Dodaj do ulubionych

Kursy z Arbeitsamtu...

21.03.07, 13:53
Witajcie!
Korzystal ktos kiedys z takiego kursu??
Jezeli tak, napiszcie jak bylo, na czym polegalo i w ogole jak bylo.

Dzieki!
Obserwuj wątek
    • mucha_na_dziko1 Re: Kursy z Arbeitsamtu... 21.03.07, 13:56
      A po co to wiedziec? Zyjesz w Niemczech?
      • morelka29 Re: Kursy z Arbeitsamtu... 21.03.07, 14:17
        Tam, mieszkam w Niemczech. Od 1 marca jestem na bezrobotnym i dzisiaj mi
        przyszlo zaproszenie na taki kurs i nie wiem z czym sie to wiaze. Dlatego
        pytam :)
        • mucha_na_dziko1 Re: Kursy z Arbeitsamtu... 21.03.07, 14:24
          Jesli nie wiesz co jest napisane, to radze na poczatek zrobic kurs
          niemieckiego. :)

          Pozniej moze arbeitsamt bedzie chciac ci wcisnac kurs jak sie pisze bewerbungi,
          jak sie rozmawia na vorstellungsgespräch. hehe

          A jak bedziesz madra to moze dostaniesz jakis kurs zawodu.
          Radze skorzystac.
          • morelka29 Re: Kursy z Arbeitsamtu... 21.03.07, 14:59
            Uszczypliwosc z twojej strony jest zupelnie zbedna.
            Jezeli nudzi ci sie i nie masz na kim sie wyzyzc to radze isc na aerobik a nie
            siedziec przed komputerem i dawac glupie odpowiedzi. Jezeli ktos pyta to znaczy
            ze oczekuje rzetelnej odpowiedzi od kogos kto umie odpowiedziec na zadane
            pytanie.... Zaluje ze w ogole odpowiedzialas na moje pytanie :(
            Szkoda ze tacy ludzie jak ty w ogole udzieleja sie na forach......
          • mucha_na_dziko1 Re: Kursy z Arbeitsamtu... 21.03.07, 15:02
            Ja sie chce wyzyc? Co mam poradzic, ze zwyczaje arbeitsamtu sa uszczypliwe i
            jak sie o nich opowiada to inni sie obrazaja?
            To ONI sa winni! To ICH pomysl!
        • mazur39 co to jest "taki kurs"??????? 21.03.07, 17:41
      • karzelki3 Re: Kursy z Arbeitsamtu... 26.03.07, 10:16
        Matko! troche kultury...
        Skoro ktos pyta to go to interesuje, wiec chocby z tego wzgledu nalezy odpowiedziec co najmniej w sposob neutralny o miłym nie wspominajac.

        Nie wiedziałam ,ze fora są po to aby sie wazjemnie obrazać

        shame on you!
    • caysee Re: Kursy z Arbeitsamtu... 21.03.07, 17:32
      O ile wiem, to w Arbeitsamcie oferuja bardzo duzo roznych kursow, wiec nie mozna
      powiedziec ogolnie na czym taki kurs polega. Na jaki kurs ciebie zaprosili?

      Moja znajoma byla na jakims krotkim kursie odnosnie prezentowania swojej osoby
      podczas rozmow kwalifikacyjnych, ktos rowniez sprawdzal jej CV i podpowiedzial
      zmiany. Byl tez jakis krotki kurs szukania pracy dla swiezych absolwentow.

      Inny znajomy z Arbeitsamtu dostal kurs SAP w ramach przekwalifikowania. Poznalam
      tez kiedys pana, ktoremu Arbeitsamt oplacil kurs na prawo jazdy autobusowe
      (koszmarnie drogie te kursy, cos w okolicach 10 TEUR).
      • info-tw Re: Kursy z Arbeitsamtu... 21.03.07, 18:41
        Nie mylmy: Kurs, Umschulung, Weiterbildyng czy Trainingsmassnahme.
      • aptus Re: Kursy z Arbeitsamtu... 22.03.07, 20:38
        caysee napisała:

        > O ile wiem, to w Arbeitsamcie oferuja bardzo duzo roznych kursow, wiec nie
        mozn
        > a
        > powiedziec ogolnie na czym taki kurs polega.

        ni echce sie wtracac,ale to osoba zainteresowan wybiera fach.Podejrzewam,ze
        Arbeitsamt organizuje taki tydzien orientacyjno-integracyjny i ma sie czas na
        wybor i poznanie kliki

        > Na jaki kurs ciebie zaprosili?

        Jesli nie byla w sekretariacie to nie wie.Niech nam powie po fakcie.na co nam
        wrozenie z fusow.


        > Moja znajoma byla na jakims krotkim kursie odnosnie prezentowania swojej osoby
        > podczas rozmow kwalifikacyjnych, ktos rowniez sprawdzal jej CV i podpowiedzial
        > zmiany.

        Dla mnie absurd i strata czasu. Odradzam,ale to tylko sugestia.

        >Byl tez jakis krotki kurs szukania pracy dla swiezych absolwentow.

        Jesli to prawda,to groteska

        > Inny znajomy z Arbeitsamtu dostal kurs SAP w ramach przekwalifikowania.

        To OK.

        Poznala
        > m
        > tez kiedys pana, ktoremu Arbeitsamt oplacil kurs na prawo jazdy autobusowe
        > (koszmarnie drogie te kursy, cos w okolicach 10 TEUR).

        No tez klasa i sensowne.
        Czyli mozemy spekulowac,ze jesli Arbeitsamt oplaca jakiemus gostkowi kurs za
        10000 Euro to pewnie,
        przy odpowiedniej taktyce dziewczyna ma szanse na konkretny Ausbildung
        adekwatny FH albo Uni.
        Mysle, ze ta opcje powinna wybrac
        -4-5 lat Ausbildung -konczy dyplomem i wtedy ma pelna satysfakcje.
        A jesli A. sie nie zgodzi to Berufsausbildung
        Nie radzcie dziewczynie jakis absurdalnych kursidel tylko cos konkretnego
        • annajustyna Re: Kursy z Arbeitsamtu... 22.03.07, 21:00
          Niestety nie mozna odmowic udzialu w kursach praktycznego szukania
          pracy...Agentur für Arbeit proponuje Umschulung praktycznie tylko w przypadku
          znalezienia chetnego pracodawcy, ktory uzalezni zatrudnienie Cie od ukonczenia
          tego kursu (absurd - kto bedzie czekal na pracownika prae miesiecy)??? Podobno
          mozna sie zalapac na kursy, jelsi sie nie ma zadnego zawodu - w kazdym razie
          absolwenci wyzszych uczelni ex definitione sa wykluczenia z Umschulung...
          • info-tw Re: Kursy z Arbeitsamtu... 22.03.07, 21:56
            Witajcie, anajustyna, jak ktos chce to swoj cel osiagnie. Rok temu przeszlam na
            bezrobocie (mam chore dziecko, zeby nie bylo glupich uwag). Nie jestem osoba
            ktora pragnela poswiecic sie dziecia i rodzinie. Chcialam zawsze poswiecic sie
            pracy. Ale co ma zrobic mam dziecko, jest chore, nie usune go ze swojego zycia.
            Po szesciu latach pobytu w Niemczech (moj Niemiecki tez nie jest super)
            zdecydowlam sie na zdanie egzaminow jako Bilanzbuchhalterin. Dzisiaj mialam
            pierwszy egzamin, z prawa, ekonomi politycznej i komputerow, to byl horror,w
            roku 2006 niezadlo 85%, ale nie poddam sie. Jesli teraz nie zalicze podejde
            jeszcze kilka razy do egzaminu.
            • annajustyna Re: Kursy z Arbeitsamtu... 22.03.07, 22:05
              Gratuluje serdecznie!!! Powodzenia!!! Ja robie (sama sobie oplacam) kurs z BWL i
              mam zamiar zaczac robic kurs na certyfikat z angielskiego (tez sobie sama
              zaplace)...Dzis bylam w AA, bo umowe mam wciaz na czas okreslony (3.
              przedluzenie! - limitow nie ma, bo to Zeitarbeit!).
              • mazur39 sama nie zapłacisz, tylko mąż zapłaci 22.03.07, 22:09
                teraz wiesz co to jest sponsoring małżeński :-)))))))
                • annajustyna Nie p!"§§$%&/(l! 22.03.07, 22:14
                  Jestem osoba calkowicie niezalezna finasowo.
      • mgg1 Re: Kursy z Arbeitsamtu... 22.03.07, 23:18
        a mozesz zdradzic cos wiecej odnosnie SAP-u
        naturalnie nie chodzi mi o personalia znajomego...chodzi mi o to jakie
        wyksztalcenie mial...profil..na jakich zasadach dostal i w jakim landzie

        pozdrawiam
        • caysee Re: Kursy z Arbeitsamtu... 23.03.07, 18:07
          Mgg, no wlasnie to jest najlepsze - on jest chemikiem, doktorem, po obronie
          doktoratu rok wysylal CV (ok.100sztuk) i nic nie dostal. W koncu Arbeitsamt mu
          zasponsorowal ten kurs. Land - bodajze Hessen. Na jakich zasadach - nie mam
          pojecia, to jest taki znajomy, ktorego gdziestam kiedys poznalam, ale nie mam z
          nim kontaktu.
    • mlodytatus Re: Kursy z Arbeitsamtu... 22.03.07, 20:52
      nie wiem czy dostaniesz alg 1 czy alg 2, ale "zaproszen" w arbeitsamcie
      wlasciwie nie ma. idziesz to ok, bo masz obowiazek,. nie idziesz to nie idz ale
      czeka cie sankcja. moze przy tym kursie jak sie bewerbowac nie, ale pozniej tak.
      Bedziesz musiala podpisac "eingliederungsvereinbarung" gdzie twoj
      arbeitsvermittler z toba ustali co masz robic i co oni dla ciebie maja robic.
      jak cos z tego nie robisz czeka cie sankcja. albo na alg 1 nawet Sperrzeit.
      Na alg2 nieskorzystanie z kursow sa zwiazane z sankcja 30%. niepodpisanie tej
      "Eingliederungsvereinbarung" 30%. ALE nastepna sankcja tego samego to juz nie
      bedzie kolejne 30% tylko wiecej. Radze wszystko robic co z arbeitsamtu
      dostaniesz, BO niektore rzeczy oferowane koncza sie klwalifikacja taka sama jak
      "Ausbildung" jakas czy moze nawet wiecej.
      • fasolka3 Re: Kursy z Arbeitsamtu... 22.03.07, 22:15
        Kursy z Arbeitsamtu nigdy nie beda adekwatne do poziomu FH czy Uni.
        Ja w tej chwili robie Umschulung i jest ok, normalna szkola (prywatna), mala
        klasa (16 osob), mysle ze dobry poziom, jak sie uda bede Bürokauffrau. W Polsce
        skonczylam filologie, wiec przyda mi sie cos konkretnego, a jezeli Amt placi za
        nauke, to czemu nie?
        • annajustyna Re: Kursy z Arbeitsamtu... 22.03.07, 22:18
          Czyli bedziesz mniej wiecej polskim technikiem biurowym...Mnie odmowili
          kursow:((((. Powiedzieli, ze mam za wysokie wyksztalcenie na nie:((((.
        • mlodytatus Re: Kursy z Arbeitsamtu... 22.03.07, 22:34
          czy cos mowilem o UNI lub FH? ;>
          • aptus Re: Kursy z Arbeitsamtu... 22.03.07, 23:20
            Przeciez nikt Tobie nic nie sugeruje.To wolna dyskusja.
            Ale wracam do tematu

            info-tw napisała:

            > Witajcie, anajustyna, jak ktos chce to swoj cel osiagnie. Rok temu przeszlam
            na
            >
            > bezrobocie (mam chore dziecko, zeby nie bylo glupich uwag). Nie jestem osoba
            > ktora pragnela poswiecic sie dziecia i rodzinie. Chcialam zawsze poswiecic
            sie
            > pracy. Ale co ma zrobic mam dziecko, jest chore, nie usune go ze swojego
            zycia.
            >
            > Po szesciu latach pobytu w Niemczech (moj Niemiecki tez nie jest super)
            > zdecydowlam sie na zdanie egzaminow jako Bilanzbuchhalterin. Dzisiaj mialam
            > pierwszy egzamin, z prawa, ekonomi politycznej i komputerow, to byl horror,w
            > roku 2006 niezadlo 85%, ale nie poddam sie. Jesli teraz nie zalicze podejde
            > jeszcze kilka razy do egzaminu.

