Dodaj do ulubionych

Zostalam na lodzie

20.11.07, 11:10
wymowilam nudna, ale pewna prace, w ktorej pracowalam kilka lat, bo
zwabila mnie perspektywa duzo wiekszego zarobku. Nowy szef, Rusek,
zwolnil mnie w okresie probnym aus betrieblichen Gründen.
Przypuszczam,ze chcial skasowac za mnie pieniadze jako
Neugründer.Jestem zalamana. Wczoraj chcialam skoczyc z okna, maz
mnie odciagnal w ostatniej chwili. Zeby nie dzieci, to juz sama nie
wiem. Nigdy nie bylam bezrobotna,pracuje od wielu lat, a teraz tak
sie dalam zrobic w konia.Do starej firmy wrocic nie moge. Pewnie
znajde kiedys nowa prace, ale moj obecny stan psychiczny jest
okropny. Nie wiem,czy w ogole sie nadaje do pracy. W Arbeitsamcie
czterech pracownikow rzucilo sie mnie pocieszac, ale co mi z tego!
Nie znam nikogo,komu Arbeitsamt zalatwilby dobra prace. Szczegolnie
w Berlinie jest ciezko. Uwazajcie przy zmianie pracy, zastanowcie
sie dziesiec razy i nie badzcie tak glupi jak ja.Polasilam sie na
800 € wiecej i teraz nic nie mam.
Obserwuj wątek
    • ewa553 Re: Zostalam na lodzie 20.11.07, 11:38
      Biedulo! Nie zalamuj sie. Nie szukasz pracy jako poczatkujaca, masz
      juz duze doswiadczenie. Wiec na pewno cos znajdziesz. Tyle ze nie
      czekaj na Arbeitsamt, szukaj sama. Trzymam kciuki za Ciebie!
      • niki1162 Re: Zostalam na lodzie 20.11.07, 12:01
        dzieki,masz racje, szukam sama. Zdolowalo mnie to tak psychicznie,
        jestem w stanie wyslac cv lub sie "verstellen" i isc na interview,
        tylko boje sie, co bedzie.
        • jessi_a Re: Zostalam na lodzie 20.11.07, 12:12
          ochlon troche, poswiec czas dla rodziny, dzieci, a w miedzyczasie
          szukaj spokojnie nowego stanowiska. Po takim szoku potrzebujesz
          spokoju. Ciesz na nadchodzace swieta.
          • konrad-walenrod Ciesz sie na nadchodzace swieta. 20.11.07, 12:26
            jessi_a napisała:

            Ciesz sie na nadchodzace swieta.
            ====================================

            Zu Weihnachten gibt es in der Bundesrepublik Deutschland die meisten
            Suizide!!!

            Конрад Валенрод


            • czajnik40 Re: Ciesz sie na nadchodzace swieta. 20.11.07, 12:30
              Connie, przestan, bo mi sie znow dziewczynka ze szczecinskim misiem
              przypomina :)
              • konrad-walenrod Connie, przestan 20.11.07, 18:49
                czajnik40 napisała:

                > Connie, przestan, bo mi sie znow dziewczynka ze szczecinskim
                misiem
                > przypomina :)
                ===============================

