PORUCZENIE

21.01.12, 20:33
Dzis po raz pierwszy sie spotkalem z owym slowem. Myslalem,z epomylka, ale nie - faktycznie jest, choc nie bardzo wiem co znaczy, zwlaszcza specjalne...

PRzy okazji okazalo sie, ze jezykowcy czepiaja sie "adresu zamieszkania"... Adres moze i nie mieszka, ale kto powiedzial, ze o mieszkanie adresu chodzi ??
    • r_plus Re: PORUCZENIE 21.01.12, 22:16
      sjp.pwn.pl/slownik/2505504/poruczenie
      • bimota Re: PORUCZENIE 21.01.12, 23:23
        Chyba raczej misja kogos godnego polecenia. smile
    • mika_p Re: PORUCZENIE 22.01.12, 15:11
      U Szklarskiego jest, chyba w "Tajemniczej wyprawie Tomka", urzędnik do specjalnych poruczeń. Pod którego podszywa się tata Wilmowski.
    • al.1 Re: PORUCZENIE 23.01.12, 02:32
      bimota napisał:

      > PRzy okazji okazalo sie, ze jezykowcy czepiaja sie "adresu zamieszkania"... Adres moze i nie
      > mieszka, ale kto powiedzial, ze o mieszkanie adresu chodzi ??

      Tu akurat jest OK. Ja bym się przyczepił do często mylonego:
      "budynek zamieszkały przez..." zamiast:
      "budynek zamieszkany przez..."
      --
      Śniło mi się, że na moim podwórku wylądowało UFO, ale jak się obudziłem to już ich nie było
      • bimota Re: PORUCZENIE 23.01.12, 11:29
        Racja, ale skoro sie przyjelo...

        A do pierwszego, to bardziej logiczna argumentacja by bylo, ze "zamieszkanie" nie mieszka, gdzie oni sie tam dopatrzyli zamieszkania "adresu"... tongue_out
    • dar61 Porucznik od zadań specjalnych 23.01.12, 12:24
      - W wojsku był?
      - Nie był.
      - No to w tył! Rozejść się!
      - Że niby co?
      - Czołganie przez pełzanie!
      - Niby jak?!
      - Uff! Dajcie mi wintówkę, strącę tę [...]!

      ***

      Milczenie jest tombakiem
    • katriel Re: PORUCZENIE 24.01.12, 02:48
      A niby do czego jest porucznik, jak nie do poruczeń?
      • stefan4 Re: PORUCZENIE 24.01.12, 08:19
        katriel:
        > A niby do czego jest porucznik, jak nie do poruczeń?

        Do robienia poruty.

        Była jakaś tak propozycja zmiany nazw stopni wojskowych na bardziej znaczące. Nie pamiętam szczegółów, ale to coś w rodzaju:
        paprał, zerżant, porutnik, pitan, jajor, spółkownik, gmerał...

        - Stefan
Pełna wersja