reptar 04.10.13, 11:19 Ot, ciekawostka! - człowiek nie może używać własnego nazwiska. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
arana Marica 04.10.13, 13:36 Artykuł sugeruje, że chodzi tylko o mężczyznę - a ja słyszałam, że języku hiszpańskim to określenie dotyczy obu płci. Ale to jeszcze nie powód, żeby wszystkie nasze Mariki miały się z tego powodu rumienić. A jak w Hiszpanii zapisuje się na afiszach tytuł operetki Kalmana "Hrabina Marica"? Odpowiedz Link
stefan4 Re: Marica 04.10.13, 16:22 arana: > A jak w Hiszpanii zapisuje się na afiszach tytuł operetki Kalmana "Hrabina > Marica"? La condesa Maritza - Stefan Odpowiedz Link
arana Re: Marica 04.10.13, 16:51 I nie kojarzy się wulgarnie? A z imieniem znanej damy fado, Marizy, też są jakieś problemy? Jak myślisz? A poza tym czy Marica to nie jest jedna z wersji imienia Maria? Odpowiedz Link
stefan4 Re: Marica 04.10.13, 17:43 arana: > I nie kojarzy się wulgarnie? Jak mniemam, różnica jest taka, jak między ,,pikować'' a ,,picować''. Albo między ,,cały'' a ,,kały''. - Stefan Odpowiedz Link
arana Oswajanie maricy 04.10.13, 18:22 Pamiętacie niegdysiejsze awantury z nietypowymi reklamami Benettona? Skorzystałabym z tej sportowej okazji i wskoczyła na rynek hiszpański z drobiarstwem firmy "Marica". www.marica.pl/ Odpowiedz Link
al.1 Re: Człowiek, który nie może używać własnego nazw 05.10.13, 20:14 Mogli by mu dopisać "lescu" i byłoby po problemie Ciekawe czy japońska Mariko też się Hiszpanom źle kojarzy? Odpowiedz Link
menering Re: Człowiek, który nie może używać własnego nazw 05.10.13, 22:31 Co się komu i z czym (brzydko) kojarzy... Nie wiem jak Hiszpanie, ale skorośmy dotarli aż do Japonii to zauważyć muszę, że imię i nazwisko Marcin Kusociński ( マルチン クソチンスキ wywołuje skojarzenia wprost okropne! I to zarówno imię jak i nazwisko. Odpowiedz Link
arana Znaczenie 06.10.13, 07:20 To niezła okazja, żeby pokusić się o akcję prowadzącą do zamiany utrwalonego znaczenia. Jak myślicie, są szanse? Odpowiedz Link
radymir D...pa 06.10.13, 19:36 reptar napisał: > Ot, ciekawostka! - człowiek nie może używać własnego nazwiska. > Wyobrazmy sobie zagraniczne nazwisko "D...pa", albo "K...rva", jak wygladaloby ono na koszulce zawodnika w Polsce? Odpowiedz Link
reptar Re: D...pa (znajdź jedną różnicę) 06.10.13, 20:18 Proponuję rzut oka na zagraniczną i polską okładkę pewnego komiksu Odpowiedz Link
menering Re: D...pa (znajdź jedną różnicę) 06.10.13, 21:51 Ten też niezly: www.dunod.com/auteur/jean-pierre-doly Odpowiedz Link
radymir Centum medyczne A... 07.10.13, 22:55 reptar napisał: > Proponuję rzut oka na zagraniczną i polską okładkę pewnego komiksu A ja proponuje przyjrzec sie nazwie tego centrum medycznego: www.uhhospitals.org/ahuja Odpowiedz Link
randybvain Re: D...pa 06.10.13, 22:07 Ależ nawet u nas się zdarzają ludzie o nazwiskach takich jak Pindel (1993 osoby), Kutasiński (9 osób) czy Cyc (306 osób). I co mają robić? Odpowiedz Link
radymir Re: D...pa 07.10.13, 22:50 randybvain napisał: > Ależ nawet u nas się zdarzają ludzie o nazwiskach takich jak Pindel (1993 osoby > ), Kutasiński (9 osób) czy Cyc (306 osób). I co mają robić? Jest tez Fiutowski. A "cipka" po slowacku znaczy "haft", stad maja np. "cipkarski festiwal". Ja bym zmienil nazwisko, gdyby o mnie chodzilo. Idealna sytuacja - mozna sobie wybrac nazwisko jakie sobie czlowiek wymarzy. Odpowiedz Link
arana Re: D...pa 09.10.13, 06:42 radymir napisał: (...) Ja bym zmienil nazwisko, gdyby o mnie chodzilo. Idealna sytuacja - mozna sobie wybrac nazwisko jakie sobie czlowiek wymarzy. A jeśli lubi się swoje nazwisko i identyfikuje z nim? Azjaci czasem przybierają w Polsce nasze imiona. Jest to z ich strony swoisty kształt uprzejmości - a także rodzaj obrony przed naszą fonetyczną niezdarnością. A w wypadku Maricy? Odpowiedz Link
radymir Re: D...pa 20.10.13, 08:56 arana napisała: > radymir napisał: > > (...) Ja bym zmienil nazwisko, gdyby o mnie chodzilo. Idealna sytuacja > - mozna sobie wybrac nazwisko jakie sobie czlowiek wymarzy. > > > > A jeśli lubi się swoje nazwisko i identyfikuje z nim? Chyba trudno lubic nazwisko, ktore jest wulgaryzmem. > Azjaci czasem przybierają w Polsce nasze imiona. Jest to z ich strony swoisty k > ształt uprzejmości - a także rodzaj obrony przed naszą fonetyczną niezdarnością > . > > A w wypadku Maricy? Odpowiedz Link
arana Złota zasada 07.10.13, 08:12 A firma OSRAM? Trudno o jednoznaczną receptę na takie sytuacje, ale dziś przeczytałam słowa, które można zastosować również do tego zagadnienia. Język jest zazwyczaj konsekwencją działania. To, jakim językiem mówimy, wynika z naszej postawy wobec innych. Myślę, że od tego trzeba zacząć. Dziś zbyt często wierzymy w skuteczność komunikacji jako układu formalnego. Jednak powinien tutaj także być czynnik ludzki, zakładający przewagę udanego porozumiewania się nad skutecznym komunikowaniem. Patrzmy na siebie jak na ludzi. Wtedy może będziemy rozmawiali jak ludzie. www.rp.pl/artykul/107684,1054577-Petent--klient-czy-interesariusz.html?p=3 Odpowiedz Link
radymir Re: Złota zasada 07.10.13, 22:51 arana napisała: > A firma OSRAM? Dlatego ja nie kupuje tych obrzydliwych zarowek. Odpowiedz Link