                C’est la vie


                Конрад Валенрод


            • niki1162 Re: Ciesz sie na nadchodzace swieta. 20.11.07, 12:38
              no tak, oczekiwalam juz podobnego komentarza od ciebie, bo musisz
              sie wtracic w kazdy watek. Pewnie masz czas ciagle pisac, bo sama
              nie pracujesz.
              • czajnik40 Re: Ciesz sie na nadchodzace swieta. 20.11.07, 12:59
                niki, trzymam za Ciebie mocno kciuki. Sorry, to bylo naprawde tylko
                do Konrada. Jestem z Berlina i wiem jak trudno tu o prace. Ale wiem
                tez ze nie jest beznadziejnie. Sama mam prace tzw. poszkolna czyli
                popoludniowa, to dlatego odzywam sie rankiem. Niki, z tego co
                slysze od przeroznych Arbeitsvermittler ( i historia miejsc pracy
                mojego malzonka to potwierdza ) najwieksze szanse sa jednak na
                ukrytym rynku pracy. Wyscig szczurow z ogloszen prasowych jest
                piekielnie stresujacy i niewiele daje ( miejsca sa i tak jeszcze
                przed obowiazkowa rozpiska rozdane bokiem ). Mozliwosci SA, napewno.
                A o odpoczynku przed kolejnym wyzwaniem pomyslalabym!
    • praktyczna Re: Zostalam na lodzie 20.11.07, 12:03
      Wiem, ze zabrzmi to jak nedzne pocieszenie ale ja znam osobe (ok-
      przyznaje ze tylko jedna) ktora dostala prace z Arbeitsamtu.
      Nie pozostawaj bierna Niki, masz rodzine i w niej wsparcie. Zycze Ci
      z calego serca bys szybko znalazla adekwatna prace. I Ewa ma racje -
      nie jestes nowicjuszka na niemieckim rynku pracy, masz doswiadczenie
      wiec badzmy dobrej mysli. Powodzenia
    • annajustyna Re: Zostalam na lodzie 20.11.07, 12:43
      Niki, glowa do gory, na pewno znajdziesz prace i to lepsza (wiem, ze
      latwo tak pisac - sama szukalam pracy 11 miesiecy, ale ja mam kijowy
      zawod + brak dzieci:(((
    • fufu_ffm Re: Zostalam na lodzie 20.11.07, 13:11

      Niki -

      Masz dowiadczenie i prace znajdziesz. W jakiej dziedzinie szukasz?
      Poszukaj na www.jobpilot.de i na meinstadt.de - moze akurat cos sie
      trafi.

      W Berlinie rynek pracy jest fatalny ale jak sie ma doswdczenie to
      zawsze latwiej niz bez.

      Jak sie domyslam bedziesz miec wyplacane bezrobotne wiec masz troche
      czasu rozejrzec sie na rynku. Na Twoim miejscu wzielabym w opieke za
      oplata ze dwa male psy (psy pomagaja na psychike :-)), spedzala z
      nimi godzine rano i w poludnie na spacerze na zewnatrz i intesywnie
      sama szukala pracy na roznych portalach. W pomoc Arbeitsamtu nie
      wierze.

      Zycze Ci powodzenia!
    • magnusg Re: Zostalam na lodzie 20.11.07, 13:51
      Wspolczuje ci szczerze,ale ze skakaniem z okna to troche
      przesadzilas.Jak bys dostala diagnoze RAK czy dziecko by ci zabili
      to bym zrozumial.Ale prace traca tysiace ludzi codziennie i tysiace
      znajduja nowa.Zyjesz w kraju, gdzie nikt tracac pracy na lodzie nie
      zostaje i nie musisz isc pod most z rodzina, wiec troche mniej
      rozpaczy.Teraz koniunktura jest dosyc dobra, to jak masz
      doswiadczenie i znasz niemiecki pewnie szybko cos nowefgo znajdziesz.
      Moze moj post zabrzmial troche cynicznie i zimno,ale spotkal cie w
      zyciu problem,a nie tragedia.
    • polaola Re: Zostalam na lodzie 20.11.07, 16:27
      Niki,
      nie zalamoj sie. Bedzie dobrze. Moze nawet "urodzi" sie z tego cos
      fajnego. Pisze tak bo mam jako przyklad historie mojej kuzynki.
      Kobieta jest juz po 50-tce, w Berlinie, dostala bardzo fajna prace
      wlasnie z Arbeitsamtu. A ile lez wylala, ze stara jest, ze juz tylko
      na socjalu przyjdzie jej wegetowac, z domu do ludzi nie chciala
      wychodzic bo jej wstyd bylo ze na bezrobociu jest. Az tu po kilku
      1Euro-Jobach dostala taka ciekawa propozycje - u niej byl to strzal
      w dziesiatke, nawet nigdy nie marzyla ze tak dobrze wyladuje. Czego
      i Tobie zycze !!!
      • lenchen Re: Zostalam na lodzie 20.11.07, 19:10
        Niki, wierze, ze znajdziesz dobra prace, ze "po burzy zaswieci
        slonce". Roznie w zyciu sie uklada, w koncu jest ono (zycie) pelne
        niespodzianek. Przyklad: ja po polskiej germanistyce dostalam sie do
        niemieckiej firmy, pracuje w transporcie i logistyce i jeszcze firma
        dala mi mozliwosc zrobienia Betriebswirt für Logistik i Transport -
        dokladnie rok temu nawet przez mysl by mi nie przeszlo, ze wyladuje
        tutaj gdzie jestem, bylam przekonana, ze jestem skazana w Niemczech
        na dozywotnie bezrobocie....
        Glowa do gory!!
        • niki1162 Re: Zostalam na lodzie 21.11.07, 07:46
          dzieki wszystkim za slowa otuchy, z tym skakaniem to oczywiscie
          przesada, ale naprawde poczulam sie fatalnie. Lenchen, czytalam
          Twoje posty, ja tez jestem po germanistyce, tylko ze w
          Niemczech ,pracuje od 15 lat w logistyce, tak jak Ty.Jest troche
          ofert pracy, ale niestety wiekszosc poza Berlinem. Juz nie dam sie
          nabrac na male,nowe firmy i spore zarobki.Polasilam sie na 3600€ ,co
          w naszym fachu,szczegolnie w Berlinie jest przyzwoita pensja. Bede
          szukac pracy za mniejsze pieniadze w koncernach. Kiedys bylam w
          Danzasie i DHL-u i bylo bardzo fajnie.Problem w tym,ze wiekszosc
          firm juz sie przenioslo poza Berlin, a mnie bez auta trudno bedzie
          dojezdzac. No nic, moze cos znajde. Moglabym sie zapytac, w jakiej
          miejscowosci Ty pracujesz?
          • lenchen Re: Zostalam na lodzie 21.11.07, 18:56
            Jasne, Kühne&Nagel, Steinhagen/Bielefeld. K+N jest rowniez w
            Berlinie, wiesz o tym??
            • lenchen Re: Zostalam na lodzie 21.11.07, 18:57
              No, z tego co widzialam, to raczej pod Berlinem :))
              • niki1162 Re: Zostalam na lodzie 22.11.07, 08:56
                jest pod Berlinem, dla mnie za daleko. Ale jest tez maly oddzial
                kolei w Berlinie, kolej tez robilam,moze tam sprobuje,jak nic innego
                sie nie trafi, K+ N Rail Cargo nawet byl moja konkurencja w
                transportach nadgabarytowych do Rosji.
                • jessi_a Re: Zostalam na lodzie 22.11.07, 08:58
                  nie przejmuj sie konkurencja. Dzwon albo wysylaj "initiativ
                  Bewerbungen".
    • altersack Koniec jednego, 23.11.07, 02:32
      jest zawsze poczatkiem nastepnego.
      Jeszcze to czesto przezyjesz i radze sie przyzwyczaic. Takie jest
      zycie i popatrz do przodu.
      • niki1162 Re: Koniec jednego, 06.12.07, 18:42
        dziekuje jeszcze raz wszystkim za slowa pociechy i otuchy. Nawet nie
        wiecie, jak bardzo mi pomogliscie, no moze oprocz konrada
        wallenroda,ale jej zdanie jako znawczyni na kazdy temat, a
        szczegolnie na temat rozmiarow stanikow sie nie liczy.
        Nie chce chwalic dnia przed zachodem slonca, ale wracam wlasnie z
        drugiej rundy interview z bardzo znanego koncernu i oni mi
        zaproponowali prace na przyzwoitych warunkach. Poza tym mam w
        przyszlym tygodniu jeszcze dwie rozmowy : jedna w drugim koncernie,
        ale troche dalej trzeba dojezdzac do pracy, a druga w firmie
        sredniej wielkosci. Tak ze nie jestem juz tak calkiem na lodzie, a
        byc moze,jesli te pozostale firmy tez mnie beda chcialy przyjac, to
        ja bede wybierac najlepsze stanowisko.Pozdrawiam wszystkich bardzo
        serdecznie.
        • jessi_a Re: Koniec jednego, 06.12.07, 19:22
          trzymam kciuki za Twoja rozsadna decyzje :))
          • ewa553 Re: Koniec jednego, 06.12.07, 19:37
            Niki, ciesze sie z takiego rozwoju sprawy! Gratuluje.
            • aptus Re: Koniec jednego, 07.12.07, 08:54
              Nie przejmuj sie.Spoko.Troche odpoczniesz.Jeszcze sie w zyciu
              napracujesz.Traktuj ta przerwe jako urlop.
              Powodzenia i Wesolych Swiat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka