jarkoni 24.07.12, 16:58 .. albo inaczej - chodzić na plewy. Ktoś ma koncepcję co to mogło znaczyć? Znam z kieleckiego z przełomu lat 60/70-tych. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ewa9717 Re: Plewy.. 03.08.12, 17:12 Może najmować się do robót polowych? Plewienie i inne hakanie? Odpowiedz Link
tymon99 Re: Plewy.. 09.09.12, 00:47 wiem, co to są plewy - to to, co odpada od ziarna. ale chodzić na? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Plewy.. 10.09.12, 16:37 Może to takie zbieranie przez biedaków tego, co na polach po żniwach zostało? Ale pewnikiem cosik z całkowicie nierolniczej gleby Odpowiedz Link
jarkoni Re: Plewy.. 14.09.12, 16:42 U nas, wew kieleckim (nie kieleckiem, bo wtedy mówiło się kieleckim) w późnych 60-tych chodziło się "na plewy". Czyli ogrodowe kradziejstwo, całą ekipą 5-7 latków. Do sadu księdza na super jabłka, do bogatego sąsiada na czereśnie albo agrest itp. Cichutko wieczorem, jak Zorro - bo on był na topie.. Nawet za bardzo mi nie wstyd. Odpowiedz Link
balamuk Re: Plewy.. 15.09.12, 11:51 A, znaczy na grandę? Trzeba było od razu tak mówić! Odpowiedz Link
jarkoni Re: Plewy.. 15.09.12, 15:35 Grandę? Ale granda = ale afera, takie mam skojarzenie. Poza Tropicale Tahiti Granda Banda czy jakoś tak Odpowiedz Link
balamuk Re: Plewy.. 15.09.12, 18:16 Chodzić na grandę - ogrodowe kradziejstwo itd. jw. - Kraków. W samym mieście ograniczone możliwości, za to na koloniach w okolicy do woli. Odpowiedz Link
rico-chorzow Re: Plewy.. 20.10.12, 17:02 odpady,przeważnie zboża,z tego szrot,szrotka już z pomielanch odpadów robiło się zsur,jeszcze raz zsur - po polsku żur,też się ogródek plewiło,co jest odpowiednikiem pielenia,tyle ze Sląska. Odpowiedz Link