biodrach?
                            Ktoś, kto ma doświadczenie i kondycję?

                            > A co do nosidła ze stelażem to poczytaj sobie w google o nim.
                            Nie muszę, jak już pisałam, próbowałam na żywym organizmie.

                            > Ja
                            > jednak nie spotkałam sie z taki zjawiskiem,
                            Na szczęście nie jesteś alfą i omegą.
                            • agar2208 Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 21:42
                              joshima napisała:
                              Na szczęście nie jesteś alfą i omegą.
                              Na szczęście ty też

                              Miłego chodzenia po górach i cieszę się, ze masz tak świetną kondycję, oraz
                              książeczkę i odznaki, tylko pozazdrościć. wink
                              • joshima Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 21:44
                                Skoro musisz mieć toostatnie zdanie to dopisz jeszcze coś śmiesznego.
                            • girasole01 Re: Górskie nosidło turystyczne 13.04.10, 10:15
                              "> w góry wybiera się z torbą na biodrach?
                              Ktoś, kto ma doświadczenie i kondycję? "
                              No wlasnie, joshima. Jako doswiadczony gorolaz mozesz sobie zabierac
                              ekwipunek w czym chcesz. Ale nie wszyscy maja kondycje i
                              doswiadczenie. I dla takich, ktorzy dopiero zaczynaja swoja przygode
                              w gorach lepszy jest jednak plecak.
                              • joshima Re: Górskie nosidło turystyczne 13.04.10, 11:30
                                No jak to? Przecież agar to taaaaaki wyjadacz...

                                A Ci co dopiero zaczynają to niech lepiej dziecka na początek nie biorą, albo
                                jednak wezmą sobie kogoś do pomocy.
                                • girasole01 Re: Górskie nosidło turystyczne 13.04.10, 11:42
                                  "A Ci co dopiero zaczynają to niech lepiej dziecka na początek nie
                                  biorą, albo
                                  jednak wezmą sobie kogoś do pomocy. "
                                  Racja smile
                • flying.baklazan Re: Górskie nosidło turystyczne 16.06.10, 11:14
                  joshima napisała:

                  > Szanuję to, że dla kogoś to wygodne. Nie szanuję tego, że ktoś rekomenduje to
                  > jako rozwiązanie lepsze od czegoś czego nawet nie spróbował i nawet nie wie, że
                  > to tez nosidło.

                  lol.

                  wątek nieco przebrzmiały, jak widzę. po co ta agresja?
                  ja mam i chustę i MT i zwykłe nosidełko i nosidło górskie. w góry nadaje się tylko nosidło górskie, chyba, że masz na myśli kopiec kościuszki. w chuście czy MT dziecko jest zbyt blisko rodzica, co podczas kilkukodzinnej wędrówki męczy i jedno i drugie. poza tym noszenie blisko 10-kilogramowego bobasa w MT na dłuższą metę jest ciężkie. w nosidle górskim jest pas biodrowy, odejmujący nieco ciężaru, doskonała wentylacja, daszek od słońca, peleryna od deszczu.
                  używam i MT i nosidła górskiego, używałam chusty jak mały był mniejszy - mam porównanie. ale widzę, że się tak pieklisz, że chyba bardzo ci zależy, żeby wszyscy uzywali wyłącznie MT. tylko po co?
                  >
                  • joshima Re: Górskie nosidło turystyczne 16.06.10, 13:50
                    flying.baklazan napisała:

                    > w nosidle górskim jest pas biodrowy,

                    W MT jest również pas biodrowy.

                    Nie zależy mi, żeby wszyscy używali MT. Napisałam, że szanuję jeśli komuś w
                    turystycznym wygodnie. Po prostu mnie wkurza jak ktoś pisze głupoty o czymś
                    czego nawet nie używał.
    • memphis90 Re: Górskie nosidło turystyczne 12.04.10, 21:16
      Ostatnio byłam w górach- ja z moją 18-miesięczną córcią i siostra z
      półroczniakiem. Szukali w wielu sklepach wygodnego dla siebie i
      dziecka nosidła górskiego i... w końcu pożyczali od nas naszego mei-
      tai'a smile Naprawdę się sprawdziło- w przypadku obu naszych dziewczyn,
      a są przecież tak różne wiekowo. W nosidle zwykłym musisz zwrócić
      baczną uwagę, czy siedzisko sięga pod nózki, czy dziecko nie wisi
      zawieszone na samym kroczu, bo to strasznie niewygodne przy
      dłuższych wycieczkach.
    • budzik11 Re: Górskie nosidło turystyczne 13.04.10, 09:38
      Ja wprawdzie nosiłam dzieci w chuście i MT ale podobają mi się nosidła Little
      Life (chociaż kosmicznie drogie): www.littlelife.co.uk/index.html , do
      kupienia tez w Polsce.
    • pagaa Re: Górskie nosidło turystyczne 16.06.10, 12:21
      ja nie mam takowego, tylko chustę i manducę. w góry typu udety to
      manduca nam się sprawdziła, ale ja niosłam synka, a facet w plecaku
      ekwipunek niezbędny. z chustą byliśm,y w bieszczadach, to spookowink
      ale jakbym miała iść w większe góry, to wzięłabym nosidło górskie,
      bo trzeba zabrać więcej rzeczy jednak, a jeśli jest facet do pomocy,
      to jakoś pójdzie, a jeśli nie, to lipnie iść z dzieckiem na plecach
      i z boku, przodu nieść jeszcze rzeczy, zwłaszcza, jak są trudne
      podejścia i coś miałoby Ci się majtać pod rękamiuncertain znajomi mają
      takie nosidło, ale nie pamiętam jakiej firmy, jakaś dobra, bo oni
      nie oszczędzają na tym, jeżdżą w wysokie karpaty (poza Polskę) i są
      zadowoleni, jeszcze się nie skarżyli na to nosidło, więc chyba
      warto. a teraz te nosidła są lekkie.to nie to co kiedyś;P
    • patjanek Re: Górskie nosidło turystyczne 16.06.10, 20:49
      Witaj, my po górach chodzimy z naszym szkrabem (pierwszy raz jak miał 8 mc).
      Mamy nosidło Vaude, młody lubi w nim chodzić, ale dla mnie jest za ciężko (mały
      obecnie 10 kg), więc ja noszę w chuście a mąż w nosidle (twierdzi, że mu
      wygodniej). Zazwyczaj na trasę górską mąż targa małego w nosidle a na spacerek
      popołudniowy ja w chuście. Ja nie wyobrażam sobie nosić w nosidle (próbowałam i
      naprawdę było ciężko). Pozdrawiam i życzę zdobycia wielu szczytów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka