Dodaj do ulubionych

ARTEFAKTY, - to co znaczą w końcu?

20.06.17, 21:24
Taki tytuł jest w artykule tym:

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114881,21982049,w-tajnym-pokoju-za-szafa-odkryli-najwieksza-kolekcje,,1.html#BoxSpecPrze
I tam też rozgorzała wojna dot. znaczenia tego wyrazu ....

Pozdr.
Obserwuj wątek
    • randybvain Re: ARTEFAKTY, - to co znaczą w końcu? 20.06.17, 23:50
      Artefakt to jest cokolwiek, co zostało wykonane przez człowieka, w przeciwieństwie do wytworów natury. Jednak jest to także termin z gier oznaczający jakieś specjalne przedmioty, relikty cywilizacji, rzeczy magiczne i zaczarowane.
      • horpyna4 Re: ARTEFAKTY, - to co znaczą w końcu? 21.06.17, 08:26
        I mam wrażenie, że to słowo jest obecnie nadużywane. Bo właściwie powinno stosować się je tylko do określania przedmiotów wykonanych przez człowieka, a będących w otoczeniu naturalnym. Na przykład w stosunku do prehistorycznych narzędzi, naczyń, czy ozdób wykopanych przez archeologa w pozornie dzikim miejscu.

        W tajnym pokoju za szafą to były po prostu przedmioty.
        • the-great-inuk Re: ARTEFAKTY, - to co znaczą w końcu? 21.06.17, 09:30
          horpyna4 napisała:


          > W tajnym pokoju za szafą to były po prostu przedmioty.
          ===========================================

          Trochę się tego nazbierało. To Hitlerowce dysponowali już wtedy Contenerowcami?

          Dzięki Forum Językowemu dowiedziałem się prawidłowej pisowni: "Kontenerowcami"

          Ciekaw jestem jak to Niemce nazywali ?
        • stefan4 Artefakty badawcze 21.06.17, 11:15
          horpyna4:
          > W tajnym pokoju za szafą to były po prostu przedmioty.

          Zgoda.

          Ale termin artefakt jest od dawna używany również dla nazwania błędu, wynikającego ze stosowanej metody badawczej. Np. czasem mówi się, że jakiś wynik badania społeczeństwa nie obrazuje prawdziwego stanu rzeczy, a jest tylko artefaktem statystycznym.

          Powiedzmy, że udałem się w podróż i na kartce nakreślam sobie przebytą drogę (oczywiście w skali). Ruszyłem na północ, przejechałem 10tys.km i narysowałem na kartce kreskę pionową (w górę) długości 10cm. Potem skręciłem pod kątem prostym w lewo, przejechałem 10tys.km i narysowałem kreskę poziomą (w lewo) o długości 10cm. Potem znowu skręciłem pod kątem prostym w lewo, przejechałem 10tys.km i na kartce narysowałem kreskę pionową (w dół) o długości 10cm. Teraz wg kartki: jak jeszcze raz skręcę w lewo i przejadę kolejne 10tys.km, to znajdę się w domu. A w rzeczywistości: już jestem w domu. Odległość 10tys.km wykazywana przez rysunek jest artefaktem obrazowania drogi po powierzchni kulistej Ziemi na płaskiej kartce.

          Artefakty badawcze są nie do uniknięcia, bo wszelkie metody badania są przybliżone. W powyższym przykładzie dla uniknięcia błędu powinniśmy drogę rysować nie na kartce, a na globusie, co znacznie zwiększyłoby koszty, nie eliminując niebezpieczeństwa, bo globus też powstał w wyniku przybliżeń. Taniej i skuteczniej jest żyć wśród niebezpieczeństw, ucząc się je rozpoznawać; tak jak w miarę bezpiecznie żyjemy wśród morderczych samochodów, umiejąc unikać wypadków.

          Mały Jasio, któremu wychodzi, że statystycznie paniusia z pieskiem i piesek mają średnio po 3 nogi, tym różni się od badacza znającego się na statystykach, że łatwiej nabiera się na artefakty badawcze.

          - Stefan
    • tiges_wiz Re: ARTEFAKTY, - to co znaczą w końcu? 21.06.17, 10:28
      słownik pwn mówi, że:
      artefakt
      1. «coś, co jest dziełem ludzkiego umysłu i ludzkiej pracy w odróżnieniu od wytworów natury»
      2. «struktura komórki lub tkanki właściwa preparatom mikroskopowym, nieistniejąca w żadnym żywym organizmie»

      czyli nic nie ma o tym, że to musi być stare
    • bimota Re: ARTEFAKTY, - to co znaczą w końcu? 21.06.17, 13:03
      MOZE WARTO USTALIC DLACZEGO UZYWA SIE SLOWA ARTEFAKT ZAMIAST PRZEDMIOT...
      • horpyna4 Re: ARTEFAKTY, - to co znaczą w końcu? 21.06.17, 14:17
        Bo w mniemaniu używających "artefakt" brzmi bardziej elegancko od siermiężnego "przedmiotu".
        • bimota Re: ARTEFAKTY, - to co znaczą w końcu? 21.06.17, 15:34
          A... TO TEZ BEDE TAK MOWIL.. :p
        • suender Re: ARTEFAKTY, - to co znaczą w końcu? 21.06.17, 21:06
          horpyna4 21.06.17, 14:17

          > Bo w mniemaniu używających "artefakt" brzmi bardziej elegancko od
          > siermiężnego "przedmiotu".

          I tu masz zupełną rację, bo pod względem dostojeństwa najwyżej stoi ARTEFAKT, niżej PRZEDMIOT, a najniżej RZECZ.

          Pozdr.
          • horpyna4 Re: ARTEFAKTY, - to co znaczą w końcu? 22.06.17, 08:25
            Kiedyś na prowincji słowo "rzecz" miało osobliwe znaczenie. Określało ono przedmiot (zazwyczaj element dekoracji mieszkania) posiadający jakąś znaczącą wartość materialną. "Rzeczami" były np. kryształowe wazony kupowane i ustawiane w kredensie jako symbol zamożności. "To jest RZECZ" - mawiano o takim bzdecie, z naciskiem na "rzecz".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka