trefl_1807 19.07.16, 21:10 Moje ulubione dania z tej listy to byłyby chyba 67, 73 i 107: jezwegierski.blox.pl/resource/jadlospis222.JPG A wasze? Swoją drogą - ciekawie jak wyglądałoby prawidłowe tłumaczenie... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
arana 85. Utłuczony ziemniak 20.07.16, 06:28 Napisałam niedawno w innym wątku: ??dodatkowa przestrzeń myślowa, którą stwarza dystans do słowa, poczucie humoru, absurd.? To humorystyczne tłumaczenie to jeden z przykładów, które pozwalają zauważyć rzeczy wydawałoby się oczywiste. Np. utłuczony ziemniak. Dopiero teraz zdobyłam się na refleksję między zleksykalizowanym pojęciem ?tłuczone ziemniaki? i wyrażeniem ?utłuczone ziemniaki?! Jeden mały przyrostek z jaka różnica znaczeniowa! Odpowiedz Link
arana Jajca na oczi 20.07.16, 06:36 Z powodów językowych prosiłam kiedyś codziennie w Bułgarii jajca na oczi. Odpowiedz Link
trefl_1807 Re: Jajca na oczi 20.07.16, 15:20 arana napisała: > Z powodów językowych prosiłam kiedyś codziennie w Bułgarii jajca na oczi. A co to takiego te jajca na oczi?... Odpowiedz Link
trefl_1807 Re: Jajca na oczi 20.07.16, 16:05 zbyfauch napisał: > tinyurl.com/h4kxugs Sadzone! Dlaczego to się nazywa "na oczi"? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Jajca na oczi 20.07.16, 16:24 trefl_1807 napisał(a): > Sadzone! Dlaczego to się nazywa "na oczi"? Mogę tylko zgadywać. Odpowiedz Link
trefl_1807 Re: Jajca na oczi 20.07.16, 20:16 zbyfauch napisał: > trefl_1807 napisał(a): > > Sadzone! Dlaczego to się nazywa "na oczi"? > > Mogę tylko zgadywać. > > > Świetne Nigdy by mi nie przyszło do głowy, żeby tak zrobić z jajkami sadzonymi... Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: Jajca na oczi 20.07.16, 20:44 trefl_1807 napisał(a): ================================ Naprawiłem/zreperowałem obrazek... Taki jestem... Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: 67, 73 i 107 20.07.16, 08:48 trefl_1807 napisał(a): > Moje ulubione dania z tej listy to byłyby chyba 67, 73 i 107: ==================== Abstrahując od niezaprzeczalnego faktu, że nie jesteśmy forum gastronomicznym, ciekawe spostrzeżenie. W normalnym życiu dochodzi bardzo często do tragicznego crashu pomiędzy teorią a praktyką. Uczeni w piśmie tworzą sobie swoje gramatyczne formułki i twierdzą, że pomagają w ten sposób prostemu, szaremu ludowi w opanowaniu języka ojczystego. Prawdą jest, że przeważająca część ludności nie zna żadnych regułek a mimo to doskonale ze sobą komunikują. Dopiero z biegiem czasu w danej grupie odezwało się kilku mądrali, uważających, że regułki muszą być! Bez regułek, to żadne życie. Węgrzy wytwarzają w swojej grupie swoje zrozumiałe dźwięki, Polacy swoje. Śmieszne stają się dopiero, gdy się ich pisaną formę porównuje. Gdy się próbuje ich dźwięki przenieść za pomocą słowników/googla do języka grupy wżdy postronnej. Powyższe potwierdza moją prywatną teorię językową, że osobnicy jednej etni w określonych sytuacjach wytwarzają specjalne, charakterystyczne dźwięki i w powtarzających się sytuacjach pomaga to innym członkom danej etni zrozumieć daną sytuację. Bez jakichkolwiek pisanych regułek. (To taki niezawodny patent Pana Boga) Zaraz pojawią się tu puryści językowi i zaczną się zachwycać olbrzymią ilością moich błędów językowych! Ale zawartość merytoryczna to im zwisa! Spływa z po nich jak woda z/po kaczki...kaczce... Oni są specami od ortografii! Nie gastronomii! Ot, co! Postscriptum Ale w SŁOWNIKU STOI tak napisane! Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: 67, 73 i 107 20.07.16, 09:33 trefl_1807 napisał(a): > Swoją drogą - ciekawie jak wyglądałoby prawidłowe tłumaczenie... =============================== Ciekawe pytanie. W języku źródłowym pewna sytuacja, zjawisko, przedmiot od dawna istnieją, także odpowiadające im dźwięki, znaki graficzne. W języku docelowym są nieznane... Problem dla tłumacza. W niemieckim jest pojęcie: "Kindergarten" W Anglii brak było odpowiedniego nazewnictwa, ale problem był. Zaadaptowali bez żenady niemiecką terminologię. Ale to nie patriotyczne. Polacy stworzyli rdzennie polskie "przedszkole" Podobnie chyba będzie z menu gastronomicznym. Pewna część przejdzie nie tłumaczona do obcych gastronomi ... Jeśli dana etnia ma odpowiednią siłę przebicia. Kuchnia francuska jest/była bardziej znana, aniżeli węgierska... Ot, co... Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: 67, 73 i 107 20.07.16, 10:25 trefl_1807 napisał(a): > Swoją drogą - ciekawie jak wyglądałoby prawidłowe tłumaczenie... =================================== Swego czasu zaglądałem na forum tłumaczy zawodowych. Bardzo mnie zdziwiło, że najwięcej problemów dotyczyło języka Ojczystego! Polskiego! Brak słów Ojczystych! Ot, co... Odpowiedz Link
the-great-inuk Re: 67, 73 i 107 20.07.16, 12:12 Język służy wielu celom: Czasami jest sztuką dla sztuki ... (Bez żadnego związku z realem) Czasami służy celom politycznym ... Czasami służy pięknoduchom ... Czasami przekazuje dane ścisłe ... Czasami przekazuje zawartości merytoryczne ... And last but not least: Służy ubawie gawiedzi ... Odpowiedz Link