            Sorry,ze zapytam.Uczylas sie rok eksternistycznie, czy tez mialas wlasnie
            intensywny kurs roczny oplacony przez Arbeitsamt.
            Tak czy inaczej gratuluje.Jesli pytanie uwazasz za zbyt prywatne to sorry.
            Dobrze wybrales uwazam,ze ten zawod jest zawsze popularny
            • info-tw Re: Kursy z Arbeitsamtu... 23.03.07, 08:37
              Odpowiem tak, u nas tu niechetnie oplacaja dluzsze kursy (czy szkoly) dzienne,
              poniewaz musieliby podobno caly czas wyplacac tez zasilek. Jesli juz to szkoly
              wieczorowe, przy ktorych mozna tez podjac prace. Ja uczeszczam do rocznej
              szkoly wieczorowej (Berufsbegleitende Weiterbildung).
              "uwazam,ze ten zawod jest zawsze popularny"
              i niezle platny :) Ale BWL tez jest popularny.
              • info-tw Re: Kursy z Arbeitsamtu... 23.03.07, 08:39
                Ah rozpedzilam sie, z tym BWL to mialo byc do annyjustyny.
                • annajustyna Re: Kursy z Arbeitsamtu... 23.03.07, 09:09
                  Tylko, ze widzisz. Ja moim kursem uzupelniam studia, a Ty robisz kurs zawodowy
                  dla licealistow/gimnazjalistow. To jest ta roznica:((((.
                  • info-tw Re: Kursy z Arbeitsamtu... 23.03.07, 13:55
                    Tak tez myslalam. U nas na Bibu jest kilku studentow BWL.
                    • annajustyna Re: Kursy z Arbeitsamtu... 23.03.07, 14:48
                      A to fajnie. Bo myslalam, ze z mlodzieza musisz uczeszczacm i juz sie
                      wystraszylam, ze moze - blednie - nie chcieli Ci uznac polskich
                      studiow...Pozdrawiam i powodzenia!
        • aptus Re: Kursy z Arbeitsamtu... 22.03.07, 23:27
          fasolka3 napisała:

          > Kursy z Arbeitsamtu nigdy nie beda adekwatne do poziomu FH czy Uni.

          Moglabys uzasadnic. Nie wiem czy czytalas ale gostek mial sponsoring via
          Arbeitsamt 10000Euro za glupie parwo jazdy.
          To dlaczego nie a la studia?
          Studiujesz i placa ci jeszcze.Przeciez to bardzo pragmatyczne rozwiazanie?
          > Ja w tej chwili robie Umschulung i jest ok, normalna szkola (prywatna), mala
          > klasa (16 osob), mysle ze dobry poziom, jak sie uda bede Bürokauffrau. W
          Polsc
          > e
          > skonczylam filologie, wiec przyda mi sie cos konkretnego, a jezeli Amt placi
          za
          > nauke, to czemu nie?

          Nie znam ukladow,ale uwazam,ze moglas wybrac lepiej direkte Berufsausbildung w
          jakiejs renomowanej firmie? Co kto lubi.
        • info-tw Re: Kursy z Arbeitsamtu... 23.03.07, 08:27
          To mialas szczescie. u nas niechetnie oplacaja szkoly dzienne.
          • artur666 Re: Kursy z Arbeitsamtu... 23.03.07, 14:10
            Uklady sie zmieniaja.
          • aptus Re: Kursy z Arbeitsamtu... 23.03.07, 16:21
            info-tw napisała:

            > To mialas szczescie. u nas niechetnie oplacaja szkoly dzienne.

            Wy rozmawiacie o szkolach prywatnych oplacanych przez Arbeitsamt czy przez
            firmy?
            No ale jesli nie chca oplacic to mozna sobie przeciez znalezc Ausbildungsplatz
            samemu i wtedy jest ok?
            Mysle,ze to dobry pomysl.
            • fasolka3 Re: Kursy z Arbeitsamtu... 23.03.07, 20:08
              Ausbildungsplatz w wieku 33 lat? Sorry, czytales cos o Ausbildungsplatzmangel?
              W renomowanej firmie przypada i 70 kandydatow na jedno miejsce. Do tego mam 2
              dzieci i zadnej rodziny, chetnej do opieki. Jak to sie pieknie mowi: unflexibel.
              Umschulung trwa od 8 do 12, dostaje pieniadze na opieke nad dziemi i za bilet,
              razem b. szczodrze policzone.

              Moj Umschulung konczy sie egzaminem w IHK i na pewno, na pewno nie jest na
              poziomie Uni. Nauka na uniwersytecie nie jest finansowana przez urzad, gdzyz ten
              zaklada, ze ludzie po studiach beda na tyle dobrze zarabiac, ze stac ich na
              splacenie ewentualnych dlugow zaciagnietych na rzecz studiow. Chocby nie wiem
              ile tysiecy kosztowal kurs na kierowce autobusu, nie mozna go porownac z tytulem
              magistra.

              Tja, wiem, ze mialam szczescie, bylismy jednym z ostatnich kursow biurowych w
              naszej szkole, teraz Amt produkuje jak nieprzytomny Altenpfleger.

              Robienie tego kursu nie nazwalabym jednak szczesciem absolutnym. W koncu
              skonczylam studia, fajne, hobbistyczne z ktorych juz nieomal wszystko
              zapomnialam. Powiedzcie jaki jest sens studiow humanistycznych? Chyba to taka
              Beschäftugugnstherapie dla profesorow. No i teraz zlaze w dol drabiny.

              To sie chyba nazywa doroslosc....


              FFF
              • annajustyna Re: Kursy z Arbeitsamtu... 26.03.07, 13:23
                Fasolka, glowa do gory! Ja tez pracuje na stanowisku teoretycznie ponizej moich
                kwalifikacji. Ale: mam kontakt z ludzmi, zawsze cos nowego sie naucze, cos tam
                zarobie etc. Grunt to nie analizowac kazdego dnia swego "pecha" i widziec
                wiecej pozytywow niz negatywow. Pozdrawiam serdecznie!

                Gazownia
                Forum Krychy i Baby:-)))
              • mazur39 studia humanistyczne? pomagają ciekawiej 26.03.07, 21:06
                Freizeit gestalten!
                • ggigus no ale clay swiat nie moze skladac z inzynierow 26.03.07, 22:11
                  , co nie?
                  • gruene_fee A to dlaczego to nie??? Inzynier umyslu :P 28.03.07, 16:19




              • aptus Re: Kursy z Arbeitsamtu... 28.03.07, 07:25
                fasolka3 napisała:
                > Ausbildungsplatz w wieku 33 lat? Sorry, czytales cos o Ausbildungsplatzmangel?
                > W renomowanej firmie przypada i 70 kandydatow na jedno miejsce.

                Nie wiem, czy wiek stanowi. Ale fakt,ze jak ja robilem,to najstarsi byli ok 26-
                27?Nie pamietam.Mysle,ze znowu z tymi miejscami nie jest tak
                tragicznie.Wystarczy spojrzec na oferty w ihk.

                Tja, wiem, ze mialam szczescie, bylismy jednym z ostatnich kursow biurowych w
                > naszej szkole, teraz Amt produkuje jak nieprzytomny Altenpfleger.

                Spojrz na pozytywne strony.Nie sadzisz, ze jest to dobre wejscie do branzy
                medycznej? Uwazam,ze to wspanialy start do np studiow medycyny.
                Albo ogolnie do Ausbiludng w tym kierunku-pielegniarka,personel techniczny.




                • annajustyna Re: Kursy z Arbeitsamtu... 28.03.07, 08:43
                  Myslisz, ze studia medyczne mozna podjac, do kiedy sie chce? Obowiazuje bariera
                  wiekowa...
                  • gruene_fee Masz jeszcze sporo czasu do namyslu :) 28.03.07, 16:25



                    • annajustyna Re: Masz jeszcze sporo czasu do namyslu :) 28.03.07, 17:43
                      Jako osoba po trzydziestce chyba juz nie;))).
                      • gruene_fee do 50-tki kilka Ci brakuje ;))) 28.03.07, 19:47

                  • aptus Re: Kursy z Arbeitsamtu... 28.03.07, 18:09
                    annajustyna napisała:

                    > Myslisz, ze studia medyczne mozna podjac, do kiedy sie chce? Obowiazuje
                    bariera
                    >
                    > wiekowa...
                    Wiem o numerus clausus.Ale o barierze wiekowej nie jest mi nic wiadomo.
                    Ale fakt,ze do Facharzt potrzebuje sie ok 13-14 lat i tutaj niektorzy odpuszcza.
                    Ale ja uwazam,ze jak sie cos naprawde chce, to wiek nie ma znaczenia
                    Ale ja nie o tym.
                    Chce uzmyslowic, ze na Ausbildung niekoniecznie trzeba konczyc edukacje.
                    Malo, niektore Ausbildungi sa pozyteczne, gdyz sa fantastycznym wprowadzeniem w
                    jezyk fachowy, zatem pomocne moga sie okazac w dalszym ksztaleceniu i ten ktos
                    moze zlapac bakcyla wg motto:"aha nie chce byc tylko pielegniarzem, czy
                    salowym. Chce byc chirurgiem. Nie chce byc tylko pomocnikiem adwokata.Chce byc
                    adwokatem" etc, etc.

                    • gruene_fee Od ubieglego roku Arbeitsamt pokrywa koszty 28.03.07, 19:45
                      dwoch lat nauki (Altenpflege), trzeci trzeba oplacic samodzielnie.
    • morelka29 Re: Kursy z Arbeitsamtu... 13.04.07, 10:03
      Witajcie!
      Widze ze rozpetalam lawine postow.... Za mna juz ponad mjiesiac kursu wiec
      wyjasniam: w tydzien po zameldowaniu sie w Urzedzie dostalam zaproszenie.
      Okazalo sie to byc zaproszenie na spotkanie grupowe gdzie Panstwo z firmy
      szkoleniowej opowiadali nam czego sie bedziemy uczyc. Do tej a nie innej grupy
      zakwalifikowano mnie na podstawie mojego wyksztalcenia jak i miejsca pracy
      gdzie wczesniej pracowalam. Tak wiec: otrzymalam zasilek dla bezrobotnych, mam
      oplacane skladki na rente, ubezpieczenie itd (standardowo). Dodatkowo co
      miesiac otrzymuje pieniadze na dojazd. Dojezdzam autem wiec musialam tylko
      podac ile km mam z domu do "szkoly". Kurs jest bardzo przyjemny a przy tym
      pozyteczny. MOje wczesniejsze obawy odnosnie jezyka okazaly sie nie byc takie
      straszne :)

      Pozdrawiam wszystkich! Morelka
      • mucha_na_dziko1 Kursy i kursanty. 13.04.07, 12:23
        Lawina postow jest tylko dowodem na to, ze kto malo na ten temat cos wie.
        Wielu chcialoby cos, ale sami nie wiedza co lub som w sumie za leniwi zeby
        ruszy swoje szanowne "cztery litery".
        No i tak sie kreca wokol wlasnego ogona i bija piane po forumach.
        • morelka29 Do: mucha_na_dziko1 13.04.07, 12:53
          Wlasnie dlatego ze nie mialam na ten temat pojecia zapytalam na forum. Czyba
          wolno, co nie?!!!
          Ciesze sie ze byl taki duzy odzew. Niemniej jednak nikt nic konkretnego nie
          powiedzial.
          A roznica miedzy niewiedza a lenistwem jest OGROMNA !!!!!!!!!!!

          Na marginesie......slownik pisowni polskiej bylby Ci niezbedny....:)
          • mucha_na_dziko1 Re: Do: mucha_na_dziko1 13.04.07, 13:10
            Niemniej jednak nikt nic konkretnego nie
            > powiedzial.
            NO I WLASNIE TO MAM NA MYSLI !

            ......slownik pisowni polskiej bylby Ci niezbedny...
            MAM TO W D..... to Forum Polonii, polski zrobil sie dla mnie obcym jezykiem,
            ktory juz malo mnie potrzebny.
            • jureek Re: Do: mucha_na_dziko1 13.04.07, 14:29
              mucha_na_dziko1 napisała:

              > MAM TO W D..... to Forum Polonii, polski zrobil sie dla mnie obcym jezykiem,
              > ktory juz malo mnie potrzebny.

              Mało interesuje mnie Twoje osobiste podejście do jakiegoś języka, chciałbym
              tylko zauważyć, że pisząc, gdzie masz poprawną pisownię, wyrażasz nie tylko swój
              brak szacunku dla języka, ale przede wszystkim wyrażasz brak szacunku dla rozmówców.
              Jura
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka