Dodaj do ulubionych

Gołe "nasz"

19.03.13, 13:20
Mój Boże! Litwo, ojczyzno moja! Ojcze Nasz! Kiedy w Google'a wpisać wyrażenie "mój przyjacielu", prawie wszystkie wyniki, przynajmniej na pierwszych kilku ekranach, dotyczą tytułów i tekstów piosenek. Wygląda na to, że takie wypowiedzi zawierające samotne "mój" czy "nasz" są zastrzeżone dla modlitw i poezji, a na co dzień zaimki te obudowujemy jakimiś buforami, jakimś "kochany", "drogi" czy "szanowny". Jak w skeczu kabaretu Dudek: "Drogi, kochany nasz gościu i ty, droga nasza kochana małżonko gościa!". Czy spotkaliście się z sytuacją, gdy ktoś zwraca się do kogoś "nasz dyrektorze!" albo "moja ciociu!" z pominięciem tych kochano-drogo-szanownych wzbogacaczy? A jeśli tak się nie mówi, to dlaczego?
Obserwuj wątek
    • illmatar Re: Gołe "nasz" 19.03.13, 13:55
      Bez poetyckich aspiracji?
      "Moja ciociu" jest używane, raczej było, kojarzy mi się z powieścią sprzed stulecia. "Moja Anusiu" mówiło się chyba do służącej, w ramach delikatnej reprymendy: - Moja Anusiu, na przyszłość uważaj przy czyszczeniu srebra, zęby widelców tak łatwo się szczerbią.

      - Mój drogi, znowu pleciesz bzdury! - brzmi całkiem współcześnie.
      - Mój panie, wypraszam sobie!

      Nie mam pomysłu na użycie "nasz" ("Nasz miły sąsiedzie, czy nie mógłby pan pilnować psa, żeby nam nie sikał pod drzwiami?" - chyba nie pasuje).